|
|
Dołączył: Mar 2004
Posty: 198
member
|
|
member
Dołączył: Mar 2004
Posty: 198 |
Właśnie zakończył się mecz ATP w Houston. Faworyt tego meczu Andy Roddick przegrał w dwóch setach ze słabszym przeciwnikiem Tommasem Haasem 3-6 4-6. Jedyny zakład, który zepsuł mi kupon. Na nic philosophos przydały się analizy tabel, porównywania który z nich gra lepiej na zmielonej cegle <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> a któremu lepiej się wiedzie na korcie pokrytym trawą. Oglądałem poprzedni turnej ATP (na Polsacie Sport), w którym zwyciężył Roddick i nawet rękę dałbym sobie uciąć, że w dzisiejszym meczu Roddick zwycięży. Jak widać straciłbym tą rękę :eek:
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113 |
to trzeba było poczytać tematy tenisowe... <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,281
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 5,281 |
bardzo ciekawy tamat... niezwykle ciekawy problem... otóż dla mnie bukmacherka ma sens tylko wtedy gdy : po pierwsze - zarabiam pieniądze, a po drugie - nie angażuje mnie za bardzo, najlepiej w ogóle... bukmacherka nie jest moim hobby... mam inne cele w życiu... dlatego chodzi oto żeby "zarabiać jak najwięcej przy jak najmniejszym stopniu zaangażowania czasu, intelektu i emocji... ja tak myślę... i albo wypracujesz sobie sposób gry, który będzie zgodny z tym jednm podstawowym założeniem albo szukasz innego "hobby"...
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2002
Posty: 1,202
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Sep 2002
Posty: 1,202 |
Oryginalnie wysłał sniper: [qb]nie nathan odwrotnie mi chodzilo o to ze na 20 biznesow nie moze byc tak ze 19 przynosi straty bo to by byla argentyna w czasie recesji <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> [/qb] I jeszcze jedno. Jeśli chodzi o stan naszej gospodarki, to gdyby nie to, że wchodzimy pod rządy Niemiec, Francji i Anglii, mając takie elity polityczne system argentyński były nieunikniony. Teraz już jest tragicznie i firmy i ludzie ledwo dyszą. Do postawinia kropki nad "i" potrzeba tylko jeszcze, żeby Andrew Lepper doszedł do władzy, wtedy to już pożądek będzie u nas na wieki. P.S. To nie jeste śmieszne. Pozdrawiam nathan
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2004
Posty: 110
member
|
|
member
Dołączył: Mar 2004
Posty: 110 |
Faworyt tego meczu Andy Roddick przegrał w dwóch setach ze słabszym przeciwnikiem Tommasem Haasem 3-6 4-6. Jedyny zakład, który zepsuł mi kupon. Na nic philosophos przydały się analizy tabel, porównywania który z nich gra lepiej na zmielonej cegle a któremu lepiej się wiedzie na korcie pokrytym trawą.
2004 Houston, Clay, F TX, U.S.A. Clay F Haas 3 6 4 6 2002 Rome TMS, Clay, S Italy Clay S Haas 1 6 5 7 2002 Monte Carlo TMS, Clay, R16 Monaco Clay R16 Haas 3 6 2 6 2001 Memphis, Hard, R32 TN, U.S.A. Hard R32 Haas 7 6 0 6 4 6 nieżle przeanalizowałeś ten mecz?
Miałem podobny problem do twojego i doszłem do wniosku że nienależy grać często tylko należy grać dobrze. Radziłbym Ci zrobić sobie przerwę aby odpocząć emocjonalnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 3,328
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 3,328 |
Oryginalnie wysłał revange: [qb]Właśnie zakończył się mecz ATP w Houston. Faworyt tego meczu Andy Roddick przegrał w dwóch setach ze słabszym przeciwnikiem Tommasem Haasem 3-6 4-6. Jedyny zakład, który zepsuł mi kupon. Na nic philosophos przydały się analizy tabel, porównywania który z nich gra lepiej na zmielonej cegle <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> a któremu lepiej się wiedzie na korcie pokrytym trawą. Oglądałem poprzedni turnej ATP (na Polsacie Sport), w którym zwyciężył Roddick i nawet rękę dałbym sobie uciąć, że w dzisiejszym meczu Roddick zwycięży. Jak widać straciłbym tą rękę :eek: [/qb] revange, jesli za zwyciestwo roddicka w tym meczu dalbys sobie reke uciac to znak, ze przynajmniej z tenisem powinienes sobie dac spokoj, pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2002
Posty: 9,690
Joker
|
|
Joker
Dołączył: Jul 2002
Posty: 9,690 |
Jeśli przyjąć,że 95% grających odnosi straty na bukmacherce, to nasuwa się pytanie, skąd Ci ludzie mają kasę na granie... można założyć,że bukmacherka dla zdecydowanej większości z nich jest kosztownym hobby,opłacanym z ich głównych dochodów, ale są i tacy i ich wcale jest niemało ,którzy się zapożyczają ,żeby grać i do tych apeluję rzućcie to :zobacz: , padło tu porównanie z Argentyną niestety kraj nasz już w tej chwili jest o krok od bankructwa,gdyż jego funkcjonowanie zależy od "humorów" zagranicznych lichwiarzy ,ale to zupełna inna opowieść pozdrawiam ELDORADO
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 2,502
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 2,502 |
Ja myśle ze by grać u buków trzeba mieć naprawde poukładane w głowie (nie uwłaczając nikomu). To jest "sport" dla naprawde inteligentnych ludzi. Stawianie po przegranej całej reszty budżetu na przypadkowe zdarzenie tylko by sie odegrać niestety jest pierwszym (i często jedynym) krokiem do bankructwa. Potem sie zaczyna pozyczanie pieniędzy (a może i wynoszenie telewizora to lombardu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ) i zadłużenie (nie mówiąc o jakichkolwiek zyskach) rośnie. Sam też kiedys przeżywałem kryzys (szczerze powiedziawszy Rafter w swojej wypowiedzi ma trochę racji, choć są osoby które sie do tego zupełnie nie nadają - vide słynny nasz DJ). Jednak wyciągnełem wnioski z przegranych, posiedziałem troche nad kursami, pokombinowałem z różnymi sposobami stawiania i jak narazie nie narzekam. Poza odpowiednim doborem zdarzen (czasem ręce opadają jak widze chociazby ostatnia kolejka ligi holenderskiej i remis Ajaxu i ludzi wrzucających na ten klub. Jak można postawić na wygrana zespołu po kursie 1,2 który ma już praktycznie zapewniony tytuł mistrzowski. Dla takich ludzi bukmacherka kończy sie bankrutem. Przykre)na sukces w dużej częsci skałda sie też odpowiednie operowanie budzetem. Bez tego ani rusz Uważam też ze nie da sie byc specjalistą od wszystkiego. Warto sie zająć czymś konkretnym, obrac ze dwie - trzy ligi o których sporo wiemy i mammy dobre info i z każdą kolejką pogłębiać swoje doświadczenie. Podstawą w bukmacherstwie to uczyć sie na własnych błędach. Życzę wyciągania samych trafnych wniosków po przegranych, skutecznych analiz i przedewszystkim wysokich wygranych
ps. porównywanie grania u buków do alkoholizmu to chyba lekka przesada.
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 1,405
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Mar 2003
Posty: 1,405 |
Oryginalnie wysłał veride: [qb]bardzo ciekawy tamat... niezwykle ciekawy problem... otóż dla mnie bukmacherka ma sens tylko wtedy gdy : po pierwsze - zarabiam pieniądze, a po drugie - nie angażuje mnie za bardzo, najlepiej w ogóle... bukmacherka nie jest moim hobby... mam inne cele w życiu... dlatego chodzi oto żeby "zarabiać jak najwięcej przy jak najmniejszym stopniu zaangażowania czasu, intelektu i emocji... ja tak myślę... i albo wypracujesz sobie sposób gry, który będzie zgodny z tym jednm podstawowym założeniem albo szukasz innego "hobby"...[/qb] Zaczynałem tak samo...na sporcie wogóle sie nie znałem i nie interesowałem nim. Bukmacherka to miała byc tylko forsa i to zdobyta minimalnym nakładem. Plan był prosty - stronki z płatnymi typami i ustaloną skutecznością i dostosowane do tego ostre procedury co i za ile stawiać. Minęły 2 lata.... O sporcie wiem coraz więcej...weekendy spędzam przed komputerem wlepiony w livescore. Całe planowane przezemnie nieangażowanie sie szlag trafił (chyba sie stałem nałogowcem). Ponieważ siedze przy tym non-stop, czasami po kilkanaście godzin dziennie słono zdrowiem płace za takie "hobby" (wrzody i okularki). Musze sie przyznać, że doszedłem do poziomu w którym już nie trace...czasami kilka tygodni stoje w miejscu, ale nie trace. A czasami sie coś uda ugrać. Stwierdzam z całą odpowiedzialnością...Z typerstwa da sie żyć...ale niech każdy zada sobie pytanie CZY WARTO ? Wiem ,że nie chce żyć jak teraz...moim marzeniem jest uzbieranie takiego kapitału który pozwoli mi obecnymi metodami grać za jego 1/50 (czyli przy długoterminowej skuteczności całkowicie bezstresowo). Teraz czasami gram nawet za 1/10 mojej kasy co sprawia,że jak taka forsa wisi na zakładzie wszystko inne danego dnia przestaje sie liczyć. A na tym cierpi całe życie, rodzina i przyjaciele przedewszystkim. Wiem ,że od buków już sie nie uwolnie....nie dam rady rzucić tego w cholere. Chce tylko pojechać na maksa ile sie da...a potem przejść sobie spokojnie na coś co nazywam "bukmacherską emeryturą"
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2004
Posty: 198
member
|
|
member
Dołączył: Mar 2004
Posty: 198 |
Miałem zlikwidować konto na Fonbecie, ale tego nie zrobiłem i już nie zrobie. Jednak od bukmacherki uwolnić się nie można. Przeczytałem na tym forum archiwalnie wiadomości o proponowanych typach od ludzi, którzy znaja się na tym lepiej odemnie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> W większości gdybym sugerował się ich propozycjami, to byłbym na duuużym plusie. Przykładem może być wczorajszy mecz Cheli z Safinem oraz Roddicka z Haasem. Wpłacam 50$ na Fonbet i zaczynam grać rozważnie. Oby... <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2001
Posty: 936
|
|
Dołączył: Apr 2001
Posty: 936 |
Oryginalnie wysłał woytass: [qb]ps. porównywanie grania u buków do alkoholizmu to chyba lekka przesada.[/qb] Jezeli granie u bukow to juz nalog to porownywanie z alkoholizmem nie jest zadna przesada. Poczatki leczenia obu nalogow sa praktycznie takie same. Po szczegoly to juz wysylam do specjalistow tym sie zajmujacych. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> A co do osob ktore pisza ze mozna zarabiac, ze nie traca i ze w ogole przy pewnej dyscyplinie zauwazyli ze granie nie musi byc strata pieniedzy mowie jedno: zapraszam do Private Picks - zaloz swoj temat, graj, podliczaj, rob odpowiedni bilans i na koniec roku sie ozbaczy czy mozna tak zyc czy nie. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />iwo:
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Jesli wam nie idzie w graniu, <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> to zróbcie tak, że stawiajcie przeciwko własnym typom, Ci którzy są na minusie, będą na plusie, powodzenia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 305
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Dec 2003
Posty: 305 |
Oryginalnie wysłał revange: [qb]Miałem zlikwidować konto na Fonbecie, ale tego nie zrobiłem i już nie zrobie. Jednak od bukmacherki uwolnić się nie można. Przeczytałem na tym forum archiwalnie wiadomości o proponowanych typach od ludzi, którzy znaja się na tym lepiej odemnie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> W większości gdybym sugerował się ich propozycjami, to byłbym na duuużym plusie. Przykładem może być wczorajszy mecz Cheli z Safinem oraz Roddicka z Haasem. Wpłacam 50$ na Fonbet i zaczynam grać rozważnie. Oby... <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> [/qb] Lepiej nic nie wplacaj ,nikogo nie sluchaj,nie czytaj tego forum i nie mysl ze na bukmacherce mozna zarobic.Zrob tak jak mowiles znajdz prace i pamietaj w pol roku zyskales doswiadczenie ktore inni zdobywaja latami zaplaciles za nie i tak niska cene.  dle bukmacherki
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2002
Posty: 1,202
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Sep 2002
Posty: 1,202 |
Oryginalnie wysłał woytass: [qb]ps. porównywanie grania u buków do alkoholizmu to chyba lekka przesada. [/qb] Mechanizmy uzaleznień sa te same, nie ważne czego dotyczą: narkotyków, alkoholu, pracy, obżartości, hazardu ... dopisz sobie co tam jeszcze uważasz <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2002
Posty: 1,461
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Feb 2002
Posty: 1,461 |
ja choc w sumie napewno wiecej przegralem niz wygralem ale to nie powod dla mnie zaden aby rzuc bukmacherke,wbijam w to ze trace kase(jak sie pracuje),ale nie wiecie jaka satysfakcje daje mi wygrana..to jest to,nawet nie mysle juz o tym ze np w poprzednich tygodniaach stracilem np 200zl czy 500zl....go go go bukmacherka go go....aj lof tis gejm <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />iwo:
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2004
Posty: 16,479
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2004
Posty: 16,479 |
przeczytalem te wasze posty i az sie przerazilem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> bo z tego co piszecie wnioskuje ze bukmacherka to najgorsze uzaleznienie ,hobby ,gra na ziemi.Alkoholizm to przytym chwilowa slabosc <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> .Osobiscie w expekcie jestem na minus 350zl podziekowalem tej firmie juz.Zaklady traktuje jako swoje hobby ,nie gram duzymi sumami gram za % tego co udalo mi sie wczesniej wypracowac najczesciej jest to 10-20% wczesniejszego zysku.bawie sie w to juz 4 lata ,gram bo sprawia mi to przyjemnosc szcegolnie wygrana (jak wszystkim),ale tez ogromna satysfakcje mam z tego jam mi sie sprawdzaja moje zalozenia co do danego meczu,mimo tego ze kupon mi nie wchodzi.Bukmacherki nie traktuje jako formy dorobienia sie ,lecz jako HOBBY na ktorym mozna zyskac pare groszy na biezace wydatki. A nie liczac minusowego bilansu w expekcie to u bukow "naziemnych" w totomixie jestem na pluski.co prawda nie jest to suma powalajaca ,dla niektorych zapewne wyda sie dziecinna i smieszna jest to 150zl,ale jak by to nie bylo jest to bilans dodatni. Pozdrawiam i popieram revange ,dobrze zrobiles ze zostawiles ten "sport" .Nie ma co na sile grac .bo jak ne czujesz gry to ***a wygrasz ,tylko sie w dlugi wpedzisz.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2002
Posty: 1,278
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Mar 2002
Posty: 1,278 |
Oryginalnie wysłał nathan: Oryginalnie wysłał sniper: [qb]nie nathan odwrotnie mi chodzilo o to ze na 20 biznesow nie moze byc tak ze 19 przynosi straty bo to by byla argentyna w czasie recesji <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> [/qb] To są Twoje słowa sniper --> nathan chodzi mi o to ze 95% biznesow nie przynosi strat bo mnie wiecej taki odsetek grajacych jest na minus pewnie z jakims bledem kilkuprocentowym Wnioskuję z tego, że 95% biznesów (normalnych jak to określiłeś) nie przynosi strat. 95% grajacych u buka natomiast takie straty notuje. Więc jak to jest bo juz nie wiem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Mimo ze to proste to robi sie zawile ale wyjasnijmy do konca nie nathan odwrotnie mi chodzilo o to ze na 20 biznesow nie moze byc tak ze 19 przynosi straty... i oznacza to ze conajmniej 2 na te 20 biznesow (normalnych) nie przynosi strat - czyli generuje zyski a nie ze 19 na 20 biznesow przynosi zyski - czyli tylko 1 przynosi straty, byloby za dobrze <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Chodzi przede wszystkim o to ze w grze ok. 95% klientow jest na mniejszym lub wiekszym minusie Najlepiej zeby znalezc sie w gronie tych ok. 5%... a latwe to nie jest bo to 1/20 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Z drugiej strony napewno najlepsi z tych 5% moga generowac baaardzo spooore zyski, ale tego jakie to niewiem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> , pzdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2002
Posty: 1,278
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Mar 2002
Posty: 1,278 |
Oryginalnie wysłał veride: ... dlatego chodzi oto żeby "zarabiać jak najwięcej przy jak najmniejszym stopniu zaangażowania czasu, intelektu i emocji... ja tak myślę... i albo wypracujesz sobie sposób gry, który będzie zgodny z tym jednm podstawowym założeniem albo szukasz innego "hobby"... brzmi to jak nie przymierzajac perpetum mobile choc w odroznieniu od niego moze sie zdarzyc <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> , moze veride skorzystasz wiec z: Oryginalnie wysłał Jejku: ... A co do osob ktore pisza ze mozna zarabiac, ze nie traca i ze w ogole przy pewnej dyscyplinie zauwazyli ze granie nie musi byc strata pieniedzy mowie jedno: zapraszam do Private Picks - zaloz swoj temat, graj, podliczaj, rob odpowiedni bilans i na koniec roku sie ozbaczy czy mozna tak zyc czy nie... co prawda nie da sie zmierzyc zaangazowania (czasowego) ale wypracowany zysk jest mierzalny... Ja mam "przeblyski" ze robie np. 500% w tydzien ale rownie szybko potrafie to stracic - potwierdzam tu opisywana wczesniej chec szybkiego odegrania - to najgorsze <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> . Nie traktuje gry jako sposobu na zarobkowanie i lepiej zeby tak zostalo... choc przypuszczam ze stawkujac "rozsadnie" moglbym miec jakies ...kilkanascie (kilkadzisiat <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> ) % nawet od obrotu rocznie - ale to jest ogolny problem na ktorym zeruja bookies - ze angazujac w danej chwili malo chcialbys wygrac duzo i ...przegrywasz... Prawdopodobnie ci ktorzy wygrywaja zadowalaja sie niskim zyskiem od obrotu...a majac duzy obrot...maja duze zyski netto...tzw. efekt malej lyzeczki... ale do tego trzeba miec tzw. samodyscypline...co jest napisane na startowej mecz.pl i to chyba najtrudniejsze, pozdrowienia p.s. jak cinncinatti nie wygra to moge zapalac checia naglego odegrania sie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 469
addict
|
|
addict
Dołączył: Oct 2001
Posty: 469 |
Oryginalnie wysłał revange: [qb]Miałem zlikwidować konto na Fonbecie, ale tego nie zrobiłem i już nie zrobie. Jednak od bukmacherki uwolnić się nie można. Przeczytałem na tym forum archiwalnie wiadomości o proponowanych typach od ludzi, którzy znaja się na tym lepiej odemnie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> W większości gdybym sugerował się ich propozycjami, to byłbym na duuużym plusie. Przykładem może być wczorajszy mecz Cheli z Safinem oraz Roddicka z Haasem. Wpłacam 50$ na Fonbet i zaczynam grać rozważnie. Oby... <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> [/qb] No to witamy z powrotem w PIEKLE... <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Oryginalnie wysłał revange: [qb]Miałem zlikwidować konto na Fonbecie, ale tego nie zrobiłem i już nie zrobie. Jednak od bukmacherki uwolnić się nie można. Przeczytałem na tym forum archiwalnie wiadomości o proponowanych typach od ludzi, którzy znaja się na tym lepiej odemnie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> W większości gdybym sugerował się ich propozycjami, to byłbym na duuużym plusie. Przykładem może być wczorajszy mecz Cheli z Safinem oraz Roddicka z Haasem. Wpłacam 50$ na Fonbet i zaczynam grać rozważnie. Oby... <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> [/qb] <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />iwo:
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|