Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 2 z 3 1 2 3
Dołączył: Jan 2006
Posty: 4,725
N
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
N Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 4,725
Marzenia czasem sie spelniaja czasem nie...Po deszczu jest slonce, a po sloncu deszcz...raz hossa a raz bessa...obserwujac poczynania doswiadczonych kolegow robiac notatki i przegladajac stystyki mam nadzieje ze w przyszlym sezonie NHL zasadnicze jak i PO da tyle satysfakcji ile radosci druzyna swoim kibicom ktora wygra Pucha Stanleya.

Pozdro

Bonus: Unibet
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
Witam!
Nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałem, że w tej fazie PO będę prowadził z B&W aż 8:1 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> Wczoraj piękna noc z Buffalo w roli głównej i dziś trzeba powtórkę meczu obejrzeć koniecznie... <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
Wczoraj bardzo ciekawie oglądało się Kaczorów z Oliwiarkami.Co to był za mecz! Czy dziś w nocy poznamy pierwszego finalistę SC???
Ale o tym później...

pozdr <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Piwko_1.gif" alt="" />

Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
Co do dzisiejszego meczu Oliwiarek to sam nie wiem co mam myśleć. Po obejrzeniu powtórki 3-go meczu już całkowicie "pomieszało" mi się w głowie...A to moje krótkie spostrzeżenia:
1.W meczach , które widziałem (niecały 2-gi i 3-ci) Anaheim prezentowało się bardzo dobrze. Getzlaf, Lupul, Niedermayer czy Selanne to są naprawdę gwiazdy światowego formatu. Kaczory prowadziły grę, dłużej starali się być przy krążku i rozgrywać swoje akcje z głową. Edmonton przeciwstawiał mądrą grę w obronie na czele ze świetnym Rolosonem oraz groźnie a co najważniejsze - skutecznie kontrował. Tej kropki nad "i" zabrakło zapewne kaczorom w meczach u siebie.

2. W każdym z meczów Kaczory oddawały "most shots on goal", co potwierdza moje spostrzeżenia o tym, że więcej z gry mieli raczej gracze z Anaheim.

3.Anaheim jest zawsze groźne bez względu czy przegrywają 1:0 czy 4:0. W 3-cim meczu na początku 3-ciej tercji Edmonton "miażdży" rywali i strzela 3 gole( 2 w PP). Odpowiedź Kaczorów jest natychmiastowa: 3 bramki w 4 minuty i walka znowu na całego.Edmonton znów odskakuje na 2 gole ale końcówka to pogoń Anaheim i nieustające ataki w dążeniu do wyrównania.Edmonton zagrało znowu skutecznie i to chyba dzięki temu mamy już 3-0 w tej rywalizacji.

4. Bramkarze. Bryzgałow nie jest jednak tak mocnym punktem swojej drużyny jak Roloson. To co zrobił w 3-cim meczu przy pierwszej bramce dla Oliwiarek to może "podciąć skrzydła" nawet najlepszym.Z drugiej strony ostrzeliwany Roloson broni jak w transie. Zauważyłem, że w drugim meczu przed 3-cią tercją oraz tak samo w ostatnim spotkaniu odprawiał jakieś "modły" w bramce ale skoro to przynosi skutek to czemu nie. No i jeszcze refleks jakim wykazał się przy stanie 4:2, gdy krążek odbity od nogi jednego z jego obrońców leciał nieuchronnie do bramki a jednak zdołał go chwycić do łapaczki to było coś świetnego!!! Kto wie jakby się potoczyły wtedy losy meczu?

5. Atmosfera w hali Edmonton to coś niespotykanego, nawet na lodowiska NHL. Tam po prostu chce się grać i wie dla kogo się gra. Publika reaguje żywiołowo a i sami zawodnicy gospodarzy (np. Laraque w ostatnim meczu) sami "zachęcają" ludzi do dopingu. Czuć tam coś więcej jak finał konferencji, czuć w tej hali po prostu cząstkę historii NHL i wielką chęć walki i końcowego sukcesu.

Jest jeszcze coś. Kaczory nie wygrały w tej hali od 7-miu lat. Dziś mają na to chyba ostatnią okazję w tym sezonie. Pytanie tylko brzmi czy ją wykorzystają. Patrząc na to wszystko z roli "obserwatora" to naprawdę nie zasługują w serii z Edmonton na 0-4.Ale Edmonton ma cel i konsekwentnie do niego zmierza. Ma świetnego Rolosona i wspaniałą publikę.
Nie wykorzystanie takiej szansy to byłoby chyba "zfrajerowanie" się na całego. Szkoda byłoby odłożyć świętowanie na inny dzień. Sądzę nawet, że jeśliby dziś Oliwiarki dały ugrać "coś" Kaczorom to mogliby mieć jeszcze "ciepło". Pozostaje więc dzisiejszy mecz i walka o wszystko .Jak dla mnie, mecz prawdopodobnie nie będzie się różnił od poprzednich. Zagrałem dziś więc tak:

Edmonton-Anaheim 1 (z OT+SH) za 1,53 B&W

oraz under 5 za 2.0 B&W

Pozdr

Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
veteran
veteran
Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
Edmonton-Anahaim 3:0(1:3 , 1:3, 5:4)
Podobno tylko krowa nie zmienia poglądów, więc ja jako "osioł" mogę do niej dołączyć. Nie zmienię swego poglądu odnośnie tej pary, czyli gole 0-4 lub 5-6 i uparcie OT. Zacząłem polowanie na 5-6 goli i tego będę się trzymał. To nic, że pierwsze 2 mecze w Anahaim zakończyły się wynikami 1:3, to nic, że poprzedni mecz w Edmonton po "rozwiązaniu worka" zakończył się 5:4 dla Oliwiarek, to nic, że Kaczki mogą dzisiaj "paść" i rozstać się do października z lodem, to nic........Wiara czyni cuda i nie tylko ja jeden szukam potwierdzenia, a że akurat w hazardzie to już całkiem inna sprawa. Kaczki swoja postawą w końcówce sezonu zasadniczego i grach w PO nie zasłużyły na to, aby nie zagrać w finale Konferencji przynajmniej 5 meczy. Mają pecha i "nawiedzonego" Rolosona, który chyba z samym diabłem zawarł pakt, albo minimum indiańskim szamanem i "czary-mary" jakie czyni w swojej "klatce" narazie mu służą i tym samym wystawia na ostrą próbę nerwy starych wyjadaczy i albo puszcza mało goli (tak jak w Anahaim), albo zbyt dużo. Kilka lat temu pisałem o wróżeniu na prerii z bizoniego łajna i czas najwyższy wybrać się na łąkę w poszukiwaniu odpowiedniego" placka".
Typ: 5-6 goli w meczu, OT i akt desperacji 2 przy +1.5
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/cool.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/ooo.gif" alt="" />

Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
Lemex, masz całkowitą rację. Typowanie wyniku dzisiejszego meczu to jak wróżenie z "łajna". Prawda też jest taka o czym już też wspomniałem, że Anaheim na 0-4 w tej rywalizacji nie zasłużyło, bo jak się widzi jak ta drużyna gra, to ręce same do oklasków sie składają. Trzymamy się więc każdy swoich "opcji" i dobrze. Ja napisałem już jak ja to dziś "widzę". Edmonton naprawdę nie może dać dziś nadziei Kaczorom, bo w takim przypadku w tej rywalizacji mogą mieć jeszcze naprawdę "ciepło"...
Zobaczymy więc za kilkanaście godzin czy już będziemy znać pierwszego finalistę SC.

pozdr

Dołączył: May 2006
Posty: 265
M
enthusiast
enthusiast
M Offline
Dołączył: May 2006
Posty: 265
Witam,

czytam Wasze analizy od początku sezonu zasadnieczego, jednak napisać cokolwiek zdecydowalem się dopiero pod koniec sezonu. Stan rywalizacji 4:0 miedzy druzyna z Edmonton a Anahaim byłby nie sprawiedliwy. Piszesz Ralph ,że Ana gra bardzo ładny hockej, jednak widać ,że nie zawsze wygrywa ten który gra ładniej lecz ten który gra skuteczniej. Ja jednak daje jeszcze szanse dla Anahaim i moj typ na dzisiaj to OT i 2 z OT i SH.

pozdrawiam
Mateusz

Dołączył: May 2006
Posty: 895
S
old hand
old hand
S Offline
Dołączył: May 2006
Posty: 895
no to ja również będę trzymał się swojego <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

czasami, gdy nie idzie kieruje się głupią, aczkolwiek prostą zasadą: "za daleko zaszliśmy, żeby teraz odpuścić i nie zaryzykować" - również tym razem pozostane jej wierny i postawie na Anahiem

kurs 3,3 wydaje mi się godny - tak jak już zostało napisane Kaczory, w poprzednich trzech meczach nie były wcale słabsze, natomiast ekipa z Edmonton swoje tryumfy zawdzięcza głównie postawie Rolosona, no ale k**** - on też musi mieć w końcu słabszy dzień (oczywiście nie liczę ostatniego spotkania-bo moja teoria by legła w gruzach :P), poza tym ile meczy z rzędu może wygrać Edmonton, które w zasadniczym nie błyszczało... a kaczkom też musi wyjść wreszcie mecz-ekipa ta również za daleko zaszła, aby teraz tak łatwo odpuścić. Fascynacja amerykańską publikom jest dla mnie zupełnie nie zrozumiała (ale to nie ten temat <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ).

Jedno jest pewne - dla wielu z nas będzie to noc pełna nerwów.

Edmonton-Anaheim 2 i X na zwrot

Dołączył: May 2006
Posty: 895
S
old hand
old hand
S Offline
Dołączył: May 2006
Posty: 895
póki co kaczki miażdżą oliwiarki... przewaga w strzałach to w ogóle jakaś niespotykana historia na tym poziomie - po pierwszej tercji 25-3. Edmonton zupełnie bezradne - leży na łopatkach i czeka na dobicie; w dodatku Anahiem gra czyściutko, nie wierzę by losy tego spotkania mogły się odmienić, ale pamiętajmy, że to hokej <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
Quote
... Fascynacja amerykańską publikom jest dla mnie zupełnie nie zrozumiała (ale to nie ten temat <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ).

Fascynacja to trochę za dużo powiedziane a po drugie Kanadyjczycy z Edmontont trochę różnią się od typowej amerykaśkiej publiczności...
A sam mecz jak na widać po statsach odbiega od poprzednich tylko wynikiem. Czyżby Kaczory wreszcie znalazły sposób na Rolosona?

Pozdr

Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
veteran
veteran
Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
Tłoczno dzisiaj z rana na Forum - i dobrze, nawet mój "akt desperacji" 2 przy +1.5 może nieco poprawić humor. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Duch.gif" alt="" />

Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
Lemex, co znaczy dla prawdziwego fana NHL nieprzespana noc..?
Jest więc dziś 6:3 dla Anaheim i wreszcie dopięli swego.
Obejrzę dziś wieczorem powtórkę w Polsacie Sport ale mimo wszystko mam już typa na następny mecz:

Anaheim Mighty Ducs!!!

Pozdr

Dołączył: May 2006
Posty: 895
S
old hand
old hand
S Offline
Dołączył: May 2006
Posty: 895
jak widać znalazły <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> - wreszcie zasłużone zwycięstwo i wydaje mi się, że nastąpi zwrot w tej konfrontacji

nieprzespana nocka, ale było warto; aż wstyd się przyznać w co grałem, żeby nie zasnąć <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />, w każdym bądź razie zmiatam spać, bo ZOO już mi się nie chce rozbudowywać tongue

spokojnych snów życzę <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
veteran
veteran
Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
Nie pierwsza i nie ostatnia to była nocka w której oczy nie chciały się zamknąć. U mnie akurat wcześnie się otwarły i dzięki typowi na Anahaim przy +1.5 i Live Over 8.5 odrobinkę zmniejszyłem straty w tej parze. Jutro znowu swoje czyli 5-6, OT i 1X jako akt desperacji. Niech Benedykt XVI błogosławi Kaczki(ale nie wszystkie). <img src="/ubbthreads/images/graemlins/Duch.gif" alt="" />

Dołączył: May 2006
Posty: 265
M
enthusiast
enthusiast
M Offline
Dołączył: May 2006
Posty: 265
Witam,

Jednak Anahaim dało się z siebie wszystko co tylko mogło dać. W następnym meczu zagram podobnie jak wy czyli Ana z Ot i Sh i/lub +1,5 dla Ana.
"Dla wielkich czynów niewiele pomaga zbytnia przezorność i zimna odwaga. Zapał, nie mędrkowanie odnosi zwycięstwo."

Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
Witam!
Ja dziś zagram znowu "nietypowo", bo na pary. Ostatnio powiodło się więc będę się trzymał tej pary prawoskrzydłowych Karoliny i Buffalo.
Oto dotychczasowe osiągnięcia w fazie PO interesujących mnie graczy:

Recchi z BUF: 0,0,0
z NJD: 0, 1G,1A,1G,2A = 5 pkt
z MTL: 0,1A,0,1A,0,1G = 3 pkt

Dumont z CAR: 0,1A,2A
z OTT: 0,1G,1G,1A,0 = 3 pkt
Z PHI: 0, 3G 1 A,0,0,1G 1A,1A = 7 pkt

Trochę lepiej w statystykach prezentuje się Dumont i to jemu znów zaufam. W meczach Karoliny, które widziałem Recchi nie zachwycał. Zresztą, facet ma już swoje lata i ja stawiam w tej parze na młodszego, szybszego i bardziej przebojowego gracza Szabel.

Handicap Head-to-Head Recchi/Dumont

Jean Pierre Dumont (Buf) -0,5 za 2.70 w B&W

I jeszcze mecz jutrzejszy:

most shots on goal Anaheim za 1.65 B&W
Anaheim-Edmonton 1 2.0 B&W

Pozdr

Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
veteran
veteran
Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
Anahaim-Edmonton 1:3(1:3, 1:3, 4:5, 6:3)
"Jak to jest, że byle idiota potrafi żyć mając pieniądze, a sztuką wspaniałą i niemalże bohaterską jest żywot bez pieniędzy........." Jak tak dalej pójdzie przy moim "stanie maniakalnego uporu" na typowanie 5-6 goli i OT, to chyba za "ostatni grosz" dam sobie wytatuować tę maksymę na pośladkach, a "placu" jest sporo, bo 110 kg ma swoją wymowę. Na 8 rozegranych meczy w finałach Konferencji tylko raz padło 5-6 goli pomiędzy Caroliną a Buffalo - o remisach nawet nie ma co wspominać, bo ich poprostu nie było. Szlak by trafił, ale dzisiaj posiedzę na live i może coś w desperacji "ukuję".
Typ: 5-6 goli, OT oraz 1X
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/mad.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/mad.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/mad.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/cool.gif" alt="" />

Dołączył: Feb 2006
Posty: 223
I
enthusiast
enthusiast
I Offline
Dołączył: Feb 2006
Posty: 223
Mi dzisiaj chodzi po głowie OT w meczu Anahaim vs Edmonton i tak własnie zagram na remis w tym spotkanaiu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />.

Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
Witam!
Ja już zagrałem na Anaheim wczoraj na zwycięstwo i ilość strzałów.Dodatkowo puściłem sobie parę:

Handicap Head-to-Head Samsonov/Salanne

Teemu Salanne (Ana) -0,5 pkt. za 2.90 B&W

Wczoraj z parą BUFF-CAR nie wypaliło ale może dziś???

Pozdr

Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2003
Posty: 2,096
Witam!
Mamy więc pierwszego finalistę SC!!! Anaheim nie dało rady Oliwiarkom a mi pozostaje się cieszyć z wczorajszego zwycięstwa T.Sellane nad Samsonovem i SOG dla Anaheim (dobrze ,że zagrane te strzały wcześniej, bo wczoraj kurs wynosił już tylko 1,37).Powiem szczerze, że byłem przekonany, że Anaheim z taką grą jaka widziałem w 3 i 4-tym meczu przynajmniej odłoży "egzekucję" do nast. meczu w Edmonton. Stało się jednak inaczej i dziś w Albercie wielkie święto!!!
Z drugiej strony patrząc to ta para wyglądała bardzo "schematycznie". Nie padł w tej rywalizacji żaden remis a jeśli chodzi o bramki to w Anaheim padało ich mało: 4, 4, 3 natomiast w Edmonton wiele: 9,9. Strzały na bramkę były zawsze domeną Kaczorów.
Pozostaje jeszcze druga para: Buffalo-Carolina (2-2). Tu stawiałem zdecydowanie na Buffalo jako finalistę SC. Ale może być całkiem odwrotnie.
W każdym badź razie Edmonton wyrasta mi na wielkiego faworyta finału Pucharu Stanley'a.

Pozdr

Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
veteran
veteran
Dołączył: Dec 2002
Posty: 1,481
Ralph, jeśli chodzi o Wschód, to moje zdanie jest odmienne i bardziej skłonny jestem doszukiwać się faworyta w ekipie Caroliny. Sprawa awansu jest otwarta i jedynie ostatnia porażka Buffalo u siebie 0:4 może być początkiem końca tej wspaniałej ekipy, zwłaszcza,że pojawiły się problemy w kompletowaniu lini obronnych(kontuzje). Czy to zaważy??????Ano zobaczymy już dzisiaj, czy młoda ekipa Buffalo upora się ze swoimi problemami i jaki obierze wariant gry - wymiana cios za cios????? czy wariant defensywny z liczeniem na szybkie wypady?????Po ostatnim meczu wariantowi defensywnemu nie dawałbym większych szans na powodzenie.
Typ: 5-6 goli, OT i 1X <img src="/ubbthreads/images/graemlins/cool.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/ooo.gif" alt="" />

Strona 2 z 3 1 2 3

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
7 zarejestrowanych użytkowników (Sensei, rymoholik, latajaca_holenderka, burbon, forty, ElNinho[mmdea], betowiec), 3,559 gości, oraz 7 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,306
Posty5,840,660
Użytkownicy24,790
Najwięcej online15,603
Jul 4th, 2026
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1