To co Kurek zagrał w końcówce TB to klasa światowa i taki wyczyn może mu się nie powtórzyć do końca kariery. Przecież on obronił 4 piłki meczowe asami bezpośrednimi, bądź po błędzie przyjęcia (ok, można mówić, że przy serwisie na 14-12 libero bardziej interesował się już celebracją pomeczową niż odbiorem ale mimo wszystko pkt. z zagrywki - po błędzie przyjęcie jest punktem).
Bułgarzy przy 4 meczowych byli już myślami chyba w szatni, tym bardziej, że w TB jak i w 2 poprzednich setach na ataku bloku polskiego nie posmakowali, stąd chyba ich zbytnia pewność końca meczu.
Na poziomie LŚ rzadko w TB przy piłkach meczowych spotyka się taką serię, bardzo rzadko. A trafić 4 razy solidną zagrywką przy takim napięciu meczowym jest tym bardziej ciężko.
Kubiak, Bartman - poza formą. Anastasi też jakby czekał na zakończenie LŚ. Fakt - koniec z mizernym wynikiem, styl też niezbyt dobry ale emocje były.
Kubiak nie będzie łapał piłek na aucie, ;-) Bartman nauczy się przebijać przy serwie ;-) i ME nasze. :-)))
To co Kurek zagrał w końcówce TB to klasa światowa i taki wyczyn może mu się nie powtórzyć do końca kariery. Przecież on obronił 4 piłki meczowe asami bezpośrednimi, bądź po błędzie przyjęcia (ok, można mówić, że przy serwisie na 14-12 libero bardziej interesował się już celebracją pomeczową niż odbiorem ale mimo wszystko pkt. z zagrywki - po błędzie przyjęcie jest punktem).
Bułgarzy przy 4 meczowych byli już myślami chyba w szatni, tym bardziej, że w TB jak i w 2 poprzednich setach na ataku bloku polskiego nie posmakowali, stąd chyba ich zbytnia pewność końca meczu.
Na poziomie LŚ rzadko w TB przy piłkach meczowych spotyka się taką serię, bardzo rzadko. A trafić 4 razy solidną zagrywką przy takim napięciu meczowym jest tym bardziej ciężko.
Kubiak, Bartman - poza formą. Anastasi też jakby czekał na zakończenie LŚ. Fakt - koniec z mizernym wynikiem, styl też niezbyt dobry ale emocje były.
Kubiak nie będzie łapał piłek na aucie, ;-) Bartman nauczy się przebijać przy serwie ;-) i ME nasze. :-)))
- Musimy zmienić diametralnie naszą grę, zastanowić się gdzie są błędy, zmienić nasze nastawienie mentalne. Musimy zacisnąć zęby i ciężko trenować, budować sukces w bólu. Są w tym roku mistrzostwa Europy, musimy pamiętać o tym co nas czeka w tym sezonie. Wiemy jakie popełniamy błędy, co się z nami stało, rozmawialiśmy o tym szczerze w naszym gronie - nie krył "Zibi".