Jakie to szczęście dla europejskiej piłki że nasi muszą grać preeliminacjach, ponieważ gdybyśmy mieli takie 2 lub nawet 3 zespoły w fazie grupowej Ligi Mistrzów, to rozgrywki straciły by na dramaturgii i byłaby ona całkowicie zdominowana przez polskie kluby. Zobaczmy jak wielka Barcelona ma splątane nogi przy kontakcie z drużyną naszej kochanej ekstraklasy i to ze środka tabeli, przypuszczam że połowa jej składu nie mogła spać przed meczem i prosili Boga, aby tylko Bieniuk przy rożnych na pole karne ich nie wchodził, bo zadna siła go nie zatrzyma ... a to tylko Lechia, a gdyby to była reszta naszych pucharowiczów ... Legia, Lech, Śląsk lub nie daj Boże Piast ... uważam ze hadni na taką Barcelone byłoby conajmniej +3, dzięki Platini, że nie ma drużyn w grupowej od razu, stary, wiedziałeś co robisz ...
Jaga faktycznie ładnie się prezentuje, bo w Gdańsku jest >3 na nich?
Ja jestem może trochę nieobiektywny, ale w porównaniu z tym co zbudował przemytnik to niebo a ziemia. 70 minut kontrolowania meczu ze Śląskiem, mądrze w obronie, ładne akcje bramkowe, do tego może wyjdziemy dwoma napastnikami, ewentualnie w końcu wyjdzie Balaj, który widać, że ma nosa do bramek. Moim zdaniem wygrywamy i w Gdańsku i w Krakowie.
Jaga faktycznie ładnie się prezentuje, bo w Gdańsku jest >3 na nich?
Ja jestem może trochę nieobiektywny, ale w porównaniu z tym co zbudował przemytnik to niebo a ziemia. 70 minut kontrolowania meczu ze Śląskiem, mądrze w obronie, ładne akcje bramkowe, do tego może wyjdziemy dwoma napastnikami, ewentualnie w końcu wyjdzie Balaj, który widać, że ma nosa do bramek. Moim zdaniem wygrywamy i w Gdańsku i w Krakowie.