Rzeszow spadl na wlasne zyczenie, mieli 2 mecze u siebie i zdobyli 1 pkt. zamiast trenowac od switu do nocy to byla sielanka, wcale mi ich nie zal.
Oddajmy glos Grzeskowi Walaskowi w sprawie tego, kto najbardziej dal dupy:
byc moze to i jego wina jednak mozna bylo podjac decyzje i dac zz wiec kierownictwo dalo dupy jak sie okazuje z perspektywy czasu, winy w spadku upatrywal bym w Pavlicu, Okoniu i Lapmarcie jednak po nim nikt cudow nie nie spodziewal, taki budzet, takie mozliwosci i kolejny spadek - zycie
Daleki jestem od bronienia Marty, ale niestety wlasnie ta absencja Pedersena spowodowala spadek. Startowal w GP, lige osral. Dla porownania Przemek Pawlicki dla ZZ'tki w Toruniu poswiecil najwazniejsze zawody w sezony (GP Challenge). Da sie? Da. Nie pamietam jaka mial wtedy strate Nicki, ale nie wygladalo to jakby mial realne szanse na IMS. Lampart byl, bo ktos musial byc z 2.50. Okon i Jura dali dupy, ale GLOWNYM winowajca spadku jest nie kto inny jak wlasnie Pedersen. Co do spadku to troche tez pechowa sprawa, bo sezon zycia ma Woffinden, Batchelor...
mozna sie spierac itp. jednak jak ww. zawodnicy przez 3/4 sezonu nie sa spasowani z wlasnym torem to z czym do ludzi, we Wroclawiu chlpaki sie przykladali caly sezon i taki Suchecki mial niejednorazowe wystrzaly u siebie w postaci 10pkt. da sie? sa tylko trzeba chciec a u nas Lapmartowi raptem raz sie zdarzylo w domu przywiezc 6 pkt. a Jura przez caly sezon na dmowym owalu przywiozl dwie 3 niejezdzac w zadnych innych ligach, jesli by tylko chcieli to mogli trenowac dniami i nocami z marszu nic sie nie da zrobic
tak patrzac teraz z perspektywy czasu to chyba byld byl z lampartem. sledz i sledziowa zupelnie olali 5 zawodnika wychadzac z zalozenia ze 4 liderow swoje zrobi. Gorzow probowal roznych zawodnikow byla duza rotacja no w sumie ten 5 cos wniosl do druzyny. inne druzyny z lepszym lub gorszym skutkiem tez probowaly. a rzeszow tak jak u smudy "bez zmian"