tak jutro o 14 powtórka rozwiazuja zagadke zabicia Igora... podobno zabił go Weksler
no co ty Familiada kyllym ?
mysle ze jeszcze sporo zagadek do rozwiązania, a te podejrzenia na Radka czy Wekslera to tylko taka zasłona, przed czyms innym, przeciez musi wątek trzymac w napięciu dobrych kilkanascie odcinków.
niech im zapierdoli kawal o zajacu i niedzwiedziu to odrazu go wypuszcza
ile ja bym dal kasy zeby wrocily chociaz czasy Technikum a teraz nie ma zmiłuj się... trzeba zapierdalac z predkoscia blyskawicy po klawiaturze, bo jak nie wyrobie normy to ciao i nara
moja żona pracuje w mc donaldzie w szwajcari, raz zmywa, raz jest na kasie, raz sprząta, skonczyla germanostykę, jest magistrem, w polsce magister stoi w kolejce na bezrobociu a moja zona zarabia 19 franków szwajcarskich na godzine netto, smiejesz sie ze zmywaka bezrobotny magistrzyno?
[/quote]moja żona pracuje w mc donaldzie w szwajcari, raz zmywa, raz jest na kasie, raz sprząta, skonczyla germanostykę, jest magistrem, w polsce magister stoi w kolejce na bezrobociu a moja zona zarabia 19 franków szwajcarskich na godzine netto, smiejesz sie ze zmywaka bezrobotny magistrzyno?
bez urazy ale chwalisz się czy żalisz że masz tak nieporadną żonę która nie potrafi znaleźć pracy w zawodzie? [/quote]
[/quote]moja żona pracuje w mc donaldzie w szwajcari, raz zmywa, raz jest na kasie, raz sprząta, skonczyla germanostykę, jest magistrem, w polsce magister stoi w kolejce na bezrobociu a moja zona zarabia 19 franków szwajcarskich na godzine netto, smiejesz sie ze zmywaka bezrobotny magistrzyno?
bez urazy ale chwalisz się czy żalisz że masz tak nieporadną żonę która nie potrafi znaleźć pracy w zawodzie? [/quote]z braku laku zarejestrowales sie na paplaku? skoncz czytac książkę o diamentach kolorado bo jutro w posredniaku kolejka. I stul ryja pizdo ktora ma pojecie o zyciu takie jak swinia o tablicy mendelejewa.
No dokladnie. Czasy sa takie, ze jezeli ktos ma prace niezle platna to raczej nie robi kroku wstecz (albo i dwoch) zeby pracowac w swoim zawodzie i za 2 czy 3 lata sie wybic wyzej, bo zwyczajnie sytuacja (utrzymanie siebie/rodziny) na to nie pozwala. Zmywak? Nie bylby to dla mnie szczyt ambicji, ale gdyby mi dobrze placili moglbym to robic. Zadna praca nie hanbi przeciez. O co sie rozchodzi?
moja żona pracuje w mc donaldzie w szwajcari, raz zmywa, raz jest na kasie, raz sprząta, skonczyla germanostykę, jest magistrem, w polsce magister stoi w kolejce na bezrobociu a moja zona zarabia 19 franków szwajcarskich na godzine netto, smiejesz sie ze zmywaka bezrobotny magistrzyno?
bez urazy ale chwalisz się czy żalisz że masz tak nieporadną żonę która nie potrafi znaleźć pracy w zawodzie? [/quote]