|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122 |
A czy grał ktoś w jakimś pokerromie tym systemem? i z jakimi efektami? pozdro
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 1,234
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Mar 2006
Posty: 1,234 |
Ja gram system HUTCHISONA na osiedlu z kolesiami <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />. Teraz mam pare szklanek groszówek <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020 |
mozna gdzies zobaczyc procentowe szanse na wygranie rozdania ukladow startowych??? prosze bardzo: http://cardplayer.com/poker_odds/texas_holdemfubuki, też możesz sobie tu sprawdzić jeśli masz jakieś wątpliwości. i tak w ogole dajcie sobie spokój z tym pierdzielonym narzekaniem na przegrane ręce!! jeśli masz na flopie straighta i przegrasz na końcu z fullem, to jest to tylko i wylącznie twoja wina, bo nie zagraleś wystarczająco agresywnie żeby sklonić przeciwnika do sfoldowania... i tyle!! pozdr
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122 |
hmmm 50% żetonów to mało??? a wracając do tematu to jak ma na flopie trójke to na pewno sfolduje . następny teoretyk hehe. W każdym takim rozdaniu miał pare na ręce i na flopie dochodziła mu trójka , jaki raise go zmusi do sfoldowania?????? hahaha
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122 |
I powiedz to typowi którego dzisiaj ogrywałem za każdym razem przy stoliku na sportingbet. Wpadł w depreche jak nic podarował mi łącznie 22$. dokupywał tylko po 2$ i jego karty typu ak aq aa padały ciągle z moimi blotkami typu q4, j7. A odnośnie Twojego linku wszystko ok tylko coś ciężko chodzi ta stronka . Ale mi chodzi jakie jest prawdopodobieństwo przegrania 4 partii z 7 w identyczny sposób , tylko się karty zmieniają?? Dla mnie jest to niemożliwe w kasynie na żywo ale skoro też Ci się tak zdarza to powiedz mi przyjacielu ile razy miałeś w party poker kolor już na flopie?? I dlaczego ani razu??? Czekam aż ktoś się pochwali kolorem po flopie w tym pokerromie. to nie tylko ja zauważyłem zapraszam na niezależną strone o pokerze . www.pokerzysci.pl [ pokerzysci.pl]
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020 |
wielkość beta nie określa sie wedlug wielkości swojego stacku, tylko w stosunku do pota który już leży na stole. tylko po tym można ocenić trafność decyzji.
tak czy siak, jeśli byś wszedl allin na flopie to wygrasz w 64%, wiec w dlugim okresie koleś będzie do tylu w takiej sytuacji.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020 |
Dla mnie jest to niemożliwe w kasynie na żywo ale skoro też Ci się tak zdarza to powiedz mi przyjacielu ile razy miałeś w party poker kolor już na flopie?? nie raz! ... i sluże przykladem - straight flush na flopie w party poker. [ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122 |
wielkość beta nie określa sie wedlug wielkości swojego stacku, tylko w stosunku do pota który już leży na stole. tylko po tym można ocenić trafność decyzji.
tak czy siak, jeśli byś wszedl allin na flopie to wygrasz w 64%, wiec w dlugim okresie koleś będzie do tylu w takiej sytuacji. nie obraź się ale grasz chyba z graczami którzy nie potrafią grać. podziel sie informacja gdzie jest ten pokerroom. Ale tak na serio nie zdarzyło mi sie jeszcze żeby oponent sfoldował mając trójke na ręce po flopie. nawet jak były karty do str8 , koloru itp. Poważni gracze wiedzą że szansa złapania str8 na flopie jest tak niska że wszyscy sprawdzają all in mając trójke. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122 |
z tym kolorem nie zrozumieliśmy się , chodzi mi o stoły nie o turnieje . Myślałem że już kilka razy wcześnie napisałem że moje rozważania dotyczą stołow a nie turniejów. Turniej mają swoje prawa .
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020 |
prawdopodobieństwa w turniejach i na stolikach są takie same więc nie ma różnicy. coś chyba przesadzasz... na razie twoje "rozważania" ograniczają sie do pisania że "soft musi być podkręcony bo przegralem z fullem mając straight na flopie" loooool
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122 |
4 razy w ciągu 7 partii w identyczny sposób to musi być naturalne wg Ciebie. Ehh. Powiedz mi kolego ile lat grasz w pokera?? ile napisałeś programów komputerowch takich prostych i banalnych ( ja pisałem w basicu)? w ilu pokerroomach grałeś? ile razy grałeś w kasynie? i ile jesteś na plus w pokerze grając na stołach??? i powiedz mi jeszcze na koniec że wierzysz że jest idealny czysto losowy algorytm powtarzam czysto losowy. to ostatnie chciałbym najbardzie wiedzieć . hehe
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Aug 2002
Posty: 2,020 |
bezsensu jesteś fubuki! przecież nie jesteśmy tutaj żeby sie licytować kto dlużej gra i kto wiecej wygral. wystarczy że powiem że już troche gram i jestem na plusie
ale żeby nie bylo ... to 4 razy na 7 nie jest naturalnie, co nie znaczy że nie spotykane.
i idealnie losowy algorytm istnieje! zapytaj sie kogoś kto pisze troche bardziej zaawansowane programy, a nie tylko na basicu!
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612 |
co do tego systemu Hutchinsona to jestem ciekaw, czy koleś mająć parke 10-tek (9+9+4=22 <23) by nie wszedł <img src="/ubbthreads/images/graemlins/confused.gif" alt="" /> ja uważam, ze z parką dwójek jak najbardziej warto zobaczyć flopa.
mogę wlaściwie wypowiedzieć sie tylko na temat softu w centrebecie. I nie mam wątpliwości, ze jest zdrowo podkręcony. wcale nie chodzi o jakies usprawieliwianie swoich porażek czy coś takiego. Obiektywnie stwierdzam, ze dzieją się tam cuda. dostaje na łape 2 6. No to nie wchodze. Flop 6 2 6 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> oj to booooooli... więc od tego momentu przez następnych kilkadziesiąt rozdań wchodze z każdą kartą. i co? null!! wiec znów zaczynam seleksjonować "wejścia". Dostaje 4 2 ,i do tego koleś jeszcze przed flopem podbija. Nie mam wątpliwości, ze logicznym rozwiązaniem jest fold. A co się pojawia na flopie??? 4 4 4 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/blush.gif" alt="" /> i jak tu się nie pochlastać... w centrebecie mając na ręce AA masz 10-15 procent szans na wygranie calego rozdania. Malo tego. Miałem AA a na flopie doszedł też A. i... przegrałem z kolorem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/mad.gif" alt="" /> miałem QQ, na flopie też doszła Q. czyli całkiem miło <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> z tym ,że po turn na stole było Q J 10 9 i jeszcze oprócz mnie 4 zawodników w grze. Zaczeli podbijać jak nakręceni. Spasowałem oczywiście, no bo fajnie ,że któryś z nich nie ma str8... Wlaściwie to pytanie brzmialo nie "kto ma" - tylko "kto ma wyższego". za to mój największy sukces odniosłem przez przypadek. Za bardzo się nie koncetrowałem na tym co warto a czego nie warto. Wręcz zacząłem automatycznie wchodzić w każdą licytacje licząc na pomyślnego flopa. A chwile wcześniej do stołu dołaczył się jakiś babol, który na stole 0,02$-0,01$ wchodził średnio za kilkanaście centów przed flopem. Kilka razy tak spasowałem. I nagle dostaje 2 3, kolo podbija na 0,20 a ja się zgapiłem i wszedłem w to. Ale byłem na siebie zly <img src="/ubbthreads/images/graemlins/mad.gif" alt="" /> aż tu pojawia się flop a tam 2 2 3 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> Misją tamtego kolesia było straszenie stawkami. Od razu mocno podbił, ja re raise. Chyba go tym wkurzyłem, bo poszedł all in. no to ja też. i jakoś tak się zlożyło, że wygrałem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> Póxniej jeszcze tylko koleś nazwał mnie "dziwką", domagał sie abym mu "obciągnął", po czym odczedł niepocieszony od stołu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />
dobra, idę dalej toczyć tą nierówną walke <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
<img src="/ubbthreads/images/graemlins/cards.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122 |
bezsensu jesteś fubuki! przecież nie jesteśmy tutaj żeby sie licytować kto dlużej gra i kto wiecej wygral. wystarczy że powiem że już troche gram i jestem na plusie
ale żeby nie bylo ... to 4 razy na 7 nie jest naturalnie, co nie znaczy że nie spotykane.
i idealnie losowy algorytm istnieje! zapytaj sie kogoś kto pisze troche bardziej zaawansowane programy, a nie tylko na basicu! hehe dobry jesteś . Dla Twojej informacji pokerrommy zmieniają rzekomo losowy algorytm co 24 godziny- kilka dni. Jak można zmieniać coś idealnego?? Ehh dzieciaku , nie wiesz na czym polega losowość, w każdym programie musisz podac początek i koniec obliczeń dla "losowości" jeśli masz szanse powiedzmy na jakiś układ w realu np.1% na starcie , to w programie tez podajesz 1% tylko że dla konkretnej liczby rozdań np. 1000. Dlatego to nie ma nic związanego z losowaniem.A nie jest problemem wprowadzić jeszcze kilka czynników wpływających na gre które również są podawane dla pewnych wartości początkowych i końcowych.Zresztą jesteś pewnie tym idealistą który wierzy że kasyna on line również są losowe. reasumujac podawajcie jakie najczęsciej układy wygrywaja na stołach w tych pokerromach w które gracie. pozdro <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612 |
Czy moglibyście podzielić się swoimi doświadczeniami? tzn. jakie były Wasze początki ,czego próbowaliście ,z jakich "rad" skorzystaliście, co sami doradzacie? bo jestem już totalnie głupi. Czuje się jak kiepski aktor w czeskim filmie. Może powodem jest to, ze mimo iż jestem ultrapoczątkujący to za dużo od siebie wymagam? ale czy jest coś złego w dązeniu do bycia najlepszym? no chyba nie... Gdyby ktoś mi powiedzial, ze z 10$ wpłacanych do buka w niedziele wieczorem, "zrobi się" 35 do czwartku wieczora, to chyba bym kwiczał z radości. Obecnie taka sytuacja ma miejsce a ja jestem mega sfrustrowany. Pewnie dlaego, że w czwartek rano było na koncie 45$ <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> czy Wy też macie aż takie wahania formy, czy raczej wszystko z czasem się stabilizuje? w czwartek wieczorem grałem dosłownie koncert. Byłem mega wyluzowany a jednoczesnie skoncetrowany i miażdżyłem. Blef ZAWSZE w dobrym momencie, naciąganie na chipsy ZAWSZE w dobrym momencie i wlaściwy sposób, pas ZAWSZE okazywal się słuszny i we wlaściwym momencie. Ostatecznie zająłem "dopiero" 15-te miejsce we free rollu, ale i tak po uważam najlepszej decyji jaką można było w tamtej chwili podjąć. Porażka oczywiście przez river <img src="/ubbthreads/images/graemlins/blush.gif" alt="" /> Po tamtym turnieju wszedłem sobie na "zwykły stolik" dosłownie w 10 minut skosiłem 8$. Tak porabiałem wiare, ze to jest nieporozumienie. Po paru rozdaniach wiara się odłączała od stolika. Grałem jak natchiniony. Pomyslałem sobie wtedy z dumą "Nieźle jak na takiego żółtodzioba". I nagle wczoraj masakra. Grałem tak syfnie, ze to jest nie do opisania. Świetnie sie czuje i najlepiej mi wychodzi taka średno agresywna gra, a wczoraj grałem totalnie "tight" i nie potrafiłem się zdobyć nawet na jakiś "mini blef". Wziąłem udział w dwóch turniejach SnG 6-cioosobowych i dwa zonki. Byłem jak sparaliżowany, czego nie potrafie w żaden sposób zrozumieć. Ten mega luz i koncetracja z poprzedniego dnia zupełnie się ulotniły <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> Po SnG szukalem szczęścia na stolikach, ale i tam dostawałem w skóre <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> Az boję sie brać dziś za gre, bo zakorzeniła sie we mnie troszke ta wizja siebie grającego jak totalny baran z wczoraj <img src="/ubbthreads/images/graemlins/mad.gif" alt="" />
a jak wyglądały Wasze początki? PO jakim czasie zauwazyliście postęp w grze? Dużo czasu spędzaliście przy pokerku? Interesuje mnie tez bardzo co preferujecie, co jest Waszym konikiem? czy najlepiej Wam idzie gra stolikowa, czy SnG (jeśli tak to iloosobowe), a może turnieje? Poza tym jakie cele sobie zakładacie? Że np. gracie 2h i koniec. Czy może gracie aż do uzyskania jakiegoś zysku/bankruta danego buy ina? Jeśli ktoś miałby chwile i byłby tak dobry to byłbym wdzieczny za jakiegolwiek wskazówki/rady, bo pogubiłem się już w tym wszystkim <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,620
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,620 |
dzisiaj zajebiscie przezabawna sytuacja <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />
gram sobie na stole 0,25$-0,50$ mam juz z 60-65$, rozdanie i AA <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/sun.gif" alt="" />
wchodzi sobie kilka osob nagle ja podbijam do 5$ kazdy daje fold, ostatnia osoba daje all-in ponad 100$ no to ja call, patrze na karty typa i co? też ma AA <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> ja juz mysle sobie, pewnie podział kasy, wiec przelanczam gre na drugi stolik po chwili wracam a tu patrze ponad 120$ na stole mam <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> wiec patrze ocb? i okazalo sie ze mialem flusha <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122 |
hmm, rockeman to jest związane ze zmianami algorytmu, przyzwyczaiłeś się że wygrywasz kartami xy i częsciowo przewidujesz co będzie na stole. Po zmianie zupełnie inne układy rządza na stole i zupełnie inne przypadki się zdarzają. po zmianie algorytmu w ipoker ciagle do siebie dochodze <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />. proponuje pograćna playmoney i przestawić sieze starego na nowy algorytm pozdro
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,135
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,135 |
Dla mnie zawsze flush i river to zmory przez, które nie raz zaznałem gorzkiej porażki. Również czasami tak mam, że w dzień kompletnie kary nie idą a kiedy przsiądne pod wieczór nagle ugram trochę chipsów. Według mnie w kartach jak i w życiu, trzeba mieć trochę szczęścia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,612 |
fubuki, algorytm algorytmem, większym nieporozumieniem było dla mnie samego moje zachowanie. tzn. byłem masakrycznie usztywniony, nie mogłem podjąć decyzji, jeśli już wybierałem jakąś opcje to okazywala sie ona błędna. Nie mogę pojąć tej metamorfozy, gdyż dzień wcześniej tak byłem w klimacie ,ze to dynia mała. A to ,że podczas tego wczorajszego kijowego dnia przegrywalem sporo rozdań przez ten nieszczęsny river to już inna historia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/blush.gif" alt="" /> ale teraz już wiem, ze jest coś gorszego od porażki przez river... kiedy się przegrywa przez turn i river jednocześnie. wystarczyło aby ta 4-ta bądź 5-ta karta były inne. Ale nieeeeeeeee!!! na turn i na river padły DOKŁADNIE te karty, które powodowały moje porażki <img src="/ubbthreads/images/graemlins/crazy.gif" alt="" /> ajjjj to boli...
a tak w ogóle to chyba najbardziej mnie rozwalają strity "widełkowe" (bo flusha jeszcze idzie przewidzieć). Str8 "widełkowy" to taka moja potoczna nazwa. Ale jestem mądry <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> nazywam nimi taką sytuacje, gdy patrząc na stół oczy mnie oszukują, ze strit nie wchodzi w grę więc uderzam np. z "trójką", dla przykładu - na stole: 7 A 9 K 5 a kolo ma 6 8 <img src="/ubbthreads/images/graemlins/sonar.gif" alt="" /> koleiny myślowe wskazują, że ktoś moze mieć parke AA, albo KK, może dwie parki, i z "trójką siódemek" warto mocniej uderzyć. A tu ktoś ma "niespodziewanego" stricika <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> buuuuu niecierpie takich sytuacji... no chyba ,że to ja jestem owym strit-menem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2006
Posty: 122 |
ja już od razu mówie że najczęsciej się wygrywa mając średnią pare na flopie, a gdy macie na ręce pare i na flopie dochodzi do trójki to w 90% przypadków w sportingbet i w i4poker na stole pojawia się para. oraz jeszcze motyw na stole flop np.jqq , jq kolor, to bedą jaja w tym rozdaniu, będzie flush, str8 , trójka , full. A łepek będzie miał fulla na samym początku i jak was nie wystraszy to zgarnie taką pule , hehe. i najlepszy manewr czekacie na str8, na stole 2 karty w kolorze i jest river, wchdzi wam ostatnia wymarzona karta do str8 ale jest 3 do koloru na stole <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" />. To jest największy ból. A co do Twojego spadku formy tp dlatego że potrafisz odczytać pewien schemat, np wiesz że warto wejść i wiesz kiedy po tym jak zobaczyłeś flopa. Na podstawie ostatnich 1000 partii, zauważasz pewna prawidłowość. Np że masz najniższą pare na stole , licytujesz dalej i wygrywasz np 6 z 8 takich manewrów i dochodzisz do pewnycn wniosków, przyzwyczajasz się z potem okazuje się że nagle przewagę mają czekający na str8 i oni najczęsciej gnębią Twoje pary, trójki itd.Zmieniają się karty na ręce a schematy zostają te same.Najlepiej zrób taki manewr weź kilku kumpli usiądźcie na stole playmoney i zagrajcie 200 partii żebyście widzieli jak dochodzą karty w danym dniu i potem bogatsi w wiedze spoza pokera ruszajcie na stoły <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />):))
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|