Dość typowe cechy buractwa: - pijaństwo i śmiecenie (myślałem, że nie tyczy się to ludzi chodzących po górach) - brak szacunki dla matki natury, brak wiedzy i przygotowania (pogoda) - przecenianie własnych sił
Mam nadzieję, że to jakaś wybiórcza opinia, bo przykra. Temat śmiecenia w ogóle jest bardzo ciekawy, wszyscy Polacy wracają zachwycenii z Niemiec jak to tam jest czyściutko, a u nas nikt nie ma problemu by rzucić papier na trawnik czy peta na ulicy. Takie rzeczy powinny być powodem do wstydu, to typowy brak kultury osobistej. A jak się komuś zwróci uwagę, to albo macha ręką, albo mówi że nie ma śmietnika (a jest zazwyczaj w prrominiu 100m, tylko trzeba parę kroków więcej zrobić), jakby nie można było śmiecia przenieść we własnej torbie.. Ale wszyscy wciąż są zachwycenie niemieckim ordungiem.
Też ciekawy temat, słuchając niektórych odnoszę wrażenie, że liczy się tylko zysk pieniężny i gdyby to od nich zależało to żylibyśmy tak jak ludzie w niektórych miastach rosyjskich czy chińskich, gdzie średnia wieku przez zanieczyszczenie powietrza jest niższa o kilkanaście lat... Ekologia to świetna sprawa (nie mieszana do polityki), dzięki niej możemy zyskać lata życia, to chyba największy zysk jaki można dostać.. Ale u nas poziom tej wiedzy jest bardzo niski, ludzie wciąż wrzucają do pieców wszystko co mają pod ręką...