|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
McK wielkie widzę, że forma jest niezła, wynik bardzo fajny Dzieki  a jedziecie plan na maraton? jesli tak to przeciez kazdy plan jest na okreslony czas  a na serio chodzilo mi tylko o moje wrzesniowe treningi, niemal dokladnie zerzniete ze Skarzynskiego na 3:40. wg niego jak sie jest w stanie pociagnac cos takiego przez 3-4 miesiace to 3:40 powinno peknac. zdecydowalem sie troche na wyrost, bo wczesniej nieco zaniedbywalem dlugie. Miałem plan pod półmaraton, V również z tego co się orientuję a objętościowo lecieliśmy więcej niż Ty  To tak w ramach rozrywki piszę, żeby nie było  no i wszystko sie zgadza - Wasze plany na 1/2 w 1:30 to odpowiednik planu na 3:00-3:10 w maratonie, na lepszy wynik trenujesz szybciej i czesciej wiec sila rzeczy wiecej kilometrow wykrecasz. nie mowiac juz o tym, ze Skarzynski to stary 'minimalistyczna' szkola - zaleca robic tyle ile trzeba i ani km wiecej  co do biegania 'na drugim gazie' to moze lepiej sie nie przyznawac, ale tez mialem swoj epizod  mianowicie w kwietniu zeszlego roku wybralem sie lamac 50 minut na 10k po suto zakrapianej imprezie. juz nie pijany, jeszcze nie na kacu, ale stanowczo nietrzezwy  efekt: http://www.endomondo.com/workouts/50663748/896298 wg garmina 7 sekund zabraklo 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841
Kania gostyń
|
|
Kania gostyń
Dołączył: Aug 2005
Posty: 1,841 |
powodzenia  troche zazdroszcze bo tez o tym myslalem ale moze za rok się zdecyduje  Jakies zalozenai czasowe? czy na tzw. żywioł?  Dzięki  Założenia są, nie za wysokie, ale jednak. Chciałbym 3:50, a co z tego wyjdzie...Biegam dopiero od pół roku, więc może być różnie. Najwięcej do tej pory przebiegłem 26km w tempie 5:15/km, wierząc endo...
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 541
addict
|
|
addict
Dołączył: Jun 2005
Posty: 541 |
jaki odtwarzacz mp3 polecacie do biegania ??
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778 |
jaki odtwarzacz mp3 polecacie do biegania ?? Ja preferuję matkę naturę i odgłosy własne 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211 |
dobre jakościowo te fatałaszki czy nędza jakaś, bo będę musiał za kurtką/bluzą się rozejrzeć ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
jako ze wreszcie polozylem lapy na oficjalne wyniki, ponizej krotka relacja z: Garden City 10 miles  pogoda dopisala, przed samym biegiem i przy rozgrzewce co prawda troche zmarzlem, ale podczas biegu temperatura pomiedzy 15-20st, lekkie zachmurzenie, wiec w miare ok. bazujac na wtorkowej piatce i profilu trasy wyliczylem, ze powinienem sie wpasowac gdzies pomiedzy 1:13-1:16. na wszelki wypadek wzialem jeden zel. zaraz po starcie i po wywalczeniu sobie odpowiedniej pozycji w peletonie na pierwszym km nastepne 7k lekko zweryfikowalo moje plany, bo najpierw trasa wiodla waska sciezka przy ktorej rosly wysokie do pasa pokrzywy i krzaki, wiec o wyprzedzaniu nie bylo mowy, a dodatkowo po trzeciej mili byl ten zaj...scie stromy 1600metrowy podbieg (profil trasy ponizej),na ktorym musialem zwolnic do mniej wiecej 5:30/km. wyprzedzilo mnie tam jakies 10 osob, ktore staralem sie nie odpuscic dalej niz 150-200m. po podbiegu zezarlem zel (na wszelki wypadek) trasa ciezka, nie dosc ze wszystkie mozliwe nawierzchnie, to jeszcze pofalowana - ciezko trzymac rowno tempo na czyms takim, wiec co tracilem na podbiegach, nadrabialem na zbiegach. generalnie ten ciezki podbieg przesial stawke, wiec moje sciganie odbylo sie pomiedzy 20-30 osobami. z tych co mnie wyprzedzili na tym podbiegu ostatecznie pokonalem wszystkich oprocz jednego (dobieglem 6s po nim), oprocz tego wyprzedzilem ok 30 osob, ktore byly z przodu. majac w perspektywie kolejny bieg na 5k, nie spinalem sie na wynik, wiec bieg byl przyjemnoscia:) czas netto 1:16:04, brutto 1:16:21. miejsce 61 na 227 startujacych, poprawa (2-letniego) PB o 16 minut. jutro cooper jako mocny akcent (dzieki lupus za podrzucenie pomyslu, inaczej bym trzaskal interwaly  ) i czekam na wtorkowe 5k nr 2.  trasa i profil trasy: [ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Poszla jeszcze jedna grupa na Coopera tylko dla nas  [ Linked Image]m 2400–2699 m 2100–2399 m 2100- m[/quote]
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 5,368 |
nie uelga wątpliwosci, że nasze wyniki trzeba rozpatrywac w kategorii sportowców 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
Hehehe, no to rzutem na tasme wyskoczylem ze "Zle" na "Srednio" 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Za wolno zaczałeś [ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jan 2008
Posty: 2,211 |
pewnie buta wiązał 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
nie sam, Bolt mi wiazal 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778 |
Temat bliźniaczy, więc napiszę posta tutaj. W czwartek przy okazji wyjazdu, wybrałem się na wycieczkę na Radziejową. Po treningu biegowym po górach chodzi się bardzo dobrze, aczkolwiek jeszcze dziś czuję ten marsz w nogach, dlatego na bieganie dopiero się jutro wybieram. Zastanawiam się jak chodzenie po górach ma się do biegania. Jasnym jest, że bieganie poprawia kondycję, co się przekłada na chodzenie po górach. Wg. mnie chodzenie po górach powinno poprawiać siłę biegową, mięśnie pracują trochę inaczej. Długi marsz można też chyba potraktować jak coś na kształt wybiegania. Ostatnio powróciłem do dawnej pasji i postanowiłem pobawić się w zdobycie TOP 10 z Korony Gór Polskich [ pl.wikipedia.org] . Brakuje mi już tylko Tarnicy, Wielkiej Kopy (to tylko kwestia dojechania tam) i Rysów ( wyzwanie  ). Na Rysy w tym roku się już nie wybiorę, bo w Tatrach zima trzyma od września no i dzień za krótki. Dlatego to plan na późną wiosnę. Tam chciałbym też przełamać lęk przestrzeni (umiarkowany), który mnie męczy od dzieciństwa, a tylko w Tatrach mogę go doświadczyć. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze skoczyć w góry w najbliższym czasie, przy okazji pracy, bo grafik bardzo napięty a dni krótkie, ale prognozy na następny tydzień są bardzo dobre, więc trzeba korzystać. Zdjęcia z telefonu (niestety), na życzenia Lupusa: [ Linked Image] Widoczność przez inwersję taka sobie, Tatry przebijały się ponad chmury [ Linked Image] Na szczycie była 20 m wieża widokowa, na której mróz był potęgowany przez wiatr. [ Linked Image]
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Piekne widoki, wyglada jak totalne pustkowie  Nie wiedzialem, ze tak duzo gor masz zlazonych. Szacunek  Bedziesz jeszcze gdzies lazil w tym roku? Sam lazisz czy z kotwicą? Robimy grupe na wędrowanie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778 |
Przez 20 km nikogo nie spotkałem po za Jeleniami, które miały rykowisko. Choć fakt jest taki też, że tylko część trasy szedłem szlakiem no i wędrówka była w godzinach 15-19 w czwartek. Chodzę sam bo szczerze mówiąc to nie mam za bardzo z kim, niektórzy znajomi nawet by chcieli, tylko ich możliwości są zbyt małe. Poza tym ja chodzę jak wszystko służbowo załatwię, stąd takie godziny i dni. Oglądam prognozy i kombinuję jak mogę żeby się wyrwać w przyszłym tygodniu, bo jadę w teren górski, ale ciężko będzie się wyrwać :/. Szkoda że przespałem cały okres letni, kiedy dzień jest długi i ciepły, ale to się nadrobi w przyszłym roku Grupa jak najbardziej, widziałem że jbrach śmigał kiedyś po Tatrach Zachodnich całkiem konkretnie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2007
Posty: 4,179
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2007
Posty: 4,179 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2001
Posty: 1,679 |
zdarza sie, ciekawe jaka byla przyczyna... 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 3,517
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 3,517 |
krótka relacja z Biegu Trzech Kopców w Krakowie  Bieg, ze względu na przewyższenia jest traktowany jako górski. Profil trasy wygląda tak: [ Linked Image]. Pogoda wręcz idealna do biegania, kilkanaście stopni, pochmurno i bezwietrznie. Na starcie rekordowa liczba osób ok. 2000. Oprócz pierwszego km, gdzie tłok i wąska ścieżka trochę przyblokowały, to pierwsze 5km zgodnie z planem w granicach 5:00/km żeby zachować siły na podbiegi. Od 5 km zaczyna się mocno w górę, dopadła mnie kolka i uciekła mi laska której się trzymałem do tej pory  Podbieg jakoś poszedł nienajgorzej. Na 7 km punkt z wodą, wsunąłem jeszcze żel i oszczedzałem siły na najgorsze czyli podbieg na 9-10 km. Robiłem już tą trasę treningowo więc wiedziałem czego się spodziewać. Wąska, leśna ścieżka z korzeniami i kamieniami z dużym nachyleniem. Najgorszy element trasy, ale na szczęście nie padało. Po podbiegu planowałem pocisnąć mocniej ostanie 2 km, ale już nogi trochę odmawiały posłuszeństwa  Na mecie medal, jakiś izotonik, herbata i dobra wojskowa grochówa  Oficjalny czas: 01:11:28 , miejsce 1010 Planowałem 01:10, także było blisko, ale jestem zadowolony bo takich dystansów i to górskich raczej nie robię. Za rok powinnno być lepiej 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2001
Posty: 3,778 |
Miałem na uwadze ten bieg, ale faktycznie z tymi podbiegami to jest ciężka sprawa, szczególnie ta ścianka do zoo. Dobry wynik, gratuluję
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|