lepiej niech Legia już nic nie strzla bo jak przyjdzie kartofel to się tak rozpędzi, że się nie zatrzyma samoistnie i jemu, omawiany tutaj szeroko balast może się przydać
W jutrzejszym spotkaniu Tottenham będzie miał ułatwione zadanie. Manuel Pellegrini bowiem nie będzie mógł skorzystać z Davida Silvy, Vincenta Kompany'ego oraz Stevana Joveticia. Niewykluczone, że w bramce po dłuższej przerwie zobaczymy Joe Harta.
Dla Manuela Pellegriniego utrata dwóch pierwszych zawodników jest poważnym ciosem. Hiszpan nabawił się dość poważnego urazu w zwycięskim spotkanu przeciwko CSKA Moskwa i nie zagrał w kolejnym meczu z Sunderlandem. Belg natomiast boryka się z kontuzją od meczu z Evertonem, w którym nabawił się kontuzji mięśnia udowego. Prawopodobnie do treningów Vinnie powróci już w przyszłym tygodniu.
"Vincent nadal pracuje, myślę, że jego absencja potrwa już niedługo. Możliwe, że w przyszłym tygodniu powróci do treningów z całą drużyną. Musimy jeszcze trochę poczekać. Jako zespół musimy jeszcze pokazać się z dobrej strony w listopadzie. Zobaczymy, co się wydarzy w grudniu. Mamy nadzieję, że od teraz do końca sezonu, będziemy prezentowali się z dobrej strony." - przyznał Pellegrini.
Do dyspozycji chilijskiego szkoleniowca na niedzielny mecz z Tottenhamem będą już Matija Nastasic oraz Fernandinho. Obaj nie wystąpili w ostatnim meczu przeciwko Sunderlandowi na Stadium of Light, który zakończył się wynikiem 1:0. Wciąż nie wiadomo natomiast, jak długo potrwa pauza Stevana Joveticia. Czarnogórzec kontuzji łydki nabawił się w meczu z Newccastle, w ramach IV rundy Capital One Cup.
Jak donosi Manchester Evening News, do bramki powrócić może Joe Hart. Golkiper The Citizens zaliczył dobry występ w meczu Anglii z Niemcami i był jednym z najlepszych zawodników na boisku po stronie gospodarzy.
city pewnie wymeczy, w overy wysokie bym sie nie pchal ze wzgledu na brak silvy a takze fakt, ze obrona szejkow to moze byc za duzo dla takich biedaczkow jak townsend
nie zrozumieliśmy się, wisisz mi kasę, @2,75 x wkład, możesz oddać w kartoflach, tych co mi słoik zajumał
daj spokój, o takie grosze robić aferę
że zajmuał, może to sposób realizacji w życiu
no dobra, odpuszczam, kartofli ci u nas dostatek, a niech słoik się nażre, może mu zaszkodzą... albo lepiej nie bo gotów mi sprawę założyć, słoiki przecież słyną, że takie hamerykanskie, o wszystko chcą się sądzić
city pewnie wymeczy, w overy wysokie bym sie nie pchal ze wzgledu na brak silvy a takze fakt, ze obrona szejkow to moze byc za duzo dla takich biedaczkow jak townsend
Czysto statystycznie do tego podchodzę, wygląda mi na dobrą okazję na przełamanie tych underowych serii kogutów. Się zobaczy jeszcze, ale bts Lille pęknie na pewno...