|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
Wedlug mnie samo API nie jest regulowane. Pod wzgledem prawnym jest to praktycznie to samo co stawianie online. Mechanizm nieco inny ale efekt koncowy taki sam w postaci postawienia zakladu w Internecie wiec tam gdzie dostepna jest gielda powinno byc dostepne granie przez API. Powinno tak być, ale w Danii tak nie jest. Wynikać to może z przeregulowania. Podobnie może być w Holandii i w Polsce za jakiś czas. A co do grania na gieldzie - tyle samo osob co wygrywa wspomniane przez Ciebie 1000 EUR dziennie na samej gieldzie robi to tez przy pomocy standardowych buków (arbing). Przy pomocy standardowych buków, są standardowe bany. Ostatnio na SBR głośna była sprawa Rosjanina, który chciał wypłacić z Betfair 3 miliony Euro. Betfair wypłacało mu to w ratach przez kilka miesięcy. Wyobrażasz sobie podobną sytuację u standardowego buka? U stanardowego buka wypłacasz bez problemu w całości Poza tym jesli ktos juz wygrywa 1000 EUR dziennie to moze sobie olac regulacje krajowe gdzie by nie mieszkal i zarejestrowac siebie, czy dzialalnosc w wybranym dowolnie kraju i grac sobie do woli... Co jeśli ktoś zarabia 100 Euro dziennie, 50; 10; 5; 1 Euro dziennie? Jak to uregulować? Taki ktoś się nie wyprowadzi, nikomu krzywdy nie zrobi, chciałby zapłacić podatek od wygranej, ale nie może.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366 |
- Nie znam tak szczególowo dunskiej ustawy. Na pewno jest mozliwe granie na gieldzie. A czy API blokuja to juz nie wiem. Mozliwe ze rozumieja to jako cos ciezszego niz zwykle granie online. A jesli rozrozniaja granie online i granie przez API to szacunek dla nich - u nas general Kapica pewnie nie ma bladego pojecia co to jest.
- Nie ma buka na swiecie ktory jednorazowo wyplaci ci 3 mln EUR.
- Podatek placic moze grajac u licencjonowanych bukow. A to ze podatek jest wysoki to juz inna bajka. Inne podatki tez mamy wyzsze niz na Malcie czy Gibraltarze.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
Ja też nie znam duńskiej ustawy, dlatego pytam. Wszystko co wiem, pochodzi o praktykujących grę na Betfair w Danii. Brak możliwości gry poprzez API w Danii wynika zapewne z decyzji Betfair. Mając tam licencję, z jakiegoś powodu prawnego nie mogą oferować dostępu swoim duńskim klientom poprzez API. To jest coś, co bardzo mi się nie podoba i zastanawiam się z czego wynika.
Nie ma buka który jednorazowo wypłaci 3 miliony, ale nie ma też buka który pozwoli grać takimi pieniędzmi. To jest różnica pomiędzy Betfair, ale też np. giełdą Forex, a zwykłymi bukmacherami i o to mi chodziło.
Co do podatków - marzy mi się sytuacja taka w której gram u buka, czy na giełdzie bez podatku od obrotu, a jedynie płacę podatek od zysku. Jeżeli mam stratę wtedy zysk ma tylko bukmacher, czy giełda, wtedy oni płacą podatek od swojego zysku. To jest coś o czym marzę. Chciałbym, żeby tak to wyglądało, ale na pewno będzie inaczej.
Dzięki Michał za odpowiedź.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2002
Posty: 4,641
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2002
Posty: 4,641 |
Co do podatków - marzy mi się sytuacja taka w której gram u buka, czy na giełdzie bez podatku od obrotu, a jedynie płacę podatek od zysku. Jeżeli mam stratę wtedy zysk ma tylko bukmacher, czy giełda, wtedy oni płacą podatek od swojego zysku. To jest coś o czym marzę. Chciałbym, żeby tak to wyglądało, ale na pewno będzie inaczej.
Dzięki Michał za odpowiedź. Chore jest to że coś co jest logiczne pozostaje w sferze marzeń. Podatek płacić od zysku przecież to taka oczywistość, dlaczego politykiery tego nie widzą ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2013
Posty: 1,325
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Mar 2013
Posty: 1,325 |
Co do podatków - marzy mi się sytuacja taka w której gram u buka, czy na giełdzie bez podatku od obrotu, a jedynie płacę podatek od zysku. Jeżeli mam stratę wtedy zysk ma tylko bukmacher, czy giełda, wtedy oni płacą podatek od swojego zysku. To jest coś o czym marzę. Chciałbym, żeby tak to wyglądało, ale na pewno będzie inaczej.
Dzięki Michał za odpowiedź. Chore jest to że coś co jest logiczne pozostaje w sferze marzeń. Podatek płacić od zysku przecież to taka oczywistość, dlaczego politykiery tego nie widzą ? Niestety w obecnych czasach podatki placa przede wszystkim szaraczki a korporacje i ich polityczni funkcjonariusze uciekaja z podatkami To zzakrawa na kpine ze na najwieksza demokracje w Europie i najbardziej liberalne panstwo pod wzgledem podatkow wyrasta Rosja ale rzeczywiscie tak sie staje. Podatki tam maja najnizsze, aferalowie - marionetki Zachodu - maja sie czego bac (zobaczcie jak uciekaja za granice rozni rosyjscy Balcerowicze, Kulczyki czy Solorze). Cala Europe trawi rak socjalny, podatki sa notorycznie podwyzszane a potem okazuje sie ze nawet politycy uciekaja do rajow z tajnymi kontami a czasem posuwaja sie do wiesniackich metod typu wyrejestrowanie i dalsza jazda samochodemw Grecji. Nikt nie wierzy, zarowno politycy jak i obywatele ze wszystko zmierza we wlasciwym kierunku i kombinuja jedni i drudzy. Wszyscy wiedza ze ten caly kapitalizm (a wlasciwie korporatokracja) to pic na wode: bogaca sie niemilosiernie jednostki a szarzy obywatele dostaja po dupie. Dlaczego tak jest? Ludzie sa oglupiani przez media, kosciol, prane sa mozgi juz od najmlodszych lat a w szkole zamaist uczyc o tym jak dziala np emisja pieniadza i kto za tym stoi i pociaga sznurki to nauczaja o jakichs Slowackich czy Keynesach. Pawcias nie licz na to ze tak bedzie jak marzysz lepiej wiac do normalnego kraju jesli sytuacja bedzie do tego zmuszac - teraz najlepiej grac online w UK i Rosji przy czym w tym pierwszym kraju sytuacja moze zmienic sie na gorsze ale jesli czytam ze tam najwiekszymi sponsorami partii pracy ktora ma przejac wladze jest wlasciciel bet365 to chyba mozna spac spokojnie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366 |
Jesli gielda mialaby zarabiac tylko w momencie twojej straty to jest to zupelnie wbrew pojeciu gieldy. Podatek od twojego zysku juz masz na Betfair w postaci premium charge  Ale chyba o czyms takim nie marzysz :-) Co do podatków - marzy mi się sytuacja taka w której gram u buka, czy na giełdzie bez podatku od obrotu, a jedynie płacę podatek od zysku. Jeżeli mam stratę wtedy zysk ma tylko bukmacher, czy giełda, wtedy oni płacą podatek od swojego zysku. To jest coś o czym marzę. Chciałbym, żeby tak to wyglądało, ale na pewno będzie inaczej.
Dzięki Michał za odpowiedź.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
Chore jest to że coś co jest logiczne pozostaje w sferze marzeń. Podatek płacić od zysku przecież to taka oczywistość, dlaczego politykiery tego nie widzą ? Dokładnie!!! W kasynach naziemnych w Polsce jakoś nie ma z tym problemu. Idziesz do kasyna, grasz w ruletkę po kursie kasyna, tracisz, kasyno oprócz licencji płaci podatek od zysku. Jeśli zarobisz, co się rzadko zdarza, Ty płacisz podatek od zysku. Jesli gielda mialaby zarabiac tylko w momencie twojej straty to jest to zupelnie wbrew pojeciu gieldy. Podatek od twojego zysku juz masz na Betfair w postaci premium charge  Ale chyba o czyms takim nie marzysz :-) Może nie do końca rozumiesz. Załóżmy, że na giełdzie jesteśmy tylko Ty i ja. Zakładamy się po kursie 2,00. Ja oczywiście  zarabiam, Ty tracisz. Gramy stawką 100 jednostek. Ja zarobiłem 100 jednsotek na czysto, od czego w Polsce płacę 6,5% prowizji, czyli 6,5 jednostki. Ty jesteś na minus 100 jednostek. Betfair zarobiło na naszej transakcji 6,5 jednostki. I teraz tak: upraszczam już maksymalnie jak się da, ja płacę podatek np. 20% od 94,5 jednostek zysku, Ty nie płacisz nic, Betfair płaci oprócz licencji podatek 20% od swoich 6,5 jednostki zysku. Teraz załóżmy, że na giełdzie wciąż jesteśmy sami, ale gramy wielokrotnie taki zakład. Czasem wygrywam ja, czasem Ty. W przeciągu miesiąca starliśmy się na giełdzie 20 razy. Ja wygrałem 10 razy, Ty 10 razy. Nikt z nas nie płaci podatku. Podatek płaci Betfair od swojego zysku w postaci prowizji. Betfair zarobiło 20 razy 6,5 jednostki i od tego płaci podatek. Ostatnia opcja, ja ogrywam Cię 10 razy, Ty nie wygrywasz ani razu. Ja płacę podatek od swojego zysku, Ty nie płacisz nic, Betfair płaci podatek od swojego zysku na prowizjach z poszczególnych zakładów, Premium Charge, prowizji od ponad 1000 transakcji na godzinę. Wszyscy są happy No może oprócz Ciebie, bo 10 razy przegrałeś 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
ja płacę podatek np. 20% od 94,5 jednostek zysku Oczywiście od 93,5 jednostki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
lepiej wiac do normalnego kraju jesli sytuacja bedzie do tego zmuszac - teraz najlepiej grac online w UK i Rosji Trochę się rozpisałeś. Nie zgadzam się, że Rosja to normalny kraj, ale muszę się zgodzić, że teraz najlepiej grać w UK, albo w Rosji.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366 |
Podatki mozesz miec rózne. Wszystko zalezy od ich wysokosci. Może nie do końca rozumiesz. Załóżmy, że na giełdzie jesteśmy tylko Ty i ja. Zakładamy się po kursie 2,00. Ja oczywiście  zarabiam, Ty tracisz. Gramy stawką 100 jednostek. Ja zarobiłem 100 jednsotek na czysto, od czego w Polsce płacę 6,5% prowizji, czyli 6,5 jednostki. Ty jesteś na minus 100 jednostek. Betfair zarobiło na naszej transakcji 6,5 jednostki. I teraz tak: upraszczam już maksymalnie jak się da, ja płacę podatek np. 20% od 94,5 jednostek zysku, Ty nie płacisz nic, Betfair płaci oprócz licencji podatek 20% od swoich 6,5 jednostki zysku. Teraz załóżmy, że na giełdzie wciąż jesteśmy sami, ale gramy wielokrotnie taki zakład. Czasem wygrywam ja, czasem Ty. W przeciągu miesiąca starliśmy się na giełdzie 20 razy. Ja wygrałem 10 razy, Ty 10 razy. Nikt z nas nie płaci podatku. Podatek płaci Betfair od swojego zysku w postaci prowizji. Betfair zarobiło 20 razy 6,5 jednostki i od tego płaci podatek. Ostatnia opcja, ja ogrywam Cię 10 razy, Ty nie wygrywasz ani razu. Ja płacę podatek od swojego zysku, Ty nie płacisz nic, Betfair płaci podatek od swojego zysku na prowizjach z poszczególnych zakładów, Premium Charge, prowizji od ponad 1000 transakcji na godzinę. Wszyscy są happy No może oprócz Ciebie, bo 10 razy przegrałeś 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
Podatki mozesz miec rózne. Wszystko zalezy od ich wysokosci. Oj, nie zapędzaj się, bo zaraz się pokłócimy. Odróżnij prowizje, od podatku obrotowego, podatek obrotowy od podatku od zysku. Właśnie wysokość podatku ma najmniejsze znaczenie. Sposób jego naliczania jest istotny.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366 |
Oczywiscie ze wysokosc podatku ma zasadnicze znaczenie. Przykladowo w Polsce masz podatek od obrotu 12% i zaden zagraniczny buk nawet nie mysli wchodzic w licencje i go placic. W Niemczech masz 5% i wiele firm sie decyduje placic podatek samemu, czesc zrzuca to na graczy ale wiekszosc rynek ten mocno interesuje. Jesli przykladowo w Polsce mialbys podatek 1% od obrotu to tez wszyscy by sie pchali zeby dostac tu licencje.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
Patrzysz od strony ustawodawcy, Ministra Finansów, Dyrektora Fajansowego firmy bukmacherskiej, czy od strony użytkownika tejże strony?
Mówiąc w skrócie, VAT sprawdza się w normalnym życiu. Kupujesz chleb, kiełbasę, paliwo do samochodu, płacisz VAT. To zostało tak pomyślane, żeby nawet szara strefa coś wpłacała do budżetu.
W przypadku takich usług jak kasyno, czy bukmacherka podatek od obrotu jest pozbawiony sensu. Gra polega na wielokrotnym obrocie i dopiero po obróceniu wypłacam, albo dopłacam. Płacę podatek od tego co wypłacam, firma bukmacherska, czy kasyno płaci podatek od tego co dopłacam. Tak powinno być.
Wolę podatek 50% od zysku, niż 12% od obrotu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Kiedyś w Anglii był wybór, podatek od obrotu lub od wygranej (grający zawsze decydował).
Generalnie obrotowy nie ma dziś większego sensu jeśli nie będzie on stworzony jako system opodatkowania buków (a zostanie wycelowany w graczy). Dlatego 1-1.5% od buka ma sens bo wtedy każdy buk weźmie to na siebie.
Po drugie nie wiem czemu buki godzą się na to by każde państwo szarpało od nich pieniądze aby mieć dostęp do lokalnego rynku. Jeśli w danym kraju usługi te są dozwolone to firma z innej części UE powinna mieć możliwość oferowania swoich usług także tam, że żadnych lokalnych "barier".
W momencie gdy buki zgodziły się na szantaż takich krajów jak Włochy czy Francja to inne państwa zaczęły w podobny sposób wyciągać ręce po kasę.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
Kiedyś w Anglii był wybór, podatek od obrotu lub od wygranej (grający zawsze decydował). Mógłbyś coś więcej o tym napisać? Pierwsze słyszę, a brzmi ciekawie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Kiedyś było to 6,75% ale buki brały 9%. Jak ktoś grał na konie to część tej nadwyżki szła tam, ale reszta i tak szła na konto buka. No ale dla graczy było to równe 9% od obrotu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Nov 2009
Posty: 1,335 |
Czyli mówisz o średnio legalnym interesie?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Średnio legalnym? Piszę o ulicznych bukach w Anglii i jakie wtedy były opłaty dla gracza.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Aug 2007
Posty: 366 |
Patrzysz od strony ustawodawcy, Ministra Finansów, Dyrektora Fajansowego firmy bukmacherskiej, czy od strony użytkownika tejże strony?
Mówiąc w skrócie, VAT sprawdza się w normalnym życiu. Kupujesz chleb, kiełbasę, paliwo do samochodu, płacisz VAT. To zostało tak pomyślane, żeby nawet szara strefa coś wpłacała do budżetu.
W przypadku takich usług jak kasyno, czy bukmacherka podatek od obrotu jest pozbawiony sensu. Gra polega na wielokrotnym obrocie i dopiero po obróceniu wypłacam, albo dopłacam. Płacę podatek od tego co wypłacam, firma bukmacherska, czy kasyno płaci podatek od tego co dopłacam. Tak powinno być.
Wolę podatek 50% od zysku, niż 12% od obrotu. Zarowno 50% podatku od zysku jak i 12% od obrotu to chore stawki. Piszesz o sytuacji w której firma placi podatek od twoich depozytow podczas gdy same depozyty nijak sie maja do dochodow firmy.
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|