A to nie w hiszpańskiej lidze był pewien bramkarz, który troszkę poluzował swoją postawę treningową bo wierzył, że jak wybije rok 2000 to nastąpi koniec świata?
A to nie w hiszpańskiej lidze był pewien bramkarz, który troszkę poluzował swoją postawę treningową bo wierzył, że jak wybije rok 2000 to nastąpi koniec świata?
A to nie w hiszpańskiej lidze był pewien bramkarz, który troszkę poluzował swoją postawę treningową bo wierzył, że jak wybije rok 2000 to nastąpi koniec świata?
A to nie w hiszpańskiej lidze był pewien bramkarz, który troszkę poluzował swoją postawę treningową bo wierzył, że jak wybije rok 2000 to nastąpi koniec świata?
Który to?
Carlos Angel Roa
z tego co pamiętam to chodziło o coś innego ... został wyzawcą religii Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego i zgodnie ze swymi przekonaniami religijnymi nie grał w piłkę w piątki wieczorem i w sobotę. Fakt ten zaważył na decyzji o zakończeniu kariery piłkarskiej.
- Jestem lesbijką - mówi córka do ojca. - W porządku. - Tato, ja też jestem lesbijką... - mówi druga córka. - Boże, czy w tej rodzinie naprawdę nikt nie lubi penisów?! - pyta ojciec. - Ja lubię... - wtrąca się syn.