Co do darmoszki i polowania na promocję. Jak byłem w PL kumpel mi opowiadał, jak jego ziomek z pracy wręcz żyje z takich akcji. Raz niby gdzies w Castoramie czy tym podobnym, było jakieś promo, że za zakup farby do elewacji czy cos, dawali cement w gratisie. Po zakupie farbe oddał a cement zostawił jakies 500kg i nie mogli mu skoczyć bo nie mieli takiego punktu w regulaminie. Potem cement opchnął i "sela wi"
Co do darmoszki i polowania na promocję. Jak byłem w PL kumpel mi opowiadał, jak jego ziomek z pracy wręcz żyje z takich akcji. Raz niby gdzies w Castoramie czy tym podobnym, było jakieś promo, że za zakup farby do elewacji czy cos, dawali cement w gratisie. Po zakupie farbe oddał a cement zostawił jakies 500kg i nie mogli mu skoczyć bo nie mieli takiego punktu w regulaminie. Potem cement opchnął i "sela wi"
coś w stylu oddawania produktów w lidlu cebula jak ja pierdole
Co do darmoszki i polowania na promocję. Jak byłem w PL kumpel mi opowiadał, jak jego ziomek z pracy wręcz żyje z takich akcji. Raz niby gdzies w Castoramie czy tym podobnym, było jakieś promo, że za zakup farby do elewacji czy cos, dawali cement w gratisie. Po zakupie farbe oddał a cement zostawił jakies 500kg i nie mogli mu skoczyć bo nie mieli takiego punktu w regulaminie. Potem cement opchnął i "sela wi"
coś w stylu oddawania produktów w lidlu cebula jak ja pierdole