kera łap, tu chyba już rozwiane wątpliwości zupełnie
I co ja mam powiedzieć, tu gwizdka nie słyszę w ogóle. Oglądałem wczoraj powtórkę w C+ i takie odniosłem wrażenie (może subiektywne?) że gwizdek był zanim Malarz dotknął piłkę. Jeśli tak było to już Malarz nie bronił serio. Dlatego wtedy przedwcześnie "oceniłem" jego interwencje.
kera łap, tu chyba już rozwiane wątpliwości zupełnie
I co ja mam powiedzieć, tu gwizdka nie słyszę w ogóle. Oglądałem wczoraj powtórkę w C+ i takie odniosłem wrażenie (może subiektywne?) że gwizdek był zanim Malarz dotknął piłkę. Jeśli tak było to już Malarz nie bronił serio. Dlatego wtedy przedwcześnie "oceniłem" jego interwencje.
Bronił serio, w takim gąszczu i intuicyjnej obronie ŻADEN bramkarz nie odpuści obrony nawet jeśli by uroił sobie że był gwizdek. Przerwanie gry było dopiero przy dobitce do której i tak nie dałby rady wstać. Niestety znów wyjebka ze strony sędziów, szkoda bo Korona zupełnie inaczej grałaby mając prowadzenie. Słabe to strasznie
szkoda bo Korona zupełnie inaczej grałaby mając prowadzenie.
Tylko mogę powiedzieć tyle że w tym sezonie już prowadzili 2:0 z Legia. Co prawda kończyli w dziesięciu, guru od kontrowersji uznaje gola i twierdzi że wczoraj tez powinni kończyć w dziesięciu. Tak to wygląda, tu się mylą tam się mylą.
Przedstawiłem swój punkt widzenia. Każdy zagra co chce. Jak dla mnie sprawa jest prosta. Legia wygrywa i to o jest oczywiste. Lechia tradycyjnie poza pucharami. W Białym wszystko możliwe aczkolwiek oba teamy skończą na podium. Arka się utrzyma bo osiągnie taki sam wynik jak Łeczna w Chorzowie. W piątek a potem w sobotę wieczorem sprawdzimy kto miał najlepsze info
no chyba co innego czerwo, co innego bramka na początku spotkania i nieskuteczna Legia która mimo miliona setek nie potrafi nic strzelić
Wisła wyrwała czerwo z Lechią i od tego momentu zaczęła grać, więc nie porównujmy bo gra w 10 to żadna tragedia - w większości przypadków trenerzy są winni, bo starają się tylko murować
i nie porównuj Legii z końcówki tamtego roku do tej, bo to dwa inne światy, z tymi dwoma chujkami z przodu wyjebaliby w Białymstoku w zęby 3-0, na Koronie z 5-0 i nie zostawiliby pola do dyskusji, taka prawda
Przedstawiłem swój punkt widzenia. Każdy zagra co chce. Jak dla mnie sprawa jest prosta. Legia wygrywa i to o jest oczywiste. Lechia tradycyjnie poza pucharami. W Białym wszystko możliwe aczkolwiek oba teamy skończą na podium. Arka się utrzyma bo osiągnie taki sam wynik jak Łeczna w Chorzowie. W piątek a potem w sobotę wieczorem sprawdzimy kto miał najlepsze info
Jeśli miałbym typować to X Białystok i X Warszawa
Lechia do bólu skuteczna, defensywa tak samo idealna jak w Legii. Wrzucą sobie po jednej bramce imo. Lechia ma przewagę ofensywy nad Legią. Haraslin to geniusz, gość jest naprawdę przekozak. No ale remis tam widzę. W Białym mogą być podchody z których nic nie wyniknie.
Sporo wyjaśni też nastawienie Lechii, jak pójdą na całość i wymianę ognia z Legią to może być bardzo kiepsko, ale jak podejmą ryzyko podobnej gry jak Jaga z L to na luzie są w stanie wyłączyć atuty Legii i wyciągnąć to 0-0. Tylko przy takim rozwiązaniu muszą liczyć na korzystny wynik w Bstoku.
Co będzie to będzie, ale żeby ta Lechia jeszcze nie odwinęła się wszystkim. Tego trochę się obawiam, bo jadą równo.
Niedziela na mecz.pl spokojna będzie, prowokatorzy z Białego będą na Słonecznej. Szkoda, że dużo wskazuje że będzie trzeba znów gratulować stolicy, no ale jakoś się przeżyje
Sporo wyjaśni też nastawienie Lechii, jak pójdą na całość i wymianę ognia z Legią to może być bardzo kiepsko, ale jak podejmą ryzyko podobnej gry jak Jaga z L to na luzie są w stanie wyłączyć atuty Legii i wyciągnąć to 0-0. Tylko przy takim rozwiązaniu muszą liczyć na korzystny wynik w Bstoku.
Co będzie to będzie, ale żeby ta Lechia jeszcze nie odwinęła się wszystkim. Tego trochę się obawiam, bo jadą równo.
remis lechii nic nie daje bez względu na wynik w Białym muszą wygrać jak chcą majstra
Remis przy jedynce albo dwójce w Białymstoku daje im medal i puchary, to też sporo. Mogą nie iść na całość i skupić się na pucharach. Za rok też będą walczyć o mistrzostwo, a tak otrzaskają się w LE.
Sporo wyjaśni też nastawienie Lechii, jak pójdą na całość i wymianę ognia z Legią to może być bardzo kiepsko, ale jak podejmą ryzyko podobnej gry jak Jaga z L to na luzie są w stanie wyłączyć atuty Legii i wyciągnąć to 0-0. Tylko przy takim rozwiązaniu muszą liczyć na korzystny wynik w Bstoku.
Co będzie to będzie, ale żeby ta Lechia jeszcze nie odwinęła się wszystkim. Tego trochę się obawiam, bo jadą równo.
Najpierw piszesz że Lechia lepsza w ofensywie niż Legia , a potem że jak pójdą na wymianę ciosów to będzie kiepsko.
Potem, że na luzie mogą wyciągnąć 0:0. A co im daje to 0:0? Lechia nie walczy o mistrza ?