ja pierdole najpierw litr balantyny na dwóch a później klika butelek tego czerwonego gówna co po nim łeb napierdala jakbym jebnał dwójke polskiej bielinki
ja pierdole najpierw litr balantyny na dwóch a później klika butelek tego czerwonego gówna co po nim łeb napierdala jakbym jebnał dwójke polskiej bielinki
Stan faktyczny to zryty czosnek, A z pokoju obok słyszę odgłosy mej ekipy głośne Na stole czeka smutna, prawie pełna butla Ubieram buta, tylko czego spałem w jednym, kurwa!
Musiałem być nachlany strasznie Były wutle, lokal, później nokaut Budzę się tam kolejnego dnia To smutne, zobacz Obok leży ona, obok jest recha gibona Obok jest recha kondoma, Jaki kurwa z tego morał pytasz? Odpowiem chociaż jest to oczywiste- Wódka czysta, a spojrzenie na dupy jest mgliste.
Stan faktyczny to zryty czosnek, A z pokoju obok słyszę odgłosy mej ekipy głośne Na stole czeka smutna, prawie pełna butla Ubieram buta, tylko czego spałem w jednym, kurwa!
Dobrze weŹ sie mną zajmij Uuu kochana Bo tak nam niewiele zostało do rana Ona rozebrana Obok mnie leży Zajarana do mnie sie szczerzy Nie uwierzysz Borys Czuje jej ciało mokre A ta ku*** mówi że ma okres