Facet w Stanach mial kurza fermę, wszystko szlo dobrze az do czasu jak zdechl glówny kogut rozplodowiec. Farmer wybral się na targ celem zakupu nowego koguta. Chodzi, chodzi ale nic godnego uwagi nie widzi - wtem zaczepaia go niesmialo jeden malutki czleczyna i powiada, ze posiada odpowiedniego koguta-rozplodowca. Farmer nie przekonany prosi o jakis opis mozliwosci i mozliwe referencje kogucika. Czleczyna zaczyna opowieśc o wspanialym i bujnym zyciu seksualnym koguta, jak to zaplodnil wszystkie jego kury, a mial ich duzo, i nie dosc mu bylo, więc sie zaczal dobierac do zony opowiadajacego a to juz przesada, wiec go sprzedaje. Farmer pomyslal - Jestem samotny wiec nie problem, rzekl: OK, biore! Zawiozl go na swoja farme i powiada: Masz tu kogucik 3000 kur do obrobienia, zaczynaj prace! Wraca po 2 godzinach i co widzi? Wszystkie kury w siódmym niebie, maja dosc, kogucik biedny lezy na srodku prawie niezywy, oczka zamkniete, ledwie oddycha, kraza juz nad nim sepy. Farmer ze lzami w oczach podchodzi i uzala sie: Biedny koguciku nie musiales tych wszystkich kur od razu, Po co bylo sie tak przemeczac, teraz zdychasz i co ja zrobie?! Kogucik odchyla jedna powieke i syczy: Spier*alaj bo mi sepy sploszysz!
Ruski mafioso wybral sie na ryby i jak to ruski mafioso miał ze dwa zlote lancuchy (po pol kilo kazdy) na szyi, na kazdym palcu zloty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarow czywiscie same setki. Wzial ze soba trzy flaszki. Zimno bylo wiec obrocil je po kolei. Oczywiscie upil sie i usnal. Budzi sie, a tu nie ma lancuchow, sygnetow, ani dolarow. Zadzwonil z komorki po swoich ludzi i nie minelo pol godziny, a podjechaly cztery czarne mercedesy w kazdym po pieciu ludzi, wszyscy z kalachami. Stwierdzili ze to najprawdopodobniej ktos z okolicznej wsi obrobil szefa. Wpadaja do wsi i pytaja o soltysa. Ktos z miejscowych wskazal dom po srodku wsi. Wpadaja do soltysa a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa zlote lancuchy na kazdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarowek. Przeladowali bron i pytaja skad to wszystko ma. Soltys mowi: - no nie uwierzycie chlopaki. Ide sobie przez las z psem na spacerze a tu nad brzegiem jeziora lezy jakis facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobilem, na koniec zerznalem w dupe i poszedlem do domu. Chłopaki patrza pytajacym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do soltysa, przyglada sie chwile blyskotkom i mowi: - to nie moje.
W pewnej rodzinie urodziła się sama główka. Po iluś tam latach w wigilię siedzą wszyscy dookoła stołu. Główka oczywiście też siedzi ze wszystkimi i żre zupkę. Zzarła. Potoczyła się pod choinkę, rozwija prezent i mówi: - kurwa! Znowu czapka!
dwóch gejów leci samolotem.. jeden do drugiego: ty misiek, chodz sie ciachniemy, mam ochote na to ten drugi: Ty ale w samolocie, ludzie patrzą! pierwszy na to: no co ty. oni nawet nie zwroca nas nas uwagi. poczym wstaje i pyta oficjalnie: przepraszam, czy ma ktos dlugopis? CISZA... No widzisz nikt na nas nie zwraca uwagi. Zrobili co swoje, nadszedl koniec lotu, wszyscy wyszli z samolotu. pozostal tylko starszy dziadek. Siedzi cały zarzygany... stewardesa do niego: dziadku... bylo poprosic o cos, dalabym ci reklamowke i husteczke. na co ten odpowiada: tak, jeszcze czego, jeden poprosil o dlugopis to go w dupe wyruchali!
Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się, który jest bardziej leniwy. Pierwszy mowi: - Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść. Na to drugi: - No widzicie, a ja ide sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chiało mi się. Trzeci: - A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem. - No co ty, na komedii i płakałeś? - Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy: - Macie tu jakieś tańsze zwierzaki? - Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł. - 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo? - Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę! Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała: - Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie? - Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz
a popatrz na 5 zdjęcie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> hahaha ...ale nie no, mam nadzieje ze Oni tego posta nigdy nie zoabcza i sie potem nie beda na mnie mścić, za to że się z nich nasmiewamy <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
Do zatrzymania doszło w piątek kilka minut po północy. Funkcjonariusze skontrolowali VW Golfa, który wydał im się podejrzany. W samochodzie było dwóch mężczyzn kierowca - 36-letni Dawid L. oraz pasażer 24-letni Stanisław S. Policjanci zauważyli w samochodzie 100 kg sera żółtego, który pochodził z kradzieży z jednej z pasłęckiej firmy. Obydwaj mężczyźni zostali zatrzymani w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych. Za kradzież z włamaniem grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />