na weszlo mówią, że absurdalna wypowiedź naszego kapitana, że na tyle nas było stać. No ale co miał powiedzieć. Taka prawda. Róźnica klas widoczna gołym okiem.
Ważny moment z wczoraj. 87. minuta, Niemcy w dziesiątkę. Mają wynik, który mimo wszystko jakoś przedłuża ich nikłe nadzieje. Löw zdejmuje obrońcę i wpuszcza skrzydłowego, ryzykując stratę gola i natychmiastowe odpadnięcie z turnieju.
Polska wyglądała jak banda desperatów. Cuadrado nie miał prawa dobiec do piłki przy trzecim golu. A on jeszcze znalazł siły, żeby tańczyć po wpakowaniu jej do siatki!” - powiedział Neville. Pomocnik Juventusu Turyn dostał fenomenalne podanie i wybiegając z własnej połowy, dobiegł do pola karnego, a gdy stanął oko w oko ze swoim kolegą z drużyny, Wojciechem Szczęsnym i pokonał go pewnym strzałem.
„To nielogiczne. Tego nie da się wyjaśnić. Polacy wyglądali, jakby nie chcieli tu być. A przecież to niemożliwe, bo to mundial. Nic z tego nie zrozumiem, bo mieli też wielkie nadzieje, by zajść daleko. Zasłużyli tylko na jedną rzecz - pakowanie walizek” - komentował z kolei były trener West Hamu, Bilić. Polacy mecz o honor rozegrają jeszcze 28 czerwca o 16:00 w Wołgogradzie, po czym wrócą do Polski.