|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403 |
heh ja pierwsze co robie rano po imprezie,to nawet nie tyle sięgam po butelke wody,tylko po telefon,sprawdzając wybrane połączenia...:) Mam to samo <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> Jak wyjdę z kolegami w miasto, to staram się w ogóle nie wyjmować telefonu a i tak mi się przytrafiają wiecznie głupie akcje. A to do kogoś nie zadzwonię, choć powinienem, a to do kogoś zadzwonię, choć nie powinienem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> Ciężko się wybiera numer w takim stanie, naprawdę można zadzwonić nie tam gdzie trzeba, czasem się nawet człowiek nie zorientuje <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> Najlepsze jest jak przychodzi po miesiącu billing <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> Zawsze lubie sobie poczytć i popatrzeć na godziny połączeń. Jak widzę jakies połączenie o 2-3 to wiem, że to weekend. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> Jaja są jeszcze jak oglądam wyciąg z konta. Sobota wieczór: 20:00 Bankomat - wypłata 80 PLN delikatnie żeby było na pare piwek + coś zjeść + taryfa ok. 23:30 Bankomat wypłata 100 PLN - zmiana planów idziemy na jakies balety a pieniądze już przpite a i kumpel chce porzyczyć na drinka 02:47 Wypłata - knajpa - 36 PLN - jakies drinki drinki 03:21 Wypłata - knajpa - 38 PLN - Kamikaze + drinka dla jakiejś białogłowej 4:30 Wypłata bankomat 40 PLN - żeby było na Piwko i na powrót <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> Echhh cięzkie jest to życie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
Zastanów się Korver nad tym wszystkim poważnie, czy warto twojego poświecenia, wysiłku itp. jestem na 100% pewien, że jest tego warta <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/blush.gif" alt="" /> o miłości faktycznie nie może być mowy, ale jest to zdecydowanie najsilniejsze zauroczenie jakie przeżywałem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 4,024
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 4,024 |
Witam, pytanko do znawcow tematu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> A wiec bedzie to 3 randka u niej w domu, myslicie ze wypada przyjsc z jakims winkiem badz likierem itp. Troche mi glupio bo laska moze pomyslec, ze "doping" mi jest potrzebny hmm moze inny upominek. Slodycze odpadaja panna trzyma linie. A znowu przyjsc z pustymi rekami troche nie teges. Pozdro i udanego weekendu
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
podwórkowy attaché
|
|
podwórkowy attaché
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060 |
Kwiatek jakiś będzie wskazany jak najbardziej <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />, proponuję różyczkę <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
Witam, pytanko do znawcow tematu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> A wiec bedzie to 3 randka u niej w domu, myslicie ze wypada przyjsc z jakims winkiem badz likierem itp. Troche mi glupio bo laska moze pomyslec, ze "doping" mi jest potrzebny hmm moze inny upominek. Slodycze odpadaja panna trzyma linie. A znowu przyjsc z pustymi rekami troche nie teges. Pozdro i udanego weekendu kup kwiatka, czerwone wino moim zdaniem tez by pasowalo <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049 |
Jaja są jeszcze jak oglądam wyciąg z konta. Sobota wieczór: 20:00 Bankomat - wypłata 80 PLN delikatnie żeby było na pare piwek + coś zjeść + taryfa ok. 23:30 Bankomat wypłata 100 PLN - zmiana planów idziemy na jakies balety a pieniądze już przpite a i kumpel chce porzyczyć na drinka 02:47 Wypłata - knajpa - 36 PLN - jakies drinki drinki 03:21 Wypłata - knajpa - 38 PLN - Kamikaze + drinka dla jakiejś białogłowej 4:30 Wypłata bankomat 40 PLN - żeby było na Piwko i na powrót <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" />
Echhh cięzkie jest to życie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> czy ja wiem czy takie ciezkie jezeli stac Cie zeby tyle sosu przepijac/rozbijac...
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060
podwórkowy attaché
|
|
podwórkowy attaché
Dołączył: Nov 2004
Posty: 17,060 |
Jak się wygrywa sporą kasę , albo dobrzę zarabia to można sobie po hulać <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049 |
Jak się wygrywa sporą kasę , albo dobrzę zarabia to można sobie po hulać <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> no chyba, ze tak...
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699
Porucznik
|
|
Porucznik
Dołączył: Apr 2005
Posty: 32,699 |
..a kto tak nei ma ? <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> hahaha ...najgorsze jest wtedy jak jestem ostro pijany i mam w ręku telefon... wtedy to potrafie zdziałać cuda <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> [/quote]
ojj, nawet mi nie przypominaj gnacik <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" /> Juz z telem miałem tyle akcji, tyle wpadek ale jakoś nie moge się odzwyczaić. Ostatnio jak byłem na imprezie i już trochę "pobawiłem", wyciągam tel a tu konfiskata <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> Kolega schował i po wszystkim. Następnego dnia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" /> mu oczywiście postawiłem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 6
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Nov 2006
Posty: 6 |
Witam, moze ktos poradzi cos madrego : D
Ostatnimi czasy, przed polmetkiem, poznalem dziewczyne, ktora jak na poczatku mi sie wydawalo jest 'zwyczajna dziewczyna'. Na imprezie minelismy sie kilka razy, ot i jakos zlecialo. Dziewczyna chodzi do tej samej szkoly co ja, wiec sila rzeczy mijamy sie na korytarzach i wlasnie od tego mijania, mowienia 'czesc', usmiechow, spojrzen zaczela mnie intrygowac. Po prostu ma w sobie to cos, co mnie pociaga, i to bardzo. Kilka razy sie zdarzylo, ze przechodzac 'przypadkowo' obok Jej klasy, czulem jak mnie 'obcina' wzrokiem. Niby nic, jednak to bylo cos innego. Albo mi sie wydaje albo 'cos' mogloby wyjsc z tej, jakze 'przypadkowej' znajomosci. Bez problemu moge miec jej numer telefonu, adres, rozmiar buta <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> czy Bog wie co tam jeszcze jest potrzebne. Teraz takie pytanie do Was - specjalistow (pozdrawiam Pierniczek i spolka). Jak to najlepiej rozegrac, zeby zainteresowac dziewczyne, ktora nie jest 'pierwsza lepsza', nie chodzi mi o jakies znajomosci, typu 'zaliczyc i porzucic' czy co tam jest teraz w 'modzie'.
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
Wiara Gwarancja Wygranej
|
|
Wiara Gwarancja Wygranej
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975 |
Witam, pytanko do znawcow tematu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> A wiec bedzie to 3 randka u niej w domu, myslicie ze wypada przyjsc z jakims winkiem badz likierem itp. Troche mi glupio bo laska moze pomyslec, ze "doping" mi jest potrzebny hmm moze inny upominek. Slodycze odpadaja panna trzyma linie. A znowu przyjsc z pustymi rekami troche nie teges. Pozdro i udanego weekendu Kup maskotke ,sredniego wymiaru ,morze misia albo klapouchego z kubusia puchatka\Napewno sie ucieszy ,wiesz bo klapouchy jest smutny i jak cie nie bedzie przy niej a popatrzy na misia to sobie o tobie pomysli i morze sie zacznie martwic.Zalerzy od pany ale pluszak w takim razie jak najbardziej ,o i nawet na zimne wieczory jak nie bedziecie razem to sie do misia otuli. <img src="/ubbthreads/images/graemlins/santahat.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718 |
@czlowiek Biegunka, nei wiem czy weisz, ale jest znaczna różnica pomiędzy uzywaniem 'rz', a 'ż' w słowie morze/moze <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ...zaleŻy nies pisze się przez 'rz' <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ...to tak na marginesie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
@Adasiek, poprostu podejdź do Niej i rozmawiaj <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />, jak będzie stała pod klasą, podejdź i powiedz, czy może na słówko i jadyyym <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ..chyba, że wolisz bardziej 'zupełnie rpzypadkowo' wtedy musisz czekać, aż będzie stała gdzieś sama, ewentualnie kolejka do sklepikus zkolnego, stojąc w takiej kolejce możesz zagadać tytrytrytry ...a potem wychodząc dalej jej towarzyszyć <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ...w mojej byłej szkole, w sklepiku były ławki i można było przy nch usiąść, więc jak z kumplami tam siedzieliśmy to bez ogródek: "zapraszamy do stolika" i tyle <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ...jak masz normalnych kolegów, którzy zamiast poóc, nie narobia Ci obciachu to rpzynajmniej z pierwszym zapoznaniem nie powinieneś miec problemów <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
aha, jak wyglaad wasza znajomośc, kolega<=>koleżanka, czy tylko przelotne 'cześć' ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 6
stranger
|
|
stranger
Dołączył: Nov 2006
Posty: 6 |
Dzieki gnacik. Znajomosc ogranicza sie do 'przelotnych' czesc, czy tez przypadkowego wymienienia zdania.
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718 |
Dzieki gnacik. Znajomosc ogranicza sie do 'przelotnych' czesc, czy tez przypadkowego wymienienia zdania.
Pozdrawiam Tym lepiej <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ..nie musisz się zmagac ze stresem kiedy miałbys do Niej podejśc jako nieznajomy i zagadać <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> , ja Ci mówię, wyczaj dobry moment i podejdź... na to nie ma większej filozofii <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ...najlepiej nie gadaj z Nią długo, czasami w takich momentach szybko kończą się pomysły na to co powiedziec mimo, że przed chwilka miałes ich pełno, zaczynasz dziwnie gestykulować i sie jąkać <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> hehehe ..dlatego ja polecam szybkie expose i da Ci numer telefonu, abys mógł do niej zdzwonić, aby sie umówić, albo odrazu się z Nią umów <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ..zagadaj tak, aby od początku rozmowa była ciekawa <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> nie pytaj: "Hej, co słychac?" ..niby normalne pyanie, ale można nim szybko zbić z tropu, wystarczy, że odp. "dobrze", "wszytsko ok", "spoko" i zamilknie, wtedy to kaplica <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> ...bynajmniej ja tak mam, widząc, że dziewczyna potrafi jedynie odpowiadać pojedynczymi słowami, albo zapyta "co jeszcze ciekawego powiesz?" to już mnie szlag trafia, choćby niewiadomo co to nic z siebie nie wyduszę <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
Witam, pytanko do znawcow tematu <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> A wiec bedzie to 3 randka u niej w domu, myslicie ze wypada przyjsc z jakims winkiem badz likierem itp. Troche mi glupio bo laska moze pomyslec, ze "doping" mi jest potrzebny hmm moze inny upominek. Slodycze odpadaja panna trzyma linie. A znowu przyjsc z pustymi rekami troche nie teges. Pozdro i udanego weekendu kup kwiatka, czerwone wino moim zdaniem tez by pasowalo <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Tu z tym czerwonym winem to bym uważał, bo zależy co dziewczyna przygotuje na kolację...i czy w ogóle ją przygotuje. Jeżeli tak to pasowałoby żebyś wiedział co. Jeżeli nie to opcja może być to wino ale i tu zależy od tego jaki charakter mają Wasze randki. Bo trochę dziwnie będzie wyglądało jak facet w wytartych jeans'ach przyjdzie z winem... Jeżeli jakieś odpowiednio skrojone jeans'y do tego jakaś koszula + marynarka to wino jak najbardziej. O dopingu dziewczyna nie ma szans żeby sobie pomyślała...nie spotkałem sie jeszcze z czymś takim. pzdr i życzę powodzenia <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
HAGIi niestety z przykrością muszę stwierdzić iż pierwsze zdanie na temat danej osoby pozostaje do końca życia. Nawet jeżeli pokazesz jej, że taki nie jesteś to ona i tak zapamięta Twoją pierwszą wpadkę. Ona raczej na umówione spotkanie się nie zgodzi...wydaje mi sie, że lepiej byłoby gdybyś "przypadkiem"(uwielbiam to słowo <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/laugh.gif" alt="" /> ) pojawił się tam gdzie ona się pojawi. Może to być jakiś klub, park, bar...pzdr <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" /> Nie koniecznie Pierniczek. Mój kolega z klasy kiedy poznał swoją obecną dziewczynę to bardzo się z nią nie polubił. A teraz są, jak narazie i oby jak najdłużej, szczęśliwą parą <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> Wyjątki są tylko potwierdzeniem reguły <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smirk.gif" alt="" /> Ja nie mówię, że nie jest możliwe żeby HAGIi zmienił swój wizerunek w oczach tej dziewczyny ale pierwsze wrażenie pozostaje do końca życia. Tylko, że sytuacji Twojego kolegi z klasy była troche inna...bo nie polubić się na początku związku, a spalić się na początku związku to różnica. Poza tym dziewczyna Twojego kolegi z klasy ma 16-17 lat...przynajmniej tak mi sie wydaje, a dziewczyna, o której pisze HAGIi jest za pewne trochę starsza i inaczej patrzy na pewne sprawy. Tak czy owak życzę HAGIi'emu żeby mu sie udało ale tak jak mówię będzie bardzo cieżko, a moim zdaniem to niewykonalne.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 156
member
|
|
member
Dołączył: May 2005
Posty: 156 |
albo zapyta "co jeszcze ciekawego powiesz?" to już mnie szlag trafia, choćby niewiadomo co to nic z siebie nie wyduszę <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" /> no też tego znieść nie mogę. .. albo "powiedz mi coś" i mnóstwo odmian tego pytania które wyprowadza z równowagi tak że najchętniej odpowiedziałoby się "wiesz co... a może idz juz sobie" Pierniczek... czemu one zadają tak często takie głupie pytania? Przeciez jakbym chciał jej coś powiedzieć to bym to zrobił do cholery, jak to jest z psychologicznego punktu widzenia? <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876 |
No więc tak:
Pytanie może się wydawać teoretycznie głupie dla normalnej, prostej i mało skomplikowanej istoty jaką jest facet:) Ale dla kobiet to nie jest już takie głupie pytanie. Takim pytaniem w pewien sposób sprawdzają mężczyznę. Chcą się przekonać czy wtedy facet potrafi powiedzieć coś oprócz: "a nic ciekawego...". W ten sposób kobiety robią sobie wizualny obraz o mężczyźnie: czy jest pomysłowy, czy jest oryginalny, czy jest interesujący itp. Zazwyczaj zadają takie pytanie wtedy gdy są znudzone rozmową...więc Panowie jak usłyszycie takie pytanie to trzeba szybko wymyślić ciekawy temat, a jak nie ma się pomysłu to kończyć rozmowę. Lepsz krótka, a treściwa niz długa, a namolna. pzdr <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wave.gif" alt="" />
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
Dzieki gnacik. Znajomosc ogranicza sie do 'przelotnych' czesc, czy tez przypadkowego wymienienia zdania.
Pozdrawiam a masz czasami taki moment, ze chcesz podejsc pogadac ale Cie wszystko sciska i rezygnujesz? <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> ja tak mam zawsze... <img src="/ubbthreads/images/graemlins/frown.gif" alt="" /> i to jest niezalezne ode mnie <img src="/ubbthreads/images/graemlins/grin.gif" alt="" /> wsumie troche dziecinne, ale moze warto pogadac z nia na gg?
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2004
Posty: 9,866
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 9,866 |
co do tego pytania "co jeszcze powiesz ciekawego" i wszystkich ich odmian... nie do końca się z Tobą zgadzam Pierniczek...
albo ktoś mi kiedyś powiedział albo gdzieś przeczytałem albo sam do tego doszedłem (chyba to), że takie teksty to właśnie padają ze strony młodszych, mniej inteligentnych, mniej doświadczonych dziewczyn/kobiet... bo chcą one podtrzymać rozmowę i jedyne co potrafią to takie właśnie pytanie, które jak wiemy doprowadza do szału faceta...
problem jest taki, że właśnie prawie każdemu na początku zdarzają się takie chwile... że jest milczenie i właśnie w tym tkwi spryt i inteligencja faceta jak i dziewczyny by rozwiązać tą patową sytuację jakoś inaczej niż pytaniem "co jeszcze mi powiesz" - jeżeli ktoś używa takiego zwrotu to świadczy to tylko o jego ograniczeniu...
trzeba sobie uświadomić, że w chwila ciszy w rozmowie faceta z kobietą to nie jest tylko wina faceta... oboje są za to odpowiedzialni... więc równie dobrze to my możemy powiedzieć: "co jeszcze mi powiesz ciekawego" wątpię, żeby ktoś tak robił, bo dla mnie zadanie czegoś takiego = prawie 100% skreślenie
Ale wracając do tej tezy z początku... mając kontakt z różnymi dziewczynami spotkałem takie, które rzucały takimi tekstami jak i takimi, które tego nigdy nie powiedziały (to były te inteligentniejsze, bardziej doświadczone itd.) i moje doświadczenie zdecydowanie potwierdza tą tezę... więc kobiety/dziewczyny (częściej te drugie) nie zadają tego pytanie by sprawdzić naszej pomysłowości, oryginalności... poprostu ukazuje to trochę troszkę mniejszy spryt tej istoty i "starodawne" nastawienie, że to facet musi zabawiać kobietę...
oczywiście, takie sytuacje mają miejsce gdy są znudzone rozmową lub chwilowym brakiem rozmowy... najlepiej jak się znajdzie taką osobę, z którą wystąpienie takiej sytuacji dąży do zera... czyli są bardzo rzadko, albo wcale... (wiadomo, że takie sytuacje występują na początku znajomości)
także jak usłyszycie takie pytanie, to nic tylko pożegnać się z niewiastą i spierda***
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|