Wyszedłem do roboty o 8-ej, wrocilem teraz. I to w sobote, a zahaczylo nawet o niedziele. Co sie ze mną stało przez te lata? Zidiocialem czy wręcz przeciwnie.
Wyszedłem do roboty o 8-ej, wrocilem teraz. I to w sobote, a zahaczylo nawet o niedziele. Co sie ze mną stało przez te lata? Zidiocialem czy wręcz przeciwnie.
Wyszedłem do roboty o 8-ej, wrocilem teraz. I to w sobote, a zahaczylo nawet o niedziele. Co sie ze mną stało przez te lata? Zidiocialem czy wręcz przeciwnie.
Kurwa mać..chodzi mi po głowie taki utwór..Z filmu jakiegoś..Tak to leci... Ta dandananda..ta dandananda...ta dandananda ta dandana..i druga zwrotka w tonacji wyżej..
jakbyś to nagrał i tu wstawił link, to biczu po dwóch nutkach rozpozna, bo ma w tym doświadczenie spytaj bitosława
Wyszedłem do roboty o 8-ej, wrocilem teraz. I to w sobote, a zahaczylo nawet o niedziele. Co sie ze mną stało przez te lata? Zidiocialem czy wręcz przeciwnie.
Dobrze że mało stron do nadrobienia.
ładnie nabiłeś godzin
Pacyfek ja wyszlem z mecz.pl na miech ale wrocilem caly i zdrowy SIEMA WSZYSTKIM tym co mnie lubia i NIE TRAWIA
są łzy/nieprzespane noce/pożyczki/plus bliscy maja przejebane
lepiej powoli odchodzić w inne mniej stresujące zajęcia
no dokladnie prawisz ale nieobecnosc ani troche nie zwiazana z bukiem (no moze koncowka maja tilta malego mialem ) ale to nie wazne kazdy ma jakies wazne tematy ktore trzeba ogarnac gdy nadarzy sie okazja