kur.. Luki jaki delikatny , jeszcze pewnie parkiet Ci czyscili, kolega kiedys ukradl mamie firanki i z nich siatki do bramek zrobilismy , ale to byla frajda. No masz racje White, troche przesadzamy,zaraz to sie zrobi jak Pudelek, twardym trzeba byc
Ja w reprezentacji szkoły w liceum grałem na Szymona Szewczyka. Jeszcze musiałem go kryć, on miał ponad 2 metry, a ja 1.82. Nie muszę pisać co ze mną robił...
Ja w reprezentacji szkoły w liceum grałem na Szymona Szewczyka. Jeszcze musiałem go kryć, on miał ponad 2 metry, a ja 1.82. Nie muszę pisać co ze mną robił...
Ja w reprezentacji szkoły w liceum grałem na Szymona Szewczyka. Jeszcze musiałem go kryć, on miał ponad 2 metry, a ja 1.82. Nie muszę pisać co ze mną robił...
wybil ktos sie z Waszych takich dobrych kumpli w sporcie, u mnie tylko jako tako jeden , tzn nie byl dobry kumpel ale razem do szkoly chodzilismy i w pilke w 1 druzynie z 2 lata gralismy, mial epizody w ekstraklasie w Wisle Plock chyba, broni do tej pory w Widzewie,ale chyba juz jako 3 bramkarz
Ja w reprezentacji szkoły w liceum grałem na Szymona Szewczyka. Jeszcze musiałem go kryć, on miał ponad 2 metry, a ja 1.82. Nie muszę pisać co ze mną robił...
Ja w reprezentacji szkoły w liceum grałem na Szymona Szewczyka. Jeszcze musiałem go kryć, on miał ponad 2 metry, a ja 1.82. Nie muszę pisać co ze mną robił...