Jeszcze raz Ci powtarzam, Pacyfek był tylko drugą stroną zakładu, a głównym "aktorem" była ta pizda i o jego zachowaniu tutaj mowa. W tym zakresie każdy mógł czytać i czytał gówniane komentarze tej kurwy i każdy mógł mieć swoje zdanie na ten temat. Teraz wciąż większość ignoruje tą pizdę, ale zaczynają się powoli "przytulanki" jak ta Pacyfka, a taka pizda powinna być napiętnowana dożywotnio.
Wybaczyć można komuś, kto się wytłumaczył i przeprosił, tak jak wspomniał Kura, a nie takiej bezczelnej kurwie, która nawet do dzisiaj napierdala się z postów piętnujących jego zasrane postępowanie
Jeszcze raz Ci powtarzam, Pacyfek był tylko drugą stroną zakładu, a głównym "aktorem" była ta pizda i o jego zachowaniu tutaj mowa. W tym zakresie każdy mógł czytać i czytał gówniane komentarze tej kurwy i każdy mógł mieć swoje zdanie na ten temat. Teraz wciąż większość ignoruje tą pizdę, ale zaczynają się powoli "przytulanki" jak ta Pacyfka, a taka pizda powinna być napiętnowana dożywotnio.
Wybaczyć można komuś, kto się wytłumaczył i przeprosił, tak jak wspomniał Kura, a nie takiej bezczelnej kurwie, która nawet do dzisiaj napierdala się z postów piętnujących jego zasrane postępowanie
Laser - tak, ja bym przeprosił na forum, bo nie uważam, że to jest coś uwłaczającego
Ale ja nie jestem beto, a mógł to zrobić też na PRV i poprosić pacyfka, aby o tym nie mówił.. Też tak mógł być..
Ich sprawa
Ja już się do tego tyle odniosłem, że muszę przestać, bo sam nawijam temat
Cały wic polega na tym, że to nie jest "ich sprawa".
Gdyby zakład zawarli na priv - to ich sprawa Gdyby Pacyf płakał o brak rozliczenia tylko na priv - to ich sprawa Gdyby ta pizda napierdalała się z Pacyfa tylko na priv - to ich sprawa Gdyby go przeprosił po rozliczeniu na priv - to ich sprawa
Ale zakład zawarli na forum, Pacyf dramatycznie oznajmił brak rozliczenia na forum, pizda napierdalała się na forum, a więc nie pisz mi proszę, że to "ich sprawa", ok?