Ja tak na wegrzech kiedys sie wrobilem, jakies lokalne wzialem, chujowe strasznie ale przeciez nie wyleje wiec mecze i mecze. I sie okazalo ze niepotrzebnie sie meczylem
kurwa tam się dogadać to jest masakra idzie koleś nad Balatonem z wózkiem z napisem Algida miałem smaka na magnuma który w całej Eurpie nazywa się magnum oprócz Węgier musiałem dopiero pokazać na cenniku o jakie lody mi chodzi żeby Madziar zajarzył
najgorsze ze dawno nie pilem piwa i taaaaak mi sie wczoraj zachcialo
mam nauczke... nie chcialo mi sie jechac dalej do sklepu po bosmana i kara musi byc
jak będziasz gdzieś widział Raciborskie to polecam
dzieki, jak zobacze to sprobuje
kiedy jeszcze pilem piwo to u mnie praktycznie zawsze byl bosman (nasze lokalne chociaz w polsce tez widzialem) dosc gorzkie, z gorycza ale takie ma byc wedlug mnie piwo
najgorsze ze dawno nie pilem piwa i taaaaak mi sie wczoraj zachcialo
mam nauczke... nie chcialo mi sie jechac dalej do sklepu po bosmana i kara musi byc
jak będziasz gdzieś widział Raciborskie to polecam
dzieki, jak zobacze to sprobuje
kiedy jeszcze pilem piwo to u mnie praktycznie zawsze byl bosman (nasze lokalne chociaz w polsce tez widzialem) dosc gorzkie, z gorycza ale takie ma byc wedlug mnie piwo
w Aldi jest Raciborskie
u nas w knajpie tak z 10 lat temu był bosmam z beczki bardzo mi smakował