Łukasz, typowe myślenie hazardzisty/ćpuna*. Tylko czekać aż wpłaci niedługo i upierdoli ciężko zarobione pieniążki.
*niepotrzebne skreślić
No i oczywiście, że wpłacę bo tak powinno być. Chodzi o to żeby nie przepierdalać 90% wypłaty. Miałem przeznaczyć z 10% na granie i tak miało być. Bezpiecznie. Potem o tym zapomniałem i mi się ubzdurało, że będę wpłacać tylko wtedy kiedy buk da bonus z darmowym hajsem. I tak czekam na bonus i go nie ma. I po dobrych meczach sobie przypomniałem o tej 1szej zasadzie, że mogę wpłacić np. 10% w kontrolowany sposób. I jak będą ciekawe mecze to tak po prostu zrobię w nieszkodliwy i kontrolowany sposób.
Trzymaj tak Łukasz. Zarabiać na tym nigdy nie będziemy. I trzeba to zrozumieć. A puszczona taśma za dwie dychy nie uszczupli mocno portfela. A emocje takie same jak przy grubszym kuponie.
Czyli nikt nie uwierzy ze od 2007r kiedy zaczalem sie bawic w hazard bedac na studiach dziennych i nie pracujac az do dzis nie wydalem ani zlotowki na buka/poker/kasyno z zarobionych w normalny sposob pieniedzy?
Czyli nikt nie uwierzy ze od 2007r kiedy zaczalem sie bawic w hazard bedac na studiach dziennych i nie pracujac az do dzis nie wydalem ani zlotowki na buka/poker/kasyno z zarobionych w normalny sposob pieniedzy?
Też troche siana wygrałem, pewnie nie tyle co Ty i tez tak samo jak Ty.
Czyli nikt nie uwierzy ze od 2007r kiedy zaczalem sie bawic w hazard bedac na studiach dziennych i nie pracujac az do dzis nie wydalem ani zlotowki na buka/poker/kasyno z zarobionych w normalny sposob pieniedzy?