heh - zaglądam ja w temat i co widzę?
ufo - tak, ten ufo
i nie wiem sam czy to już paranoja czy jeszcze schizofrenia, bo jak mawiają znajomi w kitlach to bardzo cienka granica, a właściwie to co ja się tym jeszcze przejmuję - co mogło mi pomóc to nie pomogło
abstra*gwiazdki*ąc więc od stanu mojej psyche witam jako przeciwnika kosmicznego skatologa, badacza ziemskich organów zewnętrznych i wewnętrznych, niepokonanego na szlaku Delty Aldebarana, witam go (cię, jeżeli to jeszcze czytasz, ufo) jednym słowem:
zmiażdżę cię!!
no tak, to były dwa słowa, hmmm... to może znaczyć że pomylę się na znaczną korzyść przy podliczaniu typów
i nie mają racji ci, którzy zaraz zakrzykną że to już czwarty playoff (albo i piąty) i to się musiało kiedyś stać... jak mawia królowa statystyka: jeżeli dostatecznie długo chodzisz po trawie, to prędzej czy później wdepniesz w... hmmm(przy czym nie miałem zamiaru obrazić przeciwnika tym obrazowym porównaniem <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" /> )
nie nie - jeżeli ja dochodzę średnio do 1,4 rundy, a uf niewiele lepiej to musi być cud, że będę miał niewiątpliwy zaszczyt pokonać pozaziemską istotę w pierwszej rundzie walki o $50.000 (oups teraz spojrzałem bliżej - $50... a co tam! też nieźle!)
z gorącymi pozdrowieniami
kolekcjoner nieziemców
hi_res evil