Z twittera @LukaszBok · 1 g. Wyobraźcie sobie, że jesteście sportowcami i lecicie na igrzyska. Jesteście już po ślubowaniu, przylatujecie do Tokio i odliczacie dni do startu. Nagle okazuje się, że wracacie do domu, bo związek pomylił się w zgłoszeniach.
Taki los spotkał 3 polskie pływaczki i 3 pływaków.
Tych 6 sportowcow to typowi olimpijscy wczasowicze.
Nie wypelnili nawet obowiazkowego minimum.
Nie masz racji. Idąc twoim tokiem rozumowania to ci co nie zdobędą medalu to wszyscy będą wczasowiczami. Dla niektórych już sam udział w IO to ogromne przeżycie, zresztą kadra pływaków jest dość młoda. Zresztą odebrali już nominację i złożyli przyrzeczenia - to jest gwarancja udziału w IO. Zachęcam do przeczytania https://sportowefakty.wp.pl/tokio-2...edrzejczak-nie-zostawia-suchej-nitki-na-
Jest jeszcze inna kwestia Cyt.,,Problem dotyczy nie tylko startów indywidualnych wymienionych zawodników, ale też sztafet. Jeśli szóstka nie wystartuje indywidualnie, nie będzie mogła wziąć też udziału w wyścigach drużynowych. To z kolei może spowodować, że nie wszystkie polskie sztafety będą mogły przystąpić do rywalizacji z powodu niewystarczającej liczby zawodników. Polski Związek Pływacki miał inną możliwość. Działacze mogli zgłosić zawodników posiadających minimum B tylko do sztafet - wtedy start Polaków w tej konkurencji byłby pewny. Uznano jednak, że korzystniej umożliwić im także starty indywidualne. Okazuje się, że po decyzji związku pechowcy nie wystartują w ogóle".
W tym PKOl-u to mogli im pomóc, jeżeli w tych związkach są analfabeci, mają tam rozbudowany dział prawny, ponoć dyrektor zna cztery języki to nie miałaby problemu z rozszyfrowanie tego wszystkiego. Widocznie w tym PKOl-u się nie przemęczają pracą, o ile tam w ogóle coś robią
Kończąc temat, co najlepsze w tym wszystkim to jeszcze zrobili na koniec podmianę-wymianę, bo na tyle tamci się zgodzili (FINA). Tych co mieli wylecieć, bo się nie załapali na indywidualne, niektórych zamienili w sztafecie z tymi co byli już pewni sztafety. Cyrk.
Irek, czytałeś tekstową wersję wywiadu z Czesiem, który był na HP?
Ty jako trener, możesz docenić fachowość.
Chwali sobie współpracę z tym Włochem, który jest u nas za asystenta, bo faktycznie to że bramkarze mieli kilkanaście "zer" w meczach to spora jego zasługa. Fajny tekst dla tych, którzy w piłce trochę siedzą, a nie tylko postrzegają ją przez pryzmat cyferek z livescorów.
Akagi czuję się urażony że mnie nie wymieniłeś bo ja jestem też trenerem.
Irek, czytałeś tekstową wersję wywiadu z Czesiem, który był na HP?
Ty jako trener, możesz docenić fachowość.
Chwali sobie współpracę z tym Włochem, który jest u nas za asystenta, bo faktycznie to że bramkarze mieli kilkanaście "zer" w meczach to spora jego zasługa. Fajny tekst dla tych, którzy w piłce trochę siedzą, a nie tylko postrzegają ją przez pryzmat cyferek z livescorów.
Akagi czuję się urażony że mnie nie wymieniłeś bo ja jestem też trenerem.