Mistrz vs vicemistrz Polski w tej konkurencji. Na MP Maciej szybszy tylko o 13 sek na dystansie 51km. Dziś tylko 13km po mokrej trasie. Bodnar startuje za 15min po mokrej trasie. Gradek start o godz. 18:45, liczę że trasa nieco przeschnie i wówczas przewaga Kamila będzie widoczna. Pomyślnej pogody
Pierwszy typowy finisz pod górę w tegorocznym TdF(6,9km @ 8,6%) jednak ze względu na łatwość wcześniejszej części etapu nie należy spodziewać się fajerwerków.
Obydwaj zawodnicy mają już duże straty w GC i zostaje im walka o trumf na którymś z etapów. Dziś myślę, że większe szanse ma na to Giulio Ciccone. Ma dobre wspomnienia związane z tym podjazdem, w 2019 r. zajął tu drugie miejsce przegrywając jedynie z Teunsem. Może mieć zaznaczony ten etap by poprawić lokatę ze wspomnianej edycji.
Ruben Guerreiro przyjechał na wyścig w świetnej formie, wygrał w wielkim stylu Mont Ventoux Challenge 2 tygodnie przed startem Wielkiej Pętli. Jednak na jednym z pierwszych etapów brał udział w groźnej kraksie. Mimo, że kolarze to twarde chłopy takie obrażenia nie mogą zostać bez echa. Chyba jeszcze za wcześnie dla Rubena na duże ściganie po takich obrażeniach - zdjęcia: https://mobile.twitter.com/Domestique___/status/1543513659305037824?ref_src=twsrc%5Etfw
Ps: może się okazać, że obydwaj przejadą dziś etap 'anonimowo' w peletonie i będzie decydować przypadek
Ciccone zgodnie z planem zabrał się do ucieczki, ale ewidentnie to nie był jego dzień. Odpadł z ucieczki 60km przed metą, a potem nawet odpadł z peletonu.
Guerreiro bez rewelacji, ale zdecydowanie lepiej niż Giulio
pytanie do fachurów czemu Pogacar nie pojechał Vuelty już takiej okazji żeby wszystkie tury wygrać w jednym roku nie będzie
przecie nikt mu nie kazał o milion minet wygrywać jak tamte dwa wygrać czasówkę i nie dać się zgubić w górach bo niby kto by go zgubił a czasu na odpoczynek miał dość