Ciekawostka z bundesligi - odkąd Ralph Fahrmann wskoczył do bramki Schalke, mecze zakończyły się cztery razy tym samym wynikiem - 0:0. Koniec ciekawostki.
faktycznie aż musiałam sprawdzić 4 razy 0-0 w Bundes z rzędu to chyba rekord w ogóle rzadko spotykane a śledzę te tematy dość dokładnie
Nie przepuszczałem ,że w dobie internetu są ludzie(kobiety?)ktorzy by zaprzatali sobie głowę śledzeniem wyników 0-0
Nawet nie czytam czytam dalej. O L chodzi? Kurwa Jaga trzy pierwsze mecze to kurwa powinna przegrać z kretesem. Tyle farta co tam było to do końca rundy nikt nie będzie miał
Partizan (ostatnio u siebie sprzedał na 0:4, teraz się nie powtórzy) Lens (Nantes myślami przy Juve + trzeba odpoczać) Roma 1x (walczymy o LM, z podpórka bo Verona odżyła) Sparta Praha (mamy formę, nie grmy w pucharach to gonimy czub) Braga (puchar odpuszczamy po 0:4 i skupiamy się na walce o LM bo szansa wielka) Olympiakos (lejemy frajerów i zbliżamy się do michy bo ktoś straci punkty w PAOK-AEK) Legia gol (jak na gola kurs ok) Brugia (forma fatalna plus puchary, ale na przekór, derby i trzeba coś zagrać w końcu)
Sprytna próba wbicia szpileczki, ale kompletnie nietrafiona. Jose dziś rotuje i daje grać niektórym, którzy byli zesłani nawet do klubu kokosa, więc...no