|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 248
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Dec 2006
Posty: 248 |
a i mówisz że jest trudno, nie przeczę, spodziewam się ze często w życiu będzie trudno ale jakoś trzeba będzie sobie radzic  a jak nie to zostaje tylko złodziejstwo, ale okradanie nie tych biednych tylko tych co teraz "nas" okradają i żyją za nasze pieniądze :]
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364 |
Czy jest ktoś na forum, kto studiuje na Uniwersytecie Adam Mickiewicz w Poznaniu? Albo ktoś kto dysponuje wynikami, jakie wystarczały by dostać się w ubiegłym roku na turystykę i rekreację? Ja studiuje na UAM w Poznaniu, ale na innym wydziale. Generalnie to powiem Ci tak że na TiR chyba nie było się trudno dostać, studiuje to mój kolega z klasy, który nigdy do orłów nie należał, gegry uczył sie 2 tygodnie przed maturką, ale jakimś cudem dostal się na zaoczne, a później zdarzył się kolejny cud, bo się na dzienne przeniósł  Nie wiem czy była to skutkiem jego fenomenalnych zdolności czy poprostu poszedł jakiś wałek  Ale generalnie jeśli masz pojęcie o gegrze to powienieneś się bez problemu dostać. Tylko uważaj bo bedziesz musiał zapierdzielać na przykład na rytkime w takich śmiesznych baletkahc 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364 |
Małe sprostowanie do mojego poprzedniego postu. Kumpel studiuje na AWF w Poznaniu nie na UAM. Sorry za wprowadzenie w błąd 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759 |
Ja właśnie matme lubie dlatego że nie trzeba jej kuć tylko albo rozumiesz albo nie, są często zadania że trzeba troche posiedzieć ale wszystko i tak sprowadza się do myślenia:P [ Linked Image] [ Linked Image] [ Linked Image] Pozwól, że tak to skomentuję... Odpowiedz mi, znasz matmę tylko z podstawówki i liceum? Przed pójściem na uczelnię myślałem tak jak ty - matma prosta, wystarczy parę zadanek policzyć, ewentualnie paru sposobów na całki się nauczyć. Teraz na trzecim roku jest tak ciężko, że myślę o rzuceniu studiów. Czysta abstrakcja. Matmę na tym poziomie rozumieją 4 osoby na moim roku, reszta kuje, i to ostro... Też identycznie myślałem - wystarczy umieć liczyć i myśleć. Analiza matematyczna, matematyka dyskretna, statystyka mnie od tej opinii odciągnęły. Nie mówię, że jest tak ciężko, że się nie da żyć. Ja na razie wszystko zdałem ucząc się zazwyczaj z całego materiału 2 dni przed egzaminem (dyskretnej dłużej). W liceum nie uczyłem się w ogóle (dosłownie w ogóle, nic, zero), a maturę zdałem z palcem w dupie. Próbnej nie pisałem i też jak przeglądałem to wydawało mi się, że bym nie zdał.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397 |
Małe sprostowanie do mojego poprzedniego postu. Kumpel studiuje na AWF w Poznaniu nie na UAM. Sorry za wprowadzenie w błąd  no ja właśnie sobie myślę o AWF jakby UAM nie wypalił  oczywiście, że sporo umiem z geografii, inaczej bym nie celował w UAM  Teraz chodzę do klasy o profilu geograficzno-turystycznym, więc chcąc, nie chcąc 'coś' muszę wiedzieć  tylko nie wiem czy to jest wystarczająco dużo i stąd te pytanie. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 248
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Dec 2006
Posty: 248 |
Zbigniew to samo u mnie, tylko od czasu do czasu jakichś wzorow sie naucze, ale to i tak w wiekszosci zapamietuje robiac zadania
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2006
Posty: 3,778 |
ja jestem na Marketingu i Zarzadzaniu i najlepiej po tym by bylo zaczac jakis wlasny biznes...tylko skad tu wziasc ieniadze na start po zakonczeniu nauki to nie mam pojecia...
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049 |
ja jestem na Marketingu i Zarzadzaniu i najlepiej po tym by bylo zaczac jakis wlasny biznes...tylko skad tu wziasc ieniadze na start po zakonczeniu nauki to nie mam pojecia... bierz kredyt bezzwrotny - jak studiujesz masz taka opcje, na rozpoczecie swojej dzialanosci
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 7,049 |
sorry za post pod postem ale wloze kilka groszy co do tematu przewodniego
ucze sie na polibudzie wroclawskiej - kierunek telekomunikacja, specjalnosc systemy telekomunikacyjne
dlaczego poszedlem tam? jak sie zastanawialem w 4 klasie lo jaki kierunek obrac w swoim zyciu to czytajac sporo o dynamicznie rozwijajacej sie branzy it - z zamilowaniem do takiej wlasnie strony techniki, wybralem ten kierunek.
Rzeczywistosc okazala sie troche brutalniejsza... kierunek jest dosc ciezki przede wszystki z powodu technicznych przedmiotow - poza tym nie ma co ukrwac polibuda solidnie rysuje... bynajmniej ja mam takie zdanie...
jedna rada - jezeli rzeczywiscie chce ktos wybrac uczelnie techniczna niech sie dobrze zastanowi czy warto...
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 12,017
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 12,017 |
Nie porównujcie tutaj matematyki z liceum do tej ze studiów.Oczywiście na uniwerku matma zazwyczaj jest na średnim poziomie, chociaż to też może zależeć od uczelni, ale już na polibudzie matma jest zazwyczaj na poziomie kosmicznym i trzeba ostro zakuwać.Znam osoby, które zaliczają analizę matematyczną już trzeci rok  Sam byłem na polibudzie na informatyce i po roku stwierdziłem, że to nie dla mnie.Sami faceci :), ostre zakuwanie, dziwne klimaty.Teraz jestem na finansach i bankowości na uniwerku i jest ok.Oczywiście mógłbym się męczyć te 5 lat na polibudzie, ale po co.Niektórzy już tutaj wspominali, że warto studiować, to co się lubi, a potem mieć pracę, która będzie sprawiać przyjemność.Chociaż nie zawsze jest to możliwe i nie wiem, czy mi się uda znaleźć taką robotę  Nawet jeszcze nie wiem co chcę robić po studiach  Trzeba pomyśleć nad jakimś własnym interesem  Chyba najlepiej być swoim własnym szefem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 248
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Dec 2006
Posty: 248 |
No ja musze pojsc na coś z matmą związanego, albo przynajmniej na kierunek gdzie matma z matury jest wysoko punktowana, nie mam innego wyboru, zresztą sam takiego wyboru dokonalem (czy dobrego okaże sie w przyszłosci) ;]
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
DObra rada dla szukajacych pracy, Ktos napisal ze jest po studiach i szuka pracy i wiekszosc potencjalnych pracodawcow ma uczelnie jaka konczyl w dupie, po czesci jest to prawda bo pracodawca szuka osob z doswiadczeniem ale jest tez inna kwestia, w dobrych firmach przyjmuja ludzi ktorzy znaja kilka jezykow, a przynajmniej jakis po za angielskim. Ci ktorzy dopiero ida na studia powinni zabrac sie za jezyki ostro bo to na 90& zagwarantuje dobra prace nawet jesli bedziesz po psychologii, poprostu kierunek studiow nie bedzie mial az takiego znaczenia. Nie oszukujmy sie ze studia sa furtka do kariery, owszem sa kierunki takie jak medycyna czy konkretne wydzialy politechniki ktore to przyblizaja, prawnikiem tez sie nie zostanie bez skonczonych studiow ale jezyki to podstawa. Sam nie mam sie czym chwalic w tej kwestii ale gdybym posiadal ta wiedze ktora mam teraz zaczynajac studia to dzis smialbym sie ze wszystkiego;-) Mam znajomego, nie jest Polakiem, zna 5 jezykow perfekt plus ojczysty, po za tym zna calkiem niezle polski i ukrainski. Jak sie go zapytac gdzie mieszka to ciezko mu odpowiedziec bo niby ma mieszkanie w Londynie ale tak duzo podrozuje ze co tydzien jest gdzie indziej, pracuje dla duzej telewizji biznesowej, a konczyl studia zupelnie nie zwiazane z tym co robi. Pracodawca widzac takiego pracownika wie ze nauczy go wszystkiego bo i ten bedzie chcial sie uczyc i zrobi to szybko, kierunek studiow zejdzie na dalszy plan. U nas wyglada to podobnie, jezyki teraz sa prawdziwa furtka do dobrej pracy, oczywiscie nie kazdemu przychodzi nauka latwo ale sa tacy ktorym nie sprawia to najmniejszych klopotow, mam obok siebie najlepszy przyklad;-) Jeszcze jedno, ktos tu pisal ze na architekturze/budownictwie matematyka nie jest potrzebna,, LOL, zycze powodzenia jak ktos taki bedzie Wam projektowal dom czy mieszkanie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 3,297 |
Jesli jestes dobry z matematyki to najrozsadniejszym wyborem jest informatyka na ktoryms z prestizowych Uniwersytetow (Warszawa, Wroclaw). Uczelnie te ksztalca na wysokim poziomie i w dosyc nowoczesnym, przyjaznym studentowi stylu. Pracy nie zabraknie przez dlugie, dlugie lata i mozna sie w zyciu ustawic.
Z doswiadczenia nie polecam informatyki w jakichs prowincjonalnych szkolkach niedzielnych typu Politechnika Opolska, Czestochowska czy Uniwersytet Slaski (szczegolnie zaocznie). Raz ze niczego sie tam nie nauczysz, a dwa ze bedziesz sie przez wiele lat kopal w glowe z komunistycznym betonem zeby zalatwic jakakolwiek sprawe - jednym slowem "biurokractwo".
Zreszta, aby wyrobic sobie opinie gdzie warto studiowac i co wystarczy przejrzec ranking uczelni Polityki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
|
|
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405 |
Tak wyszlo troche OT w poprzednim poscie wiec jeszcze slow kilka, ze swojej strony polecalbym cos zwiazanego z jakoscia, to relatywnie nowy temat bo jakosc w pelnym tego slowa znaczeniu zaczela wkraczac do Polski wraz z pojawianiem sie zagranicznych koncernow ktore zaczely stawiac co raz to wyzsze wymagania, do tego wejscie do Unii ktore wymusilo akceptowanie i przestrzeganie norm jakosciowych. Na ta chwile rynek potrzebuje fachowcow w tej materii, a i samo wprowadzanie systemow jakosci typu ISO czy pokrewnych to calkiem niezle i dochodowe zajecie. Studia relatywnie latwe i przystepne, narobic sie nie sposob ale jesli ktos chce naprawde dalej pracowac w tej branzy to konieczne sa praktyki/praca juz od poczatku nauki na tym kierunku, oczywiscie najlepiej sobie wybrac branze jak najwczesniej i isc w tym kierunku przez caly okres nauki. W Poznaniu na AE wykladowcy w wiekszosci wypadkow sa mlodzi i patrza zyczliwym okiem na osoby po ktorych widac zainteresowanie tematem, chetnie pomoga poszerzac wiedze, a i chetnie ulatwiaja dostep do potencjalnych pracodawcow jesli widza ze narybek nie przyszedl tylko "przeslizgac studia" 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232 |
No wlasnie. Jezyki to podstawa. ja mam na studiach angielski i niemiecki. Nie jestem do konca zadowolony ze swoich umiejetnosci ale to moja wina bo sie leniwy zrobilem. Mimo to i tak prezentuje niezly poziom gdy porownam to ze studentami innych uczelni. Teraz planuje troszke kaski zainwestowac w dodatkowe kursy i wziac sie ostro do roboty bo nie jest jeszcze za pozno. Znam takich co sie ucza wiecej jezykow ale ja nie mam motywacji do tego. Moj cel to biegly angielski i bdb niemiecki. Ruska mialem w podstawowce i dziekuje. Chociaz jakbym mial czas to moze bym sie pouczyl ....  Czesto slysze, ze ktos chce po LO od razu firme zakladac i handlowac nie wiadomo czym. Najczesciej wspolpraca z zagranica. Ale jak widze, jaki niektorzy poziom jezykowy prezentuja po szkole sredniej to troche w to watpie. Moj kuzyn w drugiej klasie LO uczy sie niemca. Wczesniej podstawowka i gimnazjum + dodatkowe kursy. I co z tegol, ze ma chyba 4 jak on zdania nie potrafi zbudowac. A co dopiero rozmawiac z Niemcem. Z angielskim jest troche lepiej ale i tak to nie najlepiej. Bo polska szkola uczy wkuwania gramatyki, slowek a nie komunikacji i innych niezbednych umiejetnosci. Ja w LO mialem fatalne zajecia angielskiego a pewnie w innych szkolach jest nie lepiej. Oczywiscie teraz to widze, bo porownuje z moimi studiami. Tak wiec jezyki sa bardzo wazne. Bez tego ciezko cos osiagnac wiecej ....
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 10,395
Wodzirej
|
|
Wodzirej
Dołączył: Jul 2004
Posty: 10,395 |
Kusi mnie ekonomia, ale nie wiem sam już. Na ekonomi co najlepeij jest wybrać - finanse i bankowośc - ciezko tam się dostać, ciezko tam jest w ogole - macie jakieś doświadczenia ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2004
Posty: 4,525
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2004
Posty: 4,525 |
Takie na ktorych nie tzreba sie uczyc 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 698
addict
|
|
addict
Dołączył: Mar 2005
Posty: 698 |
Kusi mnie ekonomia, ale nie wiem sam już. Na ekonomi co najlepeij jest wybrać - finanse i bankowośc - ciezko tam się dostać, ciezko tam jest w ogole - macie jakieś doświadczenia ? Jezeli naprawde lubisz ekonomie to studia beda dla Ciebie ciekawe, wiadomo, ze nie wszystko, ale sporo przedmiotow na pewno. Jeszcze jak trafisz na dobrych wykaldowcow/cwiczeniowcow to naprawde nie powinienes zalowac. Akurat jestem na FiB i jezeli chodzi o trudnosc jest srednio, ale chyba dlatego, ze nie przykladam sie jak narazie. Uczac sie systematycznie nie powinienes miec wiekszych problemow. A dostac sie jest w miare latwo, znac jezyk niezle i matmy sie pouczyc, reszte odpuscic i bedzie dobrze. Ja w szkole nic nie robilem tylko na korki na matme chodzilem i sie udalo, co prawda z najnizsza mozliwa iloscia punktow, ale jednak.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920 |
No wlasnie. Jezyki to podstawa. ja mam na studiach angielski i niemiecki. Nie jestem do konca zadowolony ze swoich umiejetnosci ale to moja wina bo sie leniwy zrobilem. Mimo to i tak prezentuje niezly poziom gdy porownam to ze studentami innych uczelni. Teraz planuje troszke kaski zainwestowac w dodatkowe kursy i wziac sie ostro do roboty bo nie jest jeszcze za pozno. Znam takich co sie ucza wiecej jezykow ale ja nie mam motywacji do tego. Moj cel to biegly angielski i bdb niemiecki. Ruska mialem w podstawowce i dziekuje. Chociaz jakbym mial czas to moze bym sie pouczyl ....  Czesto slysze, ze ktos chce po LO od razu firme zakladac i handlowac nie wiadomo czym. Najczesciej wspolpraca z zagranica. Ale jak widze, jaki niektorzy poziom jezykowy prezentuja po szkole sredniej to troche w to watpie. Moj kuzyn w drugiej klasie LO uczy sie niemca. Wczesniej podstawowka i gimnazjum + dodatkowe kursy. I co z tegol, ze ma chyba 4 jak on zdania nie potrafi zbudowac. A co dopiero rozmawiac z Niemcem. Z angielskim jest troche lepiej ale i tak to nie najlepiej. Bo polska szkola uczy wkuwania gramatyki, slowek a nie komunikacji i innych niezbednych umiejetnosci. Ja w LO mialem fatalne zajecia angielskiego a pewnie w innych szkolach jest nie lepiej. Oczywiscie teraz to widze, bo porownuje z moimi studiami. Tak wiec jezyki sa bardzo wazne. Bez tego ciezko cos osiagnac wiecej .... W pełni się zgadzam z Twoją wypowiedzią. Ciężko jest zmotywować młodego człowieka do nauki, jeżeli nie widzi on wymiernych efektów. Bo jak wchodzę na jakąś niemiecką stronę, czy przyszłoby z Niemcem porozmawiać, to ciężko by było. A uczę się ósmy rok tego - w tym momencie, to ja powinienem mieć perfekcyjny niemiecki i w piśmie, i w mowie. A jak ja mam się komunikować z Niemcem, kiedy na lekcjach nie uczy się zdań używanych na codzień, tylko głupoty w stylu "Dyskusja o tatuażach" albo "W jaki sposób chronisz środowisko".
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 23,725
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 23,725 |
Imprezy studenckie? Można raczej o nich mówić gdy studiuję sie poza swoim miastem.
Ja mieszkam i studiuje w Poznaniu. 5 rok, ZiM, czyli koniec już blisko. I wrażenie mam jedno - niech to się już kończy, stracony czas. A na jakiej uczelni studiujesz jeśli można spytać?? UAM
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|