|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
W moim przypadku alko mi nie pomogło hehe. Tzn. podobało mi się jedna niunia i no paralizu distawałem przy niej, jakby mi ktoś kij od szczoty w dupe zapodał. Dlatego wypiłem troszkę na odwagę i co??? Ano to, że zagadałem z nią, potem nawet tańczyliśmy a potem to się obudziłem w domu  . Pierwsze co dzwonie do kuzyna co się stało. On mi na to: a co się miało stać, udało ci się z nią umówić. Ja strzeliłem karpia  . Se myśle jak i kiedy, ale patrzę w telefonie faktycznie numer telefonu mam jej - znak że musiała mi dać go. Szkoda że nie pamiętam hehe. Teraz kwestią było na kiedy i na którą sie umówiłem. Po godzinie myślenia miałem tylko opuchliznę mózgu i nic więcej. Ale tak zacząłem sie bawić swoim telem jeszcze razi lookam w edytowane a tu mam zapisane czysto na jasnym: "jutro, 18sta, koło ratusza". Patrzę a tu kur.. 16sta z minutami  . Na szczęscie zdąrzyłem. Ale teraz do sedna sprawy. Marcin przyjeżdża. Ona odjebana że no masakra, ślinotok na wejściu miałem hehe. Ale co???????? Ale znów kij od szczoty!!!!! Wiecie, dałem se luz z nią :), chyba towar nie dla mnie  . Inne mnie tak nie paraliżują hehe. moglesz przyjsc pijany na spotkanie  dobra historia, ten paraliz zna chyba kazdy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175 |
Mój kumpel pije przed spotkaniem z maniurka cwiartke pozdro kuba 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
GaloGalo trzeba było sobie walnąć jakiegoś kielicha albo np ćwiartke przed spotkaniem, uwierz mi po kilku spotkaniach by ci ślinotok przeszedł a mógłby się przenieść poniżej pasa  buahaha, dobre 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920 |
W moim przypadku alko mi nie pomogło hehe. Tzn. podobało mi się jedna niunia i no paralizu distawałem przy niej, jakby mi ktoś kij od szczoty w dupe zapodał. Dlatego wypiłem troszkę na odwagę i co??? Ano to, że zagadałem z nią, potem nawet tańczyliśmy a potem to się obudziłem w domu  . Pierwsze co dzwonie do kuzyna co się stało. On mi na to: a co się miało stać, udało ci się z nią umówić. Ja strzeliłem karpia  . Se myśle jak i kiedy, ale patrzę w telefonie faktycznie numer telefonu mam jej - znak że musiała mi dać go. Szkoda że nie pamiętam hehe. Teraz kwestią było na kiedy i na którą sie umówiłem. Po godzinie myślenia miałem tylko opuchliznę mózgu i nic więcej. Ale tak zacząłem sie bawić swoim telem jeszcze razi lookam w edytowane a tu mam zapisane czysto na jasnym: "jutro, 18sta, koło ratusza". Patrzę a tu kur.. 16sta z minutami  . Na szczęscie zdąrzyłem. Ale teraz do sedna sprawy. Marcin przyjeżdża. Ona odjebana że no masakra, ślinotok na wejściu miałem hehe. Ale co???????? Ale znów kij od szczoty!!!!! Wiecie, dałem se luz z nią :), chyba towar nie dla mnie  . Inne mnie tak nie paraliżują hehe. Tym razem też trzeba było się napić  A tak serio, to jeżeli ktoś nie potrafi się wyluzować, to do końca pewnie nigdy się nie wyluzuje, ale sam po sobie wiem, że sporo daje grom rozmów z koleżankami. Sam tak kiedyś miałem, że jak przychodziło to z rozmów z tą konkretną, to nie wiedzieć czemu nagle brakowało tematu itd. A nawet w zwykłej rozmowie uczysz się wychodzenia z trudnych, śmiesznych, dziwnych sytuacji. Poza tym zyskujesz obycie - a tego żadną teorią nie zastąpisz. I tak naprawdę dobrze "wytrenowany" sztywny może odnieść dużo lepsze efekty niż niejeden totalnie wyluzowany. Co do alkoholu: na imprezach typu Sylwester, Ostatki, gdzie jest trochę ludzi znajomych, trochę nieznajomych zawsze piję i to jest najgorsze. Nigdy nie jestem nawalony, ale jak rano sobie wszystko odtwarzam pokolei, to zawsze mi do głowy przychodzi: "Ku..a, nie tak to powinienem rozegrać" - normalnie to bym gadkę pociągnął, coś sprowokował, a tak to dość szybko się kończy i mam potem dylemat, jak to dalej pociągnąć. I teraz sprawa do Pierniczka: Szczęśliwie tak mi się udało sprawę ułożyć, że mnie panna, o której wcześniej mówiłem, na Sylwestra zaprosiła - nie jako osobę towarzyszącą, ale m.in. ona zajmuje się organizacją tej całej zabawy i z mojego miasta będą tam może ze 2-3 osoby. Towarzystwo 95% to miejscowi, z czego znam ją i 3 chłopaków, którzy chodzą do równoległych klas, przy czym z jednym znam się bardzo dobrze. Napewno koleżanki nie wezmę, bo by mi to trochę blokowało sprawę - tzn. jak kogoś zaproszę, to nie mogę w razie czego nagle pójść do panny, na której naprawdę mi zależy. Próbuję namówić dobrego kumpla. Wiem, że lipy nie zrobi i, że nie będzie z nim nudy. Poza tym muszę przyznać, że się trochę boję jechać w towarzystwo, gdzie praktycznie każdy zna się z każdym a sam muszę dopiero w klimat wchodzić, dlatego wolę chyba z kumplem pojechać. No i tutaj mam pytanie do Pierniczka właśnie: Jak tam się zachować, bo impreza będzie dla mnie dość specyficzna? Praktycznie zawsze na imprezie znam jakieś 80% ludzi, a teraz nagle będzie ostry przeskok ... wiadomo oczywiście co ma determinować moje działania 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,718 |
Jak tam się zachować, bo impreza będzie dla mnie dość specyficzna? Praktycznie zawsze na imprezie znam jakieś 80% ludzi, a teraz nagle będzie ostry przeskok ... wiadomo oczywiście co ma determinować moje działania  wiem, że pytanie do Pierniczka, ale pozwolę sobie odpowiedzieć  więc.. jeżeli masz choć odrobinę uroku usobistego i charyzmy to podejdź do byle kogo i zacznij gadać, jeżeli uda Ci się zaciekawic szczęśliwego wybrańca do którgo podszedłeś to ani sie obejrzysz i będziesz znał niezła grupke ludzi, przecież nie musisz wparować odrazu do jakiejs wiekszej grupy ludzi i powiedzieć "cześć jestem super Radek, zaprzyjaźnicie się ze mna"  ...równie dobrze możesz podejść do tej swojej koleżanki i powiedzieć cos w stylu, że teraz to sie musicie trzymac razem póki oprócz Niej jeszcze nikogo tutaj nie znasz  ..także dobry początek aby spędzić tego sylwka razem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175 |
Zacznij pić z kimś wódke od razu znajdziez kolegów  serio  ja tak zrobiłem na weselu 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
a.k.a. "Klajd Frog"
|
|
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220 |
Zacznij pić z kimś wódke od razu znajdziez kolegów  serio  ja tak zrobiłem na weselu  dokładnie  Pamiętaj, że: Vodka - Conecting people 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2006
Posty: 1,849 |
wspolny browar tez chyba moze byc? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2003
Posty: 25,529 |
Adammm browar w sylwka? - bez jaj piwko to se mozesz dziabnac na uczelni albo i przed jak kto woli  albo na pasterce:D sylwek to gin z cola albo dobra wodka - trzeba sie cenic panowie, sami zawodowi gracze, wiec nie ma co zalowac kasy na dobry trunek, jak pic to z klasa:)
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920 |
Adammm browar w sylwka? - bez jaj piwko to se mozesz dziabnac na uczelni albo i przed jak kto woli  albo na pasterce:D sylwek to gin z cola albo dobra wodka - trzeba sie cenic panowie, sami zawodowi gracze, wiec nie ma co zalowac kasy na dobry trunek, jak pic to z klasa:) Browarek jest najlepszy jak już impreza się kończy powoli, część się zebrała, to my wtedy zawsze mamy skampowane browarki i potem do domu return 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220
a.k.a. "Klajd Frog"
|
|
a.k.a. "Klajd Frog"
Dołączył: Jul 2005
Posty: 1,220 |
Adammm browar w sylwka? - bez jaj piwko to se mozesz dziabnac na uczelni albo i przed jak kto woli  albo na pasterce:D sylwek to gin z cola albo dobra wodka - trzeba sie cenic panowie, sami zawodowi gracze, wiec nie ma co zalowac kasy na dobry trunek, jak pic to z klasa:) Hagi, nie na wszystkich vodka dziala  W moim przypadku mix z browarem musi byc inaczej szkoda kasy na vodke (w każdej ilosci)
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 930
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2005
Posty: 930 |
Adammm browar w sylwka? - bez jaj piwko to se mozesz dziabnac na uczelni albo i przed jak kto woli  albo na pasterce:D sylwek to gin z cola albo dobra wodka - trzeba sie cenic panowie, sami zawodowi gracze, wiec nie ma co zalowac kasy na dobry trunek, jak pic to z klasa:) Hagi, nie na wszystkich vodka dziala  W moim przypadku mix z browarem musi byc inaczej szkoda kasy na vodke (w każdej ilosci) No ja mam podobny problem moge wlewac w siebie niezliczone ilosci wodki i jak jej nie zmieszam to kicha i czesto jest tak ze impreza sie konczy a ja jeszcze z kims siedze do samego rana i pije . Ale jezeli to jest temat o dziewczynach na imprezach a nie o wodce to ja powiem ze wlasnie mam taki problem ze jak juz na imprezie znjade jakis interesujacy obiekt to podchodze do niej i zeby sie ze mna napila i czest laski odpadaja zanim jakos konkretnie zagadam  bo zawsze zapominam ze dziewczyny nie pija tyle co ja 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Apr 2005
Posty: 1,364 |
Panowie, dajcie szybko jakąś rade jak sobie wybić z głowy laskę, w której się z lekka zadużyłem, a z jej strony nie ma odezwu. Kurde rzućcie jakimś dobrym sposobem, bo mam mętlik w głowie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2005
Posty: 10,495
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2005
Posty: 10,495 |
Znajdz inna!  Najprostsza i najskuteczniejsza metoda  'Polmetoda' czesto wychodz ze znajomymi, zajmij sie czyms konkretnym zeby nie miec czasu na myslenie. Rob to co lubisz - tenis, plywanie whatever. I najwazniejsze nie pakuj sie w alkohol bo tylko pogorszysz sprawe, to samo z bukmacherka nie obstawiaj czasami za duzo szczegolnie nie w humorze. Trzymaj sie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 681
addict
|
|
addict
Dołączył: Feb 2005
Posty: 681 |
wspolny browar tez chyba moze byc?  browar na sylwka tak nie łączy jak vódka :P:P wiec sie zastanów 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 16,318
Impossible is nothing
|
|
Impossible is nothing
Dołączył: Oct 2005
Posty: 16,318 |
Panowie pisze w sprawie kolegi, ktory chce zagadac z panienka, ktora nie zna a chce poznac  powiedzmy na gg sypnijcie jakas rada?
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175 |
a co pewnie Ty masz problem nie wstydz sie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 16,318
Impossible is nothing
|
|
Impossible is nothing
Dołączył: Oct 2005
Posty: 16,318 |
nie mam problemu ja tam z dziewczynami sobie radze 
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Feb 2005
Posty: 1,175 |
a poradziłeś sobie z tymi dwoma? zastosowałeś tójkąta 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2001
Posty: 37,765
sottocapo
|
|
sottocapo
Dołączył: Nov 2001
Posty: 37,765 |
nie mam problemu ja tam z dziewczynami sobie radze  to jak tak sobie doskonale radzisz to pomóż koledze 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|