|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
A mignął nam niedawno taki jeden o nicku złożonym z samych dziwnych znaków - chełpił się, że kilka tysięcy zł to dla niego pryszcz, więc on pewnie żyje z pokera 
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 6,402
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 6,402 |
A tak btw, to czy jest ktos na forum kto zyje z grania w pokera lub prawie tak ? a ty czasem nie z Urzedu Skarbowego jestes??
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,450
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,450 |
ty sie nabijasz ze mnie  ale ja bez kitu sie pytam, zreszta z userow to znam tylko jednego,ktory moze nie zyje z grania, ale juz pare razy udalo mu sie uzbierac sumki paro tysiaczkowe  raz na pare miechow mu sie tak udaje 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,450
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,450 |
A tak btw, to czy jest ktos na forum kto zyje z grania w pokera lub prawie tak ? a ty czasem nie z Urzedu Skarbowego jestes?? Nie! no co ty, sam gram 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 5,159
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2006
Posty: 5,159 |
Moze nie zyje z Pokerka ale na mase mnie to wciaga i czasem uda sie wygrac pare $ albo i wiecej  Przewaznie nie wplacam swojich piniędzy ale zdazylo mi sie pare razy jak chocby ostatnio w pare dni zrobilem w sts 500zł ktore wplacilem do Expekta(mialem grac spokjnie w zakładach tylko) i przegralem w 3 godziny na pokerze gdzie w pewnym momencie mialem juz 800zł ;/Dlatego wole narazie puki sie ucze nie wplacac własnych pieniędzy tylko próbowac cos ugrac w dobrych Freellolach albo rozmnazac kase z jakiegos sponsoringu  Pozdro PS>Slawiola musimy cos wygrac bo ostatnio cos cienko idzie :/ Ide rozmnazac tego 1$ Z Betway :P:P
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 547
addict
|
|
addict
Dołączył: Oct 2006
Posty: 547 |
Ja nie wplacam pieniedzy do bukow wogole zdarzaja mi sie srednie wygrane od kilku $ do max 70Euro (max jak narazie  ). Ale sporo kasy zarobionej przewalilem na turniejach badz tez stolikach mysle, ze tak miesiecznie to kolo 50$ na plusiku ;)Wszystko zalezy od checi grania i duzej cierpliwosci, bo po kazdym hmmm "sukcesie" nastepuje calkowite rozluznienie u mnie i jest problem z wygraniem czegokolwiek  . A tak to w sumie w ciagu jednego weekendu raz mi sie udalo wygrac kolo 150$  A gram od okolo 10 msc 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Ja wszystko co wygrywam zaraz wypłacam żeby mnie nie kusiło. Zostawiam sobie tylko jakąś końcówkę na lajtowe granie. Wczoraj z 3$ udało mi się ugrać 18$ na 0,05/0,10 - ale tak to jest jak grasz z większymi amatorami od samego siebie 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2006
Posty: 547
addict
|
|
addict
Dołączył: Oct 2006
Posty: 547 |
Jest tak jak mowi Szewa  W pokerze nie musisz byc najlepszy aby wygrywac kase wystarczyc byc lepszym od ludzi ktorzy siedza z toba przy jednym stole 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130 |
ja pewnego pieknego dizonka pomyslalem sobie ze kurcze zarabiajac 20$ dziennie w miesiacu mozna wyciagnac bardzo ladna sumke... no i zaczolem realizacje swojego planu... w jakims w freerollq udalo mi sie wygrac 5$ i juz w pierwszym dniu zrobilem z tego 40$ a ze konto na CDPoker mam w E wiec 20e zlecilem wyplate... no i zaczolem grac zeby zarabiac jakos 5$ na godzine... niestety hmmm a raczej stety  wieczorkiem z tych 20$ co mi zostalo udalo mi sie zrobic 60e wiec odrazu 40E wyplacilem... i mysle sobie kurcze ale dobry dzionek 60E juz do przodu. Nastepnego dnia gralem dalej... i znowu dobilem do jakis 38E i 20 wyplacilem... mysle sobie a co mi tam pogram dalej... i mialem takiego farta ze przez godiznke uzbieralem kolejne 20E na wyplate. W koncu trzeba bylo przystopowac wiec poszedlem spac, do wyplaty bylo juz 100E w sumie i jakies 20E mialem na gre. I tutaj kurcze konczy sie ta mila opowiesc... bo wiadomo jak jest w sieciach ipokera ze czeka sie jakies 2-3dni na wyplate a w tym czasie mozna ja anulowac... i nastepny dzien byl chyba jagorszym w mojej karierze pokerowej... no poprostu rzeznia... nie mialem zadnej dobrej karty... a jak mialem juz cos sredniego to i tak przeciwnik mial lepsza... doslownie dzien odrotny do poprzedniego... no i jak juz sie domyslacie... przegralem to co mialem + 80E ktore anulowalem... ;/ poprostu bylem zalamany... ale to mnie czegos nauczylo heheh ze jak juz wyplacam pieniazki to je wyplacam i nie wazne czy bylby bonus 200% od anulowania czy 300% od anulowania POPROSTU WYPLACAM I KONIEC...!!! Powiem ze ze naprawde zarabiajac na pokerze 5$ na godzine i grajac 4 godziny dziennie to mozna okolo 2000zl w miesiacu zarobic na czysto  a przeciez 5$ na godzine to nie taki duuuzy problem heheh  Ja teraz jak bede mial cos kaski to znowu zaczynam realizowac swoj plan i trzymac sie go twardo! hehe Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
|
|
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145 |
a co jak w którejś godzinie zamiast wygrać 5$, przegrasz np. 10? Chyba powinieneś do swojego planu dołożyć możliwość złego dnia (których będzie trochę na pewno) i coś na to poradzić. Bo granie do oporu przy dziadowskim dniu już przerobiłeś i wiesz czym to się kończy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244 |
mielone dokładnie tak jak pisze Bzyku. Jeżeli to byłoby naprawdę takie proste, to wszyscy co miesiąc chodzilibyśmy ze świeżutkimi 2 kołami w kieszeni 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
2 koła z pokera, 2 z bukmacherki, 2 z normalnej pracy i da się jakoś wyżyć 
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2006
Posty: 88
journeyman
|
|
journeyman
Dołączył: May 2006
Posty: 88 |
2 koła z pokera, 2 z bukmacherki, 2 z normalnej pracy i da się jakoś wyżyć  i jeszcze 2 z kasyna ;-)
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130 |
heheh no jasne ze jest mozliwosc...jest mozliwosc nawet przegrania 40$ i wiecej... jesli sie zrobi tak jak ja zrobilem ;/ no ale ugranie 5$ w godzine to nie jest jakis mega wyczyn heheh  nie jest tez latwo ale da rade tak zrobic... i np dziennie przeznaczyc sobie nie wiem 10$ i jezeli sie to przegra to odpuszczamy w danym dniu i na nastepny dzialamy dalej... taki manewr zawsze mozna jeszcze dopracowac... teraz jak bede mial troche kaski to przetestuje to jeszcze raz i powiem jak wyszlo  Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 1,215
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Dec 2005
Posty: 1,215 |
Trzeba miec cholernie, cholernie duzo zaparcia zeby zrobic tak jak piszeszmielone, tzn. przegrac 10j ktore sobie zalozyles ze mozesz przegrac w danym dniu i odejsc od stołu. Poker ma to do siebie ze za 30 sekund mozesz byc znowu na stole na ktorym sie przed chwila splukales i bedziesz probowal to odbic, a jak to sie konczy wiadomo. Przegrasz w zakladach to bedziesz probowal odegrac, ale masz na to zdecydowanie wiecej czasu, mozesz ochlonac, przeanalizowac juz bardziej rozwaznie. A w pokerku po przegranej rzucasz sie w wir walki momentalnie, wykonujesz ruchy ktorych normalnie bys nie zrobił.
Z tym opoznianiem ksiegowania wyplat przez pokerromy tez mialem fajna hecę. Jakies 2 roczki temu na betandwin, jeszcze na starym sofcie, ktory nomen omen bardzo mi lezał mialem takie niemile doswiadczenie: Wplacilem sobie jakies 600zł i zaczalem gre, dwa stoliki rownoczesnie NL 0,5/1. Nie minelo dwie godz. a ja na koncie mam cos ponad 1500zł. Mysle sobie wyplacam i znikam, okres przedswiateczny, na jakis calkim fajny prezencik dla Żony starczy. Wyplata zatwierdzona, po jakichs dwoch godz, juz mialem sie klasc spac wchodze sobie na konto i patrze wyplata w trakcie, cos mnie podkusilo zeby to cofnac i zagrac za koncowke tzn kilkadziesiat zlotych. Szybko poszlo sie pasc, siegnalem po dalsze srodki i po dwoch godz. account ballance = 0. Patrze na zegarek po pierwszej, nie odpuszcze teraz, szybko z MB poszlo 300zł i zaczelo się...... Karta szla tak cholernie dobrze ze o 4tej wychodze ze stolkiow i na koncie 3460zł... Do dzis pamietam dobrze te cyferki, mysle sobie dogram te 40 zł do rownego rachunku i uciekam stad hen hen daleko. I dogralem....... Do 7mej przegralem wszystko co do grosza, wszystkie pokerromy uninstall, wszystkie instalki Shift+Delete, przez dwa dni chodzilem jak struty, pokera mialem dosc na pol roku. tamta historia wiele mnie nauczyla, oj wiele. Teraz ogrywam tylko no deposit bonusy, jakies fajne freerolki i od czasu czasu jakis fajny turek.
Tyle ode mnie Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Nov 2005
Posty: 2,130 |
no wiem wiem dobrze o tym wiem ze ciezko jest sie zaprzec bo to co opisalem wczesniej to juz moj nie pierwszy raz  ale w koncu trzeba sie tego nauczyc bo bez tego to w pokerka daleko nie zajade heheh  Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,450
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 3,450 |
Raul1988 cos o takim z zera do milionera i spowrotem na dno - wie. Tak to jest , kasa kusi. Ale musze powiedziec ze pomysl mielonego imo nie jest taki zly, mozna by sprobowac.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 929
old hand
|
|
old hand
Dołączył: Oct 2005
Posty: 929 |
Ja w pokera gram dopiero od miesiaca. Na poczatku grywalem we freerolach, aby dobrze poznac zasady gry i podstawowe zachowania przy stole. W miedzyczasie czytalem wiele artykulow, wiele for, polskich, angielskich. Z kazdym dniem zdawalem sobie sprawe ze umiem wiecej nic wczoraj. Po kazdym duzym bledzie, staralem sie go analizowac i to jest naprawde bardzo wazne.
Freerole mnie jednak przestaly bawic, nie szlo mi najlepiej, do tej pory tylko 3 razy znalazlem sie na final table. Postanowilem troche pograc za wlasna kase. Dokonalem do tej pory 3 wplat:
1. Betsson - 40zł - wszystko przegrane 2. Betsson - 40zł = wszystko przegrane 3. Unibet - 80zł = w tej chwili na koncie $95 = 270zł
Ogolnie wiec jestem na + 110zł. To niewiele, ale zwazajac na to, ze dopiero ucze sie grac - mnie to satysfakcjonuje.
Teraz powoli przerzucam sie z 0,05/0,10 na 0,10/0,20. Na stolik wchodze z 50xBB, czyli odpowiednie $5 na 0,05/0,10 i $10 na 0,10/0,20. Na wyzsze limity 0,25/0,50 przeniose sie dopiero po ewentualnym uzyskaniu bankrollu w granicach $500.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113 |
Ja podobnie jak opisana historia przez "mielone" mam w grze w pokera, tylko, że na wyższych kwotach. W grudniu miałem super okres, wygrałem jakieś 3000 PLN, grając po ok 2 godziny dziennie po powrocie z pracy przez 4 dni. Ale potem przyszły święta, więcej czasu wolnego i szajba do głowy uderzyła (już nie pierwszy raz) i mniej więcej podobną kwotę przegrałem, mimo, że wiele razy obiecałem sobie nauczony doświadczeniem, że jeśli karta nie idzie to nie dopłacam do stołu. Przegrałem w ciągu 1 dnia jakieś 400$ a następnego ok 300$. Co z tego, że wypłacam pieniądze jak ugram kwotę zbliżającą się do 500 PLN czy też 1000 PLN skoro dysponuję kartą i jak karta nie idzie nie mogęsięoprzeć pokusie wpłacenia kasy i odegrania się... Wiele razy obiecałem sobie, że więcej tak nie zrobię, ale conajmniej raz na pół roku mam odchył w psychice i szastam kasą w pokera na lewo i prawo. Ale ogólnie i tak jestem na sporym plusie, gdyby jednak nie odchyły to pewnie o jakieś 8000 PLN moje konto byłoby bogatsze za zeszły rok hehe
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2003
Posty: 4,113 |
P.S. Doszedłem do wniosku, że jedynym lekarstwem dla mnie, będzie po wygraniu większej kwoty w "ring games" pogranie przez pewien okres w turniejach z wejściem powiedzmy 10-20$ które zajmą trochę czasu a pieniędzy dużo nie zabiorą, a jeśli się uda to sporo przyniosą... To taki sposób na wybicie sobie z głowy po serii wygranych, że jest się supermistrzem i każde rozdanie all in będzie moje 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|