#5417571 - 22/06/2012 15:16
wiza do usa czy mam szanse?
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 24/01/2006
Postów: 19577
Skąd: Marki
|
mam zamiar sie starac o wize... jestem w takiej sytuacji ze jestem na V roku prawa za miesiac chyba obrona... czy jak sie starac to lepiej z dyplomem ukonczenia czy wziasc zaswiadczenie np ze obrona we wrzesniu i musze wrocic ;p hm chociaz skonczysz we wrzesniu i polecisz na stale  czy warto brac jakies dokumenty jakie nieruchomosci starzy maja itp. mam siorke w stanach ktora ma staly pobyt.. czy prosic ja o zaproszenie?
|
Do góry
|
|
|
|
#5417597 - 22/06/2012 15:36
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: ice18]
|
Pooh-Bah
Meldunek: 20/12/2008
Postów: 2374
Skąd: Sydney
|
mowimy tu o wizie turystycznej na 10 lat? najbezpieczniej bedzie jak jestes jeszcze studentem, aczkolwiek majac prawnicze wyksztalcenie nie powinni sie zbytnio obawiac ze bedziesz uciekac za chlebem. Teraz o wiele latwiej dostac wize niz kiedys, tymbardziej jak znasz troche angielski, masz jakies wyksztalcenie lub stala prace. Zaryzykuj, najwyzej 500 zl w plecy 
|
Do góry
|
|
|
|
#5417898 - 22/06/2012 18:28
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: Self-Confident]
|
GRILL MASTER
Meldunek: 04/01/2007
Postów: 12060
Skąd: Polska
|
mowimy tu o wizie turystycznej na 10 lat? najbezpieczniej bedzie jak jestes jeszcze studentem, aczkolwiek majac prawnicze wyksztalcenie nie powinni sie zbytnio obawiac ze bedziesz uciekac za chlebem. Teraz o wiele latwiej dostac wize niz kiedys, tymbardziej jak znasz troche angielski, masz jakies wyksztalcenie lub stala prace. Zaryzykuj, najwyzej 500 zl w plecy  500 zł w plecy + 5 lat bez szans na dostanie wizy
|
Do góry
|
|
|
|
#5420864 - 24/06/2012 18:39
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: ice18]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 18/05/2005
Postów: 5199
|
Brat jest nielegalnie, więc w legalny sposób nie dostanie się do USA...
|
Do góry
|
|
|
|
#5421377 - 25/06/2012 00:00
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: ice18]
|
2fast 2furious
Meldunek: 06/11/2001
Postów: 6024
Skąd: Jaworzno
|
Miałem zadać to samo pytanie: po co teraz ludzie cisną do USA ? Pomijam oczywiście sprawy rzeczywiście turystyczne i zakupowe. Jest tyle krajów w Europie, w których można zarobić tą samą (lub większą) kasę co w USA i nie trzeba się pierniczyć z wizami etc. No i do Europy trochę bliżej niż do USA 
|
Do góry
|
|
|
|
#5421896 - 25/06/2012 02:37
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: majner]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 05/08/2009
Postów: 19625
|
Miałem zadać to samo pytanie: po co teraz ludzie cisną do USA ? Pomijam oczywiście sprawy rzeczywiście turystyczne i zakupowe. Jest tyle krajów w Europie, w których można zarobić tą samą (lub większą) kasę co w USA i nie trzeba się pierniczyć z wizami etc. No i do Europy trochę bliżej niż do USA  Pewnie po to ze w USA,nie ma tzw nowej emigracji i w wiekszosci ludzie jada do rodziny która siedzi tam 20/30 lat. Ludzie z Białegostoku i okolic,z rejonów Tarnowa,Podhala wiedzą o czym mowa.W tych rejonach są całe wioski pobudowane za zielone papierki. Temat rzeka - Chicagowska Polonia to stan umysłu  a zarobki no cóż... stać Cie na WSZYSTKO,w zach Europie - różnie to bywa.
|
Do góry
|
|
|
|
#5421897 - 25/06/2012 02:37
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: chim123]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 05/08/2009
Postów: 19625
|
Brat jest nielegalnie, więc w legalny sposób nie dostanie się do USA... To nie do konca tak działa.
|
Do góry
|
|
|
|
#5422505 - 25/06/2012 05:28
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: TriumfWoli]
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Meldunek: 14/11/2000
Postów: 27048
Skąd: Surfers Paradise, QLD
|
a zarobki no cóż... stać Cie na WSZYSTKO,w zach Europie - różnie to bywa. To nie do konca tak działa.
|
Do góry
|
|
|
|
#5422746 - 25/06/2012 17:10
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: ice18]
|
stranger
Meldunek: 27/12/2011
Postów: 22
|
Ja w tym roku jak starałem po wizę to 70-80 % osób wychodziło bez wizy . Mi nie dali , a stanąłem tylko dlatego bo mnie oszukał koleś który wkręcił mi że wiza to pikuś .
Myślałem że każdemu dają bo na zarobek tam się nie opłaca jechać . Chciałem zwiedzić Stany ... i wrócić do Polski . Żałosne to jest , drugi raz nie będę stawał .
|
Do góry
|
|
|
|
#5422774 - 25/06/2012 17:28
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: majner]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 18/11/2004
Postów: 7331
Skąd: Warszawa
|
Miałem zadać to samo pytanie: po co teraz ludzie cisną do USA ? Pomijam oczywiście sprawy rzeczywiście turystyczne i zakupowe. Jest tyle krajów w Europie, w których można zarobić tą samą (lub większą) kasę co w USA i nie trzeba się pierniczyć z wizami etc. No i do Europy trochę bliżej niż do USA  jakbys kilka tygodni tam pomieszkal to pewnie juz wiedzialbys po co jedni jada dla kasy, inni dla stylu zycia, no ale to trzeba poczuc a nie czytac, jako poalcy mamy tak zryta glowe anrzekaniem i brakiem zyczliwosci ze ciezko zrozumiec ze mozna zyc inaczej
|
Do góry
|
|
|
|
#5423041 - 25/06/2012 18:49
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: kazow]
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Meldunek: 14/11/2000
Postów: 27048
Skąd: Surfers Paradise, QLD
|
Miałem zadać to samo pytanie: po co teraz ludzie cisną do USA ? Pomijam oczywiście sprawy rzeczywiście turystyczne i zakupowe. Jest tyle krajów w Europie, w których można zarobić tą samą (lub większą) kasę co w USA i nie trzeba się pierniczyć z wizami etc. No i do Europy trochę bliżej niż do USA  jakbys kilka tygodni tam pomieszkal to pewnie juz wiedzialbys po co Wręcz przeciwnie, wtedy jeszcze bardziej byś się dziwił że komuś się chce tam jechać. A gdybyś pomieszkał trochę po różnych krajach świata to już w ogóle byś nie brał żadne Stany pod uwagę...
|
Do góry
|
|
|
|
#5423068 - 25/06/2012 18:58
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: Haz$]
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Meldunek: 14/11/2000
Postów: 27048
Skąd: Surfers Paradise, QLD
|
wyjazd za wize to ja bym w drugą stronę się starał nie do nedznego usa a do Australii... zarobki i życie jak marzenie  Dokładnie.  Kraj bogaty bo większy niż cała UE, ma mnóstwo zasobów naturalnych, a tylko 22 mln mieszkańców czyli wywindowane zarobki, nawet płaca minimalna jest 2x większa niż w amerykańskim zadupiu, mnóstwo innych "bonusów", itd. Generalnie są 3 rozwinięte i cywilizowane kraje na świecie, które mają mnóstwo zasobów a mało ludności: Australia, Kanada, Norwegia. W tym ostatnim lepiej nie być z dziećmi tak na wszelki wypadek, zostają więc tylko 2. 
|
Do góry
|
|
|
|
#5423158 - 25/06/2012 19:30
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: ice18]
|
Pooh-Bah
Meldunek: 20/12/2008
Postów: 2374
Skąd: Sydney
|
a Nowa Zelandia?  Conrad ciekaw jestem czemu tak nienawidzisz USA, a powiedz mi czy mialbys tam teraz legalny wstep?
|
Do góry
|
|
|
|
#5423162 - 25/06/2012 19:31
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: JuN]
|
Zuzia Róża
Meldunek: 28/10/2004
Postów: 18582
Skąd: mokotow
|
Conrad dlaczego w Norwegii lepiej nie byc z dziecmi ? wlasnie to samo pytanie chcialem zadac.
|
Do góry
|
|
|
|
#5423213 - 25/06/2012 19:53
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: Self-Confident]
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Meldunek: 14/11/2000
Postów: 27048
Skąd: Surfers Paradise, QLD
|
a Nowa Zelandia?  Conrad ciekaw jestem czemu tak nienawidzisz USA, a powiedz mi czy mialbys tam teraz legalny wstep? Nowa Zelandia to już trochę daleko i nie ma tam takiego tętniącego życiem, światowego miasta jak Sydney. Trzęsienia ziemi też niefajne.  Na plus to obywatelstwo, które otwiera także drogę do mieszkania... w Australii. Ja USA wcale nie nienawidzę, Amerykanów bardzo lubię i mam tam sporo przyjaciół, ale nie zmienia to faktu że jest wiele lepszych miejsc jeśli ktoś jedzie gdzieś aby zamieszkać (a nie w celach turystycznych). I nie da się ukryć, że przekraczając granicę z Kanadą od razu czuje się znaczny skok do góry w inteligencji ludzi. A na ostatnie pytanie to mogę tam w każdej chwili pojechać tylko że nie mam nawet ochoty ani potrzeby. Jedynie na zakupy bym się wybrał bo jest taniocha - to jest główna zaleta tego kraju.
|
Do góry
|
|
|
|
#5423219 - 25/06/2012 19:57
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: dondo]
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Meldunek: 14/11/2000
Postów: 27048
Skąd: Surfers Paradise, QLD
|
Bo Wam je odbiorą jak będzie smutne Dokładnie. W Norwegii nie ma w prawie pojęcia "ojciec" tylko "opiekun'. Jak masz dziecko to jesteś tylko i wyłącznie jego "opiekunem", a jak stwierdzą że dziecko jest niezadowolone i ma smutną minę to wystarczy opinia babek z jakiegoś tam urzędu by Twoją pociechę porwali prostu ze szkoły i... nie jesteś już "opiekunem" dziecka.
|
Do góry
|
|
|
|
#5424502 - 26/06/2012 01:57
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: yazsm]
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Meldunek: 14/11/2000
Postów: 27048
Skąd: Surfers Paradise, QLD
|
*]Ja ze swojej strony polecam Danie Powiem szczerze, że mało miejsc na świecie aż tak mało mi się podoba jak Kopenhaga - aż nie mogłem się doczekać odlotu samolotem gdy ostatni raz tam byłem. Są tam jakieś inne, ciekawsze miasta?
|
Do góry
|
|
|
|
#5424845 - 26/06/2012 05:15
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: Conrad]
|
old hand
Meldunek: 09/02/2004
Postów: 861
Skąd: Reykjavik-Islandia
|
*]Ja ze swojej strony polecam Danie Powiem szczerze, że mało miejsc na świecie aż tak mało mi się podoba jak Kopenhaga - aż nie mogłem się doczekać odlotu samolotem gdy ostatni raz tam byłem. Są tam jakieś inne, ciekawsze miasta? Mieszkalem "chwilke" na Islandii , a konkretnie w Reykjaviku....blee....i nigdy wiecej
|
Do góry
|
|
|
|
#5424858 - 26/06/2012 06:04
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: Conrad]
|
old hand
Meldunek: 09/02/2004
Postów: 861
Skąd: Reykjavik-Islandia
|
Mieszkalem "chwilke" na Islandii , a konkretnie w Reykjaviku....blee....i nigdy wiecej  Miasto słabe czy ogólnie cały kraj? Jak tam ogólnie było, co Ci się najbardziej podobało a co nie? powiem Ci tak....Islandia sama w sobie sliczna na dwa tygodnie zwiedzania....jestes tam na stale ....umierasz z nudow , poniewaz z natury jestem czlowiekiem "rozrywkowym" i w czasie wolnym od pracy trudno mi usiedziec w domciu wiec dla mnie jest "nie do przejscia"....Reykjavik jako taki "istnieje" praktycznie tylko w wekendy . Glowna ulica Logavegur ktora zamienia sie w wielki "spacerniak" alkoholowo-towarzyski w nocy z piatku na sobote i z soboty na niedziele...horda nawalonych malolatow z Islandii....w sumie wszystko bardzo prymitywne , ale nabardziej nie podoba mi sie prohibicja . Nawet nie mysl ze w nocy podjedziesz sobie w nocy na stacje benzynowa i kupisz alkohol . Sklepy "Winbud" czynne do 19.00 a to jedyne sklepy w ktorych kupisz to co potrzebujesz . Jedyny plus pobytu na Islandi to niezle pieniadze pod warunkiem ze "odkladasz" na zycie w Polsce lub gdzies indziej....no i spokoj...mieszkalem przez pol roku w miejscowosci Stodvarfjordur oddalone od stolicy 750 km i o godz 19.00 zycie zamiera . Zreszta trudno zeby bylo inaczej skoro miejscowosc liczy raptem 300 slownie trzysta osob  . Faktem jest ze w kazdej tego typu miejscowosci jest basen odkryty , sauna , hala do gry w siatkowke i kosza , bank oraz maly wiejski sklepik w ktorym ceny sa trzykrotnie wyzsze niz w markecie oddalonym o 50 km od miejsca zamieszkania . Dziwny kraj , zyczliwi ludzie....coz Ci moge wiecej napisac....chcesz o cos zapytac pisz na priva
|
Do góry
|
|
|
|
#5424933 - 26/06/2012 15:46
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: kazow]
|
2fast 2furious
Meldunek: 06/11/2001
Postów: 6024
Skąd: Jaworzno
|
Miałem zadać to samo pytanie: po co teraz ludzie cisną do USA ? Pomijam oczywiście sprawy rzeczywiście turystyczne i zakupowe. Jest tyle krajów w Europie, w których można zarobić tą samą (lub większą) kasę co w USA i nie trzeba się pierniczyć z wizami etc. No i do Europy trochę bliżej niż do USA  jakbys kilka tygodni tam pomieszkal to pewnie juz wiedzialbys po co jedni jada dla kasy, inni dla stylu zycia, no ale to trzeba poczuc a nie czytac, jako poalcy mamy tak zryta glowe anrzekaniem i brakiem zyczliwosci ze ciezko zrozumiec ze mozna zyc inaczej Fakt, nie znam osobiście żadnego Polaka, który wyjechał do Stanów w celach zarobkowych. Znam natomiast Amerykanów, którzy przyjechali do Europy za pieniądzem. Dlatego właśnie pytam: o co kaman ? Czy Polacy mają tam już taką swoją enklawę ?  Może to działa na zasadzie, że jeśli masz tam rodzinę/znajomych etc., którzy pracują i mają się dobrze, to przyjeżdzasz do nich i jeśli tylko nie jesteś leniem, ani złodziejem to masz tam "zapewnioną" robotę za porządną kasę ? Tak to odbieram z wypowiedzi niektórych osób. A jeśli jestem Polakiem i nie mam nikogo w Stanach to już nie mam szans na znalezienie dobrej pracy ? Oświećcie mnie 
|
Do góry
|
|
|
|
#5425101 - 26/06/2012 18:07
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: Conrad]
|
Pooh-Bah
Meldunek: 28/11/2002
Postów: 2151
Skąd: Glasgow/Głowno/Łódź
|
Ja USA wcale nie nienawidzę, Amerykanów bardzo lubię i mam tam sporo przyjaciół, ale nie zmienia to faktu że jest wiele lepszych miejsc jeśli ktoś jedzie gdzieś aby zamieszkać (a nie w celach turystycznych). Jestem Ciekaw co być polecał i dlaczego ten kraj ? sam mieszkałem już w Usa, Szkocji i obecnie Anglii
|
Do góry
|
|
|
|
#5427903 - 27/06/2012 22:11
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: ice18]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 02/03/2004
Postów: 2729
Skąd: Toruń
|
Dobrze Conrad pisze. Jest wiele czynnikow , by zdecydowac sie na zamieszkanie w stanach. Nie odkryje ameryki jak napisze, ze trzeba inwestowac w siebie, by cos tu osiagnac. Jezyk podstawa. Najlepiej konczyc miejscowe szkoly czy kursy. Moja corka postanowila ulozyc sobie zycie na nowo wlasnie w USA po wygraniu zielonej karty, wiec jest to ulatwienie, bo mozna legalnie zdybyc prace. Inaczej ciezko z praca…nikt nie bedzie ryzykowal, mowie o pracodawcy by kogokolwiek zatrudnic bez legalnego pobytu, sa zbyt wysokie kary. Jestem trzeci miesiac na wakacjach i chwale sobie...a co. Bylismy w maju na dwu tygodniowej wycieczce do(jechalismy 4 dni) Las Vegas, zwiedzajac parki Narodowe w Colorado, Utah, Arizone. Niesamowite widoki. W sumie 4700 mil wiec bylo na co popatrzec. Jak sie maja tu Polacy? Mysle ze dobrze. To wlasnie oni jezdza najlepszymi brykami, maja swoje domy, grono przyjaciol, spotykaja sie raz na miesiac z swoimi przyjaciolmi przemiennie, czasami pomagaja sobie w awansie spolecznym...sa tez tacy. Zarobki?...hmmm...jak ma sie szczescie i ktos nam pomoze...to odbierzemy czek miesieczny z z piecioma cyferkami...ale to po kilku latach ciezkiej pracy i jak wspomnialem, szczesciu.
|
Do góry
|
|
|
|
#5430594 - 29/06/2012 00:38
Re: wiza do usa czy mam szanse?
[Re: Conrad]
|
Carpal Tunnel
Meldunek: 01/12/2004
Postów: 3925
Skąd: Kraina mlekiem i miodem płynąc...
|
^.msza[Y]* - za nicka już Ci się należy wpierdol  po jakiemu gadasz na co dzień w robocie? bywałeś już w innych krajach? do czego możesz ją (Danię) porównać? Taaa wiem - ten nick trzeba zmienić bo zawsze po zacytowaniu się jebie wszystko  Co do samej Danii a raczej Kopenhagi to tak: Wystarczy, że znasz angielski - wtedy WSZĘDZIE SIĘ DOGADASZ - nawet w najmniejszym jakimś lokalnym sklepiku. Za granicą byłem jeszcze w Niemczech i co jak co ale Dania lepiej wg mojej opinii przy nich wypada - no do Polski nawet nie porównuję ;-) no przecież porównał do Polski  generalnie Dania na jakiś czas odpada dla "mądrych" mają kryzys a do tego jak była moja matka w Dani tylko turystycznie to ludzie słyszący język polski w sklepie patrzą na Ciebie jakby mieli Ci.x..x.. mają w większości nienawiść do obcokrajowców o zabieranie im pracy w czasie kryzysu Fakt faktem - rok temu było więcej godzin w pracy u mnie a teraz lipa totalna - każdy mówi, że przez ten kryzys z roku na rok jest gorzej. Co do polaków, to hmmm... pracuję w samym centrum Kopenhagi i przez te 6 miesięcy to raz spotkałem rodzinę na wakacjach i co jakiś czas widuję polaka-żula a tak to naszych nie widziałem - no czasem ale to bardzo rzadko słyszałem na ulicy nasz język ;-) Co do tej rzekomej nienawiści, to nie wiem gdzie bywałeś ale u mnie w pracy nikt nigdy złego słowa nie powiedział na Polaków - fakt faktem, że jest to firma międzynarodowa i mamy tutaj i Australijczyków, Serbów, Szkotów i Duńczyków ale każdy pozytywnie nastawiony do każdego po mimo tego, że każdy odczuwa skutki kryzysu. W niektórych sklepach również wiedzą, że jestem polakiem i nigdy mi nic nie powiedzieli złego - witają się normalnie, pogadają. *]Ja ze swojej strony polecam Danie Powiem szczerze, że mało miejsc na świecie aż tak mało mi się podoba jak Kopenhaga - aż nie mogłem się doczekać odlotu samolotem gdy ostatni raz tam byłem. Są tam jakieś inne, ciekawsze miasta? Co do miasta to zgadzam się - ja też za bardzo tutaj go nie lubię. Nie wiem kiedy byłes ale tutaj rok temu od czerwca do początku września to więcej padało niż świeciło słońce... ale kto co lubi :-) A tak na koniec to jak wspomniał @pawcio1 - tutaj się jedzie zarabiać i odkładać na życie, bo tak jak dla mnie to tutaj się nic nie dzieje wiele - no i generalnie spokojnie praktycznie wszędzie na osiedlach - nie licze tych typowo 'brudnych' ;-)
|
Do góry
|
|
|
|
|
|