Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 3 z 3 1 2 3
Dołączył: Jul 2005
Posty: 260
B
enthusiast
enthusiast
B Offline
Dołączył: Jul 2005
Posty: 260
za wysokie progi....mozesz jeszcze dlugo pisac jaki cudowny ten misza,jak mu wszystko wychodzi- ja wiem jednonie licz na cud - federer to wygra . pokonanie nadala na szybkich kortach nie jest zadnym szczegolnym osiagnieciem- z reszta byl to moj pewniak dnia - o dyspozycji nadala przekonalismy sie podczas australian open, nic sie nie zmienilo. oczywiscie widac pewna zwyzke formy u yuznego- ale na rogera to za malo. moim skromnym zdaniem granie ruska to strata czasu i pieniedzy.

Bonus: Unibet
Dołączył: Mar 2004
Posty: 15,586
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2004
Posty: 15,586
faktycznie co straty czasu się zgodzę - obstawienie zakładu zajmuje ok. 5sek. - tylt jestem w stanie poświęcić - a co kasy lubię czasami przegrać - to mnie napędza - tym bardziej że Rider (UCAAB) - i over w LA zrobiły swoje - można przecież troszkę wspomóc buczków - a jak się fartnie to będzie przyjemnie

PS. Kocham ludzi co grają po 1.10 - czasami 1.15 - z mojego 7-letniego doświadczenia wynika że z reguł wcześniej czy później stają się bankrutami
Pozdrowienia
Krajan

Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,696
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 2,696
Krajan a kto napisał, że gra po 1,10 albo po 1,15? Bobik nic takiego nie mówi, tylko przekazał, że Fedek wygra bo on jest parę leveli lepszy od każdego innego zawodnika... a także od Ruska. Moim zdaniem w ogóle tego się nie opłaca grać, lepiej popatrzeć na mecz przy piwie i nie denerwować się, że "ten" odstawia jakieś hopki. Pozdro i Powodzenia

Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
05.03.2007 01:00 # Hewitt - Czy wygra 2:0? # Tak # 1,61 # Pinnacle

Finał turnieju w Las Vegas - powinno się wydawać, iż zobaczymy tutaj dwóch znakomitych zawodników w fantastycznym, pasjonującym finale. Tymczasem dopisała tylko jedna strona - Lleyton Hewitt, który po drodze do finału stracił tylko jednego seta, a wczoraj ograł Marata Safina. Według mnie dziś ma najłatwiejszego rywala ze wszystkich pozostałych - Jurgena Melzera. Austriak do finału miał takich rywali, którzy nawet nazwiskami mogą straszyć, ale w challengerach - Llodra, Capdeville, Hernych, Korolev - co to jest w ogóle? Turniej ATP? W rankingu najwyżej z nich jest Michael Llodra - na ... 79 pozycji - śmiech na sali. Nie ukrywajmy - Melzer nie byłby tutaj, gdyby nie przedwczesny koniec Jamesa Blake'a, co było spowodowane kreczem Del Potro w decydującym o awansie meczu. Tak na prawdę to właśnie Jamesa powinniśmy tutaj widzieć - swoją drogą odpadł na własne życzenie. Hewitt w gazie - Spadeę, Lopeza i Safina odprawił bez większych problemów. Jedynie z Johanssonem męczył się przez trzy sety, ale tego decydującego wygrał zdecydowanie - do dwóch. Dziś Melzer powinien także zostać sprowadzony na ziemię - koniec pięknego snu. W pojedynkach bezpośrednich Lleyton prowadzi 4:0, w setach 10:1 - jedyny stracony na paryskiej ziemii Rolanda Garrosa. Na prawdę ciężko mi jest znaleźć jakiś argument przemawiający za Jurgenem - nawet nie będzie mniej przemęczony, bo z tymi "gwiazdami" męczył się po trzy sety. Wszystko wskazuje na finał w stylu zeszłotygodniowego Haas - Roddick, przy czym rolę Niemca odegra dziś Kangur - Lleyton Hewitt.

Strona 3 z 3 1 2 3

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
3 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, ElNinho[mmdea], poozon), 2,038 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,273
Posty5,827,439
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1