Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 2 z 3 1 2 3
Dołączył: May 2005
Posty: 502
addict
addict
Dołączył: May 2005
Posty: 502
M. Damm / L. Paes - M. Fyrstenberg/M. Matkowski 1 1.4

Dziś nie widze innej możliwości jak porażka naszych gwiazdorów. W 1 rundzie M.Damm\L.Paes dość łatwo uporali się z parą Rochus O / Thomas J 6:3 6:2.Przyzwoite staty 2 szanse na bp w tym 1 wykorzystana 86% piłek wygranych z 1 serwisu jeśli będzie siedział serwis to polacy nie mają czego szukać. Wypada powiedzieć jeszcze pare słów o polakach... nasi gwiazdorzy nie błyszczą formą delikatnie mówiąc poprzewrało im sie w głowach - soda i są wyniki smirk w 1 rundzie pokonali pare Canas G / Nalbandian D 6:3 6:4 choć wynik nie oddaje tego co działo sie na korcie tylko 2 piłki więcej wygrane przez polaków i uwaga: 10 szans na złamanie mówi wszystko(tylko 1 wykorzystana). Jeśli nie poprawią serwisu to widze szybki mecz dla Damm /Paes. Choć według mnie i tak nie mają czego szukać w tym meczu... wink

Bonus: Unibet
Dołączył: Mar 2007
Posty: 170
member
member
Dołączył: Mar 2007
Posty: 170
N.Djokovic-J.Benneteau 1


Spotkanie rozstawionego z numerem 12 Djokovicia, z już niemal niespodzianką turnieju Benneteau. Djokovic zdązył pokonać już Ginepriego w dwóch setach (7:5, 7:6), i dobrze grającego Koroleva (6:2, 6:1), Julien Benneteau po 3 setowym spotkaniu zwycięzył Monfilsa (3:6, 6:3, 7:5), Melzera (6:4, 6:4), aż w końcu sprawił niespodziankę wugrywając z reprezentantem gospodarzy- Blakiem (6:3, 7:6), tym samym ktory w 2 setach przegrał wcześniej z Korolevem wink

Teraz mała ciekawostka, wynik sprzed roku:

2006 ATP Masters Series Indian Wells
CA, U.S.A. Hard R128 Benneteau- Djokovic 6-3 6-4

Ale to było rok temu, teraz Djokovic pnie się w górę, dysponuje dobrym serwisem, jak i potrafi bardzo dobrze radzić sobie z dobrze swrwującymi tenisistami (jak chociażby Korolev), Julien to dość dziwny zawodnik potrafił już w tym roku wygrać z Ferrerem w 3 setach (po czym przegrał z jarko Nieminenem), ale potrafił gładko przegrać i to dwa razu z Samem Querreyem (dwa razy w dwóch setach), ponadto przegrane z Braccialim, Capdeville czy Koubkiem (w łatwych dwóch setach, na początku roku) napewno nie przysparzają mu chwały. Djokovic to młody zawodnik (`87), który przegrał w tym roku 4 mecze, z...... Federerem w Australian Open, z.... Federerem w Dubaiu po 3-setowym pojedynku i dwukrotnie Michaiłem Yużhnym, (2 razy po bardzo zacięstych 3-setowych spotkaniach), zdązył już w tym roku pokonać Goldsteina, Lopeza (Feliciano), Massu, Robredo, czy Kristofa Shuttlera, przeważnie rozgrywająć po 3 sety w meczu, siły napewno ma, a jak już ktoś na forum wspomniał, w ciężkich warunkach w Kalifornii, jezt to bardzo ważby czynnik (Djiko rozegrał 2 spotkania dwusetowe, Benneteau rozegrał już 3 mecze w tym jeden trzysetowy).

Dołączył: Mar 2007
Posty: 170
member
member
Dołączył: Mar 2007
Posty: 170
*powinno być Kristofa Vliegena (chociaż Shuettlera też pokonał, właśnie w Dubaiu)

Dołączył: Jul 2004
Posty: 9,577
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2004
Posty: 9,577
Co do meczu Haas - Gonzalez to ja bym tego nie ruszał. Gonza widziałem tylko w meczu z Dancevicem i grał bardzo słabo. Pewnie racja, że rozgrywa się z meczu na mecz, ale moim zdaniem i tak nie jest w najwyższej formie. A Haas gra ostatnio świetnie i nie zdziwiłbym się jakby pokonał Gonzaleza. Ostatnio na AO Gonzo wygrał bez problemu, ale wtedy eliminował każdego kto stanął mu na drodze (z wyjątkiem oczywiście Federera, ale o tym juz nawet nie powinienem pisac wink ). Dla mnie ten mecz nie do stawiania, a polecałbym Murraya dzisiaj, bo ten ziomal gra coraz lepiej i poprostu czuje, ze wygra smile

Dołączył: Mar 2007
Posty: 764
S
old hand
old hand
S Offline
Dołączył: Mar 2007
Posty: 764
Bez jaj polecam bo poprostu czuje. Mecz 50-50 wedlug mnie a kurs na Denko >2.30 to przesada. Grzechem bylo by z tego nie skorzystac.

Dołączył: Feb 2007
Posty: 992
old hand
old hand
Dołączył: Feb 2007
Posty: 992
Wrażenia świezo po meczu Gonzalez - Haas

O ile odwrotne foreheandy Fernando silnie zagrywane przynosily mu puknty o tyle szkoda że było ich raptem z 5 : )
Mecz stal na strasznie niskim poziomie - głównie za sprawą Chilijczyka który psuł niemiłosiernie cco drugą piłkę najczęściej wyrzucając ją w aut. Trzeba jednak nadmienić że Haas pokazał naprawdę świetny tenis nie dając praktycznie cienia szansy na odrobienie strat w meczu Gonzalezowi. Za błędy się płaci - i dlatego kasa tym razem została u buka.. Gratuluje grjącym na Haasa a po tym co pokazał w tym meczu ciężko będzie aby nie znalazł sie w finale tej imprezy.

Fernando Gonzalez - Tommy Haas 3:6 2:6

Dołączył: Mar 2007
Posty: 504
M
addict
addict
M Offline
Dołączył: Mar 2007
Posty: 504
ja na dzis proponuje Roddicka
Oglądałem jego mecz z Gasquetem. Roddick grał ardzo dobrze smile wicie cos moze o Ljubie??

to nie jest QC

Last edited by oli; 15/03/2007 09:19.
Dołączył: Dec 2005
Posty: 1,498
veteran
veteran
Dołączył: Dec 2005
Posty: 1,498
Ljuba mial jakies problemy zdrowotne cos mi sie obilo i dlatego chyba poddal debla. A-Rod mysle ze nie da se w kasze dmuchac grali ze soba 9 razy 6 wygrywal A-Rod wiec wie jak z nim grac a to nie jest Ljuba taki na najwyzszych obrotach a Roddick nie wyrzuca i gra dobrze i serwis tez funkcjonuje

Dołączył: May 2002
Posty: 2,835
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: May 2002
Posty: 2,835
Originally Posted by Alexinhio
Ljuba mial jakies problemy zdrowotne cos mi sie obilo i dlatego chyba poddal debla. A-Rod mysle ze nie da se w kasze dmuchac grali ze soba 9 razy 6 wygrywal A-Rod wiec wie jak z nim grac a to nie jest Ljuba taki na najwyzszych obrotach a Roddick nie wyrzuca i gra dobrze i serwis tez funkcjonuje

W pierwszym secie z Nalbim przy stanie 3-2 Ljuba byl masowany przez lekarza, cos ze soba rozmawiali, reszte pierwszego seta Ljuba bardziej truchtał niz biegał. Pozniej bylo juz lepiej, widocznie organizm sie rozgrzal i Ljuba wszedl na wyzsze obroty, jednak cos z tej kontuzji (albo moze lepiej powiedziec dolegliwosci) musialo zostac. Andy gra u siebie i powienien ten mecz wygrac.

Dołączył: Feb 2007
Posty: 992
old hand
old hand
Dołączył: Feb 2007
Posty: 992
[Linked Image] Andy Roddick - Ivan Ljubicic [Linked Image]

Pojedynek dwóch największych gigantów serwisowych w ATP zapowiada się na bardzo łatwa przeprawę dla tego pierwszego. Andy jak dotąd nie stracił jeszcze seta prezentując naprawdę świetne przygotowanie do turnieju. Serwis - największa jego broń funkcjonuje naprawdę świetnie czego dowodem może być chociażby nie danie ani jednej szansy na przełamanie w ostatnim pojedynku Gasqetowi który nie należy przecież do byle jakich zawodników. Owszem - jego gra nadal przypomina przebijanie piłki chywytem niby patelni ale robi to juz zdecydowanie precyzyjniej niż niegdyś i popełnia stosunkowo mało błędów niewymuszonych. Zgoła inne wrażenie można natomiast wysnuć na podstawie poczynań Ivana - strasznie nierówny serwis, lekko wymęczone zwycięstwo z przeciętnym Fallą (porażka w TB do czego raczej Ivan nie zwykł przywyczając swoich fanów) czy niekorzystny h2h. A do tego trzeba dodać miejsce rozgrywania się tego turnieju.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na pewne zwycięstwo Amerykanina. Osobiście postanowiłem się im przychylić i uznać wygraną Roddicka w tym pojedynku za jedynie słuszną prawa bytu wink


Typ: Roddick @ 1.42 GB

pozdrawiam.. venom

---------------
0/1

Dołączył: Mar 2007
Posty: 170
member
member
Dołączył: Mar 2007
Posty: 170
Andy Roddick - Ivan Ljubicic 1


Zgadzam się z venomem smile Pojedynek dwóch gigantów serwisowych, Andy Roddick i Ivan Ljubicic, długich wymian chyba nie możemy się spodziewać wink ale jak już pokazał Falla Ivana można przełamać, o ile Andy ze swym serwisem przeważnie sie "nie gubi", to znaczy funkcjonuje on co najmniej dobrze, a tyle Ivanovi potrafi on czasami szwankować, mimo że z Acasuso Andy nie miał najwyższych stat, wygrał spotkanie w I secie w TB, kiedy naprawdę Acasuso prezentował sie troszkę lepiej, serwis u obu zawodników funkcojonował bardzo dobrze, ale ostatecznie to Roddick był górą w obu setach, myślę również, że i wytrzymałość fizyczna będzie miała duże znaczenie, warunki w Kalifornii nie sprzyjają zawodnikom wink i tu myślę, że Andy przeważa nad Ivanem, ponadto dochodzą słuchy a jakiejś kontuzji Ivana, trudno spodziewać się by była to w pełni prawda, ale możliwe, że jakieś kłopoty występują smile Wszytko zweryfikuje kort, H2H na korzyść Roddicka 6:3 , ale trudno brać tutaj pod uwagę spotkania mające miejsce 4, czy 5 lat temu wink Ostatni mecz miedzy nimi:

2006 Tennis Masters Cup
China Hard Roddick 6-4 6-7(11) 6-1

Widać zeciętość drugiego seta, przegranego w TB dopiero do 11 smile w trzecim secie dominacja Roddicka i wygrana 6:1 smile

Roddick w tym roku przegrał jedynie z Haasem w Memphis (gdzie pokonał m.in. Murraya), przegrał również właśnie z Murrayem w San Jose, co dziwne w pierwszym secie w TB do 10 ;), i z Rogerem Federerem w Australian Open w trzech setach.


Ljubicic też nie przegrał zbyt wielu spotkań, jedynie z: Youżhnym, Mahutem (dość dziwna porażka wink ), Haasem, Baghdatisem, i Fishem smile , wygeywająć przy tym 14 spotkań, ale przyznać trzeba, że rywali zbyt wymagających nie miał wink

Mam nadzieję, że Andy pokarze swą wyższość w dwóch setach smile

Dołączył: Feb 2007
Posty: 992
old hand
old hand
Dołączył: Feb 2007
Posty: 992
Wrażenia świeżo po meczu Andy Roddick - Ivan Ljubicic

kontuzji u Chorwata dostrzec nie mogłem choć naprawde bardzo się starałem - nawet tej ukrytej czytaj mózgu wink Spotkanie patrząc przez pryzmat (drugiego seta - bo tyle udało się zobaczyć na necie) stało na niezłym poziomie a to co miało miejsce w TB przysporzyło na pewno niejednego o kilka siwych włosów. Szczególnie ostatnie 4 piłki warte obejrzenia!
Roddick zagrał na niezłym poziomie prezentując naprawdę świetne zagrania. Serwis go nie opuścił - 0 szans na bp dla Ivana mówi samo za siebie. Co natomiast do Chorwata to zagrał raczej na przyzwoitym poziomie - choć niejednokrotnie psuł dość łatwe piłki trafiając nimi w siatkę.
Reasumując - wynik odzwierciedla dobrze przebieg meczu. A po dwóch najlepszych graczach jeśli chodzi o serwis - idealny do tego potwierdzenia.

Andy Roddick - Ivan Ljubicic 7:6(7) 7:6(8)

Dołączył: Dec 2005
Posty: 1,498
veteran
veteran
Dołączył: Dec 2005
Posty: 1,498
Haas - Murray

Dla mnie to bedzie 1 bo:

1. Murray nie zagral super fajnie z Nikolayem i tylko podrzucal pilki do gory i propokowal do bledu i sciagal do siatki Rosjanina co mu sie udalo a wiemy ze Denko nie ejst zdybt dobry pod siatka i popelnial duzo niewymuszonych bledow.
Haas gra wolejem swietnie i popelnia malo niewymuszonych bledow i dobrze prowadzi gre.

2. Dawynenko zaserwowal 1 asa z Murrayem i czesto gral 2 serwisem czym nie mogl zrobic wiekszej krzywdy na dluzsza mete Szkotowi.
Haas swietnie podaje z duza sila i tez potrafi fajnie technicznie wyrzucic przeciwnika z kortu i otworzyc se zroge do siatki.
% pierwszego podania Murraya tez nie byl zachwycajacy, Nikolay pomagal jak mogl popelnil duzo niewymuszonych kolo 40 jakos

3. Murray jakos specjalnie nie mogl sie wykazac jak to potrafi zagrywac swoje passing shoty bo nawet ten niezbyt dobrze sie czujacy pod siatko Nikolay radzil sobie calkiem przyzwoicie

4. Haas rownie dobrze porusza sie na korcie jak Nikolay szybko sprawny, bardzo elastyczny i portafi sprzedac fajne passing shoty z backheandu w defensywie

5. Ostatnie wyniki Haasa naparaja optymizmem gdyz wszystkie skonczyly sie w gladkich 2 setowych pojecynkach i ta wygrana z Roddickiem w San Jose gdzie to amerykanin nie istnial a teraz juz jest w polfinale.

6. Mysle ze Haas wygra ten turniej i tyle smile

Dołączył: Jul 2005
Posty: 260
B
enthusiast
enthusiast
B Offline
Dołączył: Jul 2005
Posty: 260
Tyle sie napracowales, tyle tych punktow nawyliczales,ze az strach z Toba sie nie zgodzic. Tenis jednak jest tak specyficzna dyscyplina sportu ze nie zawsze statystyki i dane z komputera maja przelozenie na sytuacje na korcie. W swoim wywodzie zapomniales napisac , ze Niemiec to tenisista o bardzo slabej odpornosci psychicznej. Jedna przypadkowa sytuacja, jakas kontrowersyjna decyzja , i Haas z angielskiego przechodzi na niemiecki/w ktorym klnie jak szewc/ i wyraznie zdeprymowany popelnia mase bledow. Widzialem juz kilka takich meczow w wykonaniu Haasa. Jesli zas chodzi o Murraya posiada on specyficzna umiejetnosc odradzania sie na korcie / jak feniks z popiolow/. Znow przyznam ze bylem swiadkiem meczow, gdzie wydawalo sie , ze jest juz po meczu ze zmeczony i obdarzony slaba kondycja Murray juz nie ma szans / nawet wymiotowal na kort/ a on sie podnosil i wygrywal. Jest od Niemca odporniejszy psychicznie- lubi oczywiscie poklocic sie z sedziami, podyskutowac, ale na niego dziala to mobilizujaco- gra jeszcze lepiej. Takze biorac pod uwage te fakty i zaznaczajac , ze tylko moim skromnym zdaniem - az takim faworytem tego meczu /turnieju/ HAAS nie jest .

Dołączył: Feb 2007
Posty: 4,032
V
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
V Offline
Dołączył: Feb 2007
Posty: 4,032
Odnosnie powyzszych wypowiedzi dodam jedna, ktora dla wielu nie ma sensu... Mecz w sesji nocnej, wiec nie widze szans dla Murraya smile

Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,228
veteran
veteran
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,228
A.Murray nawet nie nawiąże z nim zadnej walki, co prawda to pierwszy mecz obu tenisistów, jednak widzę tu pewne zwycięstwo Haasa, niewydaje mi się aby murray tymi swoimi balonikami mógł zrobić jakąkolwiek krzywdę Niemcowi. Haas to zawodonik grający bardzo siłowy tenis(jeden z najmocniej grających tenisistów w ATP), a z takimi zawodnikami Andy nigdy nie grał dobrze.


Dołączył: Oct 2005
Posty: 940
old hand
old hand
Dołączył: Oct 2005
Posty: 940
Post deleted by rafal08

Dołączył: Jul 2005
Posty: 260
B
enthusiast
enthusiast
B Offline
Dołączył: Jul 2005
Posty: 260
Pisz przed meczem nie po mad

Last edited by rafal08; 17/03/2007 18:31.
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,861
H
Pooh-Bah
Pooh-Bah
H Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,861
Haas pokazał dziś taki poziom debilizmu na korcie że większego sie nie da, 70 niewymuszonych błędów , 3 zepsute meczbole i co najgorsze psuł banalne piłki i tego meczu nie dało się nie wygrać patrząc od strony Murraya. Haasowi znów zawiodła główka a więc z psychiką wciąż nie najlepiej , a szkoda bo tylko ludzi dziś zdenerwował i nic więcej. Dziś polecałbym po ładnym kursie znowu Murraya , wprawdzie w drugim secie zwichnął lekko kostkę ale potem grał normalnie i solidne okłady lodu + jakieś usztywnienie w postaci bandażu powinno wystarczyć aby doszedł do siebie. Do Djokovica nie mam zaufanie, moim zdaniem nie wykorzystuje w pełni atutu serwisu, niewiem czemu ale postrzegam go jako ciotę.

Last edited by rafal08; 17/03/2007 09:21.
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,861
H
Pooh-Bah
Pooh-Bah
H Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,861
Ucieło mi 3/4 posta , super sprawa smile

Strona 2 z 3 1 2 3

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
8 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, burbon, rymoholik, $-man, Sensei, Akhu, latajaca_holenderka, betowiec), 1,693 gości, oraz 12 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,294
Posty5,839,013
Użytkownicy24,790
Najwięcej online15,603
Jul 4th, 2026
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1