|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 6,166
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 6,166 |
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,339
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,339 |
Los Angeles Lakers(-5) 8/10 Los Angeles Lakers ML 10/10
Jak dla mnie typ nocy, Kobe w top formie, po kontuzji wrócił Odom, w ekipie z miasta aniołów ogromna mobilizacja, po ostatniej fatalnej serii porażek, przyszły 2 zwycięstwa, które zwiastują, że Lakersi będą jeszcze groźni w tym sezonie. Jaka sytuacja u miśków chyba każdy wie, 0 motywacji i w dodatku mały szpital. Najgorsza drużyna NBA nie powinna dziś sprawić większych kłopotów Bryantowi i spółce.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2003
Posty: 10,031
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2003
Posty: 10,031 |
ja tak to widze:
Chicago 1
Byki ostatnio mały regresik,ale ekipe Denver u siebie powinni spokojnie łyknąć, maja lepszy i bardziej wyrównany skład, grają zespołowo i mają wielu dobrych strzelców,a Denver to Iverson z Carmelkiem,wsparci Cambym,ale ten sobie dziś nie poszaleje,bo na jego drodze stanie Big Ben.Zresztą Chicago całkiem przyzwocie broni i jeśli ograniczą poczynania gwiazd Bryłek to o wynik jestem spokojny. Ogólnie Chico jako zespł wyglada solidniej no i grają w United Center, gdzie mają bilans 25-9 i żadko przegrywaja.
Houston 1
Normalnie bym tego meczu nie ruszał, ale z tego co i wiadomo nie zagra w Pistons Billups i to mi wystarczy. Stanowi on jakieś 40% zespołu,zresztą widać po wynikach jak słabo Detroit gra berz jego wsparcia. Jest on mózgiem zespołu i najlepszym obok Hamiltona stzrelcem,wiec znaczy wiele dla gry Tłoków. Houston ostatnio gra rewelacyjnie,Jajo wrócił do formy, myśle,że na swoim parkiecie Rakiety pokonają Detroit, druga opcja to raczej mocny under.To ejst info na 16.00 , poczekam z zagraniem do pzredmeczowych newsów czy Billups nie zagra,ale jest na IL i raczej nie powinien.
Myślałem nad Lakersami jeszcze ale za takie kursy chyba nie zaufam temu cyrkowi z LA.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
Houston Rockets (-2) - Detroit Pistons @1.93 pinn Ważne dziś spotkanie w Teksasie, zwłaszcza dla gospodarzy, bo w końcu czeka ich prawdziwy test umiejętności, gdyż zjawiają się liderzy konferencji wschodniej. Jak spojrzymy na pojedynki pozycyjne, to widzę grubą przewagę na centrze Yao, z którym gracze podkoszowi (Webber :D) sobie kompletnie nie radzą, reszta mniej więcej po równo, włącznie z dobrymi obrońcami Battierem i Princem, którzy zapewnie pokryją Ripa i McGrady'ego. Jak wygrywać z Detroit pokazali niedawno gracze Dallas, spokojnie kontrolując sytuację i odjeżdżając w IV kwarcie. Pistons nie wygrali 7 wyjazdów z rzędu od 5 lat; bilans ATS obu ekip po 1 dniu przerwy: Rockets 20-13-1 a Det 19-18; Hou 22-6 w meczach z wschodnimi ekipami. Jeśli chodzi o kwestie zdrowotne, to Billups raczej już dziś zagra, natomiast Bonzi Wells trenuje i też może się pojawić na parkiecie, choć w tym sezonie niczego wielkiego i tak nie pokazuje. H2h 0-1, 92-104, pomimo 33p i 16zb Minga i 24p T-Maca; podstawą sukcesu tłoków wówczas zaledwie 6 strat, wątpie aby dziś też potrafili tak chronić piłkę.  jeszcze słówko o statusie Billupsa (probable) : Left the March 16th game in the first half with a left groin strain. He missed their last two games but returned to practice on March 21st and expects to play tonight vs Houston. "It felt decent, man," he said, according to the paper. "We didn't scrimmage, but I was able to do pretty much everything, and it felt all right. It felt better today, that's for sure."
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,339
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,339 |
Chicago 1
Byki ostatnio mały regresik,ale ekipe Denver u siebie powinni spokojnie łyknąć, maja lepszy i bardziej wyrównany skład, grają zespołowo i mają wielu dobrych strzelców,a Denver to Iverson z Carmelkiem,wsparci Cambym,ale ten sobie dziś nie poszaleje,bo na jego drodze stanie Big Ben.Zresztą Chicago całkiem przyzwocie broni i jeśli ograniczą poczynania gwiazd Bryłek to o wynik jestem spokojny. Ogólnie Chico jako zespł wyglada solidniej no i grają w United Center, gdzie mają bilans 25-9 i żadko przegrywaja. Ja bym dziś Chicago nie tykał, widać, że coś stanęło w tej drużynie, co najlepiej obrazują ostatnie 2 mecze: Chicago Bulls L.A.Clippers 89:103 Memphis Chicago Bulls 104:103 A Nuggets ostatnio w gazie, dobra seria, przekonujące wygrane chociażby z Px, robią wrażenie, jak dla mnie kurs na Bulls nie wart ryzyka, ja spróbuje leciutko Denver po @2.30 Typ na Houston bardzo dobry 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 3,265
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 3,265 |
Witam! Moze ktos napisac pare slow o kontuzjach w meczu New York Knicks vs Portland Trail Blazers? Widze ze lista konuzjowanych u gospodarzy szeroka, a u gosci chodzi mi glownie o Z.Randolpha Jesli mozna prosic o jakas konkretne wiadomosci bylbym wdzieczny! pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
Marbury S. (probable) - suffered a neck stinger on Tuesday as opposed to an arm injury. It is not serious, and he is expected to return tonight. Frye C. (probable) - will wear protective eyewear tonight after suffering a corneal abrasion. Curry E. (probabale) - was experiencing back pain from sitting in a two hour traffic jam, but is now just working out the stiffness. He will play tonight. Lee D. (game-time decision) - he is recovering from a bruised leg bone, and has been making good progress with the injury. There is a chance he could return tonight. Richardson Q. (doubtful) - left March 14th's game only 10 minutes in with a sore back. He did not play in the last three games as a result, and will not likely play tonight either.
u Blazers bez zmian, poza Randolphem nie grają LaFrentz, Miles i Przybilla
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,339
veteran
|
|
veteran
Dołączył: Aug 2006
Posty: 1,339 |
Z tego co widziałem w meczu z Dallas to Fryea uderzył ktoś w twarz, Marbury przesiedział 4q na ławce i trzymał się za bark. Więc same niewiadome dziś w NYK i chyba lepiej odpuścić...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 5,369
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2004
Posty: 5,369 |
info o kontuzjach New york , portland Na wstepie podam ze sa rozne zrodla .... New YORk Lee, cawford nie zagraja , Curry, frye i marbury najprawdopodobniej zagraja , choc maja status probable Natomiast nie wiem co z richardsonem , ponoc jest kontuzjowany i nie zagra Portland Przybilla i randolph nie zagraja w tym meczu
Memphis-Lakers 2 Goscie zlapali wiatr w zagle , i Kobe ma wsparcie w kolegach , a sam jest w bardzo dobrej formie , to prawda ze jak Kobiemu nie idzie to jeziorowcy graja ciezko , ale dzis mysle , ze koledzy z zespolu beda potrafili, nawet w przypadku slabszego dnia Kobiego trzymac wynik, wrocilo kilku grajkow po kontuzjach i notuja dobre wystepy i jeszcze walka o play-off
Memphis, najslabsza ekipa , graja o "pietruszke"? hmm , chyba nie , graja przeciez o najlepsza pozycje przed draftem :D:D:D, slaba druzyna, choc w tym miesiacu zdarzaly im sie dobre wystepy, zespol troche nieolbliczalny , ale takie jest nba, mysle ze zmotywowani lakersi dzis wywalcza zwyciestwo
z innych meczy Nowy jork-portland no bet , ze wzgledu na niewiadome w nowym jorku phoenix i denver Pozdrawiam i powodzenia
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2006
Posty: 6,166
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 6,166 |
Chciałem napisac parę słówa propo spotkania NY Knicks - Portland TB. Otóż oglądałem 3 i 4 kwartę tego spotkania i to co zobaczyłem, wołało o pomstę do nieba. Nowoorczycy praktycznie wogóle nie bronili. Koszykarze Portland wchodzili pod kosz, jak nóż w masło, co kończyło się efektowbymi slam dunkami albo faulem, któregoś z gospodarzy. Knicksi grali w tym spotkaniu praktycznie bez centra. Curry zachowywał się tak, jakby grał pierwsze spotkanie w NBA. W obronie pokazał się tylko dwa razy w 1 połowie, kiedy to miał 2 bloki. W 2 odsłonie w defensywie nie było z niego żadnego pożytku. W ofensywie zresztą też - jego akcje po koszem rywala kończyły się najczęściej ofensywnym faulem. Było to przede wszystkim efektem podwajania w kryciu Currego w strefie podkoszowej. O indolecji strzeleckiej gospodarzy niech świadczy fakt, że w 3 kwarcie nie potrafili przez 8 min zdobyc punktów z gry. To zaważyło na końcowym wyniku.
Jedynym dobrym akcentem w grze nowojorczyków był Nate Robinson, który trafił 8 razy za 3 pkt, a w całym meczu zdobył 31 pkt i miał 6 zbiórek. Dla porównania "dwa razy większy" od Robinsona Curry miał "aż" 4 zbióki.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258
antimadrista
|
|
antimadrista
Dołączył: Jan 2005
Posty: 26,258 |
Jedynym dobrym akcentem w grze nowojorczyków był Nate Robinson, który trafił 8 razy za 3 pkt, a w całym meczu zdobył 31 pkt i miał 6 zbiórek. Dla porównania "dwa razy większy" od Robinsona Curry miał "aż" 4 zbióki. TO akurat nic nowego, bo on od zawsze nie przyklada sie do gry obronnej  Tego kolesia z wada serca pozbylo sie Chicago, a Knicks oczywiscie przyjeli od razu. Moze jest w maire dobry w ataku, ale o walce na tablicach zapomnij  Nate to zreszta tez niezly pajac, chyba jaka cala NYK  Wspolczuje kibicom NYK
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 29,452
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 29,452 |
w poniedzialkowym dodatku do Wyborczej byl ciekawy artykul o NYN
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|