Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 11 z 11 1 2 9 10 11
#117260 12/11/2002 02:05
Dołączył: May 2002
Posty: 4,480
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2002
Posty: 4,480
Ja postawiłem na Clijsters ale nie symbolicznie jak kolega tylko z wiarą że belgijka jest wstanie to wygrać a dlaczego według mnie a dlatego że widziałem co wyrabia Serenka w meczy z Capriatti:
Notorycznie powtarzające się "double foul" + błędy stóp (co na tym poziomie gry jest abstrakcją a to o czymś świadczy) + wypracowanie akcji w doskanały sposob i w jej końcowej fazie zmarnowanie pewnego punktu w sposób debilistycznie głópi + wiele innych niewymószonych błędów !!!

A więc według mnie ten mecz wygra Kim :zobacz: a jak bedzie to się okaże :rolleyes:

POZDRAWIAM

Bonus: Unibet
#117261 12/11/2002 02:11
Dołączył: Jan 2002
Posty: 1,686
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Jan 2002
Posty: 1,686
Tia.. zgadzam sie, ze niewymuszone bledy robila jak dziecko. Tez widzialem ten mecz. I tez wierze, ze Clijsters ma szanse, ale jak duze...
Na wszelki wypadek stawiam niniejszym drugiego euraczka, tyle ze w AKO z jednym czy dwoma tanszymi meczykami <img src="/ubbthreads/images/graemlins/smile.gif" alt="" />

#117262 12/11/2002 04:45
Dołączył: Apr 2001
Posty: 695
S
addict
addict
S Offline
Dołączył: Apr 2001
Posty: 695
Quote
Oryginalnie wysłał sikor:
[qb]Witam,
Jak to w życiu bywa scenariusz prognozy nie jest już tak klarowny jak przed pojedynkiem Williams -Capriati. Trzeba przyznać, że droga do finału dla Clijsters była usłana różami i to dosłownie nie w przenośni. Postawa Capriati była zaskakująco dobra. Postawiła naprawdę wysokie warunki gry. Chwała dla Williams nie za styl, choć najgorszy nie był, ale za wygranie spotkania kiedy nie idzie. Nie jest sztuką wygrywać kiedy wszystko wchodzi i uklada się tak jak tego sobie życzymy. Serena najlepiej gra kiedy ma już "nóż na gardle"
Odnoszę wrażenie , że z chwilą kiedy Serena uzyskuję przewagę, momentalnie traci koncentracje. Z pewnością Serena nia miała wczoraj dnia a wygrała z dobrze dysponowaną Capriati. Jest to wymowne. Pytanie przed finałem jest jedno, czy męczący mecz z Capriati będzie okolicznością znaczącą w finale. Przśledziłem spotkania Sereny z ostatnich dwóch lat i wszystko wskazuje na to, że nie. Williams miała podobne sytuacje i radziła sobie dobrze i to np na clayu , który szczególnie jest męczący. Clijsters wypoczęta powinna zagrać na maxa swoich możliwości. I wbrew pozorom, to że miała tak łatwą drogę może być okolicznością niekorzystną. Serena miała już dzień słabości, który ponoć musi się pojawić poczas turnieju, Clijsters nie, Serena "przegryzła się w trudnym boju", Clijsters nie, tak naprawdę to nie miała okazji się zmęczyć a już tyle pieniążków zarobiła !!! Od dzisiaj zacznę katować moich synów, będą trenować dzień i noc (sic..!?) Moim zdaniem scenariusz finału może być taki:

Williams S. - Clijsters 1

sety 2-1 pierwszy Belgijka, drugi po walce Serena trzeci gładko do dwóch dla Williams

Debel - finał
Dementieva/Husarova - Black/Likhovtseva 2

sety 1-2

Kursy kształtowały sie jakby to był pojedynek między Davidem a Goliatem , moim zdaniem para Black/Likhovtseva nie jest bez szans i prezentuje się nie gorzej od faworytek zwłaszcza w tym turnieju a tak naprawdę to większy progres w ostatnich miesiącach należał do pary rosyjskoafrykańskiej. W marcu ta para była na 26 pozycji w rankingu Sanex WTA Doubles natomiast obecnie już 4 pozycja.[/qb]

#117263 12/11/2002 09:14
Dołączył: Sep 2002
Posty: 282
F
enthusiast
enthusiast
F Offline
Dołączył: Sep 2002
Posty: 282
Williams S. - Clijsters 1

sety 2-1 pierwszy Belgijka, drugi po walce Serena trzeci gładko do dwóch dla Williams

a czasem bywa inaczej i to jest piekne

POZDRAWIAM <img src="/ubbthreads/images/graemlins/tongue.gif" alt="" />iwo:

#117264 12/11/2002 09:42
Dołączył: Apr 2001
Posty: 695
S
addict
addict
S Offline
Dołączył: Apr 2001
Posty: 695
Na litość Boską !!! Nędza i rozpacz. Po raz pierwszy widzę taki fuks . Nie można powiedzieć, że Clijsters wygrała finał to Williams przegrała. Czegoś takiego nie widziałem jeszcze. Clijsters praktycznie do finału nie musiała nawet się spocić i to nie z powodu wspaniałej gry, takie miała przeciwniczki a finał został podarowany i podany na tacy. Cały turniej to żenada, poziom gry często nawet nie równał się poziomowi jaki widzimy w turniejach Challengerowych. W ubiegłym roku było podobnie lecz wówczas było wytłumaczenie obsada przetrzebiona kontuzjami. Właśnie widzę jak Clijsters otrzymuje czek na 760 tys. dolarów. W głowie się nie mieści. Za co ? Budzę dzieci, niech ćwiczą !!! Nie chciałbym być odebrany za przysłowiowego zadrośnika ale serce mnie boli że osoba posługująca się przeciętną wręcz toporną kulturą gry nomen omen jest mistrzynią świata w tenisie.
Dwa spotkania z całego turnieju były na poziomie dorównującym randze tego turnieju. Nie wiem co w WTA się dzieje gdzie są takie tenisistki jak Graff czy nie daleko szukająć Hingis. Gdzie ta kultura gry i technika. Cały ten turniej to wielkie jaja okraszone wielkimi sumami dolarów. Hm, przynajmnie Panowie nie zawodzą . Ten sezon pozostawia kilka wspaniałych spotkań, które pozostaną w pamięci na lata a "nowe piłki" potrafią dorównać "dinozaurom" Mam nadzieję iż spotkania i finał ATP szybko zatrze rorozczarowanie i niesmak po finale WTA

#117265 12/11/2002 09:59
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,043
S
old hand
old hand
S Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 1,043
Nie pozostaje nic innego jak przyklasnac i cieszyc sie tylko z tego ze to jednak kobieta wygrała z mezczyznami w finale i półfinale hehehe

Strona 11 z 11 1 2 9 10 11

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
9 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, latajaca_holenderka, ANZELMO, Sensei, aker, betowiec, $-man, alfa, rymoholik), 12,403 gości, oraz 6 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,294
Posty5,838,269
Użytkownicy24,790
Najwięcej online15,603
11 hours ago
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1