[
Linked Image]
[
Linked Image]
[
Linked Image]
[
Linked Image]
Najbardziej cieszy oczywiście ostatni kupon

Akurat odbierałem jakąś wygraną z końcówką 2 zł, przy okazji podszedłem do tablicy i coś mi podpowiedziało, że Kotwica to pewny remisik

Obstawiłem pierwszy raz w życiu remis w kosza (i jak na razie ostatni), naprawdę potem autentycznie byłem szczęśliwy, że trafiłem coś takiego

Długo się zbierałem, żeby odebrać wygraną, tak szkoda było się pozbywać tego kuponu. A z tego co pamiętam do przerwy było coś koło +20 dla Kotwy
