Sa pograł trochę w lutym po czym tylko 2-3 mecze do dnia dzisiejszego - wydaje się być w beznadziejnej formie - plus do tego bilans na trawie sporo gorszy od Delgado -
niestety Delgado krecz w meczu z Marrayem na twardym 21/04 i od tego czasu jego pierwszy mecz
totolotek jak cholera - w normalnej dyspozycji zdecydowanie Delgado - a dzisiaj no bet
pozdrawiam
Onda, otóż nie...
Delgado od czasu kreczu w Nottingham (bodaj zerwany paznokieć) rozegrał kilka meczy, a co najistotniejsze w Surbiton gra po solidnej praktyce na trawie oxfordzkiego futuresa rozgrywanego w ubiegłym tygodniu, gdzie odpadł w półfinale z Healeyem. Andre Sa rzeczywiście może mieć kłopoty, bo w ostatnich miesiącach mało grał, choć wiadomo że nie ma problemów z poruszaniem sie grassiku.
Ja gram Jamie Delgado @1.870 w 5dimes...
a dodatkowo z Surbiton (na ile deszcz pozwoli);
Baghdatis - Mankad (2) @2.57
Moodie - Qureshi (1) @1.55
Marray - Delic (1) @1.80 (milenium zaszalało)
Montanes, Darcis i być może Behrend (szit, niemiaszki) z innych czelli.
pozdr <img src="/ubbthreads/images/graemlins/wink.gif" alt="" />