|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 688
addict
|
|
addict
Dołączył: Dec 2004
Posty: 688 |
rynek brytyjski mocno sie napompowal jezeli chodzi o sile robocza z Polski. Holandia w maju otworzyla swoje rynki pracy. Zastanawiam sie czy uderzyc tam.
Byl ktos? moze jakies wrazenia, gdzie pracowac, ucziciwi posrednicy do tego kraju.
Wynagrodzenie okolo 7,51 euro/h minimum, podobne jak do GB
W gre wchodzily by 3 miesiace do wrzesnia, w takim okresie to raczej farma pozostaje. Nie znam ojczystego jezyka Holendrow. Po angielsku mozna sie jednak spokojnie dogadac.
Czekam na wasz spostrzezenia. Moze juz ktos pracowal
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 1,756
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Dec 2006
Posty: 1,756 |
rynek brytyjski mocno sie napompowal jezeli chodzi o sile robocza z Polski. Holandia w maju otworzyla swoje rynki pracy. Zastanawiam sie czy uderzyc tam.
Byl ktos? moze jakies wrazenia, gdzie pracowac, ucziciwi posrednicy do tego kraju.
Wynagrodzenie okolo 7,51 euro/h minimum, podobne jak do GB
W gre wchodzily by 3 miesiace do wrzesnia, w takim okresie to raczej farma pozostaje. Nie znam ojczystego jezyka Holendrow. Po angielsku mozna sie jednak spokojnie dogadac.
Czekam na wasz spostrzezenia. Moze juz ktos pracowal A wiec tak kolego :-) Bylem rok temu w Holandii ( kolo Amsterdamu) tam mialem praktyki w hotelu itp. Podstawa musisz znac przyzwoicie niemieckie (oczywiscie jak znasz holenderski to znakomicie), holendrzy za bardzo nie posluguja sie angielskim czy francuskim. Zycie bardzo drogie moze nawet drozsze niz w dublinie czy londynie. Ja oczywiscie mialem lokum i jedzenie za free ale poznalem tam kilku polakow i naprawde zycie bardzo drogie. Jesli znajdziesz prace z najnizszym wynagrodzeniem jakie w tej chwili proponuja polakom to za duzo nie odlozysz. Musisz dodac sobie wyzywanie ( bardzo drogie nie ma sklepow typu biedronka ), prad i gaz koszmar no i ciezko znalezc jakies mieszkanko chyba ze z dala od amsterdamu wtedy bedziesz musial doliczyc oplaty za przejazdy itp ... Pozatym narod holenderski jest dziwne nastawiony do polakow taka nienawisc panuje nie wiem dlaczego. Lepiej poszukaj czegos w Szwecji lub Norwegi polecam !
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474 |
Chyba ktoś Cie oszukał kolego KaPrYs... w Holandii byłem dwa lata temu, przez dwa miesiące, większość czasu spędziłem na wyspie Texel gdzie pracowałem przy cebulkach (większość sezonowców pracuje w ten sposób) przez jakiś czas pracowałem też w okolicach Alkmaar. Podobnie jak Ty nie płaciłem za kwatere za to jedzenie już kupowałem sobie sam. Nieprawdą jest że nie ma sklepów typu Biedronka, z całą pewnośćią jest Lidl i sieć sklepów De Boer, w których to robiłem często zakupy spożywcze. Zarabiałem około 250 - 300 euro tygodniowo i spokojnie szło z tego wyżyć i odłożyć coś dla siebie na powrót do Polski. Co do porozumiewania się z Holendrami to w czasei swojego pobytu nie spotkałem nikogo z kim nie mógłbym się dogadać po angielsku. Zarówno młodzi jak i starzy Holendrzy znaja ten jezyk doskonale, niektórzy znają też oczywiście niemiecki. No i pierwsze słysze żeby Holendrzy byli źle nastawieni do Polaków. Nie spotkałem się z żadną sytuacją tego typu, co więcej większość Holendrów któych poznałem, spotkałem i miałem okazję z nimi rozmawiać, okazywała dużo większą życzliwość niż niejeden Polak okazuje za granicą czy w kraju rodakowi. zarabiając 5-6 euro za godzine stać Cie na zwykłe życie bez szaleństw ale nie musisz odmawiać sobie piwka po pracy czy zapalenia jointa w jednym z wielu kofików, które występują praktycznie w każdym większym miasteczku. Ogólnie rzecz biorąc polecam Holandię jako miejsce na pracę wakacyjna. Mozna sie naprawde odstresowac i wyluzowac w ich pieknych, rolniczych badz co badz krajobrazach. A jesli ktoś lubi jezdzic na rowerze to Holandia jest dla niego prawdziwym rajem. Tak malowniczych tras rowerowych polozonych w tak roznych miejscach to ja w zyciu nie widzialem, a na rowerze przez dwa miesiace wyjezdzilem sie chyba z 10 lat naprzod  jedynym minusem sa kobiety, których uroda zdecydowanie nie przypadla mi do gustu - juz chyba nawet Niemki sa ladniejsze  A po pracy polecam wycieczkę do Amsterdamu i spedzenie nocy w dzielnicy czerwonych latarni. Zeby zobaczyc wszystkie najwazniejsze atrakcje Amsterdamu polecam zarezerwowac sobie conajmiej 2-3 dni. Tyle ode mnie, jak bedziesz mial jakies pytania to wal smialo... p.s. w tym roku tez pewnie wybiore sie do kraju tulipanow ale ze wzgledu na szkole prawdopodobnie tylko na jakies 6 tygodni...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2004
Posty: 688
addict
|
|
addict
Dołączył: Dec 2004
Posty: 688 |
no dobrze czy do pracy przy takich cebulkach czy owocach jak piszesz potrzebne sa jakies zezwolenia. Co w ogole warto tam wziac ze soba co jest wymagane.
marzano podrozowales z jakiegos biura posredniczacego? piszesz ze 5-6 euro za godzine minimum jest wyzsze.
Interesuje mnie konkretnie lipiec- wrzesien przy czym moge taka prace dostac. Mozesz napisac wiecej na temat samej pracy. Ciezko jest, caly czas ta sama pozycja musi byc uciazliwe.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232 |
marzano podrozowales z jakiegos biura posredniczacego? piszesz ze 5-6 euro za godzine minimum jest wyzsze. Teraz to praca jest legalna ale marzano byl dwa lata temu wiec wtedy z ta legalnoscia bylo roznie wiec i zarobki pewnie inne ...
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Poza tym płaca minimalna co jakiś czas wzrasta. Tak jest np. w UK.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2003
Posty: 2,372
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2003
Posty: 2,372 |
o pracy się nei wypowiem gdyż byłem raczej rekreacyjnie (niedługo ale troche zobaczyłem i trochę popracowałem) ale jeszcze przed naszym wejściem do UE byłem koło Bredy 1. piekny kraj  2. po angielsku wszędzie się można dogadać 3. sklepy tak jak kolega wyżej napisał: da się robić zakupy w normalnych cenach 4. podejście do Polaków jak najbardziej pozytywne oprócz jakiegoś nagrzanego małolata w jakiejś knajpie  5. w sumie neidaleko - można nawet samochodem ganiać a i pociąg kiedyś z Warszawy do Brukseli bezpośredni jezdził..teraz już tylko z przeiadką  6. oczywiście sam Amsterdam cholernie drogi 7. z ciekawostek - dwie panienki w centrum Bredy o 23.00 wyzywające się po polsku  i polska knajpa w centrum Antwerpii (wiem że to już Belgia ale Schengen robi swoje - nawet nei wiadomo kiedy się przekroczyło granicę) o dźwięcznej nazwie "Kalinówka" - pierogi, bigos, polska muza, piwko Żywiec, polska obsługa, duże fiaty przed wejściem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Oct 2002
Posty: 7,474 |
dwa lata temu holenderski rynek pracy był zamknięty dla Polaków i pracować mogłeś albo na czarno albo posiadając paszport któregoś z krajów "starej" Unii (najczęściej niemiecki). Ja pracowalem na czarno, nie mialem zadnych zezwoleń ale myślę że wyrobienie ich na miejscu w porozumieniu z pracodawca nie bedzie problemem. Do pracy jechalem na wlasna reke, tzn. niby mielismy z kumplem zalatwina robote przez jakiegos szemranego posrednika, ale jak zajechalismy na miejsce to pierwsza mysla bylo zeby stamtad s.p.i.e.p.r.z.a.c. Typ okazal sie niezlym f.i.u.t.e.m. i szybko zakonczylismy z nim wspolprace, a roboty szukalismy na wlasna reke. Robota przy cebulkach jest latwa ale czas i forma pracy zalezy od "bosa" do ktorego farmy trafisz. Mozesz stać/siedziec osiem godzin przy tasmie i przebiearc cebulki (male od duzych oddzielac, wyrzucac zepsute, polaczone rozrywac na mniejsze itp.) mozesz nosic skrzynki z cebulkami, a zdarzalo sie tez ze wychodzilismy na pole i na kombajnei oddzielalismy wszelkiego rodzaju smieci od cebulek swiezo wybieranych z ziemi. czas pracy zalezy od farmy. Na wyspie pracowalem po 10 - 12 godzin dziennie od 7.30 do 21szej , w soboty i w piatki nieco krocej (z przerwami - przerwy nie sa wliczane do wyplaty ale mozesz sie w ich czasie opic kawy do woli - to chyba takie holenderskie zboczenie - kawa i ciasteczka  ) z kolei na lądzie pracowalem po 8 godzin dziennie od siodmej do trzeciej od poniedziałku do piatku. Wszystko zalezy od tego jak dogadasz sie z bosem i jak duzo on ma roboty w sezonie. Co warto wziac? napewno jakis spiwor, nigdy nie wiadomo gdzie Ci przyjdzie kimac, jak wynajmiesz sobie chate to spoko - chociaz koszty wzrosna, a jak kwatere da Ci gospodarz to mozesz spodziewac sie iście spartanskich warunkow. Ogolnie polecam Holandie jak najbardziej, swietni ludzie, swietny kraj, zajebisty klimat ogolnie jak dla mnie same plusy 
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2007
Posty: 446
addict
|
|
addict
Dołączył: Apr 2007
Posty: 446 |
Panowie a macie jakies linki do sprawdzonych konkretnych posdrednikow do pracy w Holandii zeby juz w polsce bylo wsio tip top ustalane. ???
dzieki za pomoc
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,199
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,199 |
ja mam pytanie.
dostałem opcje pracy w hiszpani jako kelner lub barman..Ponoc płaca jest 1100 euro netto plus napiswki. angielski wymagany ale nie ma problemu, wyzywenie mam plus hotel, jak tam jakiers zycie kosztuje i co o tymsadzicie??
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,199
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2006
Posty: 6,199 |
i co sadzicie o biurach posdrenictwa pracy??sa wiarygonde, mozna im ufac??
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2003
Posty: 2,560
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2003
Posty: 2,560 |
i co sadzicie o biurach posdrenictwa pracy??sa wiarygonde, mozna im ufac?? O wszsytkich biurach sądze mniej więcej to samo, co o wszystkich zespołach Premiership, albo o wszystkich powiedzmy Japończykach. Czyli niewiele zanim nie przejdę do konkretów. Generalnie każdy pośrednik, gdziekolwiek, to zło konieczne. Są wyjątki. Od reguły.
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2005
Posty: 19,877
rzut rozny
|
|
rzut rozny
Dołączył: May 2005
Posty: 19,877 |
a jak jest z rozliczeniem podatkowym w holandii? rozliczamy sie tu na miejscu czyw holandii?
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|