|
|
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759 |
200m to ja sprintem codziennie na autobus walę :] Zawsze jak nie biegłem to mi uciekał nawet jak wyszedłem wcześniej.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2007
Posty: 446
addict
|
|
addict
Dołączył: Apr 2007
Posty: 446 |
A ja dzisiaj musiałem sprawdzić swoje możliwości  W deszcz z baru do akademika jakieś 200 metrów bez zatrzymania przebiegłem  Jestem z siebie dumny  dodaj jeszcze ile % we krwi miales heheh bedzie ciekawiej 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2003
Posty: 2,034
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Jul 2003
Posty: 2,034 |
thOmas jesli masz na mysli akademiki w St.W. (KULowskie) to pewno biegłes z "burgera" a tam to 150m max  W sumie co jak co, ale deszczyk to super motywator do biegania zwłaszcza gdy niema gdzie sie schowac hehe
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,504
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2005
Posty: 2,504 |
Kiedys w gimnazjum biegalem przelajowo (tylko dlatego ze reszta dnia byla wolna  ), 3km, nie powiem okolo 10:30 minut mi to zajmowalo, nie pamietam dokladnie ale na jakichs zawodach zszedlem ponizej 10 pamietam, ze ja nic nie jadlem z rana, i nic nie cwiczylem, po prostu jechalo sie na zawody i bieglo pozniej w liceum bylo coraz gorzej, a ostatnio bieglem gdzies tak ok 1km zeby wyrobic sie na autobus, to nie dosc, ze sie nie wyrobilem to zmeczylem sie potwornie
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244 |
Heheh retoox ma rację. Wracałem z burgera  No z 200 metrów będzie biegnąc po chodnikach coby w błocie nie grzęznąc. A byłem po 5 piwach więc biegło się wyśmienicie. Ale i tak na miejsce dotarłem cały mokry i do domu taxi zamówiłem 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891
Profesor
|
|
Profesor
Dołączył: Aug 2005
Posty: 28,891 |
200m to ja sprintem codziennie na autobus walę :] Zawsze jak nie biegłem to mi uciekał nawet jak wyszedłem wcześniej. Za duże cycki Zbysiu 
|
|
|
Link skopiowany do schowka