Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 2 z 3 1 2 3
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
No cóż, moze to kwestia podejścia do sprawy która w końcu staje się dla niektorych groźnym nałogiem. Ja mimo, że gram od dawna, nigdy nie widziałem u siebie zadnych symptomów chorobowych i tak myśląc bynajmniej nie oszukuję sam siebie...

Piszesz o stracie kolegów - we wszystkim trzeba znajdować umiar i nie alienować sie od świata, bo gra się u buków <--- W ogole dla mnie sprawa nie do pojęcia. Kiedy gram to gram, analizuję, czytam, ale jak mam wyjść na imprezę czy do dziewczyny to sport schodzi na plan dalszy i co najwyżej staram się sprawdzić wynik od czasu do czasu. Nie można doprowadzić do sytuacji, w której swój plan dnia podporządkowuje się temu - to gorsze niż ogame, bo tu rozchodzi sie o kasę tongue
I oczywiście podpisuję się obiema rękami pod tym co napisał Ignorator. Bukmacherka przyniosla dla mnie sporo ciekawych znajomości, rzadko w realnym życiu ale choćby interesujących dyskusji, kontaktów przed monitorem...

Powyższym - uważam - od razu miażdżę argument o lepszym spędzaniu czasu i stracie tego czasu. No cóż, moze rzeczywiście mniej siedziałbym przed kompem. Tak czy inaczej jednak robię co i kiedy chcę i to że gram nijak mnie nie ogranicza.

A co do straty kasy - no cóż... nie mam sytuacji, w której comiesięcznie dokładam zdrowo do interesu byleby tylko grać, chocby przegrywać. Póki tak jest - jestem spokojny smile I ty Michał myślę również mógłbys byc - tylko trochę zluzuj smile

Bonus: Unibet
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,034
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,034
Ja nawet wśród znajomych nie lubie mówić o sporcie, nawet czasami od razu przy wejściu mówie żeby nie poruszać tematu jakoegoś meczu. laugh

Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
Przepraszam, że ponownie ja...

Przeczytałem jeszcze raz post Ignoratora i natchnęła mnie jeszcze jedna myśl. Nie ma co udawać, że postradało się wszystkie rozumy (to do mnie) laugh ale nie mozna grać ciągle, nieustannie. chyba kazdy czuje problem tej żelaznej konsekwencji, o którą bardzo cięzko - mysle nawet najlepszym. Nie można dać się zwariować i żyć tylko analizami, śledzeniem live i wynikami, zasypiając z myślą co tu jutro zagrać... przecież czasem lepiej nie zagrać niż kombinować na siłę smile

Jeśli mogę przemycić trochę prywaty, dla mnie najlepszym dowodem na to że zachowuję zdrowe podejście jest fakt, iż jak widzę, że nie mam czasu na sensowną i przemyślaną grę to się wycofuję. Przykład matura i wiele wiele innych... Lepiej nie grać niż grać na "pół gwizdka".

Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,034
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,034
Originally Posted by hynek
Przykład matura i wiele wiele innych... Lepiej nie grać niż grać na "pół gwizdka".

o właśnie jak pisałem mature to na ten okres dałem sobie spokój bo jednak są ważniejsze sprawy

Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 18,397
Ja mam taką zasadę, że nie lubię śledzić wyników "na żywo", chyba, że jest transmisja w TV, ale to coś całkiem innego. Stawiam kupon, wychodzę z domu i wieczorkiem tylko, czasami nawet następnego dnia rano, zerknę sobie na wyniki. W ten sposób człowiek pozbywa sie zbędnego stresu typu: "Boże, 15 min do końca, muszą wygrać ten mecz." crazy

Dodatkowo od roku 2007 wyrzuciłem praktycznie ze swoich kuponów piłkę nożną. Grałem tylko reprezentację, LM i czasami, ale to baaardzo sporadycznie, naszą rodzimą "pomarańczkę" wink Efekt? Moje profity wzrosły dwukrotnie w porównaniu do miesięcy z lat ubiegłych. Siatka, kosz i tenis, na tym się skupiam i wychodzę na tym przyzwoicie, jak na osobę w moim wieku smile

pozdrawiam

Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
No pewnie, chyba najlepiej mieć działkę, w której jest się dobrym i własnie dzięki niej doić buków.
Coś jak Bursztyk ze swoim koszem, tak mi do glowy przyszło, cholera wie co sie z nim dzieje teraz smile

A co do tych spotkań śledzonych live: z jednej strony sprawdzając wyniki po fakcie można zaoszczędzić sobie troche stresu, ale z drugiej gdy widzę kiepsko grającego faworyta na którego stawiałem, mam czas by pogodzić się z porażką smile łatwiej ją idzie przełknąć laugh tongue

Dołączył: Apr 2004
Posty: 3,942
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2004
Posty: 3,942
jesli siedziales 10 godzin dziennie przed live to nie wyorbazam sobie jakos zebys byl teraz w stanie calkowicie wypelnic ten wolny czas, ktory teraz bedziesz mial

Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
W
Wiara Gwarancja Wygranej
Wiara Gwarancja Wygranej
W Offline
Dołączył: Jul 2004
Posty: 25,975
Hola Hola tu jest potrzebna silna wola.

Albo graj tyko za tyle ile ci nie zal stracic.

Dołączył: Nov 2005
Posty: 5,608
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 5,608
Rzucam bukmacherkę...od jutra laugh

Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Originally Posted by __Michal__
Jaki to jest sens życia jak grasz?

Wstajesz rano robisz analize 1-2h, patrzenie wynikow 10h. Wszystko d oczasu wchodzi. Zostaej jeden mecz i WTOPA mad

Zdecydowanie odwrocilbym proporcje wink
Nie ma to jak dobry kuponik, jakies 20 zdarzen i te emocje gdy zostaje tylko jeden mecz, taki Real czy inna Barcelona musza wygrac, a tu psikus i remis...uwielbiam to, to prawie sens zycia laugh

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,734
Dobra, poniedziałek rano - czas zaczynać analizy, liczyć kursy -- weekend się zbliża ... wink Wy tu gadu-gadu - a dalej zabieramy się do obstawiania .. smile

Dołączył: May 2005
Posty: 4,417
hbr Offline
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 4,417
Ja nie gram już od jakichś 4 miesięcy i żyje. Kiedys obstawiałem codziennie. Nawet mnie nie ciągnie. Ale kasa by sie przydala smile Moze czas wrocic.

Dołączył: Nov 2006
Posty: 8,808
_
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
_ Offline
Dołączył: Nov 2006
Posty: 8,808
siedze przed wynikami jakies max 5 godzin ,a nie 10... tylko tak napisalem smile wczoraj juz pozna pora byla. teraz ie ograniczam. Jeden lub dwa kupony na tydzien smile

Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
C
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill
a.k.a. "Experto"
King Of The Hill
C Offline
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
__Michal__ koniec zakladom i jeszcze jeden lub dwa kupony na tydzien? Zmienic nawet tematu na Prawie koniec zakladom? ;d

Dołączył: Nov 2006
Posty: 8,808
_
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
_ Offline
Dołączył: Nov 2006
Posty: 8,808
Wczoraj bylem niezle wkurzony i dlatego tak wypisalem wam smile

Dołączył: Apr 2006
Posty: 4,168
G
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
G Offline
Dołączył: Apr 2006
Posty: 4,168
A ja gram dla rozrywki, szczególnie gdy za oknem pada i nudno. Czasem się wygra czasem przegra. Miesięcznie z wypłaty przeznaczam 50 zł na tę zabawę. Nigdy nie traktowałem tego jako czegoś na czym mogę opierać swoją przyszłość. Traktować zakłady trzeba z dystansem. A przede wszystkim pamiętać, że rodzina, znajomi, dziewczyna, praca i obowiązki są ważniejsze. Potem dopiero możesz sobie pozwolić na tego typu rozrywkę.

Pozdro

Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,135
S
SJS Offline
Pooh-Bah
Pooh-Bah
S Offline
Dołączył: Jun 2006
Posty: 2,135
Może totka zagrasz?, gwarantowane 2 minuty emocji laugh laugh laugh laugh laugh laugh laugh A tylko złotówkę kosztuje + VAT laugh laugh laugh laugh laugh laugh

Dołączył: Nov 2006
Posty: 8,808
_
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
_ Offline
Dołączył: Nov 2006
Posty: 8,808
GaloGalo wlasnie wiem i dla tego zaklady ida na bok

Dołączył: May 2004
Posty: 2,802
O
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
O Offline
Dołączył: May 2004
Posty: 2,802
Grajcie nie pier... nawet :D:D:D

Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,842
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,842
Ja nigdy nie gralem dla pieniedzy , tylko po to zeby prezywac
stan ktorego nie mozna opisac slowami , stan wzmozonego poziomu
adrenaliny i na tym wlasnie polega magia hazardu.

Kiedy stawiam 3000 zl to uwielbiam kiedy wynik rozstrzyga sie
w ostatnich minutach taki juz jestem i sie nie zmienie co
czlowiek to inne potrzeby.
Pieniadze to rzecz nabyta , zaden zdrowy psychicznie czlowiek
nie postawi takich duzych kwot jezeli nie moze sobie na to
pozwolic , proste i logiczne.

Strona 2 z 3 1 2 3

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
6 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, latajaca_holenderka, Sensei, burbon, kamel, aker), 2,809 gości, oraz 6 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,284
Posty5,834,234
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1