|
|
Dołączył: May 2003
Posty: 4,543
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2003
Posty: 4,543 |
Pewnie ze to alkoholizm, zaloze sie ze jakbys mial tydzien wolnego w pracy to tydzien fazy Cie czeka, bo wkoncu masz wolne  Ty juz masz takie myslenie, ze nie idziesz do pracy to moge sobie wiecej wypic, to juz taki instynkt alkoholika. Wiadomo na poczatku calej kasy nie przepijasz, ale z czasem bedziesz pil wiecej i wiecej, zreszta widac to po twoich statystykach  Tez kiedys mialem taki problem alkoholowy, jak nie wyszedlem do jakiegos klubu to nuda, a dzialo sie to kazdy weekend i tak 3-4 razy w dni robocze (dla kogo robocze dla tego robocze  ). Duzo nie wypijalem tak ze 2-3 piwa, ale sporo drinkow, a troszki kosztuja. Ja bym to leczyl :), ja specjalnie poszedlem na silownie, i jakos oduczylem sie picia. Przez ostatnie 3 miesiace, tylko raz mialem zgona, bo urodziny kolezanki, ale to wypadek w pracy. No i raz troszki poszalalem z kumplem, ale nie tak na maxa, po 3 piwa jakies 2 drinki i w domu przed spaniem 1l Martini na dwoch  . A tak zeby jedno piwko to na maxa zadko juz.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2007
Posty: 130
member
|
|
member
Dołączył: Apr 2007
Posty: 130 |
Masz dziewczyne? chyba nie, bo zamiast chlac cala sobote to bys z nia troche czasu spedzil :D, chyba to nie alkoholizm, ale po prostu niektorzy tak maja ze jak zaczna chlac to przestac nie moga i Ty chyba masz tak w weekendy. ale musisz miec pojemny bandzioch i glowe tez mocna. Czemu Zywca nie pijesz? Najlepsze przeciez heheh
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 6,244 |
No właśnie ja mam odwrotnie, na tygodniu przeważnie się oszczędzam a na tygodniu jak nic czasami o 8 rano w barze na piwku zamiast na zajęcia. A, że bar kilka metrów od uczelni otwarty non stop to z tym nie ma żadnego problemu  Fakt faktem dziewczyna to dobry ogranicznik. Na weekendach wolę sobie z kobitką posiedzieć (nawet przy piwku) niż się uchlewać  Pozdro. P.S. Leżajsk rządzi 
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 14,507
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 14,507 |
Zeszly weekend mialem wolny i przez 2,5 dnia wypilem 19 piw i 0,5 siwuchy
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106 |
Ja średnio w miesiącu wypijam około 60 piw (no i może trochi wódeczki) z czego większość w weekendy, ale nie sądze aby to był problem bo alkohol nie jest proiorytetem. Najgorsze bylo to jak że zawsze wieczorkiem koło 19 czegoś brakowało mi w ręku ( i tym czymś była pusza lub butelka piwka) i jak nie wypilem to tak sie nijako czułem,,,no ale potem zacząłem brać sterydy ćwiczyć i miałem motywacje żeby nie pić hehe nie ma to jak z procentów na koks przeskoczyć dla własnego zdrowia
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2006
Posty: 6,503
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2006
Posty: 6,503 |
Ja średnio w miesiącu wypijam około 60 piw (no i może trochi wódeczki) z czego większość w weekendy, ale nie sądze aby to był problem bo alkohol nie jest proiorytetem. Najgorsze bylo to jak że zawsze wieczorkiem koło 19 czegoś brakowało mi w ręku ( i tym czymś była pusza lub butelka piwka) i jak nie wypilem to tak sie nijako czułem,,,no ale potem zacząłem brać sterydy ćwiczyć i miałem motywacje żeby nie pić hehe nie ma to jak z procentów na koks przeskoczyć dla własnego zdrowia no niewiem czy dla takiego zdrowia... juz bym jednak wolal te procenty 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,034
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,034 |
Nie rozumiem jak można w ciągu jednego wieczoru (dnia) wlać w siebie kilkanaście piw. Jak chcecie się nawalić to już lepiej 0.5 wódy i szybszy efekt. 7 czy 8 litrów w siebie wlać to przesada, aż tak się pić chce? To takie picie na chama, aby więcej. Czy to jest alkoholizm? No jasne, jak się każdą wolną chwile wykorzystuje by pić to jest alkoholizm. Nie widze w tym żadnej przyjemności wypić 15 piw na wieczór, później to się ma chyba tylko satysfakcje że się dało rade. A nie wiem czy się śmiać czy płakać nad kimś kto później z dumą opowiada jak to się fajnie żygało, jakby to był wyznacznik czy się dobrze bawił. Alkohol jest dla ludzi ale z umiarem. Ale jeszcze bardziej nie rozumiem ludzi którzy palą. To jest dla mnie kompletna głupota. Jaka jest w tym frajda? Puszczać kase z dymem i tylko kłopoty później z tego są.
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106 |
AAA no i prawda jest taka że gdyby nie alkohol to i wiele dobrego by sie nie wydarzyło w końcu dużo związków powstaje na imprezkach procentowych bo człowiek jest wtedy bardziej otwarty, dużo przyjaźni na całe życie i takie tam  Ale też uważam że wypijanie ponad 30 piw miesięcznie ( a tak jest niestety u mnie ) jest może nie chorobą ale przesadą. Nooo i pytanie podstawowe czy człowiek pije sam czy z kims bo dla mnie samemu wypić 4-5 piw to tylko przy meczu jest moożliwe inaczej głupio bym sie czuł jakoś...jak jakiś alkoholik 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
|
|
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044 |
Nie rozumiem jak można w ciągu jednego wieczoru (dnia) wlać w siebie kilkanaście piw. Jak chcecie się nawalić to już lepiej 0.5 wódy i szybszy efekt. 7 czy 8 litrów w siebie wlać to przesada, aż tak się pić chce? To takie picie na chama, aby więcej. Czy to jest alkoholizm? No jasne, jak się każdą wolną chwile wykorzystuje by pić to jest alkoholizm. Nie widze w tym żadnej przyjemności wypić 15 piw na wieczór, później to się ma chyba tylko satysfakcje że się dało rade. A nie wiem czy się śmiać czy płakać nad kimś kto później z dumą opowiada jak to się fajnie żygało, jakby to był wyznacznik czy się dobrze bawił. Alkohol jest dla ludzi ale z umiarem. Ale jeszcze bardziej nie rozumiem ludzi którzy palą. To jest dla mnie kompletna głupota. Jaka jest w tym frajda? Puszczać kase z dymem i tylko kłopoty później z tego są. Znaczy nayebanie się wódeczką jest cacy? A Sangrią? 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Jak chcecie się nawalić to już lepiej 0.5 wódy i szybszy efekt. 7 czy 8 litrów w siebie wlać to przesada, aż tak się pić chce? no nie wiem czy pol litry wódki to nawalenie sie, okolo litra potrzeba i dopiero wtedy jest efekt, natomist jesli ktos chce sobie rzygnac, to do tego litra wódki nalezy wypic kilka piwek. odpowiedajac na pytanie autora tematu, to wiele tych piw znowu nie pije, alkoholizm? Oj to trzeba tankowac i tankowac 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2004
Posty: 7,331
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2004
Posty: 7,331 |
ja powiem krotko ...chlopaku masz problem .postaraj sie zawalczyc z tym sam, jesli szybko sie nie uda idz po pomoc...
ktos pisze ze pije 30 piw miesiecznie... jezlei pijesz 1 piwko dziennie tez juz masz problem..
i nie mowcie ze weekend ...ble ble ble.. tak sie zaczyna..potem weekendem staje sie caly tydzien, po prostu alkohol przeslania wazniejsze
wedlug psychologa...jezeli przychodzi weekend i Twoj organizm wola piwa bo czuje weekend...tzn ze jest to alkoholizm...i pamietaj...nie muszisz sie upijac i byc smierdzacym pijaczkiem na lawce w parku zeby byc alkoholikiem...mozes nim byc nim w ten sposob jak opisales
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,034
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 3,034 |
Nie mówie że jest cacy i że odpowiednia ilość ale już lepiej tak jak ktoś chce się nawalić niż wlać pare litrów w siebie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
|
|
a.k.a. "Experto" King Of The Hill
Dołączył: Aug 2002
Posty: 32,174 |
Podobno na 10 osób nadużywających alkohol tylko 2 się uzależniają.
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Podobno na 10 osób nadużywających alkohol tylko 2 się uzależniają. A to rzeczywiście może być prawda. Ja pod koniec liceum, czy na pierwszym roku studiów praktycznie nie przepuszczałem żadnej okazji żeby pójść na imprezę, napić się piwka albo wódeczki. Bywały czasy, że przez tydzień się piło. Takie szczeniackie zachowanie, pewnie niejeden z Was to przechodził. Ale te czasy minęły. Teraz w ogóle nie czuję potrzeby picia. Nawet jak pójdę na imprezę, to bardzo często kończy sie bez alkoholu, albo w ostateczności na 1-2 piwach. O ile dobrze pamiętam, to ostatni raz piłem na finale LM i to też ledwo trzy piwa. Najważniejsze to znać umiar i wiedzieć kiedy przestać. pozdr. [ Linked Image] [ Linked Image] Kwest
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 5,106 |
hmmm to ja sie z kolei przyznam że od paru lat nie bylem na bezalkoholowej imprezie !? wogóle może jestem pijak i łajza ale jakoś sobie takiej nawet nie wyobrażam...
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2005
Posty: 5,796
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2005
Posty: 5,796 |
hmmm to ja sie z kolei przyznam że od paru lat nie bylem na bezalkoholowej imprezie !? wogóle może jestem pijak i łajza ale jakoś sobie takiej nawet nie wyobrażam... Jak to sie u mnie mowi "mozna bawic sie bez alkoholu... ale po ch*j sie przemeczac" Sporo pijesz tego piwka, ja tez lubie sobie wypic zimnego bronxa, zagrac w pokerka etc. Ale nie jest to tak, ze pije codziennie, bo znudziloby mi sie  Im rzadziej sie pije, tym bardziej mozna sie podelektowac hehe Przystopuj, lepiej raz na jakis czas ziolko zajaraj 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
|
|
"I'll slip an extra shrimp on the barbie for you"
Dołączył: Nov 2000
Posty: 27,081 |
Według mnie wszystko w normie. Jeśli wypijesz średnio 3 piwa dziennie to jesteś i tak poniżej mojej średniej, to znaczy w przeliczeniu na "jednostki" bo ja głównie czerwone wino piję. A te można pić w dużych ilościach, szczególnie po włoskich daniach, przed filmem, itd. 
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
|
|
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044 |
Piłkarski, duński chuligan, który w sobotę wtargnął na boisko w Kopenhadze w czasie meczu eliminacyjnego mistrzostw Europy 2008 Dania - Szwecja z zamiarem pobicia sędziego, przeprosił za swój czyn. - To co zrobiłem, było nieprawdopodobnie idiotycznym zachowaniem. Przepraszam Duńczyków, Szwedów i arbitra za mój wygłup - powiedział 29-letni Duńczyk w rozmowie z dziennikarzem szwedzkiej gazety "Aftonbladet". - Jest mi bardzo przykro, ludzie w Danii nienawidzą mnie, obawiam się o reakcje Szwedów. Wszyscy wierzą, że jestem idiotą - powiedział określany w mediach jako "R" sprawca tego wydarzenia. Czytaj dalej REKLAMA - Jestem niezmiernie szczęśliwy, że duński obrońca Michael Gravgaard zatrzymał mnie. W przeciwnym razie moja akcja mogłaby mieć nieobliczalne wymiary - powiedział piłkarski chuligan duńskiemu tabloidowi "B.T." W niedzielę Duńczyk, mieszkający w Szwecji, został wstępnie przesłuchany. Podczas przesłuchania wyszło na jaw, że przed meczem wypił 15-20 piw.Mecz Dania - Szwecja w Kopenhadze przerwano w 89. minucie. Do incydentu doszło gdy niemiecki sędzia Herbert Fandel ukarał czerwoną kartką Duńczyka Christiana Poulsena i podyktował rzut karny dla gości. Napastnik został powstrzymany przez duńskich piłkarzy, ale sędziowie zeszli do szatni i nie wznowili już spotkania. W momencie incydentu był remis 3:3. http://sport.onet.pl/74318,1248685,1547642,wiadomosc.html 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2004
Posty: 27,489 |
Na nasze warunki wypadałoby tą liczbę podzielić przez dwa. Ich piwa praktycznie nie mają procentów 
|
|
|
|
|
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976
Pooh-Bah
|
|
Pooh-Bah
Dołączył: Sep 2005
Posty: 1,976 |
Na nasze warunki wypadałoby tą liczbę podzielić przez dwa. Ich piwa praktycznie nie mają procentów  Dla mnie się tu nie o procenty rozchodzi. Jak tu wlać w siebie 10 litrów piwa. Chocbym chciał... Ale może słabiak jestem 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|