|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 12,017
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 12,017 |
Chyba mało tenisa oglądasz  Nadal prowadzi 5:1.Serwuje Djoko.I jeśli dobrze rozumiem to postawiłeś na przełamanie?  Przecież w takim momencie, kiedy Nadal ma już praktycznie wygrany mecz, to nie będzie na maksa koncentrował się na tym, aby wygrać gem serwisowy Djoko, tylko wszytkie siły włoży w swój gem serwisowy, aby go łatwo wygrac i skończyć mecz.Miał dwa przełamania na swoją korzyść, a więc mógł sobie na to pozwolić.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 7,490 |
Prosze znawcow o wypowiedzenie sie na temat jednej z opcji : A. Federer odpuszczal mecze na poczatku tego roku stad 'niespodziewane' porazki z Canasem czy Volandrim poniewaz chce wreszcie zdobyc RG i zaskoczyc Nadala B. Federer w tym roku jest autentycznie slabszy niz w poprzednich latach Jesli ktos ogladal mecze to prosze sie wypowiedziec ktora z tych hipotez jest sluszna. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,541
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,541 |
Knowles/Nestor - Dlouhy/Vizner 1 (1.47) Tutaj mam mały dylemat co do obstawiania na zwycięzcę bo o ile debel Knowles/Nestor znam bardzo dobrze o tyle para czeska jest mi bardzo obca ale jednak są w finale. Przyznam szczerze, że mam urazę co do debla Dlouhy/Vizner, ponieważ wygrali oni z parą Santoro/Zimonjic i przez nich nie wygrałem 480 zł.,a straciłem 100.Ale trzeba to odstawić na bok i spojrzeć na ten mecz ze strony obiektywnej. Debel Knowles/Nestor doszedł do finału praktycznie bez większych problemów ale mieli oni bardzo łatwą drabinkę bo na ich drodze stanęła tylko jedna rozstawiona para. Sprawdziłem ich statystyki meczów i szczerze muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem ich rywale praktycznie nie mieli żadnych szans break pointowych przy ich gemach serwisowych (o ile dobrze pamiętam w tych wszystkich meczach zostali przełamani bodajże 1 bądź 2 statystyka naprawdę znakomita!!! Tylko, że rywale słabi). Teraz o parze Dlouhy/Vizner, która jest rewelacją tego turnieju. Po drodze pokonali oni tak znakomite deble jak turniejową 1 czyli debel Bryan/Bryan ale trzeba przyznać, że coś z deblem Amerykańskim już wcześniej było nie tak bo jeżeli para Kubot/Marach ugrali z nimi seta to świadczy, że nie czuli się za dobrze na tych kortach. W półfinale zmierzyli się oni z wcześniej wymienioną przeze mnie parą Santoro/Zimonjic turniejową 4. Bardzo dokładnie obserwowałem wcześniej wspomniany mecz i muszę przyznać, że para czeska wyszła z dużych opresji bo w 3 secie przy gemach serwisowych czeskiej pary Santoro/Zimonjic mieli kilka szans na przełamanie ale im się nie udawało i wtedy przy wyniku 4:4 turniejowa 4 została przełamana i już przegrali mecz. Jestem praktycznie pewnien, że gdyby debel Santoro/Zimonjic wykorzystała chodź jedną szansę break pointową to w półfinale widzieli byśmy właśnie ich,a nie debel czeski. Doświadczenie przemawia zdecydowanie za parą Knowles/Nestor ale wyniki przemawiają za deblem czeskim Dlouhy/Vizner. Dla tej pierwszej pary wyniki mogą być właśnie ich wielkim minusem bo jeżeli gra się z bardzo słabymi deblami to czują się moni pewnie,a tu przychodzi mecz z naprawdę dobrym deblem i może być klops. Ja jednak stawiam w tym meczu na bardziej doświadczonych dla bardziej odważnych 2:1 dla tejże właśnie pary.
Bardzo ciekawią mnie wasze komentarze na temat mojej opinii jutrzejszego finału czy siez nią zgadzacie czy nie ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,541
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 7,541 |
Knowles/Nestor - Dlouhy/Vizner 1 (1.47) Tutaj mam mały dylemat co do obstawiania na zwycięzcę bo o ile debel Knowles/Nestor znam bardzo dobrze o tyle para czeska jest mi bardzo obca ale jednak są w finale. Przyznam szczerze, że mam urazę co do debla Dlouhy/Vizner, ponieważ wygrali oni z parą Santoro/Zimonjic i przez nich nie wygrałem 480 zł.,a straciłem 100.Ale trzeba to odstawić na bok i spojrzeć na ten mecz ze strony obiektywnej. Debel Knowles/Nestor doszedł do finału praktycznie bez większych problemów ale mieli oni bardzo łatwą drabinkę bo na ich drodze stanęła tylko jedna rozstawiona para. Sprawdziłem ich statystyki meczów i szczerze muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem ich rywale praktycznie nie mieli żadnych szans break pointowych przy ich gemach serwisowych (o ile dobrze pamiętam w tych wszystkich meczach zostali przełamani bodajże 1 bądź 2 statystyka naprawdę znakomita!!! Tylko, że rywale słabi). Teraz o parze Dlouhy/Vizner, która jest rewelacją tego turnieju. Po drodze pokonali oni tak znakomite deble jak turniejową 1 czyli debel Bryan/Bryan ale trzeba przyznać, że coś z deblem Amerykańskim już wcześniej było nie tak bo jeżeli para Kubot/Marach ugrali z nimi seta to świadczy, że nie czuli się za dobrze na tych kortach. W półfinale zmierzyli się oni z wcześniej wymienioną przeze mnie parą Santoro/Zimonjic turniejową 4. Bardzo dokładnie obserwowałem wcześniej wspomniany mecz i muszę przyznać, że para czeska wyszła z dużych opresji bo w 3 secie przy gemach serwisowych czeskiej pary Santoro/Zimonjic mieli kilka szans na przełamanie ale im się nie udawało i wtedy przy wyniku 4:4 turniejowa 4 została przełamana i już przegrali mecz. Jestem praktycznie pewnien, że gdyby debel Santoro/Zimonjic wykorzystała chodź jedną szansę break pointową to w półfinale widzieli byśmy właśnie ich,a nie debel czeski. Doświadczenie przemawia zdecydowanie za parą Knowles/Nestor ale wyniki przemawiają za deblem czeskim Dlouhy/Vizner. Dla tej pierwszej pary wyniki mogą być właśnie ich wielkim minusem bo jeżeli gra się z bardzo słabymi deblami to czują się moni pewnie,a tu przychodzi mecz z naprawdę dobrym deblem i może być klops. Ja jednak stawiam w tym meczu na bardziej doświadczonych dla bardziej odważnych 2:1 dla tejże właśnie pary.
Bardzo ciekawią mnie wasze komentarze na temat mojej opinii jutrzejszego finału czy się z nią zgadzacie czy nie ?
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
Federer nie odpuszcza spotkań. Jedynym wyjątkiem był pojedynek z Murrayem rok temu przed USO; był zmęczony, nie nadążał za akcjami, dużo psuł, a szkot wymiatał  Mało kto o tym pamięta, ale Roger nie umiał grać na mączce, tak jak Rafa nie umiał grać na trawie. Szwajcar z czasem opanował technikę gry na clayu. Federer po AO, ma wyraźny spadek formy, jednak czy jest to jego plan przygotowawczy? Roger gra kosmos, gdy do tego zmusi go rywal. Wszyscy prócz Nadala, miękną, kiedy czują, że mają szansę go ograć...dlatego trzeba o tym pamiętać, że jeśli Rafa będzie miał 5-2*(denko) , to raczej nie wypuści takiej szansy (choć dziś z djoko prawie to zrobił  ) dotychczasowe spotkania wskazują jedno, wyraźny wzrost formy u nadala; 6 rund bez straty seta, świetna gra...do tego urozmaicił swój tenis, staje się graczem kompletnym... wszystkich zżera ciekawość, co zaprezentuje Roger...hm, trzeba pamiętać, że szwajcar, jest geniuszem, nieobliczalnym geniuszem... finał zapowiada się pysznie.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 9,577
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2004
Posty: 9,577 |
Jakby nie mecz w Hamburgu to bez wahania stawiałbym w finale na Nadala, bo taki plan miałem już od dłuższego czasu. Jednak to co pokazał Roger w Hamburgu mnie zadziwiło. Nadal wygrał łatwo pierwszego seta, a w dwóch pozostałych został zniszczony. Fakt, Nadal nie stracił seta, ale to nie gra roli w obecnej sytuacji. Rafa jest znakomity w defensywie, ale jakoś w Hamburgu Federer dał sobie z jego grą w obronie radę. Kondycyjnie pewnie lepszy jest Nadal, a tu może być 5 setów, więc to plus dla Rafy. Dla mnie w ogóle ten mecz jest nie do stawiania i ja nic nie stawiam, może coś później na live. Roger może wygrać i Rafa tak samo. Dla mnie szanse 50:50.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2006
Posty: 477
addict
|
|
addict
Dołączył: Jun 2006
Posty: 477 |
adingh Federer moze i moglby powalczyc z Nadalem ale nie z taka gra, popelnia duzo blędów jest ospaly ma swoje ciagle przestoje a Rafa mimo wszystko bedzie potrafil to wykorzystac. Gdyby dzisiaj Denko zachowal wiecej zimnej krwi mogloby to sie skonczyc zupelnie inaczej. Takze jak dla mnie Nadal pewnie wygrywa i to w 3-4 setach jest bardzo szybki, gra inteligentnie i madrze, mało psuje. Wiadomo kazdy moze miec swoje wlasne zdanie, a ja swoje przedstawilem. Wszystko okaze sie w niedziele
|
|
|
|
|
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130
old hand
|
|
old hand
Dołączył: May 2007
Posty: 1,130 |
Widziałam dziś jednym secie obydwu pojedynków i dla mnie też Nadal. Federer z każdym swoim przeciwnikiem, zdawało się, że już na starcie, gdy było po zero, psychicznie miał wygrany mecz. Wielu (nie mówię, że wszyscy) ma taką blokadę, od razu jest taka presja. Federer wychodzi, gra swoje, trochę błędów, ogólnie dobra gra, a ten po drugiej stronie siatki ma swój dzień i wszystko jest super, a potem nagle out, bo już mógłby być gem, set... No i kilka piłek decyduje o przegranej. A oczywiście wynik nigdy tego nie odzwierciedla. Na szczęście Nadal z nim nie boi się grać. Niby ten finał w Hamburgu daje do myślenia, ale mimo wszystko nie... Nadal i już. Ale nie w trzech setach, to pewne.
|
|
|
|
|
Dołączył: Apr 2007
Posty: 446
addict
|
|
addict
Dołączył: Apr 2007
Posty: 446 |
znow usuneli moj post ech,.
ja napisze tylko tyle ze slaby ten roland bo malo w nim spotkan 5 setowych, gdzie wychodzi determinacja i zanagazowanei zawodnika. A tu zawodnik przegrywa 2:0 i juz mu sie nie chce grac.
zeby nie usuneli dodam ze gram winner Federera po kursie 2.85 a jedyny powod to fakt ze wkoncu ktos musi po tylu latach przerwy zdobyc Wielkiego Szlema. pozdrawiam
Nie usunę tego posta.Argumentacja pierwsza klasa.Na przyszłość wypociny piszemy na QC lub PP
Last edited by oli; 09/06/2007 05:45.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 12,017
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2004
Posty: 12,017 |
Widziałam dziś jednym secie obydwu pojedynków i dla mnie też Nadal. Federer z każdym swoim przeciwnikiem, zdawało się, że już na starcie, gdy było po zero, psychicznie miał wygrany mecz. Wielu (nie mówię, że wszyscy) ma taką blokadę, od razu jest taka presja. Federer wychodzi, gra swoje, trochę błędów, ogólnie dobra gra, a ten po drugiej stronie siatki ma swój dzień i wszystko jest super, a potem nagle out, bo już mógłby być gem, set... No i kilka piłek decyduje o przegranej. A oczywiście wynik nigdy tego nie odzwierciedla. Na szczęście Nadal z nim nie boi się grać. Niby ten finał w Hamburgu daje do myślenia, ale mimo wszystko nie... Nadal i już. Ale nie w trzech setach, to pewne. To samo mogę powiedzieć o Nadalu  Pierwszy lepszy przykład z brzegu.Mecz z Djoko.Prawie identyczny jak mecz Federera z Denko.Djokovic w pierwszym secie wspina się na wyżyny swoich umiejętności, gra wyśmienicie, wszystko mu wychodzi i udaje mu się odrobić dwa breaki na 5:5, aby potem w najważniejszym momencie przegrać własne podanie i przegrać seta 5:7.Podobnie Denko wygrywa pierwszego seta, wystarczy postawić kropkę nad i, ale Federer i tak wychodzi obronną ręką.Sytuacje może nie takie same, ale bardzo podobne.To samo można powiedzieć o niewykorzystanych bp przez Denko i Djoko.Oboje w najważniejszych momentach nie potrafili złamać i udokumentować lekkiej przewagi, bo po drugiej stronie siatki stał, albo Roger, albo Rafa.Jak dla mnie Roger Federer po wyśmienitym kursie w okolicach 3.00, a potem droga do wygrania Wielkiego Szlema w tym roku stoi otworem  C'mon Roger !!!
|
|
|
|
|
Dołączył: Dec 2003
Posty: 2,886
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Dec 2003
Posty: 2,886 |
Prosze znawcow o wypowiedzenie sie na temat jednej z opcji : A. Federer odpuszczal mecze na poczatku tego roku stad 'niespodziewane' porazki z Canasem czy Volandrim poniewaz chce wreszcie zdobyc RG i zaskoczyc Nadala B. Federer w tym roku jest autentycznie slabszy niz w poprzednich latach Jesli ktos ogladal mecze to prosze sie wypowiedziec ktora z tych hipotez jest sluszna. Pozdrawiam popełnia zdecydowanie wiecej błedów własnych co przekłąda sie na przegrane mecze i sety.jednak w cwiercfinale oraz półfinale nie robił ich juz tak duzo... jak dla mnie bedzie wyrównany mecz z nadalem i to własnie federer go wygra 
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2004
Posty: 9,577
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2004
Posty: 9,577 |
To jak zwolennicy Nadala w finale wytłumaczycie jego bezradność w meczu z Federerem w Hamburgu? Federer to Federer i nie obchodzi mnie, że popełnia dużo błędów. Naprawde zmieniłem zdanie na temat finału RG po meczu własnie w Hamburgu. Rogera zawsze stać na wygraną z każdym.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred 
|
|
shaken not stirred 
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769 |
To chyba proste - zmęczeniem, fizycznym i psychicznym. Nadala w Hamburgu właściwie nie powinno być, bo tyle meczy wcześniej rozegrał, a do tego po turnieju w Rzymie grał tydzień po tygodniu. Całe szczęście dla tych co zdecydowali o obecności Nadala w Hamburgu, że Rafa sobie conajmniej dobrze radzi na RG i żadnego zmęczenia nie widać.
|
|
|
|
|
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919
Live fast, die young
|
|
Live fast, die young
Dołączył: Feb 2004
Posty: 14,919 |
dla mnie w niedziele tylko Szwajcar.
Te gadki, ze gdyby sie nie bali rywale wygrywac, to by wygrywali mozna wlozyc miedzy bajki. Davydenko, zeby miec szanse na wygranie seta musial grac na skrajnym ryzyku. To, ze nie trafial przy setbolach bylo kwestia tego, ze nie da sie grac po liniach przez 3 h i w dodatku nie da sie z siebie dawac 150% w kazdej wymianie. Kiedys musial przyjsc kryzys fizyczny. Jednak mecz stal na bardzo wysokim poziomie, Nikolaj pozostawil po sobie znakomite wrazenie, a co do Nadala...gra fajnie, ale Federer go juz na ziemi zlamal, a to byla jedyna przeskoda w wygrywaniu na clayu. Klatwa Nadala...moze i byl zmeczony w Hamburgu, ale to, co w 3. secie tamtego spotkania prezentowal Federer bylo dla Hiszpana za dobre, bez wzgledu na forme. Co by nie mowic, w Hamburgu Roger we wczesniejszej fazie turnieju prezentowal sie zdecydowanie gorzej niz tutaj.
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 205
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Nov 2005
Posty: 205 |
Wszystkim dobrze radze odpusccie sobie stawianie finalu RG. Final to final zawodnicy z przypadku tam nie dochodza. Federer to zdecydowanie lepszy zawodnik od nadala ustepuje mu tylko na nawierzchni ziemnej. Oboje beda wypruwac flaki w tym meczu aby go wygrac i napewno nie p to zeby wygrac turniej. Dla Federera jest to ostatnia szansa aby wygrac we Francji natomiats Nadal wie ze jak znowu przegra z Federerem na ziemi to bedzie koniec jego dominacji na tej nawierzchni po za tym bedzie sie chcial zemscic za zniewage w Hamburgu. Wyciagajac srednia ze wszystkich bukow kursy na final to 1.45 - 2.7 na Nadala. Powiedzcie czy warto grac grubo na kurs 1.45 ? dla mnie ten mecz to 50/50 Federer juz z Nadalem wygrywal na wszystkich nawierzchniach. Kolejn argument laczy sie z Caniasem. Argentynczyk potrafil 2 razy ograc Federera pod rzad. Czemu wiec Federer 2 raz nie mogl by ograc Nadala ? Widac jest to mozliwe. Federer to jedyna osoba ktora moze ograc Nadala. Zeby z nim wygrac trzeba lokowac pilki praktycznie na lini albo blisko lini i trzeba go zmeczyc rzucac go po korcie w lewo i w prawo. Jak ktos ogladal cwiercfinal Nadala to widzial ze ten gosc dobiegal do wszystkiego po 2 godzinach tak wiec nie mozna grac z nim na przebitki jak to robila wiekszosc trzeba ryzykowac a 2 takiej osoby ktora potrafi caly mecz trafiac w koniec kortu oprocz federera nie znam. Prosze znawcow o wypowiedzenie sie na temat jednej z opcji : A. Federer odpuszczal mecze na poczatku tego roku stad 'niespodziewane' porazki z Canasem czy Volandrim poniewaz chce wreszcie zdobyc RG i zaskoczyc Nadala Federer w zadnym wypadku nie odpuszcza najwyrazniej Canias mu nie lezy. To jak zwolennicy Nadala w finale wytłumaczycie jego bezradność w meczu z Federerem w Hamburgu? Federer to Federer i nie obchodzi mnie, że popełnia dużo błędów. Naprawde zmieniłem zdanie na temat finału RG po meczu własnie w Hamburgu. Rogera zawsze stać na wygraną z każdym. Nic nie trwa wiecznie kiedys musial z Federerem przegrac na ziemi. Federer potrafil przegrac mecz na szybkiej nawierzchni tak samo raz moze przegrac nadal szczegolnie ze gral z Federerem z przeciwnikiem gdzie lekka niedyspozycja zostanie wykorzystana w 100%. Moja rada --> mecz no bet piwko + chipsy (najlepiej chipsy Lecha zadko spotykane ale sa :)) i ogladamy z przyjemnoscia final RG. Ja kibicuje Rogerowi ale napewno nie dam na ten mecz nawet 1 zlotowki szczegolnie ze kursy sa jakie sa.
|
|
|
|
|
Dołączył: Mar 2006
Posty: 44
newbie
|
|
newbie
Dołączył: Mar 2006
Posty: 44 |
Zgadzam się z przedmówcą i własnie dlatego postawie na nadala. Przegrana w Hamburgu to dla mnie kolejny argument na strone Hiszpana. Wiemy jaki jest waleczny i zawzięty i prędzej pogubi kapcie na korcie niż przestanie dobiegać do wszystkiego co nie dotknie drugi raz mączki po jego stronie kortu. Tak jak pisał kolega - Nadal zdaje sobie sprawe ze znaczenia tego meczu i wie co oznaczac będzie jego finałowa porażka w przyszłości. Dla niego to nie będzie tylko kolejny finał RG ... Jeśli chodzi o Federera to napewno będzie czuł sie pewniej po wygranej w Hamburgu ale czy to będzie na jego korzyść? Nie sądzę ... Nadal wygra 3-1 po ładnym meczu.
|
|
|
|
|
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
too much love will kill you 
|
|
too much love will kill you 
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162 |
panowie odpuście sobie obstawianie tego meczu, piwko, tv i heja... jak ktoś ma "czuja"  to ewentualnie za drobne dla lepszego oglądanie ale przeciez i tak sie na tym meczu kokosów nie dorobicie bo kto by grał duzą kase przeciwko komukolwiek z tej dwójkiu, jakbym miał typowac to bym dał federera ale tylko ze względu na zdecydowanie wyzsze kursy...
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 205
enthusiast
|
|
enthusiast
Dołączył: Nov 2005
Posty: 205 |
Jestem ciekaw czy wieksza wojna jest pomiedzy Federerem i Nadalem czy pomiedzy obstawiaczami wyglaszajacymi roznice zdan 
|
|
|
|
|
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,842
Carpal Tunnel
|
|
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,842 |
Krwawa zemsta za Hamburg zbliza sie milowymi krokami , to juz jutro nastapi szwajcarska masakra pila mchaniczna , wlaczcie TV i ogladajcie wiec najlepszego gracza z cegla w sercu jakiego stworzyl Bóg.
Nadal 3:0 jestem prawie pewny.
|
|
|
|
|
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425
Ana <3
|
|
Ana <3
Dołączył: Jun 2005
Posty: 20,425 |
Nadal 3:0 jestem prawie pewny.  hm, z bukmacherskiego punktu widzenia, lepiej zagrać na wygraną feda, a na lajvie później kontrować na nadala. to jak? jeśli nadal nie wygra 3-0, to masz bana? 
|
|
|
Link skopiowany do schowka
|
|