Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 2 z 4 1 2 3 4
Dołączył: Aug 2005
Posty: 14,266
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2005
Posty: 14,266
a mi sie udalo i nie gram juz od jakichs 4 miesiecy!!!! powodzenia Gvizdek piwo

Bonus: Unibet
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801
Z
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Z Offline
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801
Dobrze Gvizdek, z bukami ciężko wygrać, ale oczywiście zaraz zlecą się tacy co są 1000000 zł. miesięcznie do przodu bo przecież tutaj wystarczy być na tym forum i już się wygrywa - taka magia miejsca. Tylko skoro wszyscy tak wygrywają to wychodzi na to że buki to instytucje charytatywne bo coraz to nowe powstają. Chyba muszą dostawać jakieś dofinansowania z Unii, albo sami dokładają do tego interesu skoro tak wielu wygrywa. U mnie w ciągu ostatnich kilku dni czarę goryczy przelali kolejno Raymond/Stosur, wczoraj Kiefer, a dziś Brazylia. Wracając jeszcze trochę bardziej do przeszłości. Kaźmierczak, mecz ze Słowacją w 90 którejś minucie nie potrafi trafić do pustej bramki, oczywiście ostatni mecz na kuponie. No i jak tu coś ugrać. Zawsze na jakiegoś zonka trafię. Teraz mam tylko jeden zakład w toku: Vinokurov wygra TdF. Trochę do wygrania mam, może akurat się uda.
A później przerzucam się na ogrodnictwo, nie ma nerwów, czasami się podlewa, dwa razy do roku przycina, niektóre zbiera i zawsze zarobić coś można.
A wolny czas lepiej poświęcić dziewczynie, zadbać o swoje zdrowie (rower, siłownia, basen), za niedługo sezon się zacznie to i zawsze jakaś rozrywka.
Jestem z Tobą.

Dołączył: May 2005
Posty: 4,417
hbr Offline
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 4,417
Kiedys gralem codziennie, nie bylo dnia zebym nie obstawial. Teraz zagram od czasu do czasu. Raz na 2 tygodnie, raz na miesiąc. Da rade sie wyleczyc. Bywalo juz ze nie gralem 3 miesiace. Siedzialem na live sprawdzalem wyniki, teraz ide na podworko przychodze, czasem nawet zapominam ze obstawialem. Jak mi sie udalo to i Mu sie uda.

hbr #1388908 12/07/2007 05:40
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896
C
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
C Offline
Dołączył: May 2006
Posty: 7,896
Są wazniejsze rzeczy w życiu niz bukmacherka. Masz racje , jezeli Tobie bukmacherka pochłania bardzo duzo czasu i cchesz z tego zrezygnowac to zrob to bo pozniej mozna załować. A po co? Ja wyniki live sprawdzam tylko gdy mam na to czas.Bo nie jestem niczym zajety ani z nikimm umówiony. Zawsze bukmacherka stoi o jeden pozion nizej niz inne sprawy takie jak: dom, rodzina, dziewczyna, przyjaciele itd. Takze zawsze trzeba o tym pamietac by rzeczy mniej wazne takie jak bukmacherka były ponad rzeczami naprawde waznymi. Pozdrawiam

Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
P
Pooh-Bah
Pooh-Bah
P Offline
Dołączył: Oct 2005
Posty: 1,876
A ja nie gram już od prawie roku i jakoś żyję smile Nie ma co pieprzyć, że sie nie da skończyć...Gvizdek nie słuchaj ich. Oni sami nie mogą skończyć grać więc chcą mieć jeszcze jednego przy sobie, bo nie chcą sami wtapiać. Sport jest nieprzewidywalny. Dzisiaj na kartce już obstawiłem Bułgarię i Polskę pierwszy set, kurs 6,10 w STSie ale się powstrzymałem i nie poszedłem. Można sie teraz zastanawiać czy słusznie czy nie ale co by było gdyby te mecze nie weszły? Kolejna strata kasy. Lepiej sobie za to kupić coś dla siebie: jakiś ciuch, kosmetyki, rower, odtwarzacz mp4.

Ciekawe czy jutro dwóch goryli z napisem Bwin na plecach do mnie zapuka do drzwi i powie: "To Ty zabierasz nam klientów?" laugh

Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,804
S
Pooh-Bah
Pooh-Bah
S Offline
Dołączył: Apr 2004
Posty: 1,804
Nie ma co piepszyc ze sie nie da, wszystko sie da, tylko zalezy jak Ty to traktujesz jak jako dodatkowe pieniazki, ktore w wiekszym stopniu zapewniaja Tobie byt, czy zabawe... to jest tak samo jak z paleniem papierosow(sam nigdy nie palilem) silna wola albo jestes twardy albo jestes mieciutki hihihihihihi laugh

Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Gvizdek, możemy się założyć, że Ci się nie uda.


Dołączył: Mar 2005
Posty: 5,848
MaSha Lover
MaSha Lover
Dołączył: Mar 2005
Posty: 5,848
Jak można nie grać :| ludzie opamiętajcie się.

Dołączył: Oct 2004
Posty: 49,339
JuN Offline
ATP & WTA Tour
ATP & WTA Tour
Dołączył: Oct 2004
Posty: 49,339
ja tez szybciej wrocilem niz odszedlem od bukmacherki smile

jak kochasz to wrocisz piwo grin

JuN #1389031 12/07/2007 06:38
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
Pffff, gadacie głupoty, że się nie da. Ja nie grałem 8 miesięcy w ogóle - ani jednego zakładu. Nie ciągnęło mnie do tego, po prostu lubię sobie coś obstawić i sprawdzić wynik, policzyć yield, spojrzeć na wykres zysków/strat. Lubię liczyć takie pierdoły. Czasu zabiera mi to maksymalnie 5 minut (samo obstawienie). Liczę te pierdoły jak się nudzę. Da się z tym skończyć i jestem przekonany, że w końcu znudzi mi się na dobre. Teraz stawiam po 5-10zł na typ, zazwyczaj jest ich 5 dziennie, obstawiam 0-3 razy w tygodniu (przeważnie 2 razy). Zrozumiałem, że trzeba być naprawdę zajebistym, żeby na tym zarabiać.


Z alkoholizmu można wyjść, z fajek można wyjść, z narkotyków, a z bukmacherki nie - dobre smile

Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,358
veteran
veteran
Dołączył: Jan 2007
Posty: 1,358
Originally Posted by arielo
Bukmacherka jest jak mafia. Jak się do niej wejdzie to nie ma odwrotu. wink



Piękne słowa piwo

Dołączył: Jul 2006
Posty: 6,503
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jul 2006
Posty: 6,503
Originally Posted by PioKing
Jak można nie grać :| ludzie opamiętajcie się.

piwo laugh

Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529
X
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
X Offline
Dołączył: Mar 2005
Posty: 6,529
trzeba podchodzic do wszystkiego z dystansem grin
mi tam bukmacherka sprawia przyjemnosc i trace tyle na ile se moge pozwolic. A jak cos mi nie wejdzie to sie smieje zamiast rozpaczac laugh
no chyba ze zacznie mi wszystko wchodzic to i moje podejscie sie zmieni :/

Dołączył: Feb 2005
Posty: 5,727
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2005
Posty: 5,727
Pewnie, ze mozna skonczyc... wszystko zalezy od sily charakteru... o to jakim jestes skurwys...

Ja od poniedzialku nie gram... chociaz codziennie rano sprawdzam oferte pinnacle i profa... nawet myslalem... zeby sobie gdzies pisac... to co rzekomo mialbym zagrac...i ile hajsu zaoszczedzilem tego nie grajac. Najlepsza metoda, zeby byc na +. grin

Ja nie chce na stale skonczyc... ale ograniczyc... zrobic sobie powiedzmy miesieczna przerwe. Mysle, ze dam rade. smile

Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Originally Posted by Zbigniew
Pffff, gadacie głupoty, że się nie da. Ja nie grałem 8 miesięcy w ogóle - ani jednego zakładu. Nie ciągnęło mnie do tego, po prostu lubię sobie coś obstawić i sprawdzić wynik, policzyć yield, spojrzeć na wykres zysków/strat. Lubię liczyć takie pierdoły. Czasu zabiera mi to maksymalnie 5 minut (samo obstawienie). Liczę te pierdoły jak się nudzę. Da się z tym skończyć i jestem przekonany, że w końcu znudzi mi się na dobre. Teraz stawiam po 5-10zł na typ, zazwyczaj jest ich 5 dziennie, obstawiam 0-3 razy w tygodniu (przeważnie 2 razy). Zrozumiałem, że trzeba być naprawdę zajebistym, żeby na tym zarabiać.


Z alkoholizmu można wyjść, z fajek można wyjść, z narkotyków, a z bukmacherki nie - dobre smile


Ciebie to nie pojmuje;-)
Od forum uzalezniony na maxa ale co do sedna to juz "luzik",
zeby nie bylo ze sie nasmiewam, poprostu nie pojmuje;-)

Co do reszty to chyba nie jest tak jak piszesz,
wiekszosc ludzi pojmuje bukmacherke w prosty sposob, grac, grac i grac, najlepiej jakis kuponik w najlepszym przypadku kilka zdarzen i oczekiwanie na majatek.
Sadze ze trzeba znalezc swoj sposob gry i pojmowania tego wszystkiego, siedzenie i gapienie sie w live'a nic nie daje, strata czasu, granie "na zywo" to juz zupelnie inna bajka.
Nie chce tu pisac ze pozjazdalem wszelkie rozumy bo bynajmniej tak nie jest, poprostu z jednej strony rozumiem Gvizdka ze odpuszcza, a z drugiej pisze ze jest na plus ale ostatnio sie zalamal i tego nie rozumiem.

Porownywanie bukmacherstwa z piciem czy paleniem ni jak nie jest na miejscu,
od bukmacherki nalezy oczekiwac zyskow i na to sie nastawiac, a od picia czy palenia sie nie da takiego efektu uzyskac, podstawowa i zasadnicza roznica wg mnie.
Jezeli ktos nie moze zyc bez tych cyferek liczenia itp to to wlasnie jest nalog, cala zabawa polega na czyms zupelnie innym, sa ci ktorzy to wiedza i tacy ktorzy sie nigdy nie dowiedza:)

Nie chcialbym aby powyzsze okreslalo mnie jako tego ktory jest najmadrzejszy i zgarnia kokosy,
raz na wozie raz pod wozem, jak w zyciu, najwazniejszy rozrachunek w dluzszym okresie niz tydzien i tu jest ok w moim przypadku jednak nigdy nie zdecydowalbym sie na rzucenie moich codziennych zajec bo nie tedy droga, ograniczenia sa po obu stronach i opowiesci ze ktos stawia dom, kupuje samochod bo rok pogral mnie strasznie smiesza, aby wyjac trzeba wlozyc nikt temu jeszcze nie zaprzeczyl.

Jedno w czym mozna przyrownac gre do picia i palenia to to ze zeby grac trzeba miec silna wole tak samo jak rzucic palenie czy picie, jednak zastosowanie silnej woli jakby odwrotne;-)

Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2003
Posty: 4,759
A co ma uzależnienie od forum do grania? Jeżeli masz możliwość to sprawdź, gdzie na forum przebywam przez 99.9999% czasu smile Już pojmujesz? :> Ja traktuję to forum jako towarzyskie, a nie bukmacherskie.
Niedawno miałem temat w PP, gdzie umieszczałem typy. Dlaczego je umieszczałem? Bo się nudziłem, a jak pisałem lubię liczyć. Zapewne jak będę się nudził to do niego powrócę.

Co do kwestii - alkohol, fajki vs bukmacherka moim zdaniem nie masz racji, że nie można ich porównywać. Zdecydowana większość nie traktuje tego jako inwestycji, tylko jako szybki sposób na zbicie fortuny (dokładnie jak napisałeś), a to już zwykły hazard - nałóg jak każdy inny. Pół biedy, gdy człowiek po jakimś czasie zobaczy, że to nie ma sensu i będzie grał tylko dla dreszczyku emocji przy oglądaniu meczu. Gorzej, gdy wymknie się to spod kontroli i za wszelką cenę będzie chciał się odegrać - wtedy, podobnie jak w przypadku innych nałogów tracimy przede wszystkim zdrowie, kasę, a może nawet i bliskich. Zresztą od alkoholu, fajek, czy narkotyków też oczekuje się jakiegoś zysku w postaci przyjemności.

Wszystko jest dla ludzi pod warunkiem, że jest pod kontrolą.

Dołączył: Jul 2005
Posty: 7,781
Ps 1; J 3,16; 2 Tm 2,3
Ps 1; J 3,16; 2 Tm 2,3
Dołączył: Jul 2005
Posty: 7,781
Ja tam od 1.5mc żadnego kuponu nie zagrałem, bo akurat czymś się innym zająłem wcale mnie nie kusiło. Po prostu nie jestem uzależniony, ale szkoda mi tego bo dobrze na tym wychodziłem i dzisiaj rzuciłem robote, by mieć czas na obstawianie bo lepiej na tym wychodziłem szkoda że bez emocji ja mam obstawianie (czy wygram wiele czy przegram nie wzbudza we mnie jakiś emocji, ech macham na to ręką). Ale to może i to dobrze.

Dołączył: Feb 2005
Posty: 5,727
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Feb 2005
Posty: 5,727
Nie wyobrazam sobie, takiego chlodnego grania, pozbawionego emocji nazwijmy to "czysto" sportowych.... tylko dla jakis tam marnych paru groszy.

Ale to juz kwestia podejscia... jedni traktuja to jako hobby, jako frajde... a inni mysla tylko o zysku.

Gram na xxx... xxx wygrywa... zarabiam. Fajnie. Nuda. ooo

Dołączył: Jan 2002
Posty: 2,748
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2002
Posty: 2,748
Originally Posted by Zabielany
Nie wyobrazam sobie, takiego chlodnego grania, pozbawionego emocji nazwijmy to "czysto" sportowych.... tylko dla jakis tam marnych paru groszy.

Ale to juz kwestia podejscia... jedni traktuja to jako hobby, jako frajde... a inni mysla tylko o zysku.

Gram na xxx... xxx wygrywa... zarabiam. Fajnie. Nuda. ooo
Ale własnie takie "chlodne granie" bez emocji to inwestowanie,a kiedy w gre wchodza emocje i szybka chec odegrania to juz hazard.Ja osobiscie wole to pierwsze,bo o to w tym chodzi zeby zarobic i nie tracic nie potrzebnie zdrowia.Co nie znaczy ze mi sie to udaje.

Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Apr 2005
Posty: 3,232
Nie gram od 2 miesiecy. I nawet mam kase w Expekt. Po prostu mnawet ochoty nie mam smile
czekam na poczatek lig. Wtedy moze cos popuszczam kuponikow ...

Strona 2 z 4 1 2 3 4

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
8 zarejestrowanych użytkowników (rafal08, alfa, rymoholik, Sensei, latajaca_holenderka, forty, aker, $-man), 1,516 gości, oraz 9 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,294
Posty5,838,687
Użytkownicy24,790
Najwięcej online15,603
Jul 4th, 2026
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1