Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4
Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Temat zalozony smile

Wie ktos cos na temat mozliwosci przejscia Niedzielana do Bristol City? Wczoraj przegladajac ich forum widzialem ta plotke.

I przy okazji, co sie stalo z Dziekanowskim? Wciaz go kochaja w Bristol z tego co widzialem.

Bonus: Unibet
Dołączył: Mar 2001
Posty: 5,220
D
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
D Offline
Dołączył: Mar 2001
Posty: 5,220
Originally Posted by konstruktor1
I przy okazji, co sie stalo z Dziekanowskim? Wciaz go kochaja w Bristol z tego co widzialem.

Czesc konstruktor,
Fajnie że jesteś aroound, będzie z kim pogadać o UK football piwo


Dziekanowski jest (a raczej był) głownym współpracownikiem Leo Beenhakker a jesli chodzi o czynny kopanie to z tego co kojarzę gra w Reprezentacji Oldboy'ów czy coś takiego. Mówisz że pamiętają go w Britstol? Nie dziwię się, przeciez Dziekan to był bardzo dobry piłkarz a umówmy się w takich klubach jak City rzadko grają ponadprzeciętni gracze gwizdek

Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
Niedzielan sam nie wie, gdzie chciałby grać. To znaczy źle. Szuka klubu co da mu najwięcej kasy. Był przymierzany teraz do Wisły Kraków, ale o tym można by napisać poemat.
Nawet jak on przyjdzie do Bristolu, to będzie największym wzmocnieniem przeciwników

Dziekan był asystentem Beenhakkera, ale ma jakieś kłopoty i poszedł w odstawkę

Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Dzieki za szybka odpowiedz smile . Z Dziekanowskim chodzilo mi wlasnie o te klopoty, jakis kolo z Polski pisal, ze przed meczami z Azerami i Armenia poszedl w tango i wyladowal na odwyku?

Co do Niedzielana to najbardziej mi sie podobal kibic NEC, ktory ich blagal, zeby go kupili smile .Szkoda, ze tak sprawa wyglada jak piszesz Rene bo calkiem dobry byl z niego pilkarz przez jakis sezon czy dwa.

DJ , ja mam nadzieje, ze tematy beda tetnic zyciem. Podobnie jak konkurs British Club. piwo Trzeba krzewic szacunek i milosc do angielskiej pilki.

Pozdrawiam

Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
Jak było dokładnie z Dziekanem, tego nie wiem, bo oficjalna wersja to była choroba. Nie wnikałem w to.
Co do Niedzielana, to takie są moje przypuszczenia. Ponoc mial przyjść do Wisły i odbudować się, ale ja w takie bajki nie wierzę. W każdym razie drugi Sagan to to nie jest, a w NEC odprawiają modły, by ktos go kupił.

Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
Originally Posted by konstruktor1
Trzeba krzewic szacunek i milosc do angielskiej pilki.
Pozdrawiam
Jak tu mieć szacunek do angielskiej piłki, kiedy po wygranym meczu argentńczyk Insua z Liverpoolu dwukrotnie opluł rezerwowego bramkarza polskiej U20 Wojtka Szczęsnego mad

Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
K
journeyman
journeyman
K Offline
Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
Niedzielan raczej przejdzie do Wisły, bo pieniądze mu odpowiadają, tylko był jakiś problem z ustaleniami kontraktu. Poza tym Wisła już wystąpiła do niego o wizę na wyjazd na USA.

Quote
Trzeba krzewic szacunek i milosc do angielskiej pilki.
Zwłaszcza do meczów w samej czołówce, gdzie się gra byleby nie stracić bramki - reszta jest mało ważna laugh .

Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Rene , kolejne propagandowe, atyliverpoolskie wystapienie z Twojej strony. Gratulacje.

Nie slyszalem o tym incydencie , ale popraw mnie jesli sie myle. Insua mial na sobie czerwona koszulke kiedy go opluwal czy moze bialo-niebieska?

KamilZ jezeli w polskiej lidze beda kiedykolwiek grali swiatowej klasy obroncy i bramkarze moze zrozumiesz, ze strzelenie bramki nie zawsze jest prostym zadaniem.


I szczerze mowiac nie rozumie tej reakcji, jedni lubia pilke polska, drudzy hiszpanska, jeszcze inni angielska. Jeden incydent czy dwa nudne mecze nie swiadcza w najmniejszym stopniu o jej jakosci.

Dołączył: May 2006
Posty: 1,043
old hand
old hand
Dołączył: May 2006
Posty: 1,043
panowie po co takie klimaty wprowadzać -
rene-fachowiec od hiszpanki jak mało kto
konstruktor 1 - od angielki podobnie
zostańmy przy swoich zdaniach co do lig i już , nic tego nie zmieni
i rozgraniczmy angielska wg mnie najlepsza liga do obstawiania - nawet do 3 ligi, zawsze fair , kantów nie ma lub prawie nie ma.
hiszpanka piękna do oglądania , ale z typowaniem juz dużo gorzej, mimo , że trochę czytam potrafi byc wredna, za to rene jest tu wirtuozem
natomiast do oglądania to ja najbardziej cenię sobie bundesligę,
co by nie pisał o FC Liverpool - to niech ktoś wyciągnie podobny przypadek co finał ligi mistrzów ze stambułu - tego oprócz angielskiej drużyny chyba nie zrobiłby nikt, bo tam nawet przy 0:3 , jedzie się dalej z koksem a 40 tysięcy kibiców ( prawdziwych kibiców) żegna drużynę na przerwę brawami przy stanie 0:3. tego nie spotka się nigdzie na świecie, a dla przykładu fani barcelony z finału z aten z milanem przy podobnym stanie , połowa wyszla ze stadionu - mając w dupie swoich ulubieńców
i jak tu nie kochać zngielskiej piłki
( i legii to nawet nie wspomnę bo choć legię lubię - to nie zazdroszczę takiej hołoty bezmózgów z wyjazdu litewskiego)

Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
K
journeyman
journeyman
K Offline
Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
Quote
KamilZ jezeli w polskiej lidze beda kiedykolwiek grali swiatowej klasy obroncy i bramkarze moze zrozumiesz, ze strzelenie bramki nie zawsze jest prostym zadaniem.

I szczerze mowiac nie rozumie tej reakcji, jedni lubia pilke polska, drudzy hiszpanska, jeszcze inni angielska. Jeden incydent czy dwa nudne mecze nie swiadcza w najmniejszym stopniu o jej jakosci.
No w sumie za bardzo się zapędziłem, bo w tych meczach jest problem z wejściem w pole karne a co dopiero strzały, nie mówiąc już o golach tongue . Mi chodziło właśnie o to, że nie każdy musi mieć ten szacunek do angielskiej piłki a tym bardziej ją kochać. Każdy ma swoje zdanie i ja mam takie, że wcale nie jest najlepsza, bo ani goli nie dużo nie pada (chociażby w ostatnim sezonie padło średnio mniej niż w SerieA, która jest stereotypowo nazywa defensywną) ani nie ma ładnej gry w tych "ważnych meczach". Lubię czasem pooglądać mecze z Premiership, ale tylko jak czołówka gra z kimś słabszym, bo np ostatnie mecze MU z Chelsea to była żenada. Za to cenię tą ligę właśnie za walkę do końca i przez cały mecz ;].

Quote
40 tysięcy kibiców ( prawdziwych kibiców) żegna drużynę na przerwę brawami przy stanie 0:3. tego nie spotka się nigdzie na świecie,
Nie przesadzaj laugh . A co do Legii o której wspomniałeś a nie miałeś wspominać tongue to przypomnij sobie chociażby mecz z Szachtarem, gdzie był doping do samego końca mimo znanego już wyniku. No, ale w ostatnim sezonie kibice byli już za bardzo uczuleni na olewanie meczów i widać jak to się skończyło, chociaż w Wilnie raczej nie to było główną przyczyną, co nie oznacza jednak, że po meczu by i tak poleciało mnóstwo nieciekawych tekstów pod adresem piłkarzy tongue. A inny z tych bardziej znanych przykładów z naszej ligi to Wisła Kraków. Cały sezon zmarnowany a kibice zawsze z nimi byli i zawsze dopingowali, czego znakomitym przykładem był ostatni mecz z ŁKSem i wydarzenia po nim wink.

Niech każdy lubi to co lubi i nic tego nie zmieni, a już na pewno nie "krzewienie szacunku i miłości" w internecie tongue .

Aha, jeszcze jedno:
Quote
to niech ktoś wyciągnie podobny przypadek co finał ligi mistrzów ze stambułu - tego oprócz angielskiej drużyny chyba nie zrobiłby nikt, bo tam nawet przy 0:3 , jedzie się dalej z koksem
18 czerwca 1997, do 88 minuty 2:0 - tego nie wyciągnąłby nikt oprócz polskiej drużyny wink .

Dołączył: May 2006
Posty: 1,043
old hand
old hand
Dołączył: May 2006
Posty: 1,043
przy całym szacunku - dla polskich drużyn - daj frekwencję na polskiej lidze - stadiony świecą pustkami - 5,6,7-10 tys. wisła legia
to jest smutne.nie wiem co tu emocjonującego-
natomiast ten mecz z widzewem to ładne widowisko - tylko ranga trochę inna , ale to przecież szczegół.
a ta wyśmiewana przez ciebie angielska liga i drużyny - to wpadł słabiutko grający Liverpool do pięknie grającej Barcelony i wybił jej piłkę z głowy tak , że do konca sezonu nie mogli się podnieść a początku tez wyglądało pięknie - sztuczki techniczne,nawet gol a skończyło się totalną klapą
tak więc zostańmy przy swoich zdaniach - bo ani ja ani ty zdania nie zmienimy - bo mamy różne
pozdrawiam

Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
K
journeyman
journeyman
K Offline
Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
Quote
przy całym szacunku - dla polskich drużyn - daj frekwencję na polskiej lidze - stadiony świecą pustkami - 5,6,7-10 tys. wisła legia
to jest smutne.nie wiem co tu emocjonującego-
Akurat dałeś zły przykład, bo często to 10 tysięcy, jak np na Łazienkowskiej czy Reymonta (nie mówiąc już o Bułgarskiej) potrafi zrobić dużo lepszą atmosferę niż w Anglii - chociażby przez to, że nie da się głośno śpiewać na siedząco, nie mówiąc już o jakichś oprawach tongue . Poza tym emocje mają być głównie na boisku wink .

Quote
a ta wyśmiewana przez ciebie angielska liga i drużyny
Nie wyśmiewam ligi angielskiej ani jej drużyn - po prostu uważam, że nie jest najlepsza, bo najlepszej nie ma - każdy ma swoją ulubioną wink .

Quote
to wpadł słabiutko grający Liverpool do pięknie grającej Barcelony i wybił jej piłkę z głowy tak , że do konca sezonu nie mogli się podnieść a początku tez wyglądało pięknie - sztuczki techniczne,nawet gol a skończyło się totalną klapą
Ja mówiłem o pojedynkach w lidze angielskiej a nie w LM (no chyba że grają dwie angielskie drużyny tongue ). Zresztą wtedy też byłem za Liverpoolem, bo w takich sytuacjach kibicuje skazywanym na porażkę wink.

Dołączył: May 2006
Posty: 1,043
old hand
old hand
Dołączył: May 2006
Posty: 1,043
na reymonta - 10 tys. wolne żarty - oprócz derbów i legii - grubo poniżej- Kamilz otwórz oczy - na Legii też średnia chyba poniżej
lech i korona tylko frekwencję trzyma.
atmosfera lepsza niż w anglii - w polsce - wolne żarty- jeszcze długo , długo nie
3 tysiące debili pokazało doping na Litwie-

Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
K
journeyman
journeyman
K Offline
Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
Na Wiśle średnia przez cały sezon była 9,933, a przecież kilka meczów grali z zamkniętą główną trybuną tongue .

Quote
atmosfera lepsza niż w anglii - w polsce - wolne żarty- jeszcze długo , długo nie
Co to za atmosfera na meczu gdy 50 tysięcy osób siedzi na krzesełkach i je popcorn, a z trybunach słychać "coś" tylko gdy jest sytuacja podbramkowa? laugh

Quote
3 tysiące debili pokazało doping na Litwie-
Jak Ty widziałeś 3 tysiące osób, które wyleciały na boisko to się nie dziwię, że uważasz, iż tam jest "super" atmosfera. laugh

O ile o poziom sportowy można się jeszcze kłócić to na pewno nie można o atmosferę na trybunach, bo Anglia obecnie jest daleko z tyłu. Tylko tam jest dobre to, że można iść bez problemów z całą rodziną na mecz wink.

Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
Originally Posted by konstruktor1
Rene , kolejne propagandowe, atyliverpoolskie wystapienie z Twojej strony. Gratulacje.

Nie slyszalem o tym incydencie , ale popraw mnie jesli sie myle. Insua mial na sobie czerwona koszulke kiedy go opluwal czy moze bialo-niebieska?

Nie jest to antyliverpoolskie wystąpienie z mojej strony, ale ze strony... Insuy
Oczywiście, że zrobił on to w koszulce biało-niebieskiej
Wybryk jest dla mnie o tyle niezrozumiały, że miał miejsce po meczu i to nota bene wygranym.
Ja rozumiem, że piłka nie szachy i gracze dają sobie razy w trakcie meczu, ale też jakiś poziom przyzwoitosci obowiązuje i szacunek dla przeciwnika - nawet jak to są Polacy.
Tego zabrakło u Insuy i u mnie działa to tak, że potem jak taki delikwent wybiega na boisko, to moją sypatią się nie cieszy.
Ten akurat reprezentuje Liverpool

Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
OK panowie,

Zakonczmy juz ta dyskusje bo zamiast tematu o transferach w nizszych ligach angielskich zrobil sie nam temat o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca. Dla mnie ligi angielskie sa najlepsze na swiecie i wole obejrzec mecz Wrexhamu z Bostonem o utrzymanie w League 2 niz mecz Barcelony z Realem o mistrzostwo Hiszpanii. Nie oznacza to, ze mam zamiar kogokolwiek przekonywac, zeby zmienil swoje zdanie i zaczal kochac i szanowac angielski futbol. Wyrazenie ktorego uzylem bylo niefortunne i zbyt gornolotne i nie za bardzo pasuje do forum o bukmacherce.

Rene, kiedy podczas meczu w pucharze Uefa w sezonie 2002/2003 El Haji Diouf, grajac w barwach Liverpoolu oplul kibica Celticu wzbudzilo to odraze nie tylko u fanow Celticu ale takze Liverpoolu i do dzis mu tego nie wybaczyli, ze swoim postepkiem zszargal dobre imie klubu. Niejeden raz slyszalem zawodnikow wypowiadajacych sie, ze nie ma nic gorszego niz zostac oplutym przez innego zawodnika. Dlatego nie ma usprawiedliwienia dla tego co zrobil Insua bez wzgledu na okolicznosci. Wiem jednak, ze tego nie nauczyli go w Liverpoolu i o to mi chodzilo.


Zatem zajmijmy sie transferami, a skonczmy jalowe dyskusje, ktore i tak do niczego nie doprowadza.

Pozdrawiam

Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,051
old hand
old hand
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,051
Originally Posted by konstruktor1
Zatem zajmijmy sie transferami, a skonczmy jalowe dyskusje, ktore i tak do niczego nie doprowadza.
Pozdrawiam

Skoro już temat powstał, poczułem się zobowiązany by dotrzymać słowa danego w temacie o Premiership. Jednak dajcie mi czas (jest niedziela, ładna pogoda, moja żona przyjechała na weekend do domu, wicie, rozumicie...), a w środku tygodnia podsumuję wszystkie dotychczasowe transfery w Coca Cola League (tak się chyba teraz nazywają Championship, L1 i L2).

peace

Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
Może trochę nie na temat, bo ja nie jestem w stanie napisać o transferach w angielskich ligach.

Mam jednak pytanie o Świętych. Tę drużynę oglądam czasami z racji tego, ze gra tam 3 Polaków. W innym temacie piszecie, że wiekszość najlepszych snajperów Championship została wykupiona przez kluby wyzszej klasy. W Świętych zostali Sagan i Rasiak, a trochę tych bramek nastrzelali. Zresztą ta drużyna ma jeszcze kilku graczy o ofensywnych inklinacjach. Z tego, co zauważyłem, to odszedl gdzieś ten młody obrońca ( nie pamiętam jak się nazywal, ponoć wielki talent ), który akurat mnie nie za bardzo przekonywał. Ktoś tam teraz robi przymiarki, by kupić klub, więc kasa może być
1. Jak oceniacie szanse tego klubu w kontekscie walki o Premier
2. Czy kupowanie klubów angielskich to taka moda, czy dobry biznes, bo sporo już zminiło właściciela
Wiem, że kibice MU nie za bardzo byli zadowoleni

Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,051
old hand
old hand
Dołączył: Nov 2003
Posty: 1,051
Oczekiwanie na rozwój sytuacji w klubie może tłumaczyć całkowitą bierność w poczynaniach transferowych klubu.

Jak na razie przyszedł tylko Hammill z Liverpool'u (ostatni sezon 14(4)-1 w Dunfermline), a odeszli właśnie utalentowany Bale (43-5) do Tottenhamu, Baird (51-3) do Fulham i ofensywny Best (tylko 7(4)-4, ale jakaś opcja w ataku to była).

Dla mnie pierwszym do odstrzału jest menago Burley, który chyba co nieco się zagubił w tych kłopotach bogactwa.
Co ciekawsze kąski już zostały wyjęte, więc chyba w Southampton naprawdę czekają na decyzje nowego właściciela (jeśli takowy się pojawi).

Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 2,760
O ile Championship w trakcie sezonu potrafi byc rewelacyjna liga do typowania to przedsezonowa ocena szans to samobojstwo. Derby dwa lata temu do konca walczylo o utrzymanie, rok pozniej jest w Premiership. Warto wiec poczekac na rozwoj sytuacji. Latwo Swietym nie bedzie bez powaznych inwestycji w sklad bo Charlton niesamowicie sie wzmocnil, WBA pomimo strat wciaz mocne. Wilki, Leicester i Coventry tez nie zasypiaja gruszek w popiele. Nie slychac zbyt wiele o Watfordzie ale tez beda miec sporo kasy dzieki grze w premiership w zeszlym sezonie. NIe zwolnili menedzera i to tylko dobrze rokuje na przyszlosc. Nie mozna zapominac o klubach z Sheffield, czarnym koniem moze byc Plymouth lub beniaminek z Blackpool, gdzie jest sporo pieniedzy i kolejny zdolny menedzer mlodego pokolenia. Swietne transfery robi Hull, wyciagneli 2 czolowych zawodnikow Colchesteru.

Co do Bale, to ma dopiero 17 lat i wiele sie musi uczyc defensywnie przede wszystkim. Spurs potrzebowali obroncy grajacego lewa noga. Ale cena za ktora zostal sprzedany ( 10 mln. Funtow) pokazuje jak szalony jest angielski rynek transferowy.

Natomiast Hamill moze byc objawieniem ligi w przyszlym sezonie. Swietny lewoskrzydlowy, 19 lat, wciaz troche za slaby by grac w pierwszej 11 Liverpoolu ale niewatpliwie talent czystej wody.

Swieci grali wczoraj pierwszy sparing i strzelil bramke w debiucie. Saganowski nie gral ale Rasiak zebral bardzo dobre opinie, wypracowal 2 bramki.

Zeszly sezon zniszczyly Southamptonowi kontuzje i niefrasobliwosc obroncow i bramkarza Daviesa + to przed sezonem 06/07 zrobili wiele transferow i sklad byl niezgrany. Wbrew pozorom to " oslabienie " jakiego doznali w tym sezonie moze im wyjsc na dobre bo kadra bedzie szczuplejsza ale bardziej stabilna.


Wspominalem o Hamillu. Innym mlodym liverpoolczykiem wypozyczonym na caly sezon w celu zbierania doswiadczen jest Paul Anderson. Zwinal go menedzer Swansea Martinez wykorzystujac swietne kontakty jakie ma z Benitezem. Wczoraj Swansea grala w Szwecji sparing i wygrala 5:2 , Anderson strzelil 2 bramki, a gral tylko 45 minut. Warto zapamietac to nazwisko bo mozemy czesto je widywac w trakcie sezonu. Nastroje wsrod fanow swansea sa bardzo optymistyczne.

Pozdrawiam





Strona 1 z 4 1 2 3 4

Moderatorzy  Akhu, Biszop 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
5 zarejestrowanych użytkowników (Sensei, latajaca_holenderka, alfa, Lukasz111, betowiec), 1,667 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,273
Posty5,828,069
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1