Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 20 z 22 1 2 18 19 20 21 22
kfjatek #1400708 16/07/2007 02:49
Dołączył: Nov 2004
Posty: 6,399
H
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
H Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 6,399
Originally Posted by kfjatek
Originally Posted by KamilZ
Quote
Jeśli zaś chodzi o kibiców na wyjeździe to według mnie ŁKS Łódź ma najlepszych, takiego dopingu przyjezdnych jeszcze nigdy nie widziałem/słyszałem.
Lecha nie słyszałeś? Chociażby to:
I tam z boku jeszcze.
Toż to bandyci i chuligani. Bydło..

no to i Ja dodam filmik z boisk pomaranczy. Oczywiscie też to sa bandyci i chuligani. Bydło..

Bonus: Unibet
kfjatek #1400710 16/07/2007 02:49
Dołączył: Nov 2004
Posty: 6,399
H
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
H Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 6,399
Originally Posted by kfjatek
Originally Posted by KamilZ
Quote
Jeśli zaś chodzi o kibiców na wyjeździe to według mnie ŁKS Łódź ma najlepszych, takiego dopingu przyjezdnych jeszcze nigdy nie widziałem/słyszałem.
Lecha nie słyszałeś? Chociażby to:
I tam z boku jeszcze.
Toż to bandyci i chuligani. Bydło..



no to i Ja dodam filmik z boisk pomaranczy. Oczywiscie też to sa bandyci i chuligani. Bydło..

Kameleon #1400712 16/07/2007 02:49
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
shaken not stirred
shaken not stirred
Dołączył: Jul 2005
Posty: 10,769
Który to sobie niby tą szczękę złamał?
Był potem jakiś proces o odszkodowanie?

Skiper #1400741 16/07/2007 03:04
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Kiczyński miał złamaną kość jarzmową. Zresztą ten mecz to była żenada od moemntu, gdy "kibice" Wisły weszli na boisko, a sędzia nie przerwał spotkania tylko kazał grać dalej laugh Witkowski bał się na linii bramkowej stanąć i jakoś mu się nie dziwie.

Kameleon #1401674 16/07/2007 18:31
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403
Ale za przeproszeniem pieprzycie głupoty!!

Oglądacie mecze repry w spotku i piszecie jaka to publika siatkarska jest cacy, natomiast piłkarska to bydło i chamstwo co widać było na meczach Vetra - Legia.

Gów... prawda tu nie chodzi o to czy to są mecze siatkówki, piłki nożnej, piłki ręcznej, szachów czy poże pici polo.
Zobaczcie na atmosfere meczów siatki np. pomiędzy Mostostalem a Jastrzębskim czy tam była wspaniała, przyjazna atmosfera??

Zobaczcie atmosfere na meczach repry w piłke nożną choćby pokazywanych już to Kielcach, pare osób z forum było na tym meczu więc wie jak było fajnie i rodziny były smile

Więc tu nie chodzi o dyscypline bo np. nie ważne w co by grały ekipy z Kielc i Radomia to zawsze będzie gorąco na trybunach!!
Fakt na pewno łatwiej jest o jakieś przekleństwa jak na mecze przychodzi po 10 tys. i od słowa do sowa jest jak jest niż na meczach w hali gdzie jest po 2-3 tysie. Ja zastanawiam się ile osób z tych co tak psioczą na piłkarskich kiboli byli więcej niż raz na meczu??

Co do kibiców na wyjazdach, to zdecydowanie na 1 miejscu Lech Poznań.
Skipper co do frekfencji w Kielcach to i tak przychodziło po mimo porażek minimum 6.000 ludzi, fakt mało ale po 1 w Kielcach jeszcze nie ma tradycji kibicowania, po 2 Kielce to nie Poznań, Kraków, Warszawa czy Wrocław. W Kielcach jest metrowy płotek i jakoś przez rok nikt przez niego nie przeskoczył - da się?? da??

I jeszcze kilka słów co do artykułu z czuba, to najlepiej pokazało to w meczu Korona - Pogoń, kiedy to w pierwszej połowie meczu był doping i flaga "Stadion to nie teatr" natomiast w 2 połowie wszyscy kibice usiedli i był transparent "teraz macie teatr" i byłu trąbki i teksty typu "Hip Hip Hura" co mówili po meczu piłkarze można się domyśleć jaki doping oni wolą.

A i jeszcze o Barcelonie, to też jest mój ukochany klub, ale atmosfera na meczu?? Hmm zero emocji. Mecz z Osasuną 50-60 tys ludzi z czego z 5 tysia skośnokich, coś tam pośpiewane przed meczem i koniec. Wszystko fajnie, ale ja jednak wole ten tumult przez cały mecz i zdarte gardło po wygranym meczu, któe jest leczone piwkiem.

Pozdro

drfocus #1401757 16/07/2007 19:25
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
Originally Posted by drfocus
...W Kielcach jest metrowy płotek i jakoś przez rok nikt przez niego nie przeskoczył...
Pozdro

Bo nie macie w Kielcach... Wałęsy laugh
To tak dla rozładowania atmosfery piwo

Ja też jestem zdania, że dyscyplina sportu nie przesądza o kulturze kibicowania. Piłka nożna jest najpopularniejsza, przychodzi najwięcej ludzi, stąd i zawsze znajdzie się jakiś zły przykład. Do ideału jeszcze daleko, ale sporo dobrego dzieje się w tej materii.
Poza tym każda publika jest inna. Jedni wolą "młyn", inni z kolei spokojniejsze kibicowanie.
Ostatnio przeczytałem gdzieś, że kibice Liverpoolu żegnali swoich piłkarzy brawami, choć ci przegrywali do przerwy 0:3.
Mnie osobiście to rozbawiło, może dlatego, ze ostatnio czytalem książkę Wojtka Kowalczyka, który drwił z ludzi, którzy cieszyli się, ze na Wembley postaliśmy od angoli w d..ę tylko 1:2 laugh
Ja akurat z Kowalem się zgadzam, bo jak jest w plecy, to nie ma co chwalić
W Barcelonie przy niekorzystnym wyniku część kibiców idzie na sangrię
Kibic płaci i wymaga
No ale są rózne szkoły
piwo

kfjatek #1401987 16/07/2007 20:23
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Originally Posted by kfjatek
Dyskusja ma mały sens. Amkwish - dobrze że ludzi w Spodku nazwałeś chociaż "publicznością" a nie kibicami.

Yahoo - jak byłeś TYLKO na Legii, to jakim prawem w ogóle zabierasz głos?
A co jest złego w kibicach siatkówki z Ligi Światowej? Że potrafią oklaskiwać ładne akcje rywali? Że potrafią zaśpiewać zawodnikowi rywali "Sto lat"? Że nie wyzywają rywala? Czy może złe jest to, że rywale robią wielkie oczy na widok tego, co się dzieje na trybunach?

Byłem w Łodzi, teraz byłem w Katowicach i jeżeli na meczach piłki nożnej byłaby taka atmosfera, to jestem przekonany, że na mecze Orange Ekstraklasy przychodziłyby komplety kibiców.

Czekam więc na odpowiedź: Co jest złego w kibicach siatkówki?

Radek_89 #1402071 16/07/2007 20:51
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Przecież piłki nożnej (tym bardziej klubowej) nie da się porównać z siatkówką. NIGDY na stadionie nie będzie takiej atmosfery jak w spodku. Na siatke chodzą pikniki tongue gdy zaczeliśmy wygrywać to się nagle wielki bum na siatkówke zrobił, to samo z piłką ręczną, skokami narciarskimi.

Patrząc na Arke to też była taka chwila, że każdy chciał chodzić gdy awansowaliśmy do pomarańczy, teraz pewnie Ci niedzielni kibice się wykruszą i bardzo dobrze ;] Zresztą w Gdyni też jest często komplet i ludzie się dobrze bawią. Podczas meczu z Wisła grin 10 tysięcy ludzi skaczących do "kto nie skacze ten za Wisłą" :] Nawet sektor rodzinny jest i można zobaczyć całe rodziny przychodzące na spotkania.


Radek_89 #1402537 16/07/2007 23:36
Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
K
journeyman
journeyman
K Offline
Dołączył: Jun 2007
Posty: 87
Originally Posted by Radek_89
Czekam więc na odpowiedź: Co jest złego w kibicach siatkówki?
1. Klaszczą podczas hymnu przeciwnika.
2. Używali gwizdków.

Poza tym nic do nich nie mam, ale jak tak każdy znajduje coś na innych to i ja znalazłem tongue.

Aha i jeszcze w Anglii zboczeńcy wybiegają nago na boisko - wtedy to się dopiero dzieci gorszą laugh .

KamilZ #1402540 16/07/2007 23:38
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
too much love will kill you
too much love will kill you
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
Originally Posted by KamilZ
1. Klaszczą podczas hymnu przeciwnika.
smirk

KamilZ #1402607 17/07/2007 00:16
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403
Originally Posted by KamilZ
Originally Posted by Radek_89
Czekam więc na odpowiedź: Co jest złego w kibicach siatkówki?
1. Klaszczą podczas hymnu przeciwnika.
2. Używali gwizdków.

Dokładnie też tego nie rozumiem, alr to samo jest w piłce kopanej. Rozumiem po hymnie, ale w czasie confused wydaje mnie się że powinno być cicho.
Co do kibicow siatkówki takich jak w spodku to tylko to mi się nie podoba że 1/4 nie wie którzy sa nasi, a 1/2 nie wie co to jest duga linia lub libero nie wspominając już o antence wink

drfocus #1402616 17/07/2007 00:20
Dołączył: Oct 2002
Posty: 3,303
D
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
D Offline
Dołączył: Oct 2002
Posty: 3,303
Originally Posted by drfocus
nie podoba że 1/4 nie wie którzy sa nasi, a 1/2 nie wie co to jest duga linia lub libero nie wspominając już o antence wink [/quote]

To raczej na meczach pilkarskich spotyka sie takich tlukow, ktorzy sa zajeci wydzieraniem ryja i patrzeniem na przywodce co im kaze klaskac itd. Zajeci sa wyzwiskami z druga strona i wiekszosc z nich, o ile w ogole chce, to bramki oglada w magazynach pilkarsckich. Wiekszosc z nich nie potrafi wymienci 5 zawodnikow ze skladu... bo "chuj mnie to obchodzi, ja ide robic mlyn". Pajace

donic #1402624 17/07/2007 00:24
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Mar 2006
Posty: 4,403
okej to widocznie jak byłem na meczu Polska - Serbia w Łodzi to był tylko przypadek jak było słychać tłumaczenia czemu ten jeden siatkarz ma taką koszulke jak przeciwnicy i czy on jest od nich z drużyny. Jak już ktoś napisał bardzo dużo osób przychodzi na siatke nie po to by wspomagać drużyne ale po to że jest fajna zabawa. Ale każdy ma to co lubi??

Donic pytanie?? Ile razy byłeś na meczu piłkarskim w 1 lidze??

KamilZ #1402636 17/07/2007 00:29
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801
Z
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Z Offline
Dołączył: Sep 2006
Posty: 3,801
Co do Wisła - Arka to nie od dziś wiadomo, że Jurczyński > Goebbels.

Teraz co do reszty. Jak to wspaniale na tej siatkówce. Och ach. Na Lidze Światowej cudowna atmosfera, spiker zachęca do dopingu laugh , kartony porozkłada organizator, a Józek z Zenkiem i Marysią mają tylko podnieść i jest fajnie, do tego zje popcorn jak w kinie, na siedząco od czasu do czasu coś burknie pod nosem i cały świat się zachwyca. Do Bułgarii chyba daleko nie jest, to ja zapytam bo za bardzo w temacie nie siedzę ile tych siatkarskich "kibiców" było na meczach wyjazdowych reprezentacji? A może w tym sporcie nie ma zwyczaju jeżdżenia na wyjazdy, no nie wiem, więc pytam. Jeśli chodzi o piłkę to pamiętam jak w 97 lub 99 (wtedy co rudy 3 strzelił, w tym jedną ręką) jeszcze na starym Wembley polskich kibiców było coś koło 7 tysięcy. Jakiś czas temu kilkanaście tysięcy w Austrii, czy niespełna rok temu bardzo, bardzo dużo w Belgii. Na jesień wyjazd do Serbii i tu także można się spodziewać kilku tysięcy polskich kibiców, choć to po części zależy też o co gra będzie się toczyć.
W sierpniu w Moskwie mecz towarzyski Rosja - Polska, we wrześniu również w Moskwie między innymi, rozpoczynają się Mistrzostwa Europy siatkarzy. Gdzie tam meczowi towarzyskiemu do takiego wydarzenia jak ME. Teraz mogę się założyć, że na mecz piłkarski z Polski pojedzie więcej kibiców niż na te całe siatkarskie ME.
Dla mnie ten cytat jest niekwestionowanym hitem roku, no może oprócz tekstu o uprowadzeniu matki Nieminena.
Originally Posted by donic
W Polsce rodzinnie chodzi sie TYLKO na siatkowke, bo sa tam prawdziwi kibice, a nie gangsterzy w dresach jak to ma miejsce na polskich stadionach.

Ci co piszą jak to niebezpiecznie jest na polskich stadionach, pewnie nie byli na żadnym meczu, a wiedzę czerpią z Faktu, GW, programu Cebuli (nazwy nie pamiętam), itp. Chodzę 11 lat na stadion gdzie obok Legii wg Bzyka jest najwięcej "bydła i buractwa" i przez ten czas ani 1 włos nie spadł mi z głowy. To samo się tyczy wyjazdów, kilkanaście zaliczyłem i o dziwo, ani razu szpitala jeszcze nie odwiedziłem, nawet nie miałem nigdy nic złamanego. Niemożliwe. Niejednokrotnie na stadionie widzę też małe dzieci z rodzicami, a więc kolejny mit jakoby nie przychodzili, bo na stadionach zabijają, a w najlepszym wypadku łamią wszystkie kończyny zostaje obalony.
Ci co chcą się bić po prostu się biją między sobą, coraz rzadziej na stadionach, choć jeszcze takie przypadki się zdarzają.
Zachwycacie się tak tą Anglią - fakt na stadionach to oni mają bezpiecznie, ale u siebie w kraju. Zwróćcie uwagę na to co sie dzieje gdy angielskie drużyny czy to reprezentacja gra gdzieś na kontynencie. Jak nie na meczu, to przed czy po na mieście dochodzi do jakiś zamieszek, mniejszych lub większych, zazwyczaj później można usłyszeć/ przeczytać: "grupka pijanych Anglików wszczęła awanturę...".

Nie ma to jak piłka nożna i fajny klimat jej towarzyszący. Siatkówka, skoki, pływanie synchroniczne czy rzutki nigdy jej nie dorównają. Bo taka siatkówka, czy skoki skupiają ludzi, którzy jeżdżą tam bo to teraz jest to na topie, za kilka lat będzie moda na łucznictwo to będą na to jeździć. A kibice piłkarscy, Ci prawdziwi - (minus) sezonowcy, zawsze na mecz przyjdą, pojadą na wyjazd.

drfocus #1402672 17/07/2007 00:48
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Bohater na zawsze nieśmiertelny. Mały Żołnierz nie odszedł. On wyruszył w drogę na mecz wyjazdowy...
Dołączył: Nov 2003
Posty: 28,405
Zrobcie ustawke,
kibice pilki noznej vs inne dyscypliny,
w razie wiekszej ilosci chetnych ustawkowiczow po stronie "innych" mozecie umowic kilka terminow.

Jak bedziecie juz "po slowie" moge przyjmowac zaklady,
ubezpieczenia dla uczestnikow ze sporymi znizkami.

Dołączył: Jan 2005
Posty: 1,664
Z
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Z Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 1,664
Moge sie tylko zgodzić z przedmówcą.Nawet jakby na meczu siatkówki do biletu dawali zestaw kina domowego+trąbke+czapeczke w barwach to i tak wole iść na piłke.Nigdzie nie ma takiej atmosfery jak na piłce.

Biszop #1402687 17/07/2007 00:57
Dołączył: Sep 2004
Posty: 23,725
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Sep 2004
Posty: 23,725
Ja "kibiców" ze Spodka, porównałbym do "kibiców" w Poznaniu którzy raz w roku mienią się wielkimi kibolami Lecha i idą "na Legię". Przyjdzie taki na mecz z trąbką, kupi popcorn, nie zna najprostszych przyśpiewek lub je psuje. Jeszcze czasem krzyknie "KolejArz"..

PS. Temat troszke się rozmył.. smile


zmudaRTS #1402694 17/07/2007 01:00
Dołączył: Feb 2005
Posty: 23,488
ŁKS Łódź
ŁKS Łódź
Dołączył: Feb 2005
Posty: 23,488
Ależ dyskusja. Popieram przedmówców,że nie ma co porównywać atmosfery z piłki nożnej do siatkówki czy Małysza. ''Nie bądz trąba nie trąb'' wink Ja osobiście nic do kibiców siatkówki nie mam,byłem nawet osobiście na meczu Polski w Łodzi z Koreą. Ale jeśli kolidowało by to z meczem piłkarkim to nie ma wątpliwości co bym wybrał.

kfjatek #1402709 17/07/2007 01:07
Dołączył: Nov 2004
Posty: 6,399
H
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
H Offline
Dołączył: Nov 2004
Posty: 6,399
Originally Posted by kfjatek
Ja "kibiców" ze Spodka, porównałbym do "kibiców" w Poznaniu którzy raz w roku mienią się wielkimi kibolami Lecha i idą "na Legię". Przyjdzie taki na mecz z trąbką, kupi popcorn, nie zna najprostszych przyśpiewek lub je psuje. Jeszcze czasem krzyknie "KolejArz"..

PS. Temat troszke się rozmył.. smile
hehe fajnie to okresliłem . Ale nie powiem ładnie sie zaprezentował sektor po mojej prawicy . Co do lewicy to tylko bluzgi w nasza strone ludzi w w ieku od .... do ... lat cool

Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Blade Runner
Blade Runner
Dołączył: May 2004
Posty: 27,145
Originally Posted by zostać modem_MLS
Chodzę 11 lat na stadion gdzie obok Legii wg Bzyka jest najwięcej "bydła i buractwa"


Nie wiem, czy u was na stadionie to bydło jest. Może jest, ale skutecznie kontrolowane przez tych, którzy zajmują się dopingiem i oprawami. A może nie ma na skutek działania zarządu, kart wstępu i tym podobnych rzeczy.

Faktem natomiast jest, że najwięcej tego bydła jeździ za waszą drużyną i rozrabia poza miastem/krajem.
Choć na pewno ma to związek z dużą ilością osób, która zwykle u was jeździ na wyjazdy.

A z taką trzodą niestety miałem doświadczenie. Otóż miałem kiedyś nieprzyjemność jechać autobusem, w którym była grupka (oczywiście nachlanych) kiboli z szalikami Legii - szczęśliwie zęby ocaliłem, ale łańcuszek straciłem i szalik też.
Miało to miejsce w Szczecinie przy okazji meczu Pogoń - Legia.

Może to rzutuje na moją opinię o tym wszystkim? Pewnie tak. Ale myślę, że nie mylę się zbyt wiele twierdząc, że najwięcej tego bydła jest pod szyldem Legii (i zapewne krakowskich klubów).
Z drugiej strony z pewnością na Legii czy Lechu jest najlepszy doping i najlepiej się to prezentuje od strony kibicowskiej.

Każdy kij ma dwa końce.


I oczywistym jest, że w 95, a może nawet 99% procentach meczów piłkarskich w Polsce jest względnie bezpiecznie (nie licząc "wybryków" pojedynczych najebanych sztuk, których wszędzie na stadionach jest pełno).

Niestety dla wielu ludzi te 99% to i tak za mało.
Wszelkie ekscesy są nagłaśniane przez media i to rzutuje na opinię.


Duży wpływ na takie, a nie inne zachowania "kiboli" ma stan infrastruktury sportowej w naszym kraju (stadiony). Wszak chwiejący się płot aż zachęca neandertalczyków do sforsowania go. Choćby "dla jaj".

Tam, gdzie stadiony są ładniejsze i nowocześniejsze (Kielce, Poznań) wydaje się, że nawet część tych "pseudo" kiboli nauczyła się trochę szanować swój stadion i nie chce go niszczyć.
Ale to jest coś w rodzaju bardzo powolnej nauki.

Obawiam się, że jak by nagle wszystkie stadiony w OE były ładne i ze zmniejszonymi zabezpieczeniami (jak w Kielcach) - to kwestią czasu było by, aż na którymś z nich powtórzyło by się Wilno.

Tak niestety u nas jest.

Strona 20 z 22 1 2 18 19 20 21 22

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
5 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, Sensei, rafal08, Lukasz111, burbon), 3,399 gości, oraz 4 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,277
Posty5,829,221
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1