Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 10 z 10 1 2 8 9 10
Dołączył: Aug 2006
Posty: 364
M
enthusiast
enthusiast
M Offline
Dołączył: Aug 2006
Posty: 364
ja nie mówie o wałkach tylko pisze jak denko traktuje turnieje gdzie jest mniejsza pula bo w turniejach następujących po tych ( wielkie szlemy i mastersy grał zajebiście w prawie wszystkich conajmniej QF ) A porazki z karlovicem na clayu który wygral na ziemii może 2-3 mecze, porażka z costą dla którego był to ostatni tuniej w karierze , porażka z safinem dla którego był to 1 mecz półrocznej przerwie,a schalken był dobry ale 5 lat temu a kursy pewnie na jego przeciwników były napewno dobre. można mecze odpuścic a i przy okazji troszeczke na lewo zarobić nie taką jak w sopocie ale zawsze coś.

Bonus: Unibet
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
To proponuje nowy temat. Za duzo w tym watku pisania o wałku sprzed kilku dni...

Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
too much love will kill you
too much love will kill you
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
Originally Posted by maly.gh
ja nie mówie o wałkach tylko pisze jak denko traktuje turnieje gdzie jest mniejsza pula bo w turniejach następujących po tych ( wielkie szlemy i mastersy grał zajebiście w prawie wszystkich conajmniej QF ) A porazki z karlovicem na clayu który wygral na ziemii może 2-3 mecze, porażka z costą dla którego był to ostatni tuniej w karierze , porażka z safinem dla którego był to 1 mecz półrocznej przerwie,a schalken był dobry ale 5 lat temu a kursy pewnie na jego przeciwników były napewno dobre. można mecze odpuścic a i przy okazji troszeczke na lewo zarobić nie taką jak w sopocie ale zawsze coś.
jezeli gośc twoim zdaniem puszcza mecze to go nie graj i tyle, w czym rzecz ?

Dołączył: Aug 2004
Posty: 382
V
enthusiast
enthusiast
V Offline
Dołączył: Aug 2004
Posty: 382
Originally Posted by aNaLiTyK
jezeli gośc twoim zdaniem puszcza mecze to go nie graj i tyle, w czym rzecz ?

Gdyby każdy tak myślał to świat już dawno pogrążył by się w chaosie i burdelu kolego. Co to za sposób myślenia??
Trzeba mieć jakieś zasady,charakter,do czegoś dążyć a nie po prostu zlać wszystko. Powiedzenia w stylu "jak Ci nie pasi to nie gra" traktuje jak wypowiedź dziecka które jeszcze ze względu na swój wiek nie rozumie że życie nie jest takie proste...

Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
too much love will kill you
too much love will kill you
Dołączył: Oct 2005
Posty: 10,162
Originally Posted by Vega1
.... Powiedzenia w stylu "jak Ci nie pasi to nie gra" traktuje jak wypowiedź dziecka które jeszcze ze względu na swój wiek nie rozumie że życie nie jest takie proste...
dzieckiem nie jestem od 28 lat więc nie wiem do czego piejesz confused a jeśli chodzi o 2 kwestie to co zrobisz z faktem ze tenisisci sprzedają (lub nie) swoje mecze ? mozesz im skoczyc i sobie tutaj poklikac i to wszystko, niestety ale my wszyscy mozemy im skoczyć... chcesz graj, nie chcesz nie stawiaj, innego rozwiazania nie znam. mad

Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
na podsumowanie słowotoku o wałku Denko cytuje wczorajsze słowa Chucho: "Nie sadze by taka sytuacja była mozliwa. Oddanie meczu spowodowane było urazem stopy. Nigdy w swojej karierze nie spotkałem się ze sprzedawaniem meczu przez tenisiste"

i ja mu wierze... wink

Dołączył: Apr 2007
Posty: 49
S
newbie
newbie
S Offline
Dołączył: Apr 2007
Posty: 49
nie wiem po co ta dyskusja wszędzie są wałki gdzie jest kasa do zarobienia

Dołączył: Oct 2003
Posty: 3,718
W
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
W Offline
Dołączył: Oct 2003
Posty: 3,718
Originally Posted by włodar
na podsumowanie słowotoku o wałku Denko cytuje wczorajsze słowa Chucho: "Nie sadze by taka sytuacja była mozliwa. Oddanie meczu spowodowane było urazem stopy. Nigdy w swojej karierze nie spotkałem się ze sprzedawaniem meczu przez tenisiste"

i ja mu wierze... wink
Jo, powiedzial tak bo ma teraz prosta droge do finalu...

Dołączył: Aug 2006
Posty: 364
M
enthusiast
enthusiast
M Offline
Dołączył: Aug 2006
Posty: 364
Originally Posted by aNaLiTyK
Originally Posted by maly.gh
ja nie mówie o wałkach tylko pisze jak denko traktuje turnieje gdzie jest mniejsza pula bo w turniejach następujących po tych ( wielkie szlemy i mastersy grał zajebiście w prawie wszystkich conajmniej QF ) A porazki z karlovicem na clayu który wygral na ziemii może 2-3 mecze, porażka z costą dla którego był to ostatni tuniej w karierze , porażka z safinem dla którego był to 1 mecz półrocznej przerwie,a schalken był dobry ale 5 lat temu a kursy pewnie na jego przeciwników były napewno dobre. można mecze odpuścic a i przy okazji troszeczke na lewo zarobić nie taką jak w sopocie ale zawsze coś.
jezeli gośc twoim zdaniem puszcza mecze to go nie graj i tyle, w czym rzecz ?
ja grałem ,ale przeciwko davydence a tak ,apropo acasuso to niech nic nie mówi bo tak kazdy mówi piłkarze siatkarze i inni " nigdy nie słyszałem o ..." , zreszta kazdy wie co ludzie robia dla kasy " im więcej tym lepiej a tym bardziej tej łatwej" tyle było przypadków ze nie chce mi się pisać, ale co niektórzy mogą dalej wierzyć takiemu acassuso który pewnie tez kilka meczy puścił lub innym

Dołączył: Jun 2003
Posty: 15,179
F
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
F Offline
Dołączył: Jun 2003
Posty: 15,179
Originally Posted by włodar
na podsumowanie słowotoku o wałku Denko cytuje wczorajsze słowa Chucho: "Nie sadze by taka sytuacja była mozliwa. Oddanie meczu spowodowane było urazem stopy. Nigdy w swojej karierze nie spotkałem się ze sprzedawaniem meczu przez tenisiste"

i ja mu wierze... wink

Naiwniak ;]

Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
M
2fast 2furious
2fast 2furious
M Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 6,024
Quote
...nie spotkałem się ze sprzedawaniem meczu przez tenisiste...

dawno juz sie tak nie usmialem laugh laugh laugh laugh laugh
prokuratura wroclawska sie WAMI zajmie laugh




Dołączył: Nov 2005
Posty: 30,870
Y
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Y Offline
Dołączył: Nov 2005
Posty: 30,870
a co mial Czuczo powiedziec? laugh "tak, oczywiscie, ze mecz byl sprzedany, w kazdym turnieju sa fixy" i potem by sie musial po sadach włóczyć (pewnie po rosyjskich, bo by go Denko pozwal...)

Dołączył: May 2005
Posty: 21,523
L
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
L Offline
Dołączył: May 2005
Posty: 21,523
OPO: nie pierwszy taki numer Dawidienki?
Trybuna 08:45

W czwartkowym meczu II rundy tenisowego, sopockiego turnieju ATP Orange Prokom Open (pula nagród 425 250 euro) Argentyńczyk Martin Vassallo Arguello pokonał Rosjanina Nikołaja Dawidienkę (nr 1). Było 2:6, 6:3 2:1 i krecz Dawidienki z powodu kontuzji stopy – pisze Trybuna.

Czołowa brytyjska internetowa firma bukmacherska Betfair odmówiła jednak honorowania zakładów na wynik tego meczu, ponieważ dopatrzyła się nieprawidłowości.


REKLAMA Czytaj dalej



W chwili, gdy Rosjanin niespodziewanie skreczował, wysokość zakładów umieszczonych i zaakceptowanych na ten mecz sięgnęła 7,3 mln dol. wobec 3 mln dol. obstawionych na inny sopocki pojedynek Darcis – Robredo.

Betfair zapowiedział, że wszczął dochodzenie w tej sprawie, a o swoich podejrzeniach poinformuje władze ATP. Komisja dochodzeniowa bukmacherskiej firmy stara się ustalić, dlaczego notowania Dawidenki (nr 5 na świecie), który zwyciężył w ubiegłorocznym turnieju i bronił tytułu, nieoczekiwanie spadły w grze z Argentyńczykiem – 87. w rankingu ATP.

Oszukują – jak widać – nie tylko piłkarze, a Dawidienko wykręcił już podobny numer podczas turnieju w Amersfoort... (...)

Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
A
Knockin' On Heaven's Door
Knockin' On Heaven's Door
A Offline
Dołączył: Mar 2007
Posty: 12,041
Strejlau też zawsze powtarza przy każdym zatrzymaniu w sędziego jedno zdanie : Jestem w szoku............. laugh

Dołączył: Nov 2001
Posty: 167
Z
member
member
Z Offline
Dołączył: Nov 2001
Posty: 167
Wielu czołowych zawodników zaczęło grać w deblach. Czy zobaczymy Pana kiedyś w grze podwójnej?
Wszystko zależy od tego, czy potrzebujemy grać więcej meczów, czy też nie. W tej chwili jadę do Montrealu i na pewno nie będę grał w deblu, ponieważ tutaj rozegrałem wiele spotkań i odczuwam zmęczenie. Jeżeli w Montrealu przegram w pierwszej rundzie, to może w Cincinnati zdecyduje się grę podwójną. Zajmując miejsca w czołowej "dziesiątce" rankingu natężenie meczów jest bardzo duże i ciężko singla pogodzić z deblem.

to z dzisiejszego wywiadu z hiszpanem

Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
Może to i dobrze, że dzisiejszy finał obejrzę w wygodnym fotelu, kilkaset kilometrów od Sopotu, bo po wczorajszych pojedynkach mam chyba lekki wstręt do tenisa live;)

Acasuso – Montanes 6:1 6:2

Mecz bez historii. Obejrzeć – zapomnieć. Demolka. Chucho ani razu nie miał okazji by z frustracji uderzyć rakieta o ziemie, wyrzucić piłka nad kort – gdzieś tam w kierunku mola, zakląć siarczyście. Wybaczcie, ale Albert Montanes u zawodnika w nawet tylko solidnej formie nie ma szans wyzwolić najgorszych instynktów wink Tyle...

Robredo – Simon 6:3, 7:6

Gilles Simon, to podobno wielka nadzieja frc. Tenisa, a według mnie ten chłopak nigdy nie wyjdzie ponad przeciętność. Z prostej przyczyny. Walcząc o stawkę trzęsie się jak galareta. To chyba nie przypadek, że w każdym poprzednim turnieju (nie licząc tryumfu w Marsylii), w którym miał szansę na grę w najwyższym punkcie drabinki dostawał zazwyczaj szybki łomot 2:0. Podobnie było i wczoraj.

Gdzie jest ten niebezpieczny zawodnik z poprzednich rund, który rewelacyjnie bronił i przede wszystkim potrafił kapitalnie kontrować. Rozumiem, wstał lewą nogą, ktoś odprawił przeciw niemu voodoo, ale dlaczego siła jego uderzeń to gdzieś mniej więcej 70% tej z poprzednich dni...??? To dopiero zagadka. Pierwszy serwis tragiczny – często około 130 km/h, na dodatek drugi bywał mocniejszy.
Pierwszy set, 9 gemów serwisowych – 8 przełamań. Ten jeden, jakimś cudem obroniony, a jakże – należał do Robredo wink Druga odsłona – ciąg dalszy przebijanki z końcowej lini, która rzecz jasna wygrał Hiszpan, dla którego taka forma prowadzenia meczu jest najlepsza.

Boje się, że Robredo jest w stanie – nie rozgrywając jak dotychczas ani jednego dobrego meczu, wygrać ten turniej. Problemem Chucho jest brak regularności, a Hiszpan jest w stanie swoim stylem gry to wymusić. Z drugiej strony, ma jeden spory atut, z którym Robredo miał w tym turnieju poważne problemy – potrafi wbić uderzeniem w kort. Mecz – jak to finałowy no bet. Ewentualnie do jakiegoś combo +hc setowe na Chucho.

Dołączył: Sep 2005
Posty: 307
S
enthusiast
enthusiast
S Offline
Dołączył: Sep 2005
Posty: 307
Jak dla mnie Robredo dzisiaj pokona Argentynczyka.
Acasuso w ogole nie przekonuje mnie w tym turnieju!!!
A Robredo ? z problemami wiekszymi lub mniejszymi wygrywa - i w mojej opinii gra lepszy tenis! moze 2:1 ale zwyciezy!
ROBREDO - ACASUSO TYP : 1


Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
W
Hard-hitter
Hard-hitter
W Offline
Dołączył: Jun 2005
Posty: 3,114
nie gra lepszego tenisa, bazuje skutecznie na nieudolności rywali - jego święte prawo ;)a nóz, ten ostatni będzie miał dziś dobry dzień... wink

Strona 10 z 10 1 2 8 9 10

Moderatorzy  rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
1 zarejestrowanych użytkowników (Sensei), 3,053 gości, oraz 5 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,274
Posty5,828,549
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1