Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 3 z 10 1 2 3 4 5 9 10
Dołączył: May 2007
Posty: 358
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: May 2007
Posty: 358
Sluszna uwaga. Tak mowic to mozna sobie tylko zza klawiatury ze ogorki. Bardzo ciezko jest nawet doswiadczonym zespolom strzelic bramke jak murarze muruja. Ile oni mieli z Groclinem sytuacji? Moze jedna!

Groclin - fakt - za slabo, za malo dynamicznie oblegal bramke bo jakby byl bardziej doswiadczony i mial lepszych snajperow - skonczyloby sie z 2:0 3:0 spokojnie.

Przypomne mecz Wisla Krakow - Real Madryt - tez mozna powiedziec - klub z takim milionowym budzetem a meczyl sie z kelnerami z Polski... no wlasnie, zeby nie Morientes byc moze fige by Real strzelil bo 2 bramki padly jak dobrze pamietam po 70' i po 90' i wlasnie strzelil je Morientes.


Bonus: Unibet
Dołączył: Jul 2007
Posty: 58
M
journeyman
journeyman
M Offline
Dołączył: Jul 2007
Posty: 58
Originally Posted by encepence
Groclin - fakt - za slabo, za malo dynamicznie oblegal bramke bo jakby byl bardziej doswiadczony i mial lepszych snajperow - skonczyloby sie z 2:0 3:0 spokojnie.

Nie, tu już nawet nie chodzi o "snajperów", bo przecież nie powiesz mi, że Ślusarski, czy Sikora są słabi? Napastnik musi dostać dobrą piłkę np. na wolne pole, musi być po prostu dobrze obsłużony, wtedy może coś zdziałać. A w takim "gąszczu" w polu karnym jest naprawdę ciężko. Sam nic nie zdziała skoro przed nim stoi jak wspomniałem 7-8 przeciwników. Reprezentacja Polski, polskie zespoły mają to do siebie, że potrzebna jest zawsze ta pierwsza bramka, najlepiej w pierwszych 30 minutach. Wtedy to wszystko wygląda naprawdę dobrze. Jeśli bramek nie ma, czas leci, stres, nerwy, presja i zaczynają się takie "szopki".

Dziś o godzinie 13.30 losowanie i miejmy nadzieje, że Dyskobolia i GKS trafią na dużo lepsze zespoły, wtedy się zdecydowanie łatwiej gra. Na stronie http://www.uefa.com/ zapewne będzie losowanie "na żywo".

Dołączył: Jul 2001
Posty: 5,119
P
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
P Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 5,119
Originally Posted by nivet
Prem wyglada na to ze możemy gratulowac piwo tongue

Dzięki, choć mogło być dużo lepiej. Aktobe jeszcze w 89 minucie było w dalszej rundzie, zaś Tbilisi niewiele zabrakło by wygrać. Na pocieszenie pozostaje 100% skuteczność przy niższych kursach (Midtjylland mnie kosztował masę nerwów). Zobaczymy co przyniesie nam następna runda wink

PS Dzisiejsze losowanie? Z taką grą jaką zaprezentowały Bełchatów i Groclin wczoraj szanse na przejście do następnej rundy niezależnie od rywali będą ograniczone...

Dołączył: Dec 2004
Posty: 398
V
enthusiast
enthusiast
V Offline
Dołączył: Dec 2004
Posty: 398
Wow Prem brawo smile

Vami #1456937 03/08/2007 19:11
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,410
K
veteran
veteran
K Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,410
Robi wrazenie....

Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Nov 2005
Posty: 6,311
Pucharu UEFA ciąg dalszy:
[Linked Image]

[Linked Image]

[Linked Image]

micha$ #1457810 03/08/2007 22:02
Dołączył: May 2007
Posty: 358
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: May 2007
Posty: 358
No to niestety ale GKS IMHO odpada na 100%

Dołączył: Jul 2002
Posty: 654
P
addict
addict
P Offline
Dołączył: Jul 2002
Posty: 654
Bełchatów trafił na mocny zespół Ukrainy nie chciał bym im odbierać szans jednak Dnipro Dniepropietrowsk to ograny zespół dwa lata temu zagrał w fazie grupowej Uefa i bez problemów ją przeszedł, więc jesli w tym roku mają nadal taki mocny skład to Bełchatów rzeczywiście może odpaść.
Groclin tez trafił na groźną drużyne z Kazachstanu Toboł przeszedł 3 rundy Intertoto gdzie odprawili OFI Kreta i chyba Slovan Liberec jeśli się nie mylę, więc też będzie ciężko jednak na dziś to Groclin powinien znaleźć się w I rundzie zasadniczej pucharu UEFA jak będzie zobaczymy.
W grupie południowej i środkowo-europejskiej znacznie wiele dobrych zespołow w tej północnej to z tych silniejszych tylko Blacburn przynajmniej tak mi sie wydaje

Dołączył: Jul 2001
Posty: 5,119
P
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
P Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 5,119
Z bukmacherskiego punktu widzenia losowanie polskich drużyn świetne wink Nie mogę sobie wyobrazić czym Bełchatów i Groclin miałyby postraszyć rywali na wyjazdach. O ile kurs na gospodarzy w Dniepropietrowsku oscylował będzie pewnie koło 2.00, o tyle na Toboła spodziewam się ustrzelić >2.50 smile

Pozdrawiam.

Prem #1459813 04/08/2007 07:51
Dołączył: May 2007
Posty: 358
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: May 2007
Posty: 358
Originally Posted by Prem
[...]O ile kurs na gospodarzy w Dniepropietrowsku oscylował będzie pewnie koło 2.00
Pozdrawiam.
Hoho, takie bajki to w Erze. Dostaniesz 1,40 w porywach do 1,50.
Jak bedzie -1,5 za 2,00 to value. Moj typ 3:0 4:0. Przytnij sobie jak graja Ukraincy.

Dnipr Dnepropetrovsk vs Metalurg Doneck 4:1

Podobne wyniki robili u siebie w UEFA jak dobrze pamietam.
Obecnie lider tabeli

Dołączył: May 2007
Posty: 358
E
enthusiast
enthusiast
E Offline
Dołączył: May 2007
Posty: 358
Nawet nie tyle IMHO: 1,35 - 1,45 maks mysle

Dołączył: Jul 2001
Posty: 5,119
P
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
P Offline
Dołączył: Jul 2001
Posty: 5,119
Wiem jak gra Dniepr, dlatego nie widzę większych szans dla Bełchatowa na Ukrainie. A na wysoki kurs liczę z racji tego, że kursy na mecze świeżo upieczonego wicemistrza Polski są często przeszacowane wink Zobaczymy. Fakt, 2.00 to może przesada, ale 1.35 też raczej nie będzie.

Prem #1460013 04/08/2007 17:10
Dołączył: Oct 2003
Posty: 844
A
As Offline
old hand
old hand
A Offline
Dołączył: Oct 2003
Posty: 844
Czy ktoś wie czy do meczów z Dnieprem zdąży się wykurować Łukasz Garguła ?

As #1460189 04/08/2007 18:02
Dołączył: Feb 2006
Posty: 2,360
Pooh-Bah
Pooh-Bah
Dołączył: Feb 2006
Posty: 2,360
Originally Posted by As19
Czy ktoś wie czy do meczów z Dnieprem zdąży się wykurować Łukasz Garguła ?
Zdąrzy, lecz czy będzie w stanie pomóc znacząco drużynie po długiej kontuzji, tego nie wiem ...

Jeżeli GKS nie wróci do gry z vMistrzowskiego sezonu ( 2 wysuniętych z przodu ) również czarno to widzę.
Orest przedłożył piękno nad 'efektywność', lecz tego drugiego zupełnie nie dostrzegam ( narazie ? ). Wierzę jednak, że po kompromitacji w Gruzji przejrzy on na oczy i znów Duma Górniczego Miasta czarować będzie swą grą polskich malkontentów wink .

Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Denerwują mnie strasznie wypowiedzi o Groclinie w stylu: "Toboł Kostanaj jest w naszym zasięgu." Normalnie 100 lat za murzynami - zespołu z Kazachstanu się boją blush

Najpierw Groclin - prawda jest taka, że jeżeli nie przejdziemy Kazachów, to Kaczyński powinien ogłosić żałobę narodową. Nie przesadzajmy - Toboł to nie jest Real Madryt, żeby ich się bać. Groclin to zespół od zadań specjalnych - potrafi skoncentrować się na dwumeczu, ciężej idzie, aby utrzymać regularną formę w trakcie całego sezonu. Mamy dwójkę świetnych, groźnych napastników - Sikora i Ślusarski to bardzo mocny elemnt w układance prezesa Drzymały. Piechniak i Lato też będą zapewne raz po raz męczyć defensywę Toboła. Mecze z Arazem były dość nietypowe. Na terenie Azerów Groclin nie dość, że był na samym starcie sezonu, to i forma niezbyt dopisywała. W rewanżu goście bronili się całą drużyną - z takimi drużynami nigdy nie gra się dobrze, a dwumecze mają to do siebie, że najważniejszy jest awans. Teraz Groclin wygrał w Białymstoku, w sobotę zagra w Warszawie. Jeżeli trener Zieliński popracuje nad defensywą, to powinniśmy spokojnie wygrać dwumecz.

Gorzej mają Bełchatowianie, aczkolwiek ja bym nie przeceniał ekipy z Ukrainy. Potencjałowo obie te drużyny stoją na podobnym poziomie, jednak musimy pamiętać o jednym. Przykra prawda jest taka, że obecnie drużyna Oresta Lenczyka jest teamem jednego zawodnika - Łukasza Garguły. Carlo Costly czy Dawid Nowak to niesamowicie groźni, ale bez swojego dyrygenta tracą, i to bardzo dużo. Garguła może mieć problemy z kondycją, ale umiejętności nikt mu nie zabrał, a były gracz Polara Wrocław potrafi jednym podaniem zmienić losy meczu. Nie wiem, jak w kwestii stałych fragmentów stoi ekipa naszych rywali, ale Orest Lenczyk trenerem głupim nie jest - oglądając rywalizację Zagłębia Lubin ze Steauą na pewno doszedł do wniosku, że naszą siłą powinny być właśnie stałe fragmenty gry. Mamy świetnego wykonawcę (Tomasz Wróbel) oraz człowieka, który przy rzucie rożnym jest groźniejszy niż niejeden napastnik - Paweł Magdoń. Pamiętam, jak w Wiśle Płock potrafił w najważniejszych momentach strzelać bramki głową - i tak go właśnie zapamiętałem. Podejrzewam, że tutaj Lenczyk może skorzystać z takiej taktyki - wkońcu nie przez przypadek Magdoń został zakupiony do drużyny Mistrza Polski.

Podsumowując, do meczów drugiej rundy eliminacji zostało jeszcze kilka dni i dużo więcej będziemy wiedzieć po meczach weekendowych, ale niewątpliwie mamy potencjał, aby w walce o fazę pucharową znalazły się oba klupy z Orange Ekstraklasy.

Radek_89 #1491613 14/08/2007 06:38
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
Originally Posted by Radek_89
... Gorzej mają Bełchatowianie, aczkolwiek ja bym nie przeceniał ekipy z Ukrainy. Potencjałowo obie te drużyny stoją na podobnym poziomie, jednak musimy pamiętać o jednym. Przykra prawda jest taka, że obecnie drużyna Oresta Lenczyka jest teamem jednego zawodnika - Łukasza Garguły....
Aż nie mogę tego czytać? GKS Bełchatów teamem jednego gracza?
Nie wiem, kto takie pierdoły wymyśla, ale przynajmniej ich nie powielajcie!

Oczywiście, że Garguła jest bardzo istotnym ogniwem GKS-u.
Ale tam oprócz Łukasza jest kilku graczy, którzy ocierają się o kadrę i z pewnością w niej zagrają.
Poza tym jest Costly, są Peruwiańczycy, jest kilku graczy na dobrym ligowym poziomie i kilku utalentowanych młodziaków.

GKS jest po prostu w gorszej formie i to wszystko. Wiosną oni nawet drugim składem ogrywali inne zespoły.
Po pierwsze - GKS miał krótką przerwę, nie było czasu na odpoczynek i dobre przygotowanie się do sezonu.
Widoczny jest przede wszystkim brak szybkości, a to z kolei rzutuje na inne elementy gry, do których przyzwyczaił Bełchatów

Po drugie - kontuzje. Z tych powodów słabo prezentuje się Ujek, Nowak, ponadto brakuje Garguły, Chwalibogowskiego, Pietrasiaka, Fonfary

Po trzecie - brakuje i to w takim samym stopniu jak Garguły, Rafała Boguskiego, na razie nie ma go kim zastąpić
Na razie, bo moze to być Chwalibogowski, Sanchez lub ktos inny

Wreszcie nie wszyscy zawodnicy przepracowali letnie treningi w calości. Costly grał w Kanadzie, Peruwiańczycy przyjechali późno, Herrera też gral w CA. Część graczy miała kontuzje, Dziedzic przyszedł na dniach

Bełchatów potrzebuje trochę czasu, by zazębić i wtedy będzie niezwykle trudny do pokonania, choć raczej grać będzie inaczej, bardziej defensywnie i odpowiedzialnie w tyłach, nawet gdy wróci Garguła

Co do meczu w Mińsku, to gospodarze są faworytem, choć łatwo im nie będzie. Mnie w tej chwili martwi obrona, bo Stolarczyk to jest dobry, ale na Sosnowiec czy Górnika. On jest doświadczony, ale niestety słaby. Cecot to też tylko ligowiec. Bramkarzy GKS też nie ma z najwyższej półki. Magdoń to kompletny niewypał i on raczej szansy nie dostanie. On jest autorem efektownego zwycięstwa Korony 5:3

Szansą GKS jest to, że gospodarze są bardzo pewni swego i mogą zlekceważyć Bełchatowian. Szansą jest to, ze GKS w każdej chwili moze się przebudzić, jak Zagłębie w Bukareszcie. GKS potrafi grać z kontry i jeśli lepiej zagrają napastnicy, to gospodarzy może spotkać zimny prysznic. Ja się nie boję o to, że napastnicy nie dostaną piłek. Dostaną i będą mieli okazje. Oby je wykorzystali. Najbardziej boję się o tyły, bo bez Pietrasiaka będzie trudno

rene #1492108 14/08/2007 14:48
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2006
Posty: 8,920
Możesz mówić, że gadam głupoty, ale fakty są takie, jak widać: GKS Bełchatów bez Łukasza Garguły ma problemy z pokonaniem ligowych przeciętniaków - i to nie tylko w tym sezonie. W poprzednim też był okres, kiedy grali bez Garguły i też dziwnym trafem na tamten okres przypadł słabszy czas gry Bełchatowian. Wiadomo, że pozostali piłkarze stanowią monolit, ale to tak samo, jakby Zagłębiu zabrał Iwańskiego - zresztą mamy żywy przykład z Lubina. W pierwszym meczu II rundy eliminacji do LM Rumuni wykluczyli z gry Iwańskiego i mimo trzech pozostałych środkowych pomocników Lubinianie nie byli w stanie uzyskać przewagi, przeprowadzić składnej akcji.
Bełchatów ma duży potencjał w zawodnikach, którzy łatają dziury po Gargule, ale mimo wszystko to nie jest ta sama jakość. Jednak pomimo tych faktów przemawiającymi na niekorzyść polskiego zespołu ja wierzę, że jesteśmy w stanie awansować. I wcale do tego cudu nam nie potrzeba.

PS. 8 akapit - o jakim Mińsku mówisz? Przecież Dnipro jest w Ukrainy ... Chyba, że o czymś nie wiem.

Radek_89 #1492213 14/08/2007 17:31
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
R
Pooh-Bah
Pooh-Bah
R Offline
Dołączył: Jan 2006
Posty: 1,711
Radek, ja Ciebie nie uważam za autora tej tezy o Gargule, bo czytałem to wcześniej. Ja akurat kibicuję Bełchatowianom i obserwuję tę drużynę uważnie. Twierdzenie, że jest to drużyna jednego zawodnika, jest nie tylko uproszczeniem, ale to jest absurd wymyślony przez jakis pisamaków, którzy cos pisać muszą, by zarobić na chleb.

Bełchatów, ten grający ofensywnie, atakowal bardzo wysoko i z tego natychmiast szły ataki. Szybki odbiór, szybka wymiana piłkek, akcja zakończona najczęściej strzałem na bramkę. Teraz tego nie ma, bo brakuje świeżości, szybkości, startowej w pierwszej kolejności.

Brakuje skrzydeł, praktycznie jest tylko Wróbel, ale po drugiej stronie nic. Przy trzech pomocnikach w środku jest to ważne.
Poza tym napastnicy są bez formy. Costly nie jest w najlepszej dyspozucji, Nowak tak samo, a o Ujku nawet nie wspomnę, bo on nie gra nic.

Pomimo tego z Lubinem GKS stwarzał sytuacje, ale nie potrafił ich wykorzystać. Najlepszą zmarnowal Costly, który jedną nogą strzelił z 2 metrów, a od drugiej mu się odbiło...
Bardzo charakterystyczna była akcja, gdy Nowak wyszedl sam na sam. Widać było, ze jest za wolny, bo obrońca go dochodził. Musiał strzelać szybko, bo inaczej w ogóle by nie oddał strzału. To pokazuje brak szybkośc i i brak skuteczności, bo to są główne bolaczki GKS-u.

Napastnicy nie strzelają bramek. W ostatnim czasie udalo się to tylko Costly'emu z Koroną, poza tym strzelali Popek i Pietrasiak.

Sam powrót Garguły niewiele zmieni ( zakładając nawet, że Łukasz od razu będzie w dobrej dyspozycji ). Inni muszą grać na miarę swoich możliwości, szybciej, ze zmianą pozycji i przede wszystkim skuteczniej.
Ja myślę, że w chwili obecnej Lenczyk ma większy problem. Trzeba uruchomić drugie skrzydło i znaleźć następcę Boguskiego

P.S
Co do Mińska to chochlik. Miał być Dniepropietrowsk

rene #1492390 14/08/2007 19:38
Dołączył: Sep 2003
Posty: 6,861
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 6,861
Brann - Suduva 1
Norweska drużyna w formie, ostatnio zwyscięstwo z Rosenborgiem, lider tabeli. Litwini to typowy przeciętniak, a i w tym sezonie idzie im przeciętnie w swojej lidze. Ostatnio wymęczone zwycięstwo z ostatnia drużyną ligi litewskiej. Jak dla mnie 1.

Atl. Madryt - Vojvodina 1
Hiszpanie nie powinni mieć żadnych problemów. Vojvodina źle zaczęła sezon od porażki u siebie z Partizanem i nie zanosi się, by w czwartek coś miało się zmienić.

Dniepro - Bełchatów 1
Nie ma się co oszukiwać. Bełchatów osłabiony i bez formy, za to Dniepro przeciwnie... W lidze idą jak burza od zwycięstwa do zwycięstwa i z kompletem zwycięstw przodują w tabeli. Zwycięstwo z Dynamem Kijów i to na ich terenie robi wrażenie.

Kaerjeng - St. Liege 2
Standard dobrze rozpoczął sezon od dwóch zwycięstw. Luksemburczycy wręcz przeciwnie dwie porażki i zamykają tabelę swojej ligi. Do tego ta różnica klas. Nic tylko brać ten meczyk po kursie 1.30.

Dołączył: Sep 2003
Posty: 17,851
mgr Offline
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Sep 2003
Posty: 17,851
UEFA CUP futbol
Tobol Kostanay - Groclin Grodzisk
Data: 16.08.2007 - 15:30 gwizdek

[Linked Image]vs[Linked Image]

Kostanai, miasto położone w północnej części Kazachstanu z populacją sięgającą 224 tysięcy. Jest to centralna Azja, a w lecie temperatury sięgają tu 30 stopni. I zapewne w takich warunkach przyjdzie rozegrać Groclinowi mecz pierwszej rundy Pucharu UEFA z miejscowym Tobołem. To klub założony w 1967 roku ze stadionem o pojemności blisko 6 tysięcy.

O drużynie tej więcej dowiedzieliśmy w ubiegłym miesiącu, kiedy to ekipa kazachska wyeliminowała z Pucharu Intertoto Czeski Slovan Liberec, remisując na własnym stadionie 1:1 i sensacyjnie wygrywając w Libercu 2:0. Już przed pierwszym meczem wiele mówiło się o "11" Toboła, a bukmacherzy masowo wycofywali możliwość obstawiania tego spotkania.

Absolutną sensacją okazała się jednak kolejna runda. Kazachscy gracze dwukrotnie pokonali grecki OFI Kreta 1:0 i dzięki temu zagrają w Pucharze UEFA.

Po 17 meczach Toboł zajmuje 2. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 35 punktów, tracąc do lidera 3 oczka (Toboł rozegrał jednak jedno spotkanie mniej). Na własnym stadionie zespół spisuje się wybornie, mając bilans 6-2-0 (13-2). 11 sierpnia zespół pokonał u siebie Shakhter Karaganda 4-2, a 8 sierpnia również na własnym boisku rozbił Ordabasy Shymkent 3-0.

Groclin od początku sezonu spisuje się kiepsko. Odejście Macieja Skorży i Piotra Świerczewskiego mocno odbiło się na dyspozycji Grodziszczan. W pierwszej kolejce na własnym boisku Groclin został rozbity przez beniaminka, Ruch Chorzów, aż 4:1. W drugiej rundzie co prawda piłkarze Groclinu odnieśli wyjazdowe zwycięstwo nad Jagiellonią 3:1, lecz w niedzielę ulegli w Warszawie Legii 0:1. Gracze Jacka Zielińskiego nie są w najlepszej formie, co dobitnie potwierdza dwumecz pucharowy z azerskim MKT Araz Imisli. Remis wyjazdowy 0:0 i szczęśliwe zwycięstwo w końcówce u siebie (1:0) po mizernej grze, nie wróżą drużynie Drzymały niczego dobrego. Co ciekawe drużyna MTK ostatnio... zbankrutowała i wycofała się z rozgrywek ligowych.

Niestety ciężko zdobyć konkretniejsze informacje na temat drużyny Toboła, jednak obiło mi się o uszy, że sponsor pompuje w klub pieniądze i oczekuje awansu do do fazy grupowej Pucharu UEFA. Moim zdaniem w czwartek znacznie się do tego przybliżą i pokonają polski zespół na własnym boisku, by mieć odpowiednią zaliczkę przed rewanżem w Grodzisku Wielkopolskim. Już dawno skończyły się czasy, gdy kluby ze wschodu były chłopcami do bicia. Wobec beznadziejności polskiej piłki klubowej, często mocniejsze okazują się już od kilku lat drużyny chociażby z Gruzji, czy Białorusi. Na wschodzie zawsze gra się ciężko i będę zaskoczony jeśli Groclin wywiezie z Kostanai chociażby jeden punkt.

Typ: Tobol Kostanay
Kurs: 2.37 (Bet365)


Pozdrawiam piwo papa





Strona 3 z 10 1 2 3 4 5 9 10

Moderatorzy  Akhu, Biszop 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
10 zarejestrowanych użytkowników (latajaca_holenderka, aker, betowiec, forty, rafal08, Sensei, Lukasz111, burbon, 11kera11, ElNinho[mmdea]), 2,825 gości, oraz 13 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,283
Posty5,833,505
Użytkownicy24,790
Najwięcej online13,128
Sep 24th, 2025
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1