Poprzedni temat
Następny temat
Drukuj temat
Strona 11 z 11 1 2 9 10 11
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
Simpsonowie: Wersja kinowa Simpsons Movie, The (2007)

[Linked Image]

recenzja:
Simpsonowie wiecznie żywi (kino)

Najsłynniejsza amerykańska rodzina trafia w końcu pod polskie strzechy. No, może nie zupełnie pod strzechy (na to musimy chyba jeszcze poczekać), ale do kin i multipleksów, co również cieszy. W końcu miliony Polaków mają okazję przekonać się, czym od 20 lat bawi Amerykanów Matt Groening.

Tak, tak - wiosną tego roku Homer, Marge, Bart, Lisa i Maggie Simpsonowie świętowali porcelanową rocznicę. Co prawda w 1987 roku wyglądali nieco inaczej, ale już wtedy rozśmieszali widzów na całego. Kształt, w jakim zobaczyć możemy ich na ekranach kin, otrzymali dwa lata później, kiedy oficjalnie wystartował serial "Simpsonowie". Ktoś mógłby pomyśleć, że po 400 odcinkach, "typowa" amerykańska rodzina nie ma już nic do zaoferowania. Ten ktoś byłby jednak w błędzie.


"Simpsonowie: Wersja kinowa" to film świeży, zabawny i posiadający wszystkie cechy, za które miliony widzów pokochały serial animowany. Psotny Bart, głupi jak but Homer, idealistka Liza, ostoja spokoju Marge i rozkoszny bobas Maggie jak za dawnych lat naśmiewają się z miałkiej, drobnomieszczańskiej mentalności. Bezpardonowo rozprawiają się z tym, co aktualnie modne, powszechne, konformistyczne. Ba, potrafią śmiać się nawet sami z siebie! Żaden temat nie jest im obcy, a wszystko z charakterystycznym wdziękiem i poczuciem humoru, którego po prostu nie da się skopiować. Twórcom filmu: Mattowi Groeningowi, Jamesowi Brooksowi i Davidowi Silvermanowi należą się wielkie brawa. Udała im się rzecz niesłychana - przenieśli do kina ducha programu!

Nie znaczy to wcale, że film będzie niezrozumiały dla osób nieobeznanych z "Simpsonami". Wręcz przeciwnie. Film stanowi odrębną całość. Znakomity początek sprawia, że już po kilku minutach wszyscy widzowie poczują się, jakby znali Simpsonów całe swoje życie. Dzięki temu "Wersja kinowa" bawić będzie zarówno stałych bywalców Springfield, jak i zupełnie nowych przybyszów.

Po tych wszystkich głosach zachwytu pora jednak przyjrzeć się wadom filmu, których niestety jest kilka. Po pierwsze, "Simpsonowie: Wersja kinowa" mimo całej frajdy, jaką dają widzom, dalekie są od poziomu komediowego reprezentowanego chociażby przez "Shreka". Powiem więcej, nie jest to nawet najlepszy odcinek "Simpsonów". Zabrakło wyrazistych scen, które mogłyby pozostać w widzu na dłużej.

Skeczowa konstrukcja filmu z jednej strony jest błogosławieństwem, bo umożliwia napakowanie "Simpsonów" dowcipami po same brzegi, z drugiej strony szkodzi jednak obrazowi jako całości. Film rozpada się bowiem na poszczególne sekwencje, z których nie wszystkie są równie zabawne. Prawdopodobnie to też sprawiło, że film jest bardzo krótki. Podczas seansu miałem nieodparte wrażenie, że było to jednak wszystko, na co stać twórców. Gdyby dodano jeszcze kilka minut, film stałby się zwyczajnie nudny.

Cóż, te wady sprawiają, że nie mogę uznać "Simpsonów: Wersja kinowa" za najlepszy film w swojej klasie. Nie zmienia to jednak faktu, że Groening i spółka przygotowali dla widzów przednią rozrywkę i nie lada gratkę, która, mam nadzieję, przełoży się w Polsce na zwiększenie popularności serialu. Może kiedyś będzie nam dane w normalnej telewizji obejrzeć to, co jest już dziś historią światowej telewizji.



Marcin Pietrzyk
Filmweb


= = =

Szczerze powiedziawszy oczekiwałem więcej po tym filmie, który bym podzielil na dwie części. Pierwsza bardziej śmieszna (aczkolwiek nie były to żarty które doprowadziły mnie do rozpuku śmiechu) odraz druga, w której już tylko z lekka się uśmiechałem. Jakieś to takie strasznie naciągane, za dużo skomasowanych dziwnych wydarzeń, które tak na prawdę przynajmniej moim zdaniem kompletnie nie były śmieszne. Jakbym miał komuś polecać czy iść na ten film do kina czy na inny to niech wybierze ten drugi... może warto oglądnąć ten film przez wzgląd na to iż to pierwszy prawdziwy film o Simpsonach na dużym ekranie, ale jeżeli nie jesteście kinomaniakami i chcecie jedynie pójść do kina na coś śmiesznego i lekkiego to wybierzcie może inny film.

4/10

Bonus: Unibet
Dołączył: Oct 2005
Posty: 16,318
Impossible is nothing
Impossible is nothing
Dołączył: Oct 2005
Posty: 16,318
Harry Potter i Zakon Feniksa 2007

Do tej pory każda ekranizacja kolejnej części przygód Harry'ego Pottera przyprawiała mnie o dreszcz emocji porównywalny chyba tylko do tego, co może czuć dziecko oczekujące na gwiazdkowe prezenty. W tym roku jednak Mikołaj zadrwił ze mnie w sposób okrutny. Zamiast efektownej, cieszącej oczy błyskotki, dziecko ukryte we mnie dostało karnet na turniej bingo w domu emeryta. Jednym słowem: nuda!

Zapewne można by oprzeć przewód doktorski na badaniu przyczyn społecznej hipnozy wokół Harry'ego Pottera, jednak przepis na udaną ekranizację przygód dojrzewającego na naszych oczach czarodzieja jest prosty. Nie wiedzieć czemu David Yates, reżyser "Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa", przestudiował tę recepturę bardzo pobieżnie, wyświadczając sobie tym samym niedźwiedzią przysługę. Zapytacie: jaki to przepis? Główny bohater, najlepiej sierota (w oku kręci się powoli łza wzruszenia), dręczony przez przybraną rodzinę (chlipiemy na całego), okazuje się być nie tylko czarodziejem, ale i bohaterem, który jako jedyny posiada moc, by ocalić świat przed Złem Wcielonym, czyli Sami-Wiecie-Kim, a wszystko dzięki miłości i przyjaźni (apogeum zbiorowej histerii). Całość powinna być okraszona uroczymi i zabawnymi zmaganiami młodzieńca z wiekiem dojrzewania, zdobywaniem przyjaciół, a wreszcie miłości oraz nowej, kochającej rodziny. Dołóżmy kilka znanych nazwisk (Alan Rickman, Helena Bonham-Carter, Ralph Fiennes, Gary Oldman czy Maggie Smith) oraz całą masę wciskających w fotel efektów specjalnych i mamy kino familijne doskonałe. Jednak nie tym razem.

Co zawiodło? Na pierwszy rzut oka wszystkie te elementy znajdują się w "Harrym Potterze i Zakonie Feniksa". Jest i sierota, i nazwiska, i efekty. Ale zabrakło "tego czegoś". Może reżyserskiej wrażliwości i fantazji, ale chyba przede wszystkim magii. Nie tej wygenerowanej przez superkomputery (chociaż i tej jest w filmie niewiele), ale magii marzeń naszego dzieciństwa. Marzeń o sklepach wypełnionych po brzegi wymyślnymi słodyczami we wszystkich kształtach, kolorach i smakach, marzeń o lataniu, uprawianiu czarów, a przede wszystkim marzeń o tym, że każdy, nawet pogardzany na początku przez wszystkich nieudacznik, może stać się bohaterem. W tym tkwił sukces Harry'ego Pottera. W zamian jednak otrzymujemy do bólu suchy, rzemieślniczy i pozbawiony emocji produkt, którego głównym celem jest wygenerowanie jak największych zysków, a nie pozwolenie widzom na puszczenie wodzy fantazji. W "Harrym Potterze i Zakonie Feniksa" brak przede wszystkim serca. Czy to wina reżysera, czy kiepskiej gry młodych aktorów, chaotycznego i niespójnego scenariusza, w którym wątki się rozmywają, a rozterki i zmagania bohaterów nie wzruszają nas już tak bardzo? Może to Mike Newell poprzednią częścią postawił zbyt wysoko poprzeczkę? A może to zwyczajne zmęczenie materiału? Temu ostatniemu jednak kłam zadały ustawiające się nocą przed księgarniami kolejki po ostatni tom przygód dzielnego czarodzieja.

Dzieci będą kochać Harry'ego Pottera zawsze i bezwarunkowo. Dorośli podzieleni są na tych, którzy z wypiekami na twarzach śledzą jego losy oraz na tych, którzy na tę zbiorową fascynację patrzą z politowaniem. Niestety "Harry Potter i Zakon Feniksa" to niezbity dowód na to, że rację mają raczej ci drudzy.

Karolina Rożej
Filmweb

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
W 100 procentach zgadzam się z tą recenzją, film ten to po prostu żenada. Totalna porażka, zero akcji, napompowane wątki. Nie polecam szczerze. Totalnie przereklamowany film, kompletna strata czasu. Brrrrrrrrr
2/10

Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Dla mnie Simpsonowie za szybko się skończyli ;] Uśmiałem się nieźle, film dużo lepszy od wielu odcinków, które już widziałem. Homer jak zawsze izi, świetnie oddali humor serialu i jeszcze dorzucili przesłanie o tym co się dzieje ze srodowiskiem, o jego ochronie. Dobre żarty z rządzących, jak dla mnei za krótkie :] Film dla całej rodziny \o/

7.5/10

Baqu jaką wersje widziałeś? Dubbing?

Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
Originally Posted by Kameleon
Baqu jaką wersje widziałeś? Dubbing?

tak, kolega ( wielki fan S. ) widział wersję orginalną, i też mu się nie podobało, mówi, że z odcinki własnie były o wiele lepsze niż sam film tongue widać co osoba to inna opinia

Dołączył: Oct 2005
Posty: 16,318
Impossible is nothing
Impossible is nothing
Dołączył: Oct 2005
Posty: 16,318
Oglądał ktoś Save the Last Dance 2 (2007)?
JEśli tak to jakie macie wrażenia, czy warty on jest obejrzenia?

Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
B
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
B Offline
Dołączył: Sep 2004
Posty: 26,931
ja jestem w szoku shocked

TVP2 Sobota

21:50 FC Sevilla : Real Madryt - piłka nożna

Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300

Ściśle tajne
USA 1984, reż. Jim Abrahams, David Zucker, Jerry Zucker, wyst. Val Kilmer, 86 min, komedia

Dzisaj. Polsat. godz. 20

Parodia hollywoodzkich filmów szpiegowskich z lat 50. oraz musicali z Elvisem Presleyem. Amerykański gwiazdor rock and rolla Nick Rivers (Val Kilmer) zostaje przez pomyłkę zaproszony przez władze NRD do wzięcia udziału w wielkim koncercie. Muzyk nie podejrzewa, że został wplątany w polityczną intrygę. Okazuje się bowiem, że wielki show z jego udziałem ma odwrócić uwagę światowej opinii publicznej od planowanej aneksji sąsiedniego RFN. Wschodnioniemieccy przywódcy wydają przy okazji rozkaz porwania dr. Paula Flammonda (Michael Gough), znanego zachodnioniemieckiego naukowca. Komuniści chcą, żeby skonstruował on dla nich broń o niezwykłej sile rażenia.

Najlepsza komedia na świecie jaką widziałem . Już się nie mogę doczekać aż obejrzę po raz kolejny

Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Aug 2004
Posty: 4,300
aha. humor z gatunku "absurdu" jak w filmach "naga broń" i "czy leci z nami pilot?"(z resztą tych samych reżyserów). Nie każdemu taki dowcip odpowiada, ale ja taki lubię. Gagów nie będę opisywał. Kto będzie chciał, to obejrzy sam

Dołączył: Jan 2005
Posty: 4,122
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 4,122
Panowie zapodajcie jakieś tytuły filmów o tematyce ustawianie mecz i tego typu przekrętach tylko mi nie proponujcie meczów Denki smile

Dołączył: Jun 2007
Posty: 5,696
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jun 2007
Posty: 5,696
Originally Posted by Kenny
Panowie zapodajcie jakieś tytuły filmów o tematyce ustawianie mecz i tego typu przekrętach tylko mi nie proponujcie meczów Denki smile

piłkarski poker wink

Dołączył: Jan 2005
Posty: 4,122
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 4,122
Dzięki i prosze o więcej, no nie wstydźcie się nie wierze, że nikt nie zna tego typu filmów

Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
Beverly Hils ... tam coś Brandon obstawiał under/over w kosza laugh

Dołączył: Jan 2005
Posty: 4,122
K
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
K Offline
Dołączył: Jan 2005
Posty: 4,122
Originally Posted by [T
-error]Beverly Hils ... tam coś Brandon obstawiał under/over w kosza laugh

Śmieszne hahaha, poważnie się pytam tongue

Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
hehe ja kiedyś tutaj podawałem tytuł filmu o ustawce w koszykówce ;] Tytułu nie pamiętam neistety :[

Koleś grał w druzynie collegu i były jakieś finały i jego brat obstawiał (miał dość duże długi) :] Oczywiście jego brat był najlepszym zawodnikiem, a tamten obstawił jakieś HC + na przeciwników i koleś miał grać jak ciamajda grin

Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: Jan 2003
Posty: 21,969
Dobra przypomniałem sobie grin

Grał tam między innymi Forest Whitaker, Danny DeVito i Kim Basinger więc jakoś się udało ;]

Tytuł - Even money

Bohaterami tego trzymającego w napięciu filmu są hazardziści, bukmacherzy, gliniarze i młody obiecujący koszykarz, którego brat nie może sobie poradzić z kłopotami finansowymi. Ich drogi życiowe krzyżują się na mistrzowskim meczu koszykówki, a stawka o którą toczy się gra jest bardzo wysoka.

Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
Originally Posted by Kenny
Originally Posted by [T
-error]Beverly Hils ... tam coś Brandon obstawiał under/over w kosza laugh

Śmieszne hahaha, poważnie się pytam tongue

Ej -no ja poważnie odpowiadam, kilka odcinków do tego nawiązywało, kupe kasy umoczył, bo mecze były ustawiane smile
Tak było!

Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
I see dead people
I see dead people
Dołączył: Aug 2001
Posty: 20,044
No i "Żądło" z Newmanem i Redfordem .... ustawki, ustawki smile

Dołączył: May 2005
Posty: 4,417
hbr Offline
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
Dołączył: May 2005
Posty: 4,417
http://www.film.wp.pl/idGallery,2221,galeria.html

Może ktoś sie zainteresuje. Jak dla mnie genialny serial. Polecam wszystkim.

Dołączył: Jun 2003
Posty: 34,895
M
Carpal Tunnel
Carpal Tunnel
M Offline
Dołączył: Jun 2003
Posty: 34,895
2 seria Dextera zaczyna sie pod koniec września ale co ciekawe można już znalezć 1 i 2 odcinek tongue

Dołączył: Feb 2002
Posty: 829
Dołączył: Feb 2002
Posty: 829
Originally Posted by Marcel
2 seria Dextera zaczyna sie pod koniec września ale co ciekawe można już znalezć 1 i 2 odcinek tongue

Można dlatego, że producenci serialu dla dziennikarzy ,krytyków wydali 2 odcinki premierowe na płycie dvd.

Strona 11 z 11 1 2 9 10 11

Moderatorzy  Biszop, rafal08 

Link skopiowany do schowka
Kto jest teraz online
10 zarejestrowanych użytkowników (rymoholik, latajaca_holenderka, $-man, rafal08, Akhu, aker, betowiec, 11kera11, Sensei, bukma), 2,119 gości, oraz 8 wyszukiwarek.
Key: Admin, Global Mod, Mod
Statystyki forum
Strona główna forum105
Tematy51,297
Posty5,839,770
Użytkownicy24,790
Najwięcej online15,603
Jul 4th, 2026
Powered by UBB.threads™ PHP Forum Software 8.0.1