cóż. chyba nie wszystko da się sfingować. na przykład te kopy "dwunożne", albo wspomniane wyżej zrzucanie z klatki. Jednak w decydującej większości to zwykły show. Taki amerykański kicz. ma być piknie i efekciarsko. i tak jest.
Z młodości pamiętam relacje z wrestlingu na TV4 i komentarze Halamy ("teraz zawiązał mu na nogach obważanek"; "ten cios nazywamy <<powąchaj moją pachę>>" Oprócz wspomnianych wyżej kolesi (Goldberg Rulezzzz) pamiętam takiego małego meksykanina. walczył chyba w zielonej masce. Co ten koleś wyczyniał, to po prostu szok. zaje biście wygimnastykowany był
Rey Mysterio Jr:) Czerwone NWO rzadzi:) Stin, Goldberg, Kevin Nash:) ach to byly czasy, i piatkowe wieczory zeby na tnt to ogladac
Chyba można to porównać do filmu - główny aktor zgarnia najwięcej, poboczni - mniej, drugoplanowi - jeszcze mniej, a jakiś facet co wchodzi raz po schodach na cały film jeszcze mniej.
Rey Mysterio Jr, kidman i dimond dallas page i jego cios dimond cater hehe z kumplem ogladalismy o 24 na tnt a potem o 2 w nocy sie lalismy po pyskach hehe:P dziecinstwo mile wspomnienie:)
Ogladalem gale na TNT po 20:00, gdy konczyly sie kreskowki na CN.
Teraz wrestling to dno juz moim zdaniem, gwiazd ktore lubialem juz nie, wiekszosc pokonczyla kariery, albo wyglada jak nie powiem kto.
Pamietam tak za tym szalałem, iz kiedys kupiłem sobie spray i nabazgrolilem na 3blokach i 2 znakach wielkie napisy NWO(ale domy przemalowali i teraz ostało sie tylko na jedym znaku, chyba zrobie tam zdjecie na tym-to był znak zakaz wjazdu a ja tam walanalem NWO)
O wiele bardziej podobało mi sie WCW oraz poszczegolne odmiany NWO(bo było ich kilka-wtajemniczeni wiedza o czym mowie )
Moim ulubionym zawodnikiem był Sting, jak byla jakas walka i nagle swiatla gasły wiedziałem co sie stanie, on zawsze zjezdzał z góry na linie i albo pozostawał rozpierdziel po jego przybyciu albo stawał do walki i rowałal ich na oczach fanow...tak to było cos Nawet pamietam jego chwyt konczacy to bylo cos w rodzaju Stng Death Lock czy jakos tak. To był chwyt na nogi na nogi, skrecał innym zawodnikow, niebzyt trudny. bo probowałem to kiedys na bracie
Najbardziej nie przepadałem za Hoganem, pomijajac juz jego wiek i nieco sfłaczałe miesnie, wkurzało mnie to z potrafil przyjsc z kolegami (Nash-Big sexy ) oni rozpierniczali zawodnikow a on mikrofon do reki i nudy Nie lubilem tez tego starucha - Rick Flair, on bodajze byl szefem tego WCW i bil sie od czasu do czasu ale zadnej walki by nie bylo gdyby nie pomoc innych :]
Przezylem tez wiele odmian NWO tj NWO, NWO red&black(kto ogladal wie o co chodzi), NWo Wolfpack...natomiast nie zachwycalem sie WWF, stad lubilem tylko THE ROCK, ale zanim zostal‚ aktorem, byla tam babka jedna tak ze sztucznymi cyckami i chodzila ubrana w barwy flagi amerykanskiej, ale nie lubilem jej ogladac, w ogle uwzalem ze baby sie nie powinny za to brac, choc wiadomo z jakich wzgledow musialy wystepowac
Lubilem tez meksykanow, m in Ray Mysterio Jr., bo sie swietnie poruszali w ringu.
za google: "13 listopada 2005 roku Eddie zmarł w pokoju hotelowym. Miał 38 lat, zostawił żonę i trojkę córek - Shaul (14 lat), Sherilyn (9 lat) i Kaylie Marie (3 lata). Eddie zmarł na zawał serca, prawdopodobnie od brania sterydów anabolicznych."
Pig poppa Pomp miazldzyl swoim bicholem. Lupus dobrze prawi Flair siwa pizda, Hoogan gdyby nie ziomki to dostawalby po dupie od kazdego. Pamietam jak ogolili Nasha . Ray mysterio JR. niezle latal miedzy linami. DDP wjazd na ring zawsze wychodzil z trybun miedzy kibicami, Chris Yericho i jego Yerichoholik hehe dlugo by wymieniac..
A co do polskiego komentarza to kiedys byl taki program atv NIEZLE KOMENTY LECIALY NP. kRzYCHO sALCESON ( TYP Z NEIZLYM BEBNEM
Ja wychowalem sie na latach 90 tych wrestlingu czyli takich zawodnikach jak: Undertaker, Razor Ramon, Mr Perfect, Brett Hull, Shawn Michaels, Papa Shango, Doink, Macho Man, Adam Bomb (ten miał dobre wejście z grzybem atomowym), Bam Bam Bigelow, Yokozuna itd ech to były czasy
Chris Benoit, właściwie Christopher Michael Benoit (ur. 21 maja 1967 - zm. 24 czerwca 2007) był kanadyjsko-amerykańskim profesjonalnym wrestlerem, który w czasie swojej kariery walczył w największych amerykańskich federacjach: Extreme Championship Wrestling, World Championship Wrestling, World Wrestling Entertainment (ostatni pracodawca), a także w japońskim New Japan Pro Wrestling. Uznawany za jednego z najlepszych technicznie wrestlerów swoich czasów.
Dnia 25 czerwca 2007, Benoit, jego żonę Nancy i 7-letniego syna Daniela znaleziono martwych w ich domu w Fayetteville (stan Georgia). Policja uznała, że zamordował swoją żonę i upośledzonego umysłowo syna, a następnie się powiesił. Być może ma to związek z faktem nielegalnego przyjmowania przez niego testosteronu.
Później dziennikarze zauważyli, że na anglojęzycznej Wikipedii informacja o śmierci jego żony pojawiła się 14 godzin przed znalezieniem ciał. Według przedstawiciela Wikipedii Cary'ego Bassa, na podstawie adresu IP ustalono, iż zmian w artykule dokonano z komputera w miejscowości Stamford w stanie Connecticut, gdzie znajduje się centrum wrestlingu World Wrestling Entertainment, gdzie walczył Benoit tuż przed tragedią. Okazało się jednak, że osobą która wysłała edycję z informacją o śmierci Nancy Benoit był żartowniś, który przyznał się nie wiedział o śmierci żony Benoita.
Ja wychowalem sie na latach 90 tych wrestlingu czyli takich zawodnikach jak: Undertaker, Razor Ramon, Mr Perfect, Brett Hull, Shawn Michaels, Papa Shango, Doink, Macho Man, Adam Bomb (ten miał dobre wejście z grzybem atomowym), Bam Bam Bigelow, Yokozuna itd ech to były czasy
No pamietam ze sporo latek temu, czy to było c64 czy jakies wczesne PC-ty była gierka o wreslingu własnie z tymi postaciami. Qrka wodna jaka ta gierka była grywalna, ech fantastic dosłownie. Pamiętam ze wtedy mi sie tak podobała ze potem co widzialem w necie jakąs gre dotyczącą wrestlingu to ja sciągałem instalowałem i wqrwiałem sie co to za kicha!
Fajny artykuł >>>> tutaj [relaz.one.pl] o kulisach życia zawodowych wrestlerów, osobiście byłem w szoku, że tak wielu tych któych oglądałem tak skończyło PS: Wypadek Owen'a Harta na youtube.
nie bylaby to czasem gra pod tytulem WWF Wrestlemania?? WWF Wrestlemania [fajnegry.krakow.pl] pamietam, ze w nia swego czasu ostro pogrywalem ^^
co do samego wrestlingu - moim ulubionym (bo jakze mrocznym i tajemniczym) panem od 'inscenizowancyh potyczek' byl The Undertaker (taki gosc odrobine podobny do Zorro ) - dla niego byla czasem specjalnie przygotowywana sceneria do zabawy (m.in. rozkopane groby do ktorych wrzucal przeciwnikow ^^) - o tak - bedac gnojkiem ogladalo sie toto z przyjemnoscia