A dlaczego ja musiałem zdawać język polski i obcy na maturze? Rozmawiać i pisać umiem, wypracowań pisać już nie bardzo, a musiałem przez to przejść. Co gorsze musiałem jeszcze wygłaszać przemówienie przed komisją.
Jestes Polakiem to chyba logiczne,ze masz zdawac jezyk polski, a nie przedmiot, w ktorym czujesz sie lepiej.
Jestem Polakiem i dowiodłem, że umiem mówić po polsku na lekcjach języka polskiego, którego uczyłem się 13 lat w szkole (w domu nie liczę) i otrzymując z niego stosowną do mojej wiedzy ocenę na świadectwie maturalnym. Co sprawdza matura z języka polskiego? Znajomość lektur i umiejętność lania wody. Na żadnym kierunku, na który składałem dokumenty nie był wymagany język polski, więc po co go zdawałem? Bo 80% społeczeństwa to humaniści? Chuj mnie to swędzi. Niech humaniści zdają obowiązkową matmę, bez której w życiu się zginie. Bo resztę w sklepie policzyć trzeba umieć, nie?
Jestem Polakiem - muszę znać swój język. Jesteś człowiekiem żyjącym w cywilizowanym kraju - musisz umieć liczyć i posługiwać się liczbami. Nareszcie będzie sprawiedliwość.
Bo język polski to jezyk ojczysty i jego znajomość powinna być priorytetem dla każdego polaka. Co do jezyka obcego to się zgadzam...nie umiem ani mówić po angielsku, ani po innemu. Co nieco tylko po niemiecku, bo z czegoś maturę zdać musiałem.
tak, ale teraz jesteś też europejczykiem i znajomosc jednego jezyka z innego kraju ( niż własny ) powinna byc priorytetem dla kazdego europejczka nieprawdaż ?
Zbysiu policze x : + - , hmm tyle to po jaka cholere potrzeba wiecej. Studia? Na takie sie nie wybieram, bo raczej sobie nie poradze.
Nienawidze osob z dysmogiem, itd
"Jestem Polakiem - muszę znać swój język. Jesteś człowiekiem żyjącym w cywilizowanym kraju - musisz umieć liczyć i posługiwać się liczbami. Nareszcie będzie sprawiedliwość.
Bo język polski to jezyk ojczysty i jego znajomość powinna być priorytetem dla każdego polaka. Co do jezyka obcego to się zgadzam...nie umiem ani mówić po angielsku, ani po innemu. Co nieco tylko po niemiecku, bo z czegoś maturę zdać musiałem.
tak, ale teraz jesteś też europejczykiem i znajomosc jednego jezyka z innego kraju ( niż własny ) powinna byc priorytetem dla kazdego europejczka nieprawdaż ?
Ok tylko niech inni europejczycy również uczą sie polskiego. Stoi?
Ok tylko niech inni europejczycy również uczą sie polskiego. Stoi?
ucza sie uczą przeciez, ale jakis tam % i to coraz wiekszy o dziwo wlasnie stara sie przyswoic polski jezyk, chociaz podobno jest najtrudniejszy w europie
Bo język polski to jezyk ojczysty i jego znajomość powinna być priorytetem dla każdego polaka. Co do jezyka obcego to się zgadzam...nie umiem ani mówić po angielsku, ani po innemu. Co nieco tylko po niemiecku, bo z czegoś maturę zdać musiałem. ALe ja wyznaję zasadę, że jak jakiś Amerykanin bedzie chciał se ze mną pogadać to niech sie nauczy polskiego.
matematyka jest królową nauk. uniwersalna, obowiązując na całym świecie na takich samych zasad, uczy podstaw logiki, główkowania i kojarzenia. na matematyce opiera się cały współczesny świat. a matura z polskiego w obecnym wydaniu już jest kompletną bzdurą. jeśli postawi się problem przed humanistą, ten zrobi wielkie oczy i się rozpłacze. takich nam potrzeba ludzi w rozwijającym się kraju.
jeszcze nie tak dawno śmialiśmy się z angielskich imbecyli dla których 2+2*2=6. ojciec miał całki i różniczki w liceum, ja już tylko pochodne, teraz chyba tego nawet nie ma, moje dziecko będzie walić maturę z tabliczki mnożenia? z bloku wschodniego (polska, rosja, ukraina) pochodzą najwybitniejsi naukowcy i matematycy,dlaczego?bo tu czego uczyli...właśnie, uczyli.